Jump to content
IGNORED

GS-424 Tuning optyczny i nie tylko...


Guest G.Mark

Recommended Posts

Guest G.Mark

(Konto usunięte)

Witam,

 

W nawiązaniu do wątku http://www.audiostereo.pl/podstawowe_wiadomosci_o_gramofonie_21113.html postanowiłem założyć niniejszy, w celu zdania relacji z prac zmierzających do upiększenia tego popularnego gramofonu.

 

Początki czyli Etap I czyli jak rozebrać "Adama" do gołej d...py.

 

Ponieważ postanowiłem odświeżyć "drewnianą" podstawę gramofonu, koniecznym było całkowite zdemolowanie gramofonu.

Zdjęcie pokręteł, nakładek przełączników, kominka stroboskopu, maskownic, poszło błyskawicznie.

Demontaż podstawy ramienia i samego ramienia, okazał się trochę bardziej skomplikowany. W pierwszej kolejności należy odlutować przewody wychodzące z ramienia. Odłączyć i zdemontować układ antyskatingu oraz zdjąć elementy odpowiadające za napęd ramienia przy jego powrocie na podstawkę. Niestety te dźwignie są zablokowane na tulei stanowiącej przedłużenie osi pionowej obrotu ramienia, za pomocą dwóch małych śrubek zalanych lakierem i trzeba się trochę wysilić aby je zluzować.

Po zdjęciu tych dźwigni, należy odkręcić dwie śruby mocujące uchwyt ramienia do podstawy i wyjąć ramię. Sama ozdobna podstawa, jest przymocowana do chassis za pomocą trzech śrub M3 i po ich odkręceniu można podstawę zdjąć.

Odkręcając dwa wkręty należy wymontować elektromagnes podtrzymujący. Przed tym, należy odlutować lub odciąć przewody zasilające i zanotować ich pierwotne podłączenie do układu. Jeden to masa, a drugi idzie do układu zasilania żarówek wskaźnikowych.

Wymontowanie głównego chassis należy poprzedzić odlutowaniem lub odcięciem od płytki drukowanej, przewodów zasilających cewki napędowe i cztery przewody czujnika obrotów. KONIECZNIE należy je oznaczyć, aby uniknąć problemów przy ich ponownym podłączaniem.

Po wymontowaniu przewodu sieciowego, gniazd wyjściowych i zacisku uziemienia, można odkręcić wszystkie śruby i wkręty mocujące metalowe chassis do obudowy i chassis wyjąć.

Nie polecam odkręcania śrub kontrujących i regulacyjnych tulei zawierającej łożysko ramienia. Oszczędzi nam to późniejszej pracy i regulacji przy ponownym montażu gramofonu.

Końcowym etapem demontażu jest odkręcenie wkrętów mocujących zespół cewek napędowych i czujnika obrotów.

 

Po dokonaniu tych prac, otrzymujemy "gołą" podstawę gramofonu, chassis z elementami mechaniczno - elektrycznymi, talerz i dwie pokrywy plastikowe, z których górna jest wypełniona elementami gramofonu.

 

c.d.n.

post-3254-100002770 1170275539_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

Guest G.Mark

(Konto usunięte)

Ten paskudny plastik leży pod biurkiem i są to chyba jego ostatnie chwile. W planach mam jego zastąpienie za pomocą drewnianej podstawy, lakierowanej na kontrastujący z obudową kolor i opartej na kolcach.

Na razie koncentruję się na stronie wizualnej, a co do brzmienia to się zobaczy. Może wymiana okablowania ramienia, usunięcie trafa poza obudowę,...

 

GM

Link to comment
Share on other sites

Guest G.Mark

(Konto usunięte)

I co miało znaczyć to "Ooo wielki G.Mark..."? :-)

Pierwsze malowanie obudowy już zrobione. Wykorzystałem lakierobejcę w kolorze mahoniowym, po uprzednim delikatnym przeszlifowaniu powierzchni za pomocą papieru ściernego nr 160.

 

GM

Link to comment
Share on other sites

Guest G.Mark

(Konto usunięte)

A proszę Cię bardzo :-)

 

Otwór w lewym górnym rogu na tych zdjęciach, może mieć w nowej obudowie inny kształt, jeśli zastosuje się inną podstawę ramienia.

 

GM

post-3254-100002749 1170275572_thumb.jpg

post-3254-100002750 1170275571_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

>G.Mark

 

Aleś Ty szybki :))))))) Dzięki.

