Jump to content
IGNORED

KOSS UR40 vs R80 - czy znamy zwycięzcę??


Dave

Recommended Posts

Witam!!

 

Pytanie jest takie...czy w pojedynku tych oto dwóch modeli produkcji KOSS Stereophones znajduje się zdecydowany zwycięzca w odsłuchu muzyki zarówno ze wzmaka np: NAD C320 jak i przy podłączeniu do komputera. Przy rozpiętości gustów muzycznych począwszy od jazzu na progresywnym metalu skończywszy.

 

Prosze o opinie i może jakichś nowych konkurentów.

Link to comment
Share on other sites

Trudno mi już tak porównać, bo R80 słuchałem z rok temu, ale na pewno mają mocniejszy bas i cieplejszą barwę niż UR40. Choć jedną rzecz zapamiętam na długo. Po oględzinach R80 zauważyłem,że kabel sygnałowy wygląda żywcem jak telefoniczny!!! Ma nawet identyczna wtyczke :)

 

UR40 nie są jakoś wyraźnie gorsze. Grają inaczej.

Generalnie tak jedne jak i drugie są dobrymi słuchawkami.

Link to comment
Share on other sites

A jednak....R80 - musze przyznac ze graja naprawde ciepło, natomiast nie udalo mi sie odsluchac UR40 i zatsanawialem sie jaka moze byc roznica w odtworzeniu calej sceny. Jeszcze jedno pytanko - oba modele sa konstrukcjami zamknietymi, nie mialem jeszcze okazji sluchac przez dluzszy czas takich konstrukcji, czy ucho moze byc zmeczone po ciaglym sluchaniu okolo 3-5h ? wiem o braku wentylacji i poceniu sie uszu jednak nie wiem czy to ciagle nie jest wielka przewaga zamknietych nad otwartymi ze jakosc jest lepsza poprzez lepsze odizolowanie otoczenia.

 

Aaaa może jeszcze jakies propozycje sluchawek innych firm w cenie do 500pln - sluchalem sennheiser'ów HD500 jednak dzwiek wydal mi sie bez wyrazu a jak graja HD570?...moze jakies inne propozycje...beyerdynamic, akg, grado etc...

Link to comment
Share on other sites

Dave, 4 Paź 2005, 13:13

>oba modele sa konstrukcjami zamknietymi, nie mialem jeszcze okazji sluchac przez dluzszy czas takich

>konstrukcji, czy ucho moze byc zmeczone po ciaglym sluchaniu okolo 3-5h ? wiem o braku wentylacji i

>poceniu sie uszu jednak nie wiem czy to ciagle nie jest wielka przewaga zamknietych nad otwartymi ze

>jakosc jest lepsza poprzez lepsze odizolowanie otoczenia.

 

R80 nie miałem przyjemności oglądać/słuchać.

 

Co do UR-40 - nie są to typowe słuchawki zamknięte. Obudowa nauszników jest perforowana. Nie wiem, czy można je więc określić mianem "półotwarte", ale na pewno nie ma żadnych problemów z wentylacją uszu. Ja jestem w stanie nie zdejmować tych słuchawek z uszu nawet i 8 godzin i nie odczuwam z tego powodu żadnych nieprzyjemności. To są na pewno najwygodniejsze słuchawki, z jakimi miałem doczynienia.

 

A jeśli chodzi o izolowanie od otoczenia - jak wyłączę muzykę, słyszę otoczenie tylko odrobinę ciszej, niż bez słuchawek (to chyba jest kolejny argument za tym, że nie są to słuchawki zamknięte). Jednak po włączeniu muzy, nawet całkiem cicho, odgłosy z zewnątrz w żaden sposób nie przeszkadzają w słuchaniu. Fakt, że nie pracuję na budowie i raczej wielkiego hałasu u mnie w robocie nie ma. ;)

 

Trochę więcej szczegółów dotyczących UR-40 jest w mojej opinii o nich. :)

Link to comment
Share on other sites

Witam Snajper

 

Czytałem wcześniej twoja opinie o tych sluchawkach i dlatego zainteresowalem sie tym modelem...jednak nie mialem mozliwosc ich sluchac dlatego staram sie zdobyc jak najwiecej informacji na ich temat a miedzyczasie wejde ich odsluchac. Bardzo jestem ciekaw jak bardzo różni sie prezentowana scena od w UR40 od R80, których defakto juz chyba nie produkuja (przynajmniej na oficjalnej stronie koss'a nie ma juz ich na liscie - albo ja zle szukam ;-)) .

UR40 slyszalem ze sa bardzo wygodne i co wazne nie skrzypia platykiem, musze ich koniecznie posluchac bo zdecydowanym faworytem do tej pory byly R80.

 

pozdr.

Link to comment
Share on other sites

Dave, 4 Paź 2005, 14:31

>UR40 slyszalem ze sa bardzo wygodne i co wazne nie skrzypia platykiem, musze ich koniecznie

>posluchac bo zdecydowanym faworytem do tej pory byly R80.

 

Ja wybierałem jakiś czas temu pomiędzy UR-40 i TD80. Nie wiem, czy TD80 mają coś wspólnego z R80. Ale jak dla mnie były one koszmarne - dźwięk owszem, ładny, co prawda nie mój (zbyt delikatny jak na moje upodobania), ale na pewno dobrej jakości. Natomiast wykonanie... Ściskało toto głowę jak imadło, skrzypiało przy każdym poruszeniu, całą siłą opierało się na uszach (UR-40 opiera się o głowę dookoła uszu, przynajmniej u mnie), przez co po kilku minutach miałem ich dosyć... Masakra po prostu. Nawet nie chciało mi się jakoś dokładniej wnikać w dźwięk. Bez wahania wziąłem UR-40. :)

Link to comment
Share on other sites

Dave

Jeśli masz tylko możliwość kupna R80 to się nawet nie zastanawiaj nad UR40.R80 bardzo rzadko można kupić z drugiej ręki gdyż nikt specjalnie nie chce się ich pozbywać.Ja za swoje R80 dałem około 500zł jakoś 3lata temu a za HD650 Sennheisera 1500zł.Nie twierdzę,że R80 są lepsze od HD650 ale ja częściej odsłuchuję muzyki naR80 a to coś oznacza.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.