Jump to content
IGNORED

Tonsil


pawcio

Recommended Posts

Dla mnie także:( Sam jestem posiadaczem Tonsilów od ok.2 lat.Nie są to złe głośniki (konkurencja z zachodu potrafi zrobić większe badziewie za większą kase) .Fabryka we Wrześni przechodzi teraz trudne chwile tak jak cała nasza gospodarka.Mimo to Miller dalej będzie twierdził, że nie da się tego kraju zbudować w oparciu o inny system jak socjaldemokracja...

Link to comment
Share on other sites

WK!!!!!RWIA mnie to!!!!!!!

podobno jakiemuś gościowi z Kanady szczena opadła jak oglądał fabrykę, nie mógł uwierzyć że w takiej Polsce jest fabryka która mogłaby zaopatrywać w głośniki pół świata!

a oni to rozpieprzyli!

Link to comment
Share on other sites

Najpierw te pół świata musi chcieć kupować ich głośniki. Tonsil jest pewnie ofiarą nieudolnego zarządzania. Taki gigant ma tylko jedno wyjście: musi być potentatem, średniactwo - przy tej wielkości - oznacza bankructwo... Grundig też ponoć nie dał rady, a to przecież inny poziom technologii i zarządzania. W wypadku Tonsilu, szkoda nie tyle firmy, co ludzi, którzy mogą stracić pracę.

Link to comment
Share on other sites

Ciekawa jest strategia głównego akcjonariusza - firmy Pioneer - potentata na skalę światową w dzidzinie elektroniki. Pioneer zanotował rekordową sprzedaż w tym roku, a fabryka w centrum europy go nie obchodzi.

 

Jak podali wczoraj w TVN 24 - Japończycy kiedyś obiecywali Tonsilowi nowe linie technologiczne i specjalistów od zarządzania, i co?

 

Albo sami są beznadziejni w zarzadząniu - w co nie wierzę, albo wykosili konkurencję "głośniki samochodowe" w centrum europy.

 

Podobno ich specjalistów od prawie dwóch lat ich nie ma w Tonsilu. Wrócili do Japonii.

Link to comment
Share on other sites

Czyli kłania się prywatyzacja po polsku. Sprzedawanie zakładu - jego faktycznym likwidatorom, patrz: Ożarów, Wagon itd. Tak biedny kraj jak nasz zawsze będzie upośledzony w ekonomicznej wojnie, która toczy się codziennie. Można wszystko rozpieprzyć w majestacie prawa.

Link to comment
Share on other sites

A "kadra menadżerska" przejmowanych zakładów nie ma ani wiedzy ani doświadczenia by móc efektywnie współpracować z nowymi właścicielami i czeka na nakazy z góry "jak to w PRL bywało", a nowi właściciele nie zainteresowani dobrym losem nowego nabytku tylko czekają, aż firma sama się wyłoży i po sprawie - jednego konkurenta mniej. Zwłaszcza jak pisaliście wcześniej Tonsil miał i nadal ma ogromny potencjał produkcyjny - co prawda pewno mocno zamortyzowany i przestarzały, ale na pewno za duży jak na obecne realia rynkowe

Link to comment
Share on other sites

Tonsil upada... . Cóż, trwa to zbyt długo.W gospodarce wolnorynkowej jest to naturalne że firma nieefektywna upada.Robi się miejsce dla np. dwóch małych firm.Tylko że u nas nie ma wolnego rynku ,jest za to rynek niejednokrotnie regulowany(o czym już nie raz pisałem).Od dziesięcioleci wszystko postawione jest na głowie.Otóż dzisiejsi yntelygenci i naukowcy uważają że celem gospodarki jest :tworzenie miejsc pracy.Otóż nie,celem gospodarki jest przynoszenie zysku.Słowo ZYSK w dzisiejszych czasach zostało zastąpione takimi jak:”liczba nowych miejsc pracy „ ,”ochrona środowiska” ,”zatrudnienie odpowiedniego procenta kobiet” i innymi. Tym właśnie zajmują się dzisiejsze socjalistyczne rządy.A WŁAŚNIE PRODUKTEM RZĄDU JEST BEZROBOCIE .O czym też już pisałem(wysokie ,bzdurne podatki i przepisy).Tonsil upada długo pewnie dlatego że ma silne związki zawodowe i liczy na ciągnięcie pomocy od państwa-czyli z kieszeni podatnika.Za tę pomoc płacą robotnicy małych firm na prowincji.Dlaczego dobrzy producenci mają płacić za złych?

 

Ostatnio trochę szumu zrobiło się wokół biopaliw.Nie miałbym nic przeciwko, gdyby nie to że rynek paliw znowu reguluje rząd.Gdyby te biopaliwa były jakimś cudem, rynek już dawno wymusiłby je na producentach.Problem w tym że wg expertów dodatek w ilości ok. 5% estrów roślinnych, jakości paliwa nie pogarsza .Toż to genialny wynalazek i pole do popisu dla gospodarki centralnie planowanej .Na tej samej zasadzie możemy NAKAZAĆ aby jakiś procent miału węglowego dosypać do cementu bez obawy ,że domy zaczną się zawalać.Państwo skupuje nie tylko niepotrzebne produkty rolne ale też subsydiuje wydobycie węgla-też zbędnego i niemożliwego do sprzedania .Wprowadźmy ustawę nakazującą przyspawanie do każdego samochodu dwóch grubych szyn ,a nasze huty zaraz nabiorą rentowności .Nakażmy zamurowanie we frontowej ścianie każdego nowo budowanego domu okrętowej wręgi a poprawi się kondycja stoczni.

