Jump to content
Denon lover

Brak humoru na forum

Recommended Posts

Na sejmowym parkingu zatrzymuje sie samochód. Wychodzi z niego z facet, do którego podchodzi ochroniarz:

- Co pan tu parkuje?! Nie wolno !

- Dlaczego?!

- Tu kurna sejm... ministrowie, politycy, posłowie...

- Nie szkodzi, włączylem alarm.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Autentyk! Ogłoszenie zdeklarowanego jednokanałowca w ostatnim numerze A/V (str. 79):

 

"Kupię słuchawki Tonsil SN-60, mogą być uszkodzone, musi być sprawny choć jeden przetwornik, stan reszty bez znaczenia."

Share this post


Link to post
Share on other sites
xavian

Oto kawalek, ktory przyslal mi kolega, i ktory wydaje mi sie szczegolnie sympatyczny:

 

"Chlopczyk znalazl jezyka (ssaka) w ogrodzie. Byla jesien. Zaniosl go

do domu. Pokazal go ojcu. Przez cala jesien i zime karmili jezyka

roznosciami. Jezyk rosl, byl zdrowy i szczesliwy. Ale wiosna wyrosl

mu rog, skrzyda i odlecial. Ojciec zawolal chlopczyka i powiedzial:

wiesz synku, to chyba nie byl jezyk, tylko ch*j wie co."

Share this post


Link to post
Share on other sites

Obieżyświat spacerował się bez celu po plaży.

Rozgląda się i nagle widzi ,że podpływa butelka do brzegu.

Myśli sobie - otworzę ją. Jak postanowił tak zrobił.

 

Nagle z niej wyskakuje dżin i mówi : uwolniłeś mnie , więc spełnię Twoje trzy życzenia.

 

Obieżyświat , aż z radości podskoczył i myśli drugi raz w życiu to mi się nie trafi.

Mówi : chciałbym mieć piękny zamek.

A tu trach , stoi piękny , cudowny zamek jekiego nigdy w życiu nie widział.

 

Dżin się pyta jakie masz drugie życzenie ?

 

Duzo forsy, odpowiada obieżyświat.

Trach, mamona wysypuje się oknami i drzwiami.Obieżyświat przeciera oczy ze zdumienia I myśli o trzecim życzeniu.

 

A jakie jest twoje trzecie życzenie zapytał dżin ?

 

Obieżyświet myśli głęboko i mówi : chciałbym leżeć na cipce.

 

A tu trach i dżin zamienił go w ... podpaskę .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oto ramówka telewizyjna nowo otwartego kanału telewizyjnego

Dla alkoholików BOLSAT.

06:30 - Gdzie jestem, kim jestem - teleturniej z nagrodami

08:30 - Piwko czy winko - program poranny

09:00 - Wiadomości

09:30 - Alkobiznes - program integracji polsko-czeskiej

10:00 - Dębowe Przedszkole - program dla początkujących

11:00 - The Smirnoffs - telenowela rosyjska

12:00 - Haftowanie na ekranie - reality show

12:30 - Soplicowo 2002 - Relacja z festiwalu piosenki Polskiej

13:00 - Sport - MŚ : Sztafeta 4x100

15:00 - Kielonopolscy (odc. 0.75) - telenowela Polska

14:20 - Teatr Bolstatu : Shakesbeer : To drink or not to drink.

15:30 - Łowienie na żywca - program dla samotnych kobiet

16:00 - 1410 - Program historyczny

17:00 - Po kielonie - rozmowy polityczne

17:30 - Liga Angielska - Guiness vs. Kilkeny

18:45 - Zwierzyniec - Złoty Bażant - film słowacki

19:00 - Wieczorynka - Przygody Jasia Wędrowniczka (The Adventures ofJohny Walker) - film animowany prod.

angielskiej

19:30 - Zagrożenia XXIw. - Esperal

20:00 - SUPERKINO : Indiana Jones i poszukiwacze zaginionej Warki -film fab. USA

21:30 - Rozmowy w rynsztoku - talk show

22:00 - 40% - lista,lista,lista przebojów

22:30 - Z gwinta - Magazyn reporterów Bolsatu

23:30 - Decyzja należy do ciebie - odc. pt: 0,7 czy połówka

00:00 - Kino Mocne : Odwyk - Pogromca wyzwolonych - horror USA

02:00 - Gość Bolsatu : The Beertels

02:30 - Na planie : Absolwent

03:00 - Jak przerobić Pana Tadeusza - program edukacyjny

03:30 - Wycieczki Bolsatu : TATRA

04:15 - X-Flaszki - program nocny

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pewien rolnik mial duzy problem gdyz jego swinie nie chcialy jesc.

