Jump to content
IGNORED

Kompresja na CD !


sillmar

Recommended Posts

Witam wszystkich tym razem z konkretnym pytaniem. Pisalem juz kiedys na temat kompresji, inni tez, ale jeden temat nie zostal nigdy tu na forum rozstrzygniety.

Ale konkretnie- juz od jakiegos czasu wiekszosc plyt na swiecie nagrywa sie albo bezposrednio na SACD, albo w doskonalej jakosci 24/192. Potem te super nagrania firmy staraja sie jakos upakowac na srebrnych krazkach. Oczywistym jest ze calosc informacji sie na 700MB nie zmiesci- to wie kazdy, pojawia sie wiec straszne pytanie- czy to co wyczyniaja producenci z plytami CD to bezczelna kompresja do koszmarnych 16 bitow i czy wlasnie z tego powodu od audiofile rozgladaja sie za oryginalnymi plytami SACD albo szukaja jakichs srodkow zaradczych w postaci lepszych kabelkow czy tez wzmacniaczy lampowych zeby cos z tych plyt wyciagnac ?

Link to comment
Share on other sites

"pojawia sie wiec straszne pytanie- czy to co wyczyniaja producenci z plytami CD to bezczelna kompresja do koszmarnych 16 bitow i czy wlasnie z tego powodu od audiofile rozgladaja sie za oryginalnymi plytami SACD albo szukaja jakichs srodkow zaradczych w postaci lepszych kabelkow czy tez wzmacniaczy lampowych zeby cos z tych plyt wyciagnac ?"

 

Straszne pytanie. Strasznie śmieszne. Andrzej, wracaj do swojego wątku i nie trolluj. Panie zawiadowco! Na bocznicę!

Link to comment
Share on other sites

Sillmar =>

 

Miałem możliwość posłuchania przez profesjonalną kartę dźwiękową nagrania które w oryginale było zrobione w rozdzielczości 24bit/96kHz. Z oryginału na PC zrobiono kilka wersji tego samego utworu w różnych rozdzielczościach. Okazało się , że nagranie w wersji 16bit/44kHz było nie do odróżnienia w ślepym tescie od nagrania 24bit/96kHz. Subtelny spadek jakości dało się usłyszeć dopiero w nagraniu 14bit/44kHz w wersji bez ditheringu. Gdy do wersji 14bit/44kHz dodano dithering to różnica w brzmieniu względem 24bit/96kHz prawie zniknęła , a nagranie 14bit/44kHz można było poznać jedynie po bardzo delikatnym szumie który był słyszalny jedynie na samym końcu utworu po zakończeniu muzyki i jedynie przy dużym wzmocnieniu wzmacniacza. Wnioski z tego co napisałem powyżej proszę wyciągnąć sobie samemu ;-)

 

z 16 bitowym pozdrawieniem

Arkadix

Link to comment
Share on other sites

Arkadix, polecam zrobic test na dobrych samplach 24/96 uzywanych do produkcji muzyki. Najlatwiej uslyszysz roznice na dobrych sluchawkach. Faktycznie resampling na poziomie i z wielokrotnosci czestotliwosci do ktorej resamplujemy + dithering potrafi dac bardzo dobre efeky. Jako material ostateczny i docelowy 16b/44 moim zdaiem starcza, jendak do produkcji i obrobki muzyki 24 bity to raczej wymog bo jesli DSP dziala wylacznie na 16 bitach to po 2-3 przejsciach przez jakikolwiek algorytm roznice beda wyraznie slyszalne. Podobnie jak z grafika, przy 16 bitowym kolorze i dobrym dithringu nawet przejscia tontonalne sa dla oka gladkie jendak grafik pracujacy nad tym obrazkiem zawsze uzywa koloru 32lub 24 bit a dopiero efekt ostateczny konwertuje jesli musi do 16b czy 8b.

Link to comment
Share on other sites

liamk >

 

" Jako material ostateczny i docelowy 16b/44 moim zdaiem starcza"

Dokładnie to samo miałem na myśli: 16 bitów jest wystarczające jako format do zapisu muzyki na płytach. Natomiast to co dzieje się w studiu nagraniowym aby na płycie było rzeczywiście 16 bitów to zupełnie inny temat.