A może nakażemy aby każdy z naszych producentów kolumn (ESA. A@H, AudioAcademy,CSR,Ancient A, RLS i inni) wykorzystał w swoich konstrukcjach przynajmniej po jednym głośniku Tonsila.

Co wy na to?

Link to comment
Share on other sites

My się tutaj trochę oszukujemy. Przecież Tonsil nie jest w stanie produkować wysokiej jakości głośników na większą skalę jak Vifa, Pearless, Davis czy Seas.

 

W czasach gierkowskich zakupili licencje na głośniki Pioneer (właśnie tego) oraz Thomson. Czyli łubudu i nic więce. Potem olali rozwój technologii i przy dzisiejszych "osiągnięciach" technologicznych mogą konkurować najwyżej z Magnatem czy tańszymi Jamo. Wiadomo że i tak to będzie lepsze niż Sony i pozostałe (może poza Yamahą) "japoncyki". Ale żeby robić w tym rynku nie wystarczy "jakość produktu" i ekskluzywny system dystrybucji (sklepy firmowe jak w jakimś hi-end :-) W sklepach praktycznie ich przecież nie ma. Czasami się coś trafi ale to małe ilości. Miałem Bolero 200 (wciąż się kurzą) i jakiejkolwiek wierności dźwięku po tych pudładch bym nie oczekiwał. Prędzej po Radmorach ale głośniki u nich to import.

Może by puścić "potentata światowego" bo wygląda na to że to nie wyjdzie. Na gruzach tego stworzyć firmę bardziej audiofilską której markę kojarzono by z dobrą jakością za niską cenę (coś do 500 EU za parę a zestawy kina za 1000 EU). W Czechach po przerośniętej w komunie Tesli powstali JJ, Dudek i Xawian a u nas kurczowo utrzymuje się molochy jak te kopalnie.

 

Lepiej mniejsza, ale dobra i elastyczna firma. Z zapleczem rozwojowym a nie na starych licencjach - to się powinno zrobić a nie tłuc tandetę w której i tak chińczycy będą lepsi (Koda itd).

Link to comment
Share on other sites

Po co nam ten cały Tosnil.

Skoro zatrudnieni są tam specjaliści i przez drętwe zarzadzanie ich potencjał jest marnowany to niech ta fabryka padnie, a najbardziej wartościowi ludzie zbiorą do kupy i zrobią coś sami. Czy jednak w naszym kraju jest to możliwe?

Link to comment
Share on other sites

Jest możliwe.Musimy tylko zmienić ustrój tzn zlikwidować kapitalizm państwowy który z kapitalizmem ma tyle wspólnego co sprawiedliwość społeczna ze sprawiedliwością oraz krzesło elektryczne z krzesłem.

Wtedy nasze społeczeństwo się ocknie, bo dzisiaj mimo że widzi że wszystko się wali ,ale jest gotowe uwierzyć w ostatnią bzdurę o jakichś miliardach, które pozwolą niczego nie zmieniać i zagłosować na ostatniego pajaca ,jeśli tylko będzie on w nich te złudzenia podsycał.

Musimy też zerwać ze wzorowaniem się na socjalistycznej Unii E.

Link to comment
Share on other sites

ale co wy sie dziwicie .... czy my robimy cos co jest dobre ???

samochody - nie , rowery - Romet pchiii, Zelmer cos tam dziala

Vodke mamy dobra, ladne kobiety, smaczna kielbase

 

Statki ponoc sa Ok ale ...

 

Wyprzedzili nas juz Slowacy Czesi Wegrzy ... a u nas dalej

jak za szlachty ... klutnie i wasnie i nikt nic nie robi

Link to comment
Share on other sites

Polacy mają jeszcze to do siebie, że dużo gadają i są mocni w gębie ;)

 

Jeśli jednak miałoby coś z tego wyjść - to ja się piszę. Serio. Co nieco potrafię praktycznie.

Tylko... nie mamy menadżera... : ((( I tu jest chyba pies pogrzebany.

Ktoś się nadaje ? Tylko szybko !

 

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Co wy, samobójcy? Zjawi sie rzutki menadżer, rzuci parę rewolucyjnych pomysłów i zaraz go załoga Tonsilu wywiezie na taczkach. Już to przerabialiśmy. Oni wcale nie na menadżera czekają, tylko na zastrzyk z budżetu. Wtedy można będzie jeszcze parę lat pociągnąć, niczego nie zmieniać i produkować buble, których nikt nie chce kupić. Tu działa ten sam mechanizm, co w przypadku hut, kopalni i pegeerów. Ma być sto procent zatrudnienia, wysokie pensje, przywileje socjalne - a że ludzie nie chcą kupować naszych produktów? Tym gorzej dla ludzi.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.