Udal sie do weterynarza a ten poradzil mu aby je

wszystkie"przelecial".

Rolnik niewiele myslac wrócil do domu noca zapakowal swinie na ZUKA

i dolasu.... Tam zrobil co mu weterynarz zalecil i wrócil do domu. Na

drugi dzien - patrzy - a swinie dalej nic nie zra.

No to pojechal do weterynarza - ten mu na to:

- "Przelecial pan je w dzien czy noca?"

- "W nocy" - odpowiedzial rolnik

- "A to nie powiedzialem ze trzeba to zrobic w dzien ?"

Rolnik wrócil do domu - ponownie zapakowal swinie do ZUKA i dolasu....

Zmeczony wrócil do domu i polozyl sie spac. Noca budzi go zona:

- "Ziutek!"

- "Co?"

- "Swinie....."

- "Żrą?" ucieszyl sie rolnik

- "NIE! Siedza w ZUKU i trabia!"

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podobno autentyk:

Jakis czas temu kilkoro gosci wybralo się na szkolenie z nocnej wspinaczki w górach. Wyglądało to tak, że ekipa kilkunastu gości wybrała się gdzieś w okolice morskiego oka celem wspinania się po górach. No ale jak to w każdym sporcie szef ekipy wyciągnął flaszkę i zaproponował co by się po jednym napili, żeby im się ta ściana (pionowa generalnie) troszeczkę położyła.

Tak też uczynili. Ponieważ metoda ta zaczęła funkcjonować, panowie wyciągnęli następne flaszki i kładli tą ścianę jeszcze bardziej. Skończyło się po paru godzinach na kompletnej ubojni.

Rano się budzą jeszcze wszyscy kompletnie nagrzmoceni i okazuje się, że nie mogą się doliczyć organizatora tego całego nocnego wspinania. Ponieważ nie mogli go namierzyć ktoś doczłapał się do schroniska przy morskim oku i wezwał GOPR.

I teraz opowiadanie goprowców:

"Zapierniczamy gazikiem, wyjeżdżamy zza zakrętu a tam przed nami idzie facet na czworakach, wbija haki w asfalt i asekuruje się liną."

Share this post


Link to post
Share on other sites

to jeszcze jeden "muzyczny":

Przychodzi koles do szkoly muzycznej i prosi o formularz zeby sie zapisac. Babka mu podala i przy odbiorze patrzy a koles wpisal w rubryce – praktyka muzyczna: "pierdzenie muzyczne". Babka go opieprzyla i chce go wyprosic, ale koles upiera sie, ze on potrafi z nut wypierdziec wszystko. Babka zdenerwowana zawolala dyrektora, który równiez opieprza gostka a koles prosi, zeby go wypróbowali. Dyrek dal mu jakies pierwsze lepsze nuty i gosciu wypierdzial z nut idealnie. Dyrek w szoku daje mu jakies nutki Chopina i koles wypierdzial idealnie. Dyrek sie wkurzyl i dal mu najtrudniejsze nuty, jakies wariacje dla najlepszych wirtuozów a koles patrzy i patrzy w te nuty i mówi: "nie wypierdze tego". Dyrek zadowolony się pyta: "a dlaczego?" Koles na to: "bo tutaj sa dwa miejsca w których móglbym sie zesrac"


We stand in the Atlantic
We become panoramic

Share this post


Link to post
Share on other sites

to jeszcze jeden "górski":

gdzieś w górach wszystkie wycieczki oprowadzał jeden przewodnik. oprowadzał wycieczki i wracał do bazy. po pewnym czasie okazało się że ludzie nie wracają z tych wycieczek. zrobili poszukiwania i masakra: wszyscy nie żyją pospadali w przepaście, poprzygniatały ich skały. przewodnik przed sąd i kara śmierci. posadzili go na krześle, podłączyli prąd a gościu nic! drugi raz i nic! trzeci i też nic!

i okazało się

że był złym przewodnikiem

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pewnego dnia w rajskim ogrodzie Ewa zwraca sie do Boga.

