Jump to content
IGNORED

WLM .... czy kroś zna tajemnicę PAC ?


Yogi

Recommended Posts

Witam, już kolejny raz na Audio Show zachwyciło mnie brzmienie głosników Austrackiej firmy WLM. Zastanawiam się czy ktoś z was wie dokładnie co kryje się pod czarną siatką skrzętnie okrywanego tajemnica modułu średnio - wysokotonowego PAC. Nie udało mi się znależć żadnych informacji na ten temat. Moduł przwdopodobnie odpowiedzialny jest za większość pasma gdyż woofery to profesjonalne Eminence i sięgają co najwyżej do 2,5 kHz.

Link to comment
Share on other sites

... tak i są to EMINENCE Beta 8 w systemie viola i EMINENCE Kappa Pro 10 w Grand Viola. W subach stosują EMINECE Magnum FL 12", 15" i 18" po dwa głośniki w obudowie zamkniętej. Zeczywiście f3 na poziomie 50 Hz więc sub basu raczej nie dodaje, za to odciąża głosniki średnioniskotonowe i zwiększa potęgę dźwięku. Ale co kryje się za czarną siatką? Tyle tajemnic ... ;-)

Link to comment
Share on other sites

Przyznam się szczerze, że słuchając konstrukcji WLM z elektroniką CARY odkryłem nowy wymiar dzwięku. Jeszcze czegoś podobnego nie słyszałem, muzyka nie była niczym ograniczona. Potęga dźwięku, dynamika, transparentność, rozdzielczość i to przy ogromnych poziomach głośności. Ja chcę coś takiego mieć w domu.

Link to comment
Share on other sites

WLM'y na AS 2005 grały bardzo efektownie i czytelnie zarazem, ale czy nie mieliście wrażenia, że wszystkie dźwięki były wyolbrzymione? Prezentujący włączył jakąś płytę z perkusją i miałem wrażenie, że bębny pałuje Godzilla, takie były ogromniaste.

Link to comment
Share on other sites

>Maro

Może odrobinę... w tym małym pokoiku gdzie grały Grand Viole. Ale mógłbym z tym żyć... ;-) Moim zdaniem kolumny i tak udowodniły (rok temu w wielkiej sali i teraz w małej), że radzą sobie znakomicie w każdym pomieszczeniu. Zdecydowany numer 1 na mojej liście życzeń... ;-)

Link to comment
Share on other sites

A widziałeś przetwornik w tym sabłuferze? Rozmiar średniej wielkości miednicy. To musi grać DUŻYM dźwiękiem.

Granie tegoż subwoofera było czuć piętro wyżej, nie pamiętam juz w którym pokoju. Myślałem, że niżej jest prezentacja KD, a to "tylko" grała muzyka na WLM ;)

Link to comment
Share on other sites

Do pokoju z WLM trafiłem pierwszy raz właśnie wtedy, gdy grały fostexy w tubce. Dla mnie za ostro. Ostatnio słuchałem dłużej monitorów z wstęgą i wiem, że można mieć wszystkie szczegóły i smaczki, ale bez ostrości. To było ciekawe doświadczenie.

 

Bardzo byłem zainteresowany Totemami. W niedzielę cały dzień grały One, ale ja chciałem usłyszeć Mani2. Pan powiedział - "Wczoraj grały." i to zakończyło dyskusję. Chyba minął sie z powołaniem. W innych pokojach jednak chętniej przełączano głośniki (na życzenie), albo przynajmniej mówiono, za ile czasu będzie zmiana.

Link to comment
Share on other sites

lowtherów dało sie jeszcze słuchać ale przy innych tubach miałem wrazenie że siedze w kolumnie a nie przednią. dla mnie ten pudełkowy nalot jest nie do strawienia choć przyznaje że z wyjątkiem tej cechy wszystkie inne aspekty brzmienia były super. nawt w Avantgardach dało sie sie usłyszeć tubke

Link to comment
Share on other sites

Jeśli to są Emience to grubo się pomyliłem, że góra to może być HEIL. Eminence to budżetówka, HEIL to jedne z najdroższych głośników, wątpliwe aby firma stosowała takie połączenie. WLM wpało na świetny ( i tani ) pomysł z tymi głośnikami PRO AUDIO i z tego co słychać trafiony w 10. Jakie są ceny tych kolumn ?

Link to comment
Share on other sites

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Re: a_men, 16 Lis 2005, 11:57

 

>Wlm, Fostex i Lowther to były moim (i nie tylko moim) jedne z najlepszych dźwięków na wystawie.

>Do tych pokojów zwabiło mnie to, ze idąc korytarzem myslałem, że gra tam muzyka na żywo:)

 

to się nazywa "LIAR test" (LIAR jako skrót od "Listening In Another Room")

termin ukuł Robert Deutsch ze Stereophile

 

ten sposób oceny naturalności brzmienia jako szczególnie miarodajny rekomenduje Linkwitz (

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą ) ) ale też wielu innych - np. von Schweikert

 

ciekawe że ani WLM-y ani Fostexy ani Lowthery w zupełności nie odpowiadają projektowym priorytetom Linkwitza ani von Schweikerta

a jednak LIAR test zdają

 

jeszcze jedna zagadka

 

pozdr.

graaf

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

inżynier

w skrócie: Mani 2 grały niższym, pełniejszym dołem i, przynajmniej w moim odczuciu, nie tak ciepło i słodko, jak Model 1. Oczywiście nie znaczy to, że Mani 2 nie były przyjemne w odbiorze, po prostu były bardziej obiektywne, Model 1 za wprost 'śpiewały' muzykę. ALE wszystko to z mocarną eletroniką Moon'a, wartą krocie. Z Holfi za ok. 5 kafli za sztukę, nie było już tak magicznie, na mój gust odrobinkę za sucho, ale ja jestem lampowcem...

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.