Jump to content
IGNORED

MORDERSTWO


tarant

Recommended Posts

Piszę do Was bo zżyłem się z tym forum od lat blisko 2. Mieszkam przy ulicy Henryka Sienkiewicza we Wrocławiu. Prawie w centrum. Mam piękny widok na Ostrów Tumski, katedrę etc. Ulica była zawsze dość ruchliwa, z torowiskiem dla tramawajów itd. Ptrzed ok. 24 miesiącami, z pieniędzy unijnych ponoć rozpoczęto remont tejże ulicy. Jak się okazuje - nie po to, żeby zrobć szerokie chodniki, zasadzić zieleń. Można było zdzierżyć, że ulica ma być szersza (jasne, po co obwodnice, komunikacja masowa - skoro ruch można puściść przez centrum). Dzisiaj jednak dostałem zdrowo po łbie. Mieszkam tu od 15 lat. Za oknem miałem widok na drzewo...Patrzyłem kiedy wiosną pojawiają się pąki, latem - o ile był cichy a wietrzny wieczór - szumiało sobie. Zimą siadały na nim cholerne ruskie gawrony... Dzisiaj całą aleję - kilkanaście drzew - wycięto. Zdążyłem dotrzeć na zabijanie tego ostatniego - pod oknami. Stanąłem pod nim. Goście przerwali robotę. (O dziwo??) Nie wezwano policji, tylko kierownika robót. Pokazał mi wszelkie możliwe zgody (prezydenta przez małe p tego miasta też) od siebie dodając że nie ma żadnych czysto inżynieryjno - budowlanych wszkazań do tejrzezi - ale skoro dostał nakaz... No i co tam Katerina, Rita. SAMI SIEBIE ZARŻNIEMY! P.s. Nikt z kilkuset mieszkańców okolicznych dupy nie ruszył.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

post-2834-100002870 1170275382_thumb.jpg

post-2834-100002871 1170275380_thumb.jpg

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Gdzieś czytałem że obecnie w Polsce powszechnie wycina się drzewa rosnące wzdłuż dróg celem poprawy bezpieczeństwa. Pewnie, lepiej wyjechać z drogi w puste pole niż w drzewo, ale chyba nie tędy droga? Może można jechac wolniej i nie po wódeczce? Rozumując konsekwentnie należy może zakazać pieszym chodzenia po chodznikach w mieście, bo jak rajdowiec się nie zmieści i będzie hamował na chodniku to nie narobi sobie kłopotów przez uszkodzenie pieszego..

Link to comment
Share on other sites

Guest

(Konto usunięte)

Te drzewa wokół bloków to śliski temat.

Moja mamcia ( 1 piętro) też ma kilka takich pięknych dużych drzewek niedaleko bloku , widok super , ale jak słoneczko przejdzie na drugą stronę , albo jak jest go mało , to zwyczajnie trzeba świecić światło ------

w biały dzień o 14np. -poważnie!

Lokatorzy napisali petycje , przyszła komisja i pół żartem pół serio panowie stwierdzili , że za taki cień oddali by całe złotio tego świata (mieszkańcy to ludzie starsi)

Szkoda , że mnie tam nie było , bo panowie jeden po drugim , przez okno , wylądowali by w objęciach źródła cienia:)

Link to comment
Share on other sites

apropos cienia i budynkow, w japonii przestrzega sie tego bardzo mocno (pora deszczowa, wszytko mokre, duza wilgotnosc i bez slonca poprostu plesnieje) i wiele spraw zostalo rozpatrzonych na korzysc mieszkancow i np. fabryka musiala "zdemontowac" swoje 3 ostatnie pietra zeby, w okreslonych (chyba prawem) godzinach nie robic cienia mieszkancom.

