Jump to content
qrczak

Jaki rower wybrać?

Recommended Posts

3 godziny temu, Sine Metu napisał:

A to jazda rowerem i każdym innym pojazdem kołowym - wyłączając wózki inwalidzkie - po chodniku jest już dozwolona?

Ogólnie rzecz biorąc nie, ale są miejsca, w którym oznakowanie na to pozwala. 


"Głowa jest dla mnie najważniejsza, bo nią jem."

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, Sine Metu napisał:

Ja tam się nie znam, ale nie przykładam jakiejś wielkiej wagi do kształtu siodełka, bo i tak na nim generalnie nie siedzę - trzymając balans na nogach.

To może w ogóle zdejmij siodełko. Będziesz miał darmowy masaż prostaty. wesoly-emotikon-ruchomy-obrazek-0012.gif

6 godzin temu, Sine Metu napisał:

W połączeniu z codziennym (nocnym) bzykaniem, nie mam żadnych problemów z prostatą.

...i żona odpocznie. wesoly-emotikon-ruchomy-obrazek-0002.gif

 

3 godziny temu, szymon1977 napisał:
6 godzin temu, Sine Metu napisał:

A to jazda rowerem i każdym innym pojazdem kołowym - wyłączając wózki inwalidzkie - po chodniku jest już dozwolona?

Ogólnie rzecz biorąc nie, ale są miejsca, w którym oznakowanie na to pozwala. 

Niepotrzebne oznakowanie. Wystarczy, że chodnik ma odpowiednią szerokość, w pobliżu nie ma ścieżki rowerowej, a Ty zachowasz maksymalną ostrożność względem pieszych, którzy mają bezwzględne pierwszeństwo w każdej sytuacji.

A dziś dotarło siodełko, które zamówiłem na AliExpress za 1/3 ceny. Pierwszy raz kupowałem u nich ni jestem zadowolony. Przesyłka z Chin przyszła po tygodniu.
Już wypróbowałem to siodło...strasznie niewygodne, ale trzeba się przyzwyczaić. Prostata faktycznie odciążona - nie ma styczności z siedzeniem. Ciekaw tylko jestem, czy dupa nie będzie bolała po dłuższych wycieczkach. 😁

Share this post


Link to post
Share on other sites
26 minut temu, soundchaser napisał:

Już wypróbowałem to siodło...strasznie niewygodne, ale trzeba się przyzwyczaić

Jest ryzyko, że się nie przyzwyczaisz i zostaniesz z niewygodnym siodłem.

Jak trzeba się przyzwyczajać do siodła, to znaczy, że jest nie dla Ciebie . Jak trzeba się przyzwyczajać do rozmiaru czy geometrii roweru - podobnie. Dobre siodło, dobrze dobrany i ustawiony rower są wygodne od razu. A kolejne godziny jazdy tylko nas w tym odczuciu utwierdzają.

Ja nie zdecydowałby się na kupno siodła w ciemno. To zawsze jest loteria. Na szczęście coraz więcej sklepów wypożycza siodła do testów. Zwykle oferują też pomiar szanownych czterech liter.


Integra Abrahamsen V2.0 UP, CD Abrahamsen V1.0 UP, monitory Chario Constellation