- Mam problem.

- O co chodzi Ewo?

- Ja wiem, ze dzieki tobie istnieje i mam ten przepiekny ogrod, wszystkie zwierzeta, tego zabawnego weza, ale ja po prostu nie jestem szczesliwa.

- Dlaczego Ewo?

- Jestem samotna i po prostu rzygac mi sie chce jablkami.

- Aha Ewo, w takim wypadku stworze ci mezczyzne.

- Co to jest mezczyzna?

- Mezczyzna bedzie wadliwym stworzeniem, majacym wiele zlych cech.

Bedzie klamal, oszukiwal i bedzie prozny. Tak czy inaczej bedziesz miala z nim ciezkie zycie. Ale... bedzie wiekszy, szybszy i bedzie lubil polowac i zabijac. Bedzie wygladal glupio, kiedy sie pobudzi, ale odtad nie bedziesz narzekac. Stworze go w taki sposob, aby dostarczal ci fizycznej satysfakcji. Bedzie nierozsadny i bedzie zabawial sie walka lub kopaniem pilki. Nie bedzie zbyt sprytny, wiec rowniez bedzie potrzebowal twojej rady, aby postepowac rozsadnie.

- Brzmi wspaniale - powiedziala Ewa z ironicznym usmiechem - ale w czym

tkwi pulapka?

- Hm... mozesz go miec pod pewnym warunkiem.

- Jakim?

- Bedzie on dumny, arogancki, egocentryczny, wiec musisz mowic mu, ze zostal stworzony pierwszy. Pamietaj, to nasz malutki sekret... Wiesz, tak miedzy nami kobietami...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pamiętnik frustrata (cytat na szczęście...)

 

Byliśmy bardzo biedni, gdy byłem dzieckiem... gdybym nie był chłopcem... doprawdy, nie miałbym się czym bawić.

 

Jednego dnia zadzwoniła do mnie dziewczyna i powiedziała: "Chodź! Nikogo nie ma w domu." Wyszedłem i chodziłem. A w domu nie było nikogo.

 

Podczas seksu moja dziewczyna zawsze chce mówić do mnie. Tak jak wczorajszej nocy, gdy zadzwoniła z hotelu.

 

To był paskudny dzień. Wstałem rano... założyłem koszulę i guzik odpadł. Podniosłem teczkę i urwała się rączka. Bałem się pójść siku do ubikacji.

 

Byłem takim brzydkim dzieckiem... gdy bawiłem się w piaskownicy, kot przysypywał mnie piaskiem.

 

Moi rodzice chyba niezbyt mnie lubili. Do zabawy w kąpieli miałem toster i radio.

 

Byłem takim brzydkim dzieckiem... matka nie karmiła mnie piersią. Powiedziała, że co najwyżej lubi mnie jak przyjaciela.

 

Jestem taki brzydki... facet, który ukradł ojcu portfel odesłał mu moje zdjęcie.

 

Gdy się urodziłem, doktor wszedł do poczekalni i oznajmił memu ojcu: "Przykro mi. Robiliśmy co w naszej mocy, ale dał radę wyleźć."

 

Jestem taki brzydki... Moja matka miewała poranne mdłości... PO urodzeniu mnie.

 

Pamiętam kiedy mnie porwano. Wysłali kawałek mojego palca do ojca. Powiedział, że potrzebuje więcej dowodów.

 

Kiedyś zgubiłem się. Zobaczyłem policjanta i poprosiłem go o pomoc w odnalezieniu rodziców. Spytałem go " Czy Pan myśli, że kiedykolwiek ich odnajdziemy?" Odpowiedział: " Nie wiem, chłopcze. Jest tyle miejsc, gdzie można się ukryć..."

