Jump to content
IGNORED

na dobry początek


amplifon

Recommended Posts

Witam wszystkich

 

Od pewnego czasu docierają do mnie prośby o wypowiedź na tym forum. W zasadzie dzieje się tak za każdym razem gdy jest poruszany temat wzmacniaczy AMPLIFONA nie inaczej jest również teraz. Ukazał się test i zrobiło się głośno.

Kilka razy zaglądałem i przeglądałem wpisy na temat mój i mojej firmy. Starałem się do tej pory nie komentować waszych opinii na temat sprzętu przez zemnie produkowanego ani innych producentów z prostej przyczyny jestem człowiekiem z tzw. branży i nie mi oceniać sprzęt konkurencji a tym bardziej swój własny produkt. Do tego wpisu skłoniła mnie obecność na tym forum redaktora naczelnego miesięcznika Hi-Fi i Muzyka Pana Macieja Stryjeckiego. Pomyślałem że skoro on się tu pojawił to ja też mogę być. Może ustanowicie nowy rekord ilości wpisów.

W ostatnim czasie narosło sporo spraw, które po części muszę sprostować a po części po prostu wyjaśnić.

 

Zacznę od sprawy, która ostatnio niektórym osobom nie daje spokoju a mianowicie mojego dystrybutora w Niemczech nie podawania przez niego pochodzenia wzmacniaczy i rzekomego sprzedania firmy i tym podobnych niedorzeczności wygłaszanych przez niektóre osoby częściowo również na tym forum.

Oświadczam że firmy nikomu nie sprzedałem i nie mam takiego zamiaru. Firma AMPLIFON AUDIO Deutschland jest tylko dystrybutorem moich produktów w Niemczech. Nie ingeruję w ich politykę marketingową. Oświadczam również że nie ukrywa ona Polskiego pochodzenia wzmacniaczy. Najlepszym tego dowodem jest test wzmacniacza WT40 w AUDIOPHILU.

Również polityka cenowa jest zgodna z ustaleniami ze mną i obowiązuje również dystrybutorów moich produktów w innych krajach.

Faktem jest, że oficjalne ceny detaliczne zarówno w Polsce jak i za granicą wynoszą odpowiednio

 

WT30-II.........1950 EUR

WT40.............2850 EUR

 

Co stanowi ponad dwa razy więcej niż te, które obowiązywały do niedawna w naszym kraju.

Wynika to z konieczności utrzymania mniej więcej takiego samego poziomu cen w kraju i za granicą. Dzieje się tak na całym świecie i po prostu tak musi być, ponieważ żaden handlowiec czy się to nam podoba czy nie będzie handlował sprzętem, który sto kilometrów dalej można kupić za połowę kasy. Ta różnica może być, ale niewielka.

Pragnę również zauważyć że pomimo tak znacznej podwyżki moje wzmacniacze są nadal konkurencyjne cenowo do innych produktów opartych wyłącznie o triody. Mało tego WT30-II jest prawdopodobnie najtańszym tego typu wzmacniaczem.

Zapewne znaczna część z was zastanawia się bardziej dogłębnie, z czego wynika aż tak znaczna cena. Postaram się to kwestię dokładnie wyjaśnić.

 

Zacznę od tego, że to nie ja zwariowałem i nie zarabiam fortuny na jednym wzmacniaczu.

Kiedy pierwszy raz zobaczyłem ile WT40 ma kosztować przysłowiowo włosy zjeżyły mi się na głowie, ale po kilku przeliczeniach doszedłem do wniosku, że tak musi być?

Żaden zagraniczny salon detaliczny nie będzie handlował sprzętem na marżach takich jak w Polsce do tego marża dystrybutora, podatek VAT i koszty transportu, reklamy, itp po czym wychodzi 2850 EUR detal. Niestety świata nie zmienię. Podobne zależności są również w sprzęcie importowanym i sprzedawanym w Polsce.

 

Przyzwyczailiśmy się wszyscy do cen Polskich produktów na relatywnie niskim poziomie. Myślę, że wynikało to z tego, że wszyscy Polscy producenci chcieli wygrać z zagraniczną konkurencją przede wszystkim na rynku krajowym gdzie sami sobie są dystrybutorem a salon zadowoli się relatywnie niską marżą. Żaden z nich nie myślał nawet przez chwilę o eksporcie swoich produktów a już na pewno nie o cenie za granicą. Zresztą, co tu dużo pisać tak było również ze mną. Idę w zakład z każdym o skrzynkę browaru, że gdyby któraś z obecnie działających firm krajowych sprzedawała swoje produkty za granicą ich cena byłaby w porównywalnym stopniu wyższa, co moich produktów.

