Jump to content
IGNORED

Co na to wszystko Wasze żony, dziewczyny


Bardini

Recommended Posts

Jesli chodzi o stosunek mojej żony do DIY to jest zdecydowanie przerywany odkąd podczas wiercenia otworów w obudowie do Gainclona wpadł mi opiłek do oka (co ciekawe wierciłem w okularach ochronnych). Bujam się z chorym okiem już 3 tydzień, a żona na samo hasło "sam zrobię" dostaje wścieklizny.

There are only two kinds of music - good and bad.

- Duke Ellington -

Link to comment
Share on other sites

Gdyby moja się dowiedziała ile co kosztuje to na noc bym zamykał się w osobnym pokoju, a na drzwiach założyłbym alarm.

 

Ostatnio zobaczyła obudowę do, GC która była dopiero co pocięta, powiercona, spasowana i próbnie skręcona. Surowe uluminium jednak nie prezentuje się zbyt okazale. Wyraz twarzy mówił mi wszystko i musiałem jakoś szybko zareagować. Poszło tak: "....kobiet też nikt nie ogląda w trakcie make up'u, więc za szybki nie wyciągaj wniosków...." Nie wiem co z tego dalej będzie ale Clon na bank będzie grał w salonie.....tak się łudzę póki co :-)

Słuchając rozumu....

Link to comment
Share on other sites

Witam,

"Zabawne". Przypomniało mi się coś z poprzednej epoki: "najpierw kartki na stół, a potem miłość". Myślę, że za finanse my powinniśmy raczej dbać i odpowiadać. Nie można tracić głowy, a tym bardziej nie dawać zbytnio kręcić nią przez kobiety. One zwykle działaja pod wpływem tej drugiej półkuli, innej niż my. One też maja pewną parę unikalnych uszu i warto aby też były zadowolone. Choć mogą nie przywiązywać zbytnio do tego wagi. Poza tym każdy ma prawo do własnego hobby, niezależnie od stanu cywilnego.

Pozdrawiam, Piotr01

Link to comment
Share on other sites

Witam wszystkich

Skoro taki temat to i ja coś wtrącę...

Kiedy sprzedałem altusopodobne szafy własnej konstrukcji i w domu nastała cisza nie wiedziałem , że żona zareaguje na to bardziej spazmatycznie niż ja :)

Kiedy dwa przez kilka kolejnych tygodni większość popołudni spędzałem w garażu tnąc , klejąc , wiercąc , frezując ( i powiększając kolekcją puszek browarka ;) jej irytacja też czasem była porównywalna z huraganem Katrina ;)

Natomiast kiedy przyniosłem w końcu świeżo skończone podłogówki do góry do pokoju i posłuchała parę naszych starych płyt powiedziała " oooo , to muzyka może tak brzmieć ??? "

Już wszystkiego bym się w życiu spodziewał , ale walki o zajęcie najlepszego miejsca do odsłuchu z własną "połówką" , nigdy !!! :D

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.