 

Jestem taki brzydki... Pracowałem kiedyś w sklepie zoologicznym i ludzie pytali, ile kosztuję.

 

Byłem u lekarza. "Panie doktorze, każdego ranka gdy budzę się i patrzę w lustro... czuje jakbym miał zaraz zwymiotować; Co jest ze mną nie tak?" Odpowiedział: "Nie wiem. Wzrok ma pan doskonały."

 

Poszedłem do lekarza, ponieważ przez pomyłkę łyknąłem butelkę tabletek nasennych. Lekarz zalecił kilka drinków i odpoczynek.

 

Dla swego staruszka nie mam szacunku. Spytałem go: "Jak najlepiej puścić latawca?" Odpowiedział, bym skoczył z latawcem ze skały.

 

Miałem kiedyś psa. Nazywałem go Egipt, ponieważ w każdym pokoju zostawiał piramidy. Jego ulubioną kością było moje ramię. Pewnej nocy

cztery razy przychodził po gazetę... z tego trzy razy właśnie ją czytałem.

 

Jednego roku chcieli umieścić moje zdjęcie na plakacie reklamowym... środków antykoncepcyjnych.

 

Ostatnim życzeniem mego wujka było bym siedział mu na kolanach, gdy będzie umierał; zmarł na krześle elektrycznym.

 

Gdy byłem dzieckiem, poprosiłem ojca, by kupił mi łyżwy. Powiedział, bym poczekał, aż zrobi się cieplej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Uno, dues, tres,

po ulicy idzie dres;

un, deux, trois,

IQ w okolicach dna;

one, two, three,

a niechże go ścisną drzwi;

einz, zwei, drei,

dresa dość ma cały kraj;

raz, dwa, trzy,

mogłyby go zwinąć psy.

******************

Siedziało trzech Ruskich i przez całą zimę pili. Na wiosnę jeden wstał i poszedł do lasu - bo to był niedźwiedź.

----

Rosjanie wybrali się na polowanie (w Ameryce). Wracają dumni:

- Urra!!! Miedwiedia my ubili!

- Niedźwiedzia? Ooo... Nieźle! Grizzli?

- Niet! Strielali!

******************

Co mówi kobieta: to miejsce to śmietnik! Do roboty! Ty i Ja musimy posprzątać. Twoje rzeczy leżą na podłodze! I jeśli nie zrobimy teraz prania to pozostaniemy bez czystych ubrań.

 

Co słyszy mężczyzna: ble ble ble DO ROBOTY ble ble ble TY I JA ble ble ble NA PODŁODZE ble ble ble TERAZ ble ble ble BEZ UBRAŃ.

*************

Rozmowy pilotów:

 

Pilot: Mamy mało paliwa. Pilnie prosimy o instrukcje...

Wieża: Jaka jest wasza pozycja. Nie ma was na radarze.

Pilot: Stoimy na pasie nr 2 i już całą wieczność czekamy na cysternę.

----

Pilot: Prosimy o pozwolenie na start.

Wieża: Sorry, ale nie mamy waszego planu lotu, dokąd lecicie?

Pilot: Do Saltzburga, jak w każdy poniedziałek...

Wieża: DZISIAJ JEST WTOREK.

Pilot: No to super, czyli mamy wolne...

----

Wieża: Wasza wysokość i pozycja?

Pilot: Mam 180 cm wzrostu i siedzę z przodu po lewej...

---

Wieża do myśliwca F16 (amerykańskiego...): Have you got enough fuel - or not?

Pilot (nieco spanikowany): Eeeee... yes.

Wieża (jadowicie): Yes - WHAT?

Pilot (służbiście): YES, SIR!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites

DO KOBIET!!!!

 

Kobieta powinna traktować męszczyznę jak psa

dać mu jeść, nie drażnić, i wypuszczać na noc.

 

_____________________

 

Jeden z wielu powodów dlaczego męszczyzna przewysza kobietę to taki, że może wysikać swoje imię (lub inicjały) na śniegu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Krowie ustroje:

 

Feudalizm:

Masz dwie krowy. Twój pan zabiera ci większość mleka, ale w zamian pilnuje, by inny

 

szlachcic ci ich nie ukradł.

