Jump to content
IGNORED

wpadki recenzentów z prasy audio


adamhiend

Recommended Posts

każdy z was spotkał się z entuzjastyczną recenzją jakiegoś sprzętu audio na pdstawie której dokonał zakupu

osobiście lub ktoś ze znajomych i zakup ten okazał się koszmarną pomyłką ,ja mam przyklad mojego kolegi

który zachwycił się moim cd Sony CDP-XA7ES,miał tylko jedną wadę cena! ale po jakimś czasie Sony wypuscił

model CDP-XA50ES o podobnej wadze i parametrach, przeczytał w niemieckim Stereo test gdzie ten model

otrzymał taką samą ilość punktów i był prawie o połowe tańszy,mój kolega natychmiast zamówił ten model

za 5200zł, po otrzymaniu upragnionej przesyłki okazało się,że ten Sony w stosunku do mojej 7ki to trzecia

woda po kisielu,dzwiek mdły i bez szczegułów.Znacie podobne przypadki?

Link to comment
Share on other sites

Pampek!

nie udawaj, ze nie wiesz o co biega,ton recenzji w Stereo był entuzjastyczny,no i na koniec ta sama ilość punktów,czyli bardz kożystna relacja ceny do jakości, naprzyklad w naszym rodzimym Audio recenzja na temat

50ki była bardzo powsciągliwa!

Link to comment
Share on other sites

Przecież gwiazdki są przyznawane w kategoriach cenowych,a nie bezwględnych. I są subiektywne. I zależą od konfiguracji systemów. O sponsorach i reklamodawcach boję się już wspominać ;)

Czy Avance, Eltax, Cambridge Audio, Reson to są liderzy w klasyfikacjach w Stereophile? Co kraj to obyczaj.

Link to comment
Share on other sites

Pampek

,nie pisałem o gwiazdkach tylko o tonie recenzji,poza tym niemieckie Stereo bardzo precyzyjnie wypunktowuje

sprzet bo skala jest,aż na 100 punktów, jak jest cos super to przekraczają tą skale,7ka otrzymała 105

a 50ka 104punkty,ale po zastanowieniu chyba przyznam ci racje, źle zatytułowałem problem,powinno być

największe wpadki kupujacych!

Link to comment
Share on other sites

A tak się droczę :)

Pamietam numer AudioVideo, w którym był ślepy test odtwarzaczy CD/DVD. Jeden z etetowych recenzentów najwyżej ocenił DVD Panasonica czy też Philipsa. Kilka audiofilskich CD za to zupełnie mu nie przypasowało ;) W odróżnieniu od opinii innych uczestników tego testu, którymi byli muzycy, czy jakoś tak :)

Link to comment
Share on other sites

A nie chodzi czasem o to, ż sprzęt tańszy wypadłby lepiej

od droższego i wszystkim zrobiłoby się głupio?

-prasie która w dużej mierze żyje z reklam

-zdemaskowanym producentom drogiej chały

-dotyczczasowym nabywcom którzy poczuliby się oszukani.

 

No i robi się ogólny niesmak.

A tak mamy odseparowane światki (cenowo-szpanerskie)

w których wszyscy czują się świetnie i nie wchodzą sobie w drogę.

Jestem Europejczykiem.

We własnym kraju jestem rebeliantem.

Link to comment
Share on other sites

A niby dlaczego inna?

Np. przy testach wszelkiej maści sprzętu komputerowego mamy

wsp. cena/jakość i mam jakieśtam parametry które mogę sobie

porównać. A tu niby skąd mam wiedzieć, czy np. kolumny z dołu

przedziału 5k-7k są lepsze od tych z góry przedziału 2k-5k?

Takie przykłady można mnożyć, pewnie jeszcze lepsze byłoby

o kabelkach :-).

Chodzi o pewną zasadę, i tu wyczuwam pewnego rodzaju

zmowę.

Jestem Europejczykiem.

We własnym kraju jestem rebeliantem.

Link to comment
Share on other sites

No, no widzę, że wy wpadek nie znacie.