 

Zupełnie inną sprawą jest stosunek cena-jakość, temat bardzo często poruszany na tym forum.

W tej kwestii również chcę coś wyjaśnić. Abyście nie myśleli, że produkty importowane do Polski to wielki rarytas i przewyższają produkty krajowe. Realna wartość materiału użytego do produkcji powiedzmy wzmacniacza lampowego z importu to powiedzmy tylko 20 % jego ceny detalicznej w praktyce jednak często to tylko 15% a nawet mniej. Tutaj dotykam kolejnej ważnej sprawy wyobraźcie sobie jakość tego materiału w sprzęcie często uważanym w Polsce już za Hi-End (wzmacniacz za 5000PLN), którego wnętrzności razem z obudową kosztowały powiedzmy 750PLN.

Nie wspomnę już o urządzeniach budżetowych, które są naprawdę budżetowe w każdym tego słowa znaczeniu.

 

Zupełnie inna historia jest z Polskim produktem gdzie praktycznie wszyscy producenci stosują bardzo dobre komponenty, ponieważ pozwalają im na to niższe koszty produkcji a wartość użytego materiału często dochodzi do 50% ceny detalicznej. ( we wzmacniaczu WT40 to ponad 40% przy starej cenie detalicznej 5500 PLN). Zresztą muszą to robić, aby jakoś na tym pokręconym rynku zaistnieć muszą mieć produkt znacznie przewyższający zagraniczny.

Proszę rozkręcić Polskie urządzenie i zagraniczne dwa razy droższe. Zapewniam, że łatwo się przekonać.

 

Na osobną uwagę zasługują produkty z dalekiego wschodu. Niskie koszty produkcji w tych krajach sprawiają że produkty tam wytwarzane mogłyby być bezkonkurencyjne. Jednak tak nie jest z jednego powodu. Wszystkie firmy są nastawione na maksimum zysku i oszczędności w postaci marnych elementów da się to zauważyć w każdym urządzeniu. Często są to elementy ucharakteryzowane na elementy audiofilskie z renomowanych firm lecz nie mających z nimi nic wspólnego. Widziałem kondensatory identyczne jak WIMA, niby potencjometry ALPS a szumnie reklamowany CD z przetwornikiem cyfrowo analogowym z filtrem HDCD okazał się pospolitym układem scalonym za 5$ (pracował w sercu odtwarzacza za około 3kzł). Dla mnie to mało uczciwe. Przypuszczam że w tych urządzeniach realna wartość tego materiału to tylko kilka procent ceny detalicznej. Oczywiście elementy to nie wszystko, ale bez ich dobrej jakości to nawet najlepszy układ nie zagra i na nic najlepsze chęci konstruktora. Może on zaprojektować np. wzmacniacz składający się z dosłownie kilku elementów aktywnych np. 2 lampy lecz zawsze takie proste układy wymagają kosztownych elementów dodatkowych: transformatora, odpowiedniego zasilania, radiatorów, zabezpieczeń, obudowy.

 

Dlaczego o tym piszę? Ostatnie ceny wzmacniaczy wynosiły WT30-II 3900PLN a WT40 5500 PLN i przy tych cenach były najtańszymi wzmacniaczami opartymi wyłącznie o triody. W tych cenach można nabyć tylko inne krajowe wzmacniacze lampowe lecz oparte o pentody w stopniu końcowym lub najtańsze wzmacniacze Chińskie ( również wzmacniacze pentodowe).