 

Chyba jednak trzeba zrobić pudło - w takim razie granit albo bardzo ciężkie drewno. Co do ramienia - to właśnie za namową Stożka kupiłem od Daniela i takie będzie....mam nadzieję...

Link to comment
Share on other sites

>>G.Mark

 

A proszę Cię bardzo :

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

>>G.Mark

 

Twój model to zdaje się 420 a 424 to ten z włącznikiem sieci z przodu...mój jest taki (mam nadzieję, że można go przenieść), zdecydowanie kominek w Twoim jest ładniejszy - czy one w ogóle się jeszcze czymś różnią ???

Jak już zadałeś sobie tyle trudu to może zrób w drewnie albo przynajmniej z grubej , wodoodpornej sklejki....zawsze to lepsze niż wióry...

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Guest G.Mark

(Konto usunięte)

No ładne cacko! Też chcę takie :-)

 

Mój "Adam" to jakiś "skundlony" egzemplarz z końca ich produkcji. Wyłącznik sieciowy ma na górnej powierzchni obudowy, ma okrągły kominek stroboskopu, a nazywa się, tak ma przynajmniej namalowane na osłonie potencjometrów, GS-424. A powinien mieć GS-420. Poza tym różnic nie ma żadnych.

 

Co do obudowy, to wszystko będzie zależeć od efektów malowania. Na razie zrobiłem to raz, gruntowanie i jutro położę bejcę drugi raz. Jeśli wyjdzie beznadziejnie, to zacznę rozważać zlecenie komuś zrobienia nowej.

 

W międzyczasie, poprawiłem trochę wygląd łożyskowania ramienia. Teraz wygląda jak na załączonych zdjęciach.

Przy okazji osunąłem wszelkie ostre krawędzie, mogące przecierać przewody.

 

GM

post-3254-100002712 1170275625_thumb.jpg

post-3254-100002713 1170275623_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

Guest G.Mark

(Konto usunięte)

Etap II czyli malowanie podstawy.

 

Ponieważ nie zdecydowałem się na zlecenie wykonania całkowicie nowej podstawy - łącznie z jej malowaniem, stanąłem przed problemem odnowienia i zmiany wyglądu istniejącej.

Jak pisałem wcześniej, postanowiłem użyć do pomalowania obudowy, lakierobejcy w kolorze mahoniu. I... to była głupia bardzo decyzja. Jak wygląda podstawa po przeszlifowaniu pierwszej nałożonej warstwy widać na pierwszym zdjęciu. Po położeniu drugiej warstwy, obudowa wyglądała jakby ktoś na nią nasrał. I to wcale nie jest przesadne określenie. Kolor świeżej kupy, powierzchnia niby błyszcząca ale... Malowałem pędzlem.

Straciłem dwie godziny na całkowite usunięcie bejcy. Udało się na szczęście doprowadzić obudowę do stanu wyjściowego. Co teraz robić?...

Moja lepsza połowa podpowiedziała: "A może akryl?" Hmmm.... Bingo!!! Jak wygląda obudowa pomalowana lakierem akrylowym, błyszczącym, w kolorze wiśniowym pokazują kolejne zdjęcia. Malowałem wałkiem, powierzchnia jest lekko chropowata, ale nie sprawia wrażenia pogrubienia.

Teraz czekam na całkowite utwardzenie lakieru i po tym, na powrót będę "uzbrajał" obudowę.

 

c.d.n.

 

GM

post-3254-100002487 1170275966_thumb.jpg

post-3254-100002488 1170275965_thumb.jpg

post-3254-100002489 1170275964_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

Amigo G.M

A nie było lepiej zastosować akryl w spray'u. Opakowanie 400ml wystarczy na 2-3 warstwy zem między operacjami. Papierek 360 potem 600ni masz Qasi Y..aha craft Piano.Tak restaurowałem starego G 601. A tam tez fornir 'machoniowy. Oczywiście najpierw szlif deltą co by rantnie przetrzeć do pażdziocha.

Ten Motip naprawde daje dobry efekt, Schnie między warstwami 45 min. i mozesz szlifować.Następny egzemplarz spróbuj w/g trj metody.Powodzeniaaaa.

Link to comment
Share on other sites

>> G.Mark

 

Witaj, aby nie było smug:

 

1. konsystencja farby musi być odpowiednia

2. ważny jest dobry pędzel - nie za długi, gęsty, płaski.

3. malować należy szybkimi ruchami.

 

Malowanie lakierobejcą nie jest łatwe bo często gęsto powierzchnie nie przyjmują jej równomiernie.

