Jump to content
IGNORED

Tuning drogich klocków?


Marcin (g)

Recommended Posts

Wiele się na Forum mówi o tuningu, ale właściwie zawsze chodzi o poprawianie stosunkowo niedrogich urządzeń, takich, w których księgowy miał wiele do powiedzenia; większość takiego tuningu polega na usunięciu oczywistych "wtrętów budżetowych", czyli np. na wymianie kondków na lepsze, traf na większe, itp. Zastanawia mnie natomiast kwestia tuningu urządzeń drogich (jak na polskie warunki - powiedzmy, >10, 15k), takich, w których nie ma już takich oczywistych słabych punktów. Można myśleć, że urządzenia, których nie oglądał wzmiankowany "księgowy", są niemal optymalne, a jakakolwiek zmiana może przynieść nieprzewidywalne skutki, bo urządzenie było strojone akurat tak a nie inaczej... A może nie?

 

Jaka jest Wasza opinia na ten temat? Czy ktoś tego próbował? Z jakimi rezultatami?

Link to comment
Share on other sites

IMO zawsze można coś ulepszyć. Weźmy na to takie kondensatory w zasilaczu - jak masz Samwha, to kupujesz Nichicon Muse, jak masz Nichicony to kupujesz BG itd.

 

To samo dotyczy okablowania wenetrznego, potencometrów (wszędobylskie niebieskie Alpsy mozna zamienić na o niebo lepiej grające poty TKD za jedyne 85 EUR) itp.

 

Ja na przykład w chwili obecnej jestem na etapie wymiany w moim Audio Aero Capitole mk II kondensatorów w lampowym stopniu wyjściowym - zamiast Hovlandów (po 8$ szt) wsadzam Teflon V-Cap (po 40$ szt.), które przez wielu uznawane sa za najlepsze na świecie.

 

W drogim sprzęcie taki mod jest jeszcze bardziej kuszący niż w tanim, bo za ewentualną poprawę przez tradycyjną wymianę, trzeba najczęściej zapłacić wielokrotnie więcej (np. 60k zł, zamiast 30k zł).

"Don't trust opinion on forums.... every time I bought something based on online opinion and without listening in advance, it ended up being a big disappointment."

Link to comment
Share on other sites

prawda, o ile: nie zależy na gwarancji (a wtedy najczęsciej second hand, już w innej cenie najczęściej)

ma się zaufanie do tuningowca i przekonanie, że to pomoże

ja bym mojego przetwornika Benchamrk nie oddał do tuningu innego niż firmowy, za to z przyjemnością wydałbym 85 EUR na potencjometr do posywnego vala, który kosztował 99 zł. a propos elberoth - nie wiesz czy pasowałyby do tego ustrojstwa ?

Link to comment
Share on other sites

Zazwyczaj jest tak, ze najtansze, czyli najnizsze modele uznanych marek maja porzadnie przemyslana budowe, ale wlasnie elementy sa mierne i dlatego tutaj mozemy zrobic kolosalnie wiecej niz upgradujac sprzet powiedzmy za 1tys. zl. Czesto zdaza sie ze dostajemy super obudowe, dobry laminat, czy plyte z perfekcyjnie zaprojektowanymi sciezkami, przewymiarowane trafo dobrej jakosci, czy klasowe uklady scalone, np. dac, a oszczednosci sa zrobione na prostych elementach, jak kondensatory, rezystory, mostki, diody,

przewody, opampy itp barachlo ;-) Tuningujac sprzet drogi proponuje zamieniac elementy na identyczne wartosci!, ale lepszej klasy, czy takie ktore dla nas brzmia lepiej, zaglujac innymi wartosciami musimy liczyc sie ze sporym rozstrojeniem ukladu i bardzo dlugotrwala zabawa, no chyba ze ktos ma duze doswiadczenie, umie przewidziec zmiane albo to lubi, ma za duzo czasu i pieniedzy...

ps

Znam faceta, ktory stuningowal w detalach caly tor klasy Theta, ARC i wielkie JBL, doslownie wszystko razem z okablowaniem i rezystorami, mogl to zrobic bo ma klocki (oprocz cdp) zmontowane technika punkt-punkt, inaczej sciezki po miesiacu by mu odparowaly :-))

Link to comment
Share on other sites

co do wymiany i tuningu

nie zawsze i nie w kazdej konfiguracji najlepsze elementy zagraja super.

Nieraz downgrade zrobi wiecej dobrego niz by sie mozna spodziwac poprostu wszystkie elementy danego klocka. Musza sie razem zgrywac a to nie jest takie proste aby dojsc do tego co w danym miejcu zagra dobrze.