Niestety pomimo według mnie korzystnego stosunku cena jakość moich produktów w ostatnim czasie nie można było sprzedać w Polsce kompletnie nic. (nie dziwcie się zatem że decyzja o podwyżce cen zapadła bez większych zahamowań) Nie wiem jak się mają sprawy u innych krajowych producentów, ale przypuszczam, że tak samo. Recesja na rynku audio dotknęła wszystkich. Nie wiem jak funkcjonują inne firmy lampowe w Polsce ale jedno wiem na pewno. Jest to tak mały rynek zbytu że walka o sprzedaż jednego wzmacniacza miesięcznie nie ma sensu. Dziwię się też nowopowstałym firmom polskim i zagranicznym dystrybutorom czego tu szukają. Nie wierzę również że można na tym zarobić. Nie mi oceniać rzeczywistą jakość moich wzmacniaczy, pozostawiam to wam użytkownikom. Ale skoro za granicą można wzmacniacz sprzedać za dwa razy tyle to coś tu jest nie tak. Przecież tam również jest konkurencja a ceny konkurencyjnych modeli są podobne, co w Polsce o ile nie niższe. Mało tego wybór jest znacznie szerszy.

W Polsce, krajowy produkt praktycznie zawsze przegrywa z zagranicznym. Dlaczego tak się dzieje to historia na osobny temat. Może kiedyś w przyszłości.

 

 

To tyle na temat cen są, jakie są i są do negocjacji dogadać się możemy.

 

 

Pozostaje do poruszenia jeszcze jedna sprawa ściśle handlowa. Nie znajdziecie moich wzmacniaczy praktycznie w żadnym salonie. Proszę nie dziwcie się. Od dłuższego czasu z żadnym bliżej nie współpracuję z jednego powodu. Żaden nie płacił a mnie nie stać na dawanie wzmacniaczy w tak zwany komis czy na fakturę z opóźnioną płatnością, która czasami nigdy nie będzie zapłacona (w naszym kraju to już normalne). Rozmowy z salonami kończą się bardzo szybko jak się dowiadują, że trzeba zapłacić. Pozostaje praktycznie zakup bezpośrednio w firmie lub w sprzedaży wysyłkowej.

 

Moja firma prowadzi również sprzedaż transformatorów głośnikowych, lamp itp.

W ostatnim czasie pojawiło się dużo ofert sprzedaży transformatorów głośnikowych do wzmacniaczy AMPLIFON, lecz ja nie mam z tym nic wspólnego. Przynajmniej kilka razy w miesiącu ktoś dzwoni lub pisze, że kupił trafo np. do WL36 i to coś nie chce działać, nie ma dobrych parametrów, bądź nie wie jak podłączyć wyprowadzenia. Sprzedaje je kilka osób podszywając się pod moją firmę. Wiem, że są sprzedawane również na Wolumenie w Warszawie. Jeszcze raz mówię, że nie mam z tym nic wspólnego a naklejka AMPLIFON o niczym nie świadczy. Ze zrozumiałych względów nie będę też udzielał pomocy technicznej.

A e-maile w takich sprawach pozostaną bez odpowiedzi. Wybaczcie jeżeli kupiliście buty w jednym sklepie nie idziecie do konkurencji z reklamacją.

Przestrzegam przed ich zakupem czegoś co nie jest tym czym powinno być zwłaszcza że cena jest niewiele niższa.

 

Muszę poruszyć temat niektórych wpisów na tym forum na temat amplifonów. Będą to tylko wyjaśnienia mam nadzieję nie ingerujące w wasze oceny.

 

1.. Buczące transformatory jak zauważyłem ulubiony temat niektórych osób. Od ponad dwóch lat nie używam transformatorów sieciowych firmy TELTO właśnie z tego powodu. Gwarantuję, że problem ten w obecnie wytwarzanych wzmacniaczach nie występuje.

 

1.. Znalazłem wpisy na temat monobloków WM200 WL120 i jakiś bliżej nie zidentyfikowanych WL30. Informuję, że monobloków WM200 wyprodukowałem 6 kompletów, z czego tylko prawdopodobnie dwa są obecnie w kraju. A WM120 tylko jeden jest w kraju. Wzmacniacza WL30 nigdy nie produkowałem i nie wiem nawet, co to jest być może chodziło o WT30. Są to wzmacniacze już nie produkowane od kilku lat nie produkowany jest również WL70.

 

1.. Ilość opinii na temat wzmacniaczy czasami jest tak duża, że zastanawiam się czy wszyscy użytkownicy amplifonów zamiast na nich słuchać muzyki nie siedzą przed komputerem i nie piszą na ich temat. Dotyczy to zwłaszcza opinii na temat WT40, którego nie sprzedałem w Polsce aż tak dużo.