 

Socjalizm (w teorii):

Masz dwie krowy. Rząd zabiera ci obie i zamyka w oborze z innymi krowami. Teraz jesteś

 

właścicielem tysięcy krów. Rząd daje ci tyle mleka, ile potrzebujesz. Masz też darmowy

 

obornik.

 

Socjalizm (realny):

Masz dwie krowy. Rząd zabiera ci obie i zamyka z innymi krowami, a ciebie i resztę

 

posiadaczy krów w byłym kurniku (kury zdechły z braku żarcia). Dostajesz tyle mleka, ile

 

rząd uważa, że potrzebujesz, czyli niewiele. A zresztą mleka i tak nie dowieźli. Masz też

 

darmowy obornik, którym nawozisz wspólne pole, na którym i tak nic nie wyrośnie, bo ziarno

 

już wcześniej zgniło.

 

Faszyzm:

Masz dwie krowy. Rząd zabiera obie i sprzedaje ci mleko. Niedużo, bo resztę zużywa do

 

produkcji czołgów, autostrad, łuków triumfalnych czy czegoś tam.

 

Komunizm (teoria):

Masz dwie krowy. Sąsiad pomaga ci je - tak z dobrej woli - obrządać (nakarmić, wywieść

 

obornik) i wszyscy mają duuużo mleka i są szczęśliwi.

 

Komunizm (w wersji ZSRR):

Miałeś dwie krowy. Siedzisz w okolicy Syberii i kopiesz kanał, którym popłynie rzeka

 

mleka, gdy tylko zostaną opanowane przejściowe problemy w jego produkcji, które wywołali

 

imperialni sabotażyści.

 

Totalitaryzm:

Masz dwie krowy. Wojsko zabiera ci obie i "rozwala" cię pod pustą oborą bez specjalnych

 

powodów. Mleko zostaje zakazane. Rząd zaprzecza, że kiedyś istniały krowy.

 

Demokracja (typowa):

Masz dwie krowy. Twój sąsiad decyduje, kto dostanie mleko.

 

Demokracja (a la USA):

Gubernator obiecuje, że za niedługo będziesz miał dwie kolejne krowy, o ile na niego

 

zagłosujesz w wyborach prezydenckich.

 

Demokracja (Unia Europejska):

Masz dwie krowy. Obie są szalone. Zatem UE zakazuje ekspotu wołowiny do Bangladeszu.

 

Ponadto zostaje wydanych 3547678 aktów prawnych dotyczących np: kształtu rogu typowej

 

krowy, liczby czarnych plamek na jej grzbiecie, wielkości wymion, optymalnym kształcie

 

obory itp, itd. do momentu, aż krowy nie zdechną. Nie ma krów - nie ma problemu. Farmer

 

dostaje kasę za to, że nie ma krów.

 

Kapitalizm:

Masz dwie krowy. Sprzedajesz jedną i kupujesz byka. I albo się dorobisz, albo nie.

 

Anarchia:

Masz dwie krowy. Chcesz je zastrzelić, ale zanim to zrobisz, ktoś wysadza twój dom w

 

powietrze i zabiera zwierzęta.

 

Ekoland :):

Masz dwie krowy. Nie możesz wydoić żadnej z nich, bo to niezgodne z naturą. Krowom pękają

 

wymiona i ekolodzy humanitarnie je usypiają, pomstując na ciebie wniebogłosy.

 

Feminizm:

Masz wie krowy. Obie tworzą alternatywną rodzinę i adoptują samotne cielę. Oczywiście o

 

mleku możesz zapomnieć, wstrętny, szowinistyczny samcu!

 

====================

Oto przepis na rozpoznanie jaki goni cię niedźwiedź:

-Jeżeli biegniesz i biegniesz, i znajdujesz drzewo, wchodzisz na nie, a niedźwiedź za

 

tobą, to jest to niedźwiedź brunatny.

-Jeżeli biegniesz i biegniesz, i znajdujesz drzewo, wchodzisz na nie a niedźwiedź strząsa

 

cię z drzewa, to jest to niedźwiedź grizzli.