 

pozdr.Arkadix

Link to comment
Share on other sites

Dobrze ze rozsadek wzial gore i pojawilo sie kilka ciekawych wpisow.

Uprzedzalem ze maniacy 16 bitowego badziewia sie odezwa, w koncu CD umiera i bylo to nieuniknione. Ja jednak nie mam zamiaru dobijac tonacych tylko upominam sie (mysle ze slusznie) od producentow tego co mi sie nalezy. Jesli artysta nagrywa plyte w oryginale jako DVDAudio, to jakim prawem ktos mi ja potem kompresuje (bo jak inaczej nazwac ubytek czesci informacji ?) i kaze placic jak za prawdziwa plyte.

Z innej beczki- videofile sa w stanie przelknac kazda zmiane na lepsze bez zajakniecia. Za miesiac, czy dwa przesiada sie na HDDVD i po sprawie. Jak tymczasem forumowicze widza w czasach technologii HD sprawy audio ? Moze skonczy sie to tym ze obok obrazu wysokiej jakosci otrzymamy 16 bitowa sciezke fonii- zgroza, ja zwymiotuje. nadzieja tylko w tym ze wraz z technologia i zwiekszona pojemnoscia dyskow HDDVD producenci pozbeda sie sprzetu do kompresowania nagran wysokiej jakosci do 16 bitow i moze wtedy plyty CD umra smiercia naturalna- oby tak sie stalo.

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

  • Redaktorzy

Większość cyfrowych nagrań wykonywane jest raczej nie w 44 bitach, nie w standardzie DVD-A i nie w SACD, tylko w 48 bitach, tj. na DAT. Owszem, robi się trochę nagrań w nieco nowszych standardach (zwłaszcza SACD) ale trudno spodziewać się że akurat ten standard zastąpi w przyszłości DAT, skoro technologia oparta na niebieskim laserze jest gotowa do użycia. Natomiast od dłuższego czasu SACD używa się do archiwizacji starych analogowych taśm-matek, do którego to celu ten standard został opracowany, zanim powstała jego wersja komercyjna. Sillmar, gdybyś wyzbył się tej głupiej maniery a la propaganda (wątpliwego) sukcesu, twoje wypowiedzi z pewnością byłyby lepiej przyjmowane.

Link to comment
Share on other sites

Osobiśćie tez jestem za 24 bit'ami...

Tylko że nadal mało ludzi miało do czynienia z dobra 16'ką....

Wiekrzośc dostepnych 24 [które sa bardziej wymagajace konstrukcyjnie] gra jak grzechotka.

Za niedługo pojawi sie standart 32..48 bit.

===================================

Za 5 do 10 lat wejdzie pamięc w chipie... i gruz wypierniczymy do kosza...

Link to comment
Share on other sites

>sillmar

technika zapisu wideo wymaga o wiele szerdzego pasma niż dxźwięku, zapewne wiesz, jest niezmiernie droga w wykonaniu profesjonalnym czy nawet semiprofesjonalnym, do tego dochodzi skomplikowana mechanika itd. Zapis analogowy był dotąd najtańszy. Wideomaniacy doczekali się wreszcie swojego odpowiednika płyty CD, czyli DVD, które zastąpiło dotychczasowe źródła analogowe (S-)VHS. Telewizja też już jest cyfrowa, taka zmiana była całkiem naturalna i potrzebna, bo analogowe wideo było dużo słabsze niż analogowe audio.

 

>darkul

z tymi 32 i 48 bitami to żart (? :-), konwersja na tak niskim poziomie to jeden wielki szum na ostatnich bitach, poza tym na razie nie ma chyba przetworników A/C i C/A o rozdzielczości >24 bit?

Wystarczającą poprawę jakości daje często np. podniesienie częstotliwości próbkowania z 44,1 do np 88 czy 96kHz przy zachowaniu rozdzielczośći 16 bit. Nie trzeba od razu pakować się w koszty z 24-bitowym przetwarzaniem, choć oczywiście jest to pewna dalsza poprawa i z tego się korzysta. Nie trzeba od razu stosować metod ekstemalnych.