 

1.. Nie chcę ingerować w kompetencję niektórych znawców tematu od tzw. abgreidów i przeróbek sprzętu ale niektórym osobom radzę się trochę dokształcić z podstawowej elektroniki i dopiero potem udzielać rad innym. Radzę też aby osoby dokonujące tych przeróbek nie wydawały fortuny na jeden kondensator bo tak ktoś zrobił i jest mu z tym dobrze.

 

Życzę wszystkim audiofilom, aby doczekali czasów bardziej normalnych i żeby z zakupionego sprzętu byli w pełni zadowoleni ciesząc się ze słuchania muzyki.

 

Służę na tym forum wszelką pomocą, doświadczeniem i wiedzą techniczną. Niestety nie będę częstym gościem z prozaicznej przyczyny czyli braku czasu. Obiecuję natomiast od czasu do czasu tu zaglądać. Służę pomocą również przez telefon 504-134-089 i e-mail firmowy info@amplifonaudio.com . Gdyby ktoś chciał zasięgnąć mojej opinii proszę o kontakt.

 

Pozdrawiam

Andrzej

 

 

P.S Jutro zagoszczę dłużej na forum i może na czacie. Zapraszam.

Link to comment
Share on other sites

  • Redaktorzy

Klaniam sie naszym lampom czapka do ziemi, po polsku. Mnostwo informacji za jednym zamachem, wielkie dzieki, najlepiej wlasnie tak - z pierwszej reki. A przy okazji wpadla mala interesujaca informacyjka dla osob, ktore tutaj co jakis czas podnosza temat straszliwych narzutow fundowanych przez polskich dystrybutorow.

Link to comment
Share on other sites

Panie Andrzeju !

Gratuluję docenienia pana wzmacniaczy i ekspansji na rynki zagraniczne.

 

Co do dzisiejszej Pana obecności na forum - obawiam się, że może być cienko, gdyż ożywa ono w dni robocze najbardziej. Tak mi się zdaje.

(Żyje własnym życiem.)

Dlatego jeśi dziś nie będzie tu nas wielu - b. proszę ( prosimy : ) zaglądać tu do nas w tygodniu, gdy frekwencja jest wyższa.

 

Mam nadzieję, że od jakiś czas Pan nas już czytuje/obserwuje ; )

 

Sam muszę kończyć, będę tu dopiero wieczorem.

 

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Wypada mi podziękować za gratulacje i słowa uznania. Zatem DZIĘKUJĘ.

Hienko nie miałem dokładnie na myśli forum lecz spotkałem się z takimi pytaniami w rozmowach telefonicznych. Sory za niedomówienie. Jeżeli chodzi o ekspansję na rynek amerykański to oczywiście chciałbym. Ale sprawa jest bardzo trudna. Po wystawia we Frankfurcie mam kontakt z dystrybutorem w Kanadzie. Zobaczymy co z tego wyjdzie.

Link to comment
Share on other sites

Witamy

 

Biorac pod uwage ,ze przy produkcja wzmacniaczy lampowych w praktyce jest robiona recznie ( bezposrednie laczenie elementow, male serie )

i fakt place pracownikow maja istoty wplyw na ostateczna cene produktow czy orientuje sie Pan jakie sa koszty pracy w Chinach ( procentowo w porownaniu z Polska ) . Patrzac na oferte chinskich producentow ,np : Cayin itp i ich ceny , ktore zawieraja sobie oprocz podatkow takze koszty transportu,skladowania i dlugookresowego zamrozenia kapitalu mozna odniesc wrazenie ze praca kosztuje tam przyslowiowa miske ryzu.

Czy zna Pan tego typu wiarygodne wskazniki ? Pytanie ma szerszy podtekst , mianowicie chodzi mi o to czy w Polsce mozna liczyc na rozwoj firm pracujacych w systemie OEM przy produkcji z roznych powodow trudnej do zautomatyzowania , np obudowy glosnikow, wzmacniacze lampowe itp.

Link to comment
Share on other sites

Panie Andrzeju.

 

W jednym z bardziej znanych i długo istniejących salonów spotkałem się z informacją że nie mogą sprzedawać Pańskich wyrobów z prostej przyczyny-klientom detalicznym sprzedawał Pan w tej samej cenie co im.Czyli cena detaliczna na rynku była np. ok 3500 a u Pana klient mógł kupic za 2800.Gdzie ich interes?Jesli to prawda to wcale im się nie dziwię...