 

Moje najlepsze dwie:

 

1. Kiedyś pisałem jakiś test i chciałem użyć okreslenia 6-ty zmysł. Pisząc zacząłem się jednak zastanawiac, czy mówi się 6ty czy też może 7-my zmysł , LOL. Nie chcac rozstrzygać tej kwestii o 5 nad ranem, postanowiłem wstawić X jako miejsce do poprawienia i sprawę wyjaśnić rano, jak już będę przytomny. Rano oczywiście o "iksie" zapomniałem i tak do gazety poszedł 10-ty zmysł, LOL :-)))) (Ani Kisiel ani korekta na to nie zwrócili uwagi).

 

2. Innej nocy pisząc inną recenzję chciałem napisać Bossendorfer (nazwa fortepianu) tylko nie byłem pewien jak to sie właściwie pisze, więc napisałem coś w stylu Bos#$%ssdorfer - oczywiście do sprawdzenia. Reszta historii oczywiście jak wyżej. Znowu "wyszłem" na głąba :-)))))

"Don't trust opinion on forums.... every time I bought something based on online opinion and without listening in advance, it ended up being a big disappointment."

Link to comment
Share on other sites

dlaczego większośc forumowiczów uważa, że drogi sprzęt audio to ściema i najlepiej samemu sobie coś zrobić za pół ceny

 

a potem kończy się to np tak:

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Nie sądzę, żeby tak było.

Proszę poczytać wątki o kabelkach i ich cudownych właściwościach,

a potem zapoznać się z ich ceną. W wątku o CD~10k zł też nie

brakuje solidnego sprzetu.

Ale też czasem trzeba otworzyć jakiś tzw. markowy sprzęt i uważnie

się mu przyjrzeć. Niektóre oszczędności nigdy nie przyszły by do

głowy najcieńszemu konstruktorowi DIY! Czasem naprawdę żenada,

i myślę,że tu przydałoby się kilka wpisów forumowych speców

od upgrade.

Dla równowagi czasem sprzęt za małe pieniądze jest bardzo sensownie

zaprojektowany i solidnie wykonany.

Tylko skąd przeciętny użytkownik ma o tym wiedzieć??

Chyba tylko kupić, posłuchać, obejrzeć i sprzedać dalej (oczywiście

jako audiofilski top-end na allegro ;-)).

Przygoda z D.. to zupełnie inny temat i inna płaszczyzna rozważań

(na pewno nie audio).

Jestem Europejczykiem.

We własnym kraju jestem rebeliantem.

Link to comment
Share on other sites

Jaro_747:

 

>A może koledzy Prawdziwi Audiofile oraz koledzy Przyczajeni Marketingowcy

>odpowiedzą mi na pytanie, czemuż to nie można porównać wzmacniacza do 1k zł

>z wzmacniaczem do 10k zł?

 

Porównaj dźwięk z (najlepszego choćby) wzmacniacza za 1kPLN z dzwiękiem jakiegoś porządnego za 10 kPLN, to dowiesz się, że porównać, owszem, można... tylko po co? ;-p

Link to comment
Share on other sites

rany boskie! ludzie nie oto mi chodziło!! piszcie na temat!

a tu widzę wychodza jakieś żale, utajone kompleksy,pretensje, Sony 7ka kosztowała 4000DM,50tka 2500DM

nie był to więc stosunek 1do 10,waga tak ważna w CDekach, sony 7ka waży 15kg,50ka 15.5kg

więc wagi zawodników podobne,no i chodzilo mi o recenzje,wielu ludzi kupuje w oparciu o to co przeczytaja

w pismach,ja naprzykład kompletnie nieznam sie na komputerach i przed kupnem zawziecie studiowałem

gazetkę "elekro giełda" tygodnik komputerowy, no i wybrałem zestaw który,w oparciu o testy miał być najlepszy,

poza tym cytowałem przeczytane tam opinie i w sklepie brano mnie za fachowca,co prawda do wybranego

przezemnie procesora AMD 3000 venice,narzucono mi płyte główna K8 triton Gigabyte, jako optymalna do tego

procesora, no i już dwa razy ja wymieniano,najlepszy tuner TV na pilota, własnie po miesiącu odebrałem

z naprawy, klawiatura Logitech z myszką optyczna,po 2 tygodniach myszka zwariowała, kursor odbijał jak na gumce,czekałem na nową 6 tygodni,skaner mustek4800pro po podłaczeniu powodował zawieszenie komputera

i wiele innych, podobno ciagle jest żle skonfigurowany,czekam na znajomego komputerowca,żeby zrobił z nim porzadek, poprzednio on mi składał 3 razy tanszy komputer z którym nie miałem żadnego kłopotu,no tak też

rozpisałem się nie na temat

Link to comment
Share on other sites

adamhiend,

 

z komputerem to akurat postarales sie bardzo, zebys mial, co masz. Po prostu zrobiles wszystko aby prawa Myrphy'ego zadzialaly. Np. ta myszka, po diabla ci jakas skomplikowana mysza, ze zwariowanymi sterownikami. ktore na pewno nie beda dzialac ?