Link to comment
Share on other sites

>z tymi 32 i 48 bitami to żart (? :-),

 

no raczej zart ;)

 

>nie ma chyba przetworników A/C i C/A o rozdzielczości >24 bit

 

nie slyszalem o takich, moze sa ale przydadza sie chyba do rejestracji wlasnych szumow cieplnych :)

 

>Wystarczającą poprawę jakości daje często np. podniesienie częstotliwości próbkowania z 44,1 do np

>88 czy 96kHz przy zachowaniu rozdzielczośći 16 bit.

 

juz kiedys o tym byl watek, jendak podniesienie do 24b daje lepsze rezultaty niz zdublowanie czestotliwosci probkowania.

Link to comment
Share on other sites

>juz kiedys o tym byl watek, jendak podniesienie do 24b daje lepsze rezultaty niz zdublowanie

>czestotliwosci probkowania.

 

zwłaszcza przy obróbce, o czym oczywiscie juz było, wiele razy, tu i w innych miejscach :-)

Link to comment
Share on other sites

No jasne, wiem, to tylko tak przykladowo, co by można było zrobić zamiast 44,1. Obróbka to zawsze w co najmniej 24 (różne DSP), a zwykle 32 bitach - prockowi i tak wszysko jedno co liczy, a koszt praktycznie ten sam. Wszytkie sensowne softy tak działają, interoplacja, dithering i oversampling przy obróbce zapewniają precyzję o wiele większą niż czasem potrzeba, a na pewno większą niż mozliwości sprzętu do odtwarzania / nagrywania a na konieć i tak wychodzi ztego 44,1/16 albo 96/24. Gdyby obróbka odbywała się bez tych operacji to po paru prostych prezekształceniach mielibyśmy niezły bigos w tych samplach.

Link to comment
Share on other sites

Molibden>

No, więc ja mam w domu płytkę... 32bit;-) The Royal Philharmonic Orchestra dyr. Jonathan Camey gra The Piano Concerto, On The Fiddle i Prospero's Books Nymana. Płytę wydała wytwórnia zwąca się bodaj TIM The International Music Company. Na płytce jest adnotacja: "20 bit digital recording, editing and mastering via Digital Sound Processing (DSP) sound recording technology". Jeśli pamiętam, to duża część z nagrań tej wytwórni jest określana właśnie jako 32bitowe (cokolwiek by to nie miało znaczyć). Płyty są... tanie;-) Stronka wytwórni jest tu: www.timcompany.com, zaś w Polsce www.gigicd.com.

Link to comment
Share on other sites

>W szczególnośći polecam kartę BB PCM4104....

 

jak byk 24 bit

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

akm:

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

tez 24 bit

 

AD

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

tez 24 bit

 

 

podaj konkretny przyklad DAC audio o wiecej niz 24 bitach.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

>No, więc ja mam w domu płytkę... 32bit;-)

 

jesli jest to plyta cd-audio to jest to 16 bitow i nie wazne co napisali na okadce

 

>Na płytce jest adnotacja: 20 bit digital recording

 

czyli nawet nie 24 bit, jesli cos bylo nagrane w 20 bitach to ses zwiekszania ilosci bitow pojawia sie wylacznie podczas obrobki

 

>Jeśli pamiętam, to duża część z nagrań tej wytwórni jest określana właśnie jako 32bitowe

 

jak juz wczesniej pisalem, nie znam zadnego urzadzenia potrafiacego rejestrowac dzwieki 32 bitowo, szczerze watpie w istnienie takowego oraz w ses pracowania nad projektem takich urzadzen.

Link to comment
Share on other sites

liamk>

Nie podniecaj się;-) Po prostu, przypomniało mi się, że mam w domu taką płytkę, gdzie na okładce epatują tymi 32bitami;-) Swoją ścieżką, samo nagranie - jeśli chodzi o jakość - niczym specjalnym się nie wyróżnia.

Zresztą mógłbym podać wiele takich przykładów, gdzie 20, czy 24bitowe ("nagrania") brzmią, hmm.... raczej nie najlepiej. Właśnie słucham Hancocka - Empyrean Isles, z analogowej taśmy transfer na CD z użyciem 24bitowej technologii. I tyle... Brzmi źle. I tak już pozostanie. Zresztą oryginalna płyta LP też nie brzmi najlepiej;-) Ot po prostu 40 lat wstecz i nie bardzo sobie poradzono z fortepianem, basem i perkusją. Została trąbka, ta nawet mogłaby być, choć też nieco anemiczna.