Link to comment
Share on other sites

Wiem gdzie to, mieszkam calkiem nie daleko Sienkiewicza,

Myslalem ze takie "interwencje" to domena malych miasteczek ktore chca podkreslic swoja "miejskosc" wylewajac wszedzie beton. Kiedys troche mieszkalem w takowym, lokalna TV z dumą pokazywala jak wyzynaja wzdluz drogi, na dlugosci prawie 100m kilkudziesiecioletnie topole (zdrowe drzewa) Byly wypowiedzi szczesliwych mieszkancow. Utkwila mi jedna, pewnego dziadka, stwierdzil ze to naprawde godny pochwaly czyn, gdyz korzenie w koncu nie beda niszczyc chodnika.....

Link to comment
Share on other sites

Pocieszcie się że i tak mamy sporo drzew w środku miast porównując je z większością zachodnich miast. W Holandii ostatnie naturalne ścieli jeszcze w XVIII wieku i do dzisiaj została im całkowita pustynia - poza malutkimi enklawami i parkami dosłownie w wielu miastach zielone NIC, beton, asfalt i metal. Dziwne to dziwne wrażenie i wolę środowisko naszych miast mimo że cywilizacyjnie sporo nam jeszcze brakuje.

Link to comment
Share on other sites

Guest

(Konto usunięte)

pq

Co to satry??:(

Rozwiązań tego problemu jest wiele.

Remont chodnika to moim zdanie niezbyt szczęśliwy pomysł , duże drzewo dośc szybko odbuduje swoje korzenie w tym miejscu , a koszta takiego rozwiązania są wysokie.

Może inaczej?

Np. wyciąć topole , a na jej miejsce posadzić 10 drzew karłowatych i pare krzewów ozdobnych - miło / ładnie / proekologicznie:)

 

heee.....

Link to comment
Share on other sites

Sam mieszkam we Wrocławiu i na wiosne/lato jest tu bardzo zielono, szczególnie jak się popatrzy z góry na miasto (Poltegor, wieża kościoła koło rynku, któraś górka). Więc przepraszam że to powiem, ale te kilka drzew nie robi specjalnej różnicy, ale rozumiem, pod oknem to może boli ;-)

Link to comment
Share on other sites

->Zbig

 

Topole to niezupełnie drzewa tylko przerośnięte krzaki :-)

Ich system korzeniowy potrafi się rozwinąć po 100 m w każdą ze stron, niszcząc chodniki, nawierzchnię jezdni i fundamenty budynków. Zauważcie że w II RP i dawnych Niemczech sadzono topole wyłącznie w parkach, w oddaleniu od jakiejkolwiek infranstruktury. Za to w bloku wschodnim wszystko było możliwe, nawet to niemożliwe :-)

Link to comment
Share on other sites

Przed trzema laty pod moim oknem równiez wycięto topolę. Była wysoka, krucha i w trakcie wichury mało nie wybiła okien sąsiadowi. Na początku też byłem bardzo zły, że ją wycięto (z inicjatywy tegoż sąsiada). Ale po pierwsze mam mniej "kotów" w mieszkaniu w czasie kwitnienia i mniejsze objawy sezonowej alergii. Już nie żałuję tego drzewa, a siąsiad posadził nowe. Tylko, kiedy ono urośnie :)

Link to comment
Share on other sites

Topole się przycina. Korelacja powoduje że przycięte korony powinny ograniczyć też rozrost korzeni. Tylko że na wycince wtedy nie zarobią przedsiębiorstwa komunalne i kolesie kolesi w tych przedsiębiorstwach.

 

Ale argumenty, że ktoś z parteru miał cień albo chodnik był nie równy??? Po wycięciu ten z parteru będzie miał widno i nie będzie palił światła za dnia za to ten z piętra będzie musiał wypalać prąd na klimatyzację latem.

 

Jeśli jednemu z drugim dziadkowi nie równo tam tędy chodzić, to niech lezie inna drogą. Gdyby było mu np. bliżej łazić przez las - a tam też nie równo, bo korzenie wystają - to zażyczy sobie żeby wyciąć las. I co, też trzeba wyciąć, bo mieszkańcy chcą???

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.