Kolor wiśniowy - ładny ale propanuję go czymś złamać np przetrzeć woskiem w innym kolorze, Gdyby lekko powierzchnia się "zaniebieszczyła" było by fajnie. Niestety widać tą fakture po wałku...malowanie dobrym pędzlem naprawdę jest dużo lepsze. Pozdrawiam i obserwuję...

Link to comment
Share on other sites

Guest G.Mark

(Konto usunięte)

Byłem już tak wk...wiony malowaniem tej podstawy, że nie chciało mi się szukać czegoś innego :-) W rzeczywistości podstawa nie jest w tak jaskrawym kolorze jak na zdjęciach.

 

Ale nie omieszkam wypróbować Twojej metody przy okazji następnego TT.

 

GM

Link to comment
Share on other sites

Guest G.Mark

(Konto usunięte)

Ta faktura po wałku właśnie mnie się podoba :-) Ale zgodnie z radą "conri", kolejny TT będzie na błyszcząco i gładko. O co chodzi z tym "przetrzeć woskiem"?

 

BTW, czy byłbyś łaskaw zmierzyć odległość pomiędzy środkiem osi talerza i środkiem osi pionowej obrotu ramienia? Nie zrobiłem tego przed rozbiórką :-(

 

GM

Link to comment
Share on other sites

Guest G.Mark

(Konto usunięte)

Etap III czyli "uzbrajanie" podstawy.

 

Po finalnym malowaniu podstawy - czterokrotne "wałkowanie" akrylem, przyszedł czas na ponowny montaż gramofonu. Pomimo wyschnięcia lakieru, musiałem zachowac ostrożność, ponieważ powłoka nie uzyskała jeszcze pełnej wytrzymałości mechanicznej.

Najsamprzód zamontowałem zawiasy pokrywy, co by stanowiła ona ochronę górnej części podstawy przy montażu chassis gramofonu. Zawiasy są mocowane za pomocą trzech śrub i płaskich kawałków blachy z nagwintowanymi otworami. Najpierw mocujemy plastikowe elementy zawiasów do podstawy za pomocą dwóch "dolnych" śrub, a następnie wsuwamy w nie metalowe trzpienie, uprzednio wyczyszczone i wypolerowane. Zakładamy pokrywę i umieszczamy we właściwych otworach "trzecie" śruby. Po właściwym ustawieniu pokrywy w stosunku do podstawy, dokręcamy na "fest" dolne śruby, a śruby kontrujące trzpienie w taki sposób aby pokrywa ustawiona w dowolnym położeniu różnym od położenia zamkniętego, nie opadała z hukiem na podstawę.

Po zamontowaniu pokrywy, obracamy gramofon na "plecki" i wkładamy do środka chassis. Ustalamy jego położenie i wkręcamy wkręty mocujące chassis do obudowy. Należy uważać, aby wybrać wkręty o właściwej długości, gdyż może się nieszczęśliwie zdarzyć, że zbyt długi wkręt po jego całkowitym wkręceniu, wylezie po przeciwnej stronie, niszcząc górną powierzchnię podstawy.

Jeśli wszystko poszło gładko, obracamy gramofon w "normalne" położenie i delikatnie zakładamy talerz.

Organoleptycznie sprawdzamy czy odległość jego dolnej krawędzi od podstawy nie uległa zmianie, czy nie występuje "bicie" talerza i czy prawidłowo działa sprzęgło układu powrotu ramienia.

Jak wygląda "gramofon" po powyższych operacjach, pokazane jest na zdjęciach. Ponieważ mój głupi aparat przekłamuje czerwony kolor uświadamiam, że w rzeczywistości podstawa jest w kolorze wina burgundzkiego, a nie majtek "tirówki" stojącej na poboczu drogi ekspresowej :-)

 

W dalszej części... Montaż nowej podstawy ramienia i pokrywy zawierającej organy manipulacyjne gramofonu.

 

c.d.n.

 

GM

post-3254-100002425 1170276068_thumb.jpg

post-3254-100002426 1170276066_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

Guest G.Mark

(Konto usunięte)

To da się zrobić, ale dopiero w sobotę. Jak wracam z pracy to jest już zbyt ciemno na taką operację. Plastikowej podstawy na razie nie będę zmieniał. Ale jak dojdzie i do tego, nie omieszkam podać jej wymiarów.

 

GM

Link to comment
Share on other sites

>G.Mark

 

Wciąż czekam na ten tuning "nie tylko" a Ty juz składasz sprzęt...

Powiedz co wymieniłeś i co jest niezbędne do zrobienia aby poprawic jakość brzmienia, oczywiście gdyby były fotki to by było miło... Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.