-Jeżeli biegniesz i biegniesz, i nie możesz znaleść drzewa, to jest to niedżwiedź polarny.

====================

Gdy kobieta podchodzi do szafy i mówi: "nie mam co na siebie włożyć", to ma na myśli: "nie

 

mam nic nowego do włożenia".

Kiedy do szafy podchodzi facet i mówi: "nie mam co na siebie włożyć", w rzeczywistości

 

chce powiedzieć: "nie mam nic czystego do włożenia".

====================

Tylko jedno mogłoby zachęcić mężczyzn do robienia zakupów (w hipermarketach): szklane

 

drzwi w przymierzalniach dla kobiet.

 

====================

Dowcipy o Stirlitzu:

(dla niezorientowanych: Stirlitz to rosyjski odpowiednik naszego kapitana Klossa. Serial

 

był nudny jak nieszczęcie, a specjalnością Stirlitza były jego monologi wewnętrzne,

 

trwające wieczność).

 

Stirlitz siedział w swoim gabinecie, gdy rozległo się pukanie. "Bormann" - pomyślał

 

Stirlitz. "Tak, to rzeczywiście ja" - pomyślał Bormann.

 

W kawiarni "Elefant" Stirlitz miał spotkać się z łącznikiem. Niestety nie ustalono żadnego

 

znaku rozpoznawczego. Na szczęście łącznikowi zwisały spod marynarki szelki spadochronu.

 

Dom Stirlitza okrążyli gestapowcy.

- Otwieraj - krzyknął Muller.

- Stiritza nie ma w domu - powiedział Stirlitz.

Odjechali. W ten oto sprytny sposób Stirlitz już po raz piąty przechytrzył gestapo.

 

Stirlitz, przechodząc korytarzem, jakby od niechcenia pchnął drzwi gabinetu Bormanna.

 

Drzwi ani drgnęły. Stirlitz zatrzymał się, rozejrzał i pchnął mocniej. Bez skutku. "Pewnie

 

zamknięte" - pomyślał Stirlitz.

 

Stirlitz wolnym krokiem zbliżył się do lokalu kontaktowego. Zapukał umówione 127 razy.

 

Nikt nie otworzył. Po namyśle wyszedł na ulicę i spojrzał w okno. Tak, nie mylił się - na

 

parapecie stały 63 żelazka - zank wpadki.

 

Tajna narada w Kancelarii III Rzeszy. Nad mapą pochyla się Hitler, Himmler i reszta zgrai.

 

Nagle przez tłum przeciska się Stirlitz, pochyla nad mapą, wyjmuje miniaturowy rosyjski

 

aparat szpiegowski wielkości cegły i z wysiłkiem (spróbujcie utrzymać w ręku 12 kg...)

 

fotografuje wszystkie tajne plany.

 

==============================

Ostatnie słowa...

 

Matki/żony: Posprzątałam twój pokój.

Elektryka: Co to za kabel?

Pasażera: Z prawej wolna!

Listonosza: Dooobry piesek...

Chemika: A teraz wlewamy ten roztwór tu...

Sapera: Tnę czerwony!

Dyrektora: Nie ma pieniędzy na podwyżki

Samobójcy radzieckiego: Towarzysze, nie strzelajcie!

Generała Custera: Skąd tu się wzięli ci wszyscy Indianie?

Tresera lwów: Zaraz, zaraz, dlaczego zasuwa jest z TAMTEJ strony klatki?

Żołnierza: Chwila moment, jeżeli TU jest zawleczka, to co teraz jest TAM?

Pilota samolotu rejsowego: Cholera, nie dość, że ten pas jest krótki, to jeszcze jaki

 

szeroki!

Polityka: Nie wezmę tych pieniędzy!

Polityka#2: Powiem całą prawdę.

Prostytutki: Nie potrzebuję opiekuna.

Właściciela pubu: Nie potrzebna mi ochrona.

Ikara: Jakoś leci...

=============================

 

Co mówi bułgarska TIR-ówka do kierowcy ciężarówki?

- Bywaj zdrów!

 

=============================

Czy jesteś jeszcze młody?

Jeśli na większość pytań odpowiesz tak - już nim nie jesteś...