A co do standardu CDDA - to oczywiście jest on 16bitowy, a jedynie obróbka nagrań może być robiona przy większej rozdzielczości.

Link to comment
Share on other sites

"Witam wszystkich tym razem z konkretnym pytaniem. Pisalem juz kiedys na temat kompresji, inni tez, ale jeden temat nie zostal nigdy tu na forum rozstrzygniety.

Ale konkretnie- juz od jakiegos czasu wiekszosc plyt na swiecie nagrywa sie albo bezposrednio na SACD, albo w doskonalej jakosci 24/192. Potem te super nagrania firmy staraja sie jakos upakowac na srebrnych krazkach. Oczywistym jest ze calosc informacji sie na 700MB nie zmiesci- to wie kazdy, pojawia sie wiec straszne pytanie- czy to co wyczyniaja producenci z plytami CD to bezczelna kompresja do koszmarnych 16 bitow ...."

 

 

Oby bylo jasno - SACD to format jednobitowy. Oznacza to, ze informacja o przebiegu signalu nie jest informacja o wysokosci napiecia w danym momencie, lecz tylko o fakcie czy rosnie, lub spada. Nie ma odnosnika do zera - odtwarzac kalibruje sie tylko przy wlaczeniu. Takie rozwiazanie daje maly i uporzadkowany strumien danych , ktorego duzo zmiesci sie i na plycie CD (dopoki niezaczniemy bawic sie w multichannel)

Jednobitowy zapis nieumozliwia jednak montaz, mix i obrobke - wiec (choc przetworniky jednobitowe uzywa sie od lat) material obrabiany i mastrowany jest ciagle w PCM i nagran "czystych" SACD jest na lekarstwo i sa w zdecydowanej wiekszosci tylko "zywe" nagrania lub przegrane stare nagrania anlogowe (lecz czy przegranie analogowej taszmy jest czystym SACD?) A wiec nagran bezposrednio na SACD NIE MA!

Proces nagrywania muzyky - to jednak wielosciezkowosc i mixing. Tutaj chyba kazdemu jest jasne, ze bledy i szumy kwatyzacji na pojedynczych sciezkach sie mixem sumuja a tak nagranie powstajace ze sciezek 16bitowych brzmi juz stosunkowo siermieznie. Dla tego 24bitowe (32 FP) jakosci uzywane sa do obrobki i nie ma znaczenia, czy slyszymi na pojedynczych sciezkach wyzszosc 24bit/96kHz nad 16bit (choc oczywiscie jest na dobrym sprzecie dla dobrego ucha slyszalna) - wazne, ze po obrobce na plycie 16bitowej slyszymi roznice, czy praca odbywala sie na 24 czy 16bitach.

Chcac W PELNI wykorzystac w domu potencjal 24bitowego nagrania (jezeli ma sie ucho, ktore potrafilo by tego i takych uszu znow nie ma) - wymagala by praca w studio i mix jescze odpowiednio wyzszej jakosci.

Kompresja nie jest oznaczenie na downsampling czy ograniczenie slowa bitowego i atk naprawde nie ma z tymi sprawami wiele wspolnego oprocz faktu powstania mniejszego pliku.

Link to comment
Share on other sites

Nagrywa się przeważnie w 44.1 kHz, czasem 88.2 (mówię o nagraniach przeznaczonych na CD). 24 bity są wygodniejsze dla realizatora, bo dają bezpieczny zapas dynamiki. W muzyce 'elektrycznej' w praktyce nagrania mają jakieś 10 (pop) do może 50 dB (wielokrotna kompresja śladów i całości) i tutaj nie potrzeba więcej niż 16 bitów. W nagraniach akustycznych przydałoby się ze 100 dB ale znowu wraca sprawa systemu odsłuchowego - bardzo niewiele pomieszczeń i kolumn jest w stanie przekazać taki zakres dynamiki, choćby ze względu na kilkudziesięcio-decybelowy poziom hałasu w typowym pokoju, nieodizolowanym akustycznie od terenów zamieszkałych przez homo sapiens.

 

Realizatorzy, z którymi rozmawiałem nie słyszą różnicy pomiędzy 44.1 a 88.2 kHz.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.