Link to comment
Share on other sites

Mahler:

 

Póki co - pytam. Jak będę bogaty, to może... ;)

 

Tdrozd:

 

Mam podobne odczucia (właściwie powinienem powiedzieć, że w moim przypadku jest to domysł) do Ciebie, i stąd ten wątek, który w podtekście ma: "czy można poprawić autora, i jeśli tak, to o ile i jakim kosztem?". Przecież z pewnością pośród producentów drogiego sprzętu jest przynajmniej kilku uczciwych, którzy, sporo kasując, za przeproszeniem, siedzą na d...ie, i faktycznie odrabiają swoje roboczogodziny, sprawdzając, co ładują do środka, i jak to razem gra...

 

Ponawiam pytanie: czy ktoś (mniej lub bardziej) przerabiał jakiś (mniej lub bardziej) drogi klocek? Jeśli tak, co z tego wyszło?

Link to comment
Share on other sites

wist -> np taki pot:

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

"Don't trust opinion on forums.... every time I bought something based on online opinion and without listening in advance, it ended up being a big disappointment."

Link to comment
Share on other sites

Z całym szacunkiem Elberoth, ale nie wiem czy dużo poprawisz w brzmieniu tak dopracowanego odtwrzacza jakim napewno jest Capitole. Może gdyby ująć trochę tej słodyczy?. Moje zdanie jest takie ,że drogie urządzenia małych audifilskich firm nie dadzą się wiele poprawić. Natomaist produkty sony, marantza czy denona, które mają pancerną mechanikę , a którym brakuje trochę finezji w elektronice, dają pod tym względem dużo większe możliwości.

Link to comment
Share on other sites

Moze ten tekst warto przeczytac:

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

Chociaz nie wszystko biore tu na powaznie, gdyz jest to typowa reklama, jest jednak pewna prawidlowosc, ze kazdy sprzet, bez wzgledu na cene mozna ulepszyc. Nie jest to zawsze proste zadanie i nieraz wymieniajac czesci, wydawalo by sie na lepsze, uzyskiwalem duzo gorszy dzwiek (niz oryginalnie go pamietalem). A moze bylo to tylko zludzenie. ;)

 

Inny przyklad firmy ktora robi modyfikacje drozszego sprzetu i szczegolowy opis dlaczego:

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

I jeszcze jeden:

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Americano:

 

Izi... ;) Przeciez napisalem: "drogich jak na polskie warunki"... Wszyscy wiemy (a przynajmniej wmawiamy sobie, ze wierzymy), ze np. kraina za Wielka Woda jest mlekiem i miodem plynaca, a kazdy tam ma w domu min. Ongaku, i to tylko w sypialni... ale w Polsce niewiele osob ma SYSTEM za 15k :)

Link to comment
Share on other sites

Na wiosnę wysłałem swojego Sony XA333ES do modyfikacji u Michaela Swobody (www.swobodaaudio.de).

Modyfikacja S+ kosztuje ok. 2500 euro, a pierwotny koszt odtwarzacza to ok. 7500-8000 zł (nie pamiętam dokładnej ceny) - czyli "dość drogi". A propos ten "tuning" Swobody to raczej "przebudowa" i wymiana ponad 100 części (szczegóły - patrz www).

Wrażenia? Bez rozpisywania się - wydaje mi się, że jest lepiej, aczkolwiek skokowego przyrostu zadowolenia z odsłuchu nie zauważyłem :-( Prawdopodobnie jestem już na tej wypłaszczającej się krzywej przyrostu jakości w funkcji ceny... albo muszę poprawić inne części systemu (np. uszy :-)

Porównania utrudnia fakt, że podczas 5 tygodni nieobecności sprzętu musiałem zadowolić się gorszym cd-kiem zastępczym, a następnie czekałem kilka tygodni na wygrzanie się zmodyfikowanego sprzętu (faktycznie obserwując znaczny postęp dźwięku szczeg. w pierwszym tygodniu).

A zatem jeżeli ktoś potrafi usłyszeć różnicę między dobrym odtwarzaczem za, powiedzmy, 10 kzł a dobrym odtwarzaczem za 2 razy tyle, to być może tuning drogiego sprzętu jest właściwą drogą. Ekonomika jest prosta: masz sprzęt za X zł o wartości odsprzedażnej O zł, jeżeli mod za M zł zapewnia dźwięk jak z nowego odtwarzacza za N zł, to sprawa opłaca się jeśli: N-O>M.

(Tylko jak oszacować N? Swoboda ma doskonałe recenzje w prasie niemieckiej, co do innych modderów, to można znaleźć opinie na forach - często bardzo pochlebne jak np VSE, APL i inni)

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.