 

Pozdrawiam i naprawdę życzę wielu sukcesów.Też jestem producentem (choć nie z dziedziny audio) i borykamy sie z podobnymi problemami.Polski rynek ma swoje dziwactwa-może i nam eksport dobrze zrobi..

 

Medusa

Link to comment
Share on other sites

Do końca nie wiem jakie są koszty produkcji w Chinach ale bardzo niskie. Ta przysłowiowa miska ryżu jest chyba jak najbardziej uzasadniona. Z tego co się orientuję koszty produkcji na dalekim wschodzie stale jednak się podnoszą i być może za parę lat nie będzie się to tak opłacało jak w tej chwili. Mało prawdopodobne jest że w naszym kraju rozwinie się produkcja oparta na „ręcznej robocie” nasz kraj jest na to za drogi. Utrzymanie pracownika jest stosunkowo kosztowne. Możemy natomiast liczyć na rozwój małych firm produkujących urządzenia ekskluzywne lecz za stosunkowo duże pieniądze. Perfekcyjnie wykonane i w oparciu o komponenty nigdy nie spotykane w urządzeniach z dalekiego wschodu.

Link to comment
Share on other sites

->medusa

 

Zgadza się było kilka takich przypadków lecz zdarzały się one już w okresie kiedy stopniowo wycofywałem się niejako ze współpracy z salonami. I było mi wszystko jedno czy będę współpracował z salonami czy nie.

Link to comment
Share on other sites

Domyślam się do czego zmierzasz. W obecnie produkowanych wzmacniaczach jest dużo zmian w stosunku do urządzenia które testował red. Jacek Kłos jednakże są to zmiany nie mające wpływu na dźwięk wzmacniacza. Mówię tutaj o układzie zabezpieczającym, układach filtrujących zakłócenia wysokiej częstotliwości (okazały się konieczne podczas certyfikacji urządzenia). Jedyną zmianą mającą wpływ na dźwięk jest zastosowanie transformatorów głośnikowych pochodzących od innego producenta. Są znacznie lepszej jakości. Pozostałe komponenty w torze audio pozostały niezmienione.

Link to comment
Share on other sites

No coz...moge tylko udzielic poparcia i zyczyc szczescia w podbojach rynkow zagranicznych jak i moglic sie by na polskim tez sie ruszyło....

Ze swojej strony na 99% jestem pewien ze jak tylko budzecik pozwoli a ja dorosne do lampki to bedzie to amplifon....

No coz mam sentyment do dobrych polskich wyrobów i uwazam ze przy blizszym poznaniu sa znacznie bardziej opłacalne niz produkty zagraniczne, mimo ze maja znacznie słabsza reklame.

Najlepszym przykladem sa kolumny QBA ktore kupilem (recenzja w opinie), jestem bardzo zadowolony i przekonany ze nic nowego i lepszego w cenie 2kzl nie kupie.

Teraz jeszcze polska lampka i przynajmniej wiem ze moje pieniadze ida w polska gospodarke a nie w tajwanski koncern...

Pozdrawiam Panie Andrzeju naprawde życze sukcesów !

Link to comment
Share on other sites

Ech żeby tak jeszcze można było gdzieś tego cuda posłuchać.

 

Co do dyskusji to nie przewiduję tu jakiś rekordów w liczbie postów, bo odkąd czytam to forum - czytam od grudnia 2002 - amplifon zawsze zbierał tylko pozytywne komentarze. Temat prasy budzi większe kontrowersje :)

Link to comment
Share on other sites

Na rynek niemiecki dopiero przygotowuję produkcję zespołów głośnikowych. Będą to konstrukcje wolnostojące na głośnikach AUDAXA.

Natomiast jeżeli chodzi o modernizacje wzmacniaczy bardzo dużo zmian musiało być wprowadzonych ze względu na bardzo rygorystyczne normy obowiązujące w UE.

Tak nawiasem mówiąc jest to chore.

Link to comment
Share on other sites

Guest Michał z Łodzi

(Konto usunięte)

Miałem WT 30II, mam WT 40 - i jest lepszy pod każdym względem - to na formum do wiadomości.

Panie Andrzeju - gratuluję recenzji w Audiophilu i SUKCESU

Pozdrowienia

Michał

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.