 

- O 6 rano wstajesz, a nie kładziesz się spać.

- W lodówce trzymasz więcej jedzenia niż picia.

- Znasz każdego ze śpiących w twoim domu.

- Nosisz ze sobą parasol.

- Siedmiodniowe popijawy już się nie zdarzają.

- Nie chodzisz do centów handlowych ze wszystkimi przyjaciółmi.

- W domu działa ogrzewanie i jest posprzątane.

- Twoi przyjaciele zawierają związki małżeńskie i się rozwodzą, zamiast po prostu spotykać

 

i rozstawać.

- Płacisz podatki.

- Zamiast ok. 90-130 dni wakacji, masz ich 20-30 w ciągu roku.

- Dżinsy i pulower nie są już eleganckim strojem.

- Dzwonisz na policję, bo te cholerne dzieciaki z mieszkania obok nie chcą ściszyć muzyki.

- Wstajesz rano z łóżka - nawet jeśli pada.

- Nie masz pojęcia o której zamykają najbliższą budkę z hamburgerami.

- Pomysłów na drinki nie czerpiesz z doświadczeń lokalnych włóczęgów.

- Nie odkładasz niedojedzonej pizzy do lodówki "na później".

- Nie spędzasz połowy dnia na strategicznym planowaniu trasy nocnej eskapady po knajpach.

- Nie przystoi ci już spać w poczekalni dworcowej.

- Nie potrafisz już przekonać mieszkających z tobą do "picia do rana".

- Zawsze wiesz gdzie jesteś gdy się budzisz.

- Nie zdarzają ci się już drzemki od południa do 18.

- Pożar w kuchni nie jest już powodem do dobrej zabawy.

- Do apteki chodzisz po Panadol i coś na wrzody, zamiast po Alka-prim i/lub testy ciążowe.

- Pamiętasz imię osoby, obok której się budzisz.

- Śniadanie jesz w porze śniadania.

- W twojej kuchni nie mieszkają myszy ani szczury.

- Lista zakupów jest dłuższa niż: "zupa z kubka" i "sześciopak piwa".

- Używasz odkurzacza.

- Łamanie prawa oznacza przekroczenie dozwolonej prędkości o 10 km/h.

- Zamiast mówić: "już nigdy tyle nie wypiję", mówisz: "nie potrafię już pić tyle, co

 

kiedyś".

- Ponad 90% twojego czasu spędzonego przed komputerem to zwykła praca.

- Już nie pijesz w domu przed wyjściem do knajpy, aby zaoszczędzić.

 

(Test jest obiektywny jak cholera. Niestety odpowiedziałem w większości tak, chociaż

 

jestem jeszcze młody wiekowo.)

 

 

 

 

sovjazz:

 

W ramówce TV BOLSAT powinny się znaleźć jeszcze dwie pozycje:

 

Nie do wiary - Piwo bezalkoholowe

Studio sport - Żeglarstwo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Taaa, ten sposób podania humoru ma pewne zalety, każdy idiota już wie, kiedy należy się śmiać...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zakopane. Walka Andrew Gołoty z Lennoxem Lewisem. Gołota tuż przed rozpoczęciem walki zwiał do szatni i nie wychodzi. Organizatorzy wyszli na ulicę i znaleźl starego górala.

- Baco! Wyjdź tam na ring i stój przez minutę to damy ci 1000 dolarów.

Baca wyszedł na ring, Lewis go okłada, a góral stoi. Wytrzymał pierwszą rundę, a organizatorzy mówą: Baco! Jak wytrzymasz drugą rundę to zapłacimy ci 10 tysięcy dolarów. No i baca stoi i stoi a Lewis go pierze. Skończyła się druga runda:

- Baco baco! Jak będziesz tak stał jeszcze 10 minut to damy ci milion dolarów:

- Eee nie! Więcej już stał nie będę, bo jak ten asfalt do mnie wyjdzie to ja mu po prostu przypierdolę!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pewnie to bardzo dobry kawał.

Chyba jestem dzisiaj jakiś przymulony, zupelnie go nie rozumiem.

Wiesz co stary? wytłumacz mi go...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.