Plyta, procesor - to samo. Kup jakis przecietny zestaw i wpakuj do niego jaknajwiecej RAM-u, tylko on sie liczy. Kosmiczna plyta, i procesor to dobre dla dzieciakow, ktore musza strzelac uciekajacyhc do potworkow.

Link to comment
Share on other sites

Kiedys przeczytalem w Hi-fi test kolumn Avance 503 ochy achy i podnieta ze nie moglem sie powstrzymac aby ich nie przesluchac w sklepie.

Po odsluchu zrozumialem ze artykuly sa sponsorowane a gazetki to fabryka kasy ludzie ktorzy wierza w te artykulki maja pozniej dwa problemy cientki dzwiek i trudnosc sprzedazy szmelcowego klocka

Lubie czytac artykuly w Audio Video o kolumnach jest zawsze konkretnie.

Co do testu to pamietam ze dvd wygral z odtwarzaczami Cd to potwierdza ze technika CD jest do bani i nie nadaje sie do odtwarzania muzyki

Link to comment
Share on other sites

damhiend, mam nadzieję, że będzie na temat :

 

Zacznę od siebie. Mój pierwszy audiofilski ( tak wtedy uważałem ) wzmacniacz kupiłem w roku 1992 wyłącznie na podstawie recenzji w Hi-Fi Choice. Był to Rotel 930AX który otrzymał tytuł "Best Buy". Okazało się, że w porównaniu do porzedniego mojego wzmacniacza Technicsa SU-VX700, Rotel grał znacznie lepiej , ale opis brzmienia z gazety jakoś nie zgadzał się z momi wrażeniami z odsłuchu. Dlatego od tamtej pory mam zasadę , że nie wierzę w żadne recenzje i nie kupuję sprzętu zanim nie posłucham u siebie w domu.

 

W roku 1999 znajomy nabył drogą kupna kolumny Audio Physic Spark wyłącznie na podstawie recenzji w Hi-Fi i Muzyka. Pewnie ktoś się zapyta dlaczego ich wcześniej nie posłuchał ? Ano dlatego, że ówczesny dystrybutor Audio Physic w Polsce działał jak znikający punkt, znajomy więc w ciemno sprowadził kolumny z Niemiec - tak jak napisałem wyłącznie na podstawie recenzji.

Okazało się , że kolumny brzmią bardzo specyficznie w zakresie średnicy. Wystarczyło dosłownie kilka minut odsłuchu aby stwierdzić , że charakterystyka przenoszenia musi znacznie odbiegać od liniowości w zakresie średnicy, co związane było z wyraźnym przebarwieniem średnicy i ogólnie mało neutralnym brzmieniem. Później zdobyliśmy wykresy z charakterystykami przenoszenia Sparków, których kształt doskonale tłumaczył wrażenia odsłuchowe.

Tymczasem Hi-Fi i Muzyka w tabelce w kategorii neutralność wstawił 5 kółek !!!

W rzeczywistości brzmienie Sparków było na tyle specyficzne , że nawet przy maksimum dobrej woli nie byliśmy w stanie zrozumieć czym kierował się recenzent wystawiając maksymalną ocenę za neutralność.

 

Historia bardziej współczesna , dotycząca również recenzji z Hi-Fi i Muzyka. Człowiek głównie na podstawie recenzji kupił kabel głośnikowy Transparent Audio za coś około 10000-zł ( słownie dziesięć tysięcy ). I słyszał cudowny wpływ tego kabla na brzmienie do momentu ślepego testu w którym we własnym systemie nie odróżnił go od zwykłego kabla kosztującego kilka złoty za metr. Ech trzeba było widzieć jego minę ............

 

 

pozdr.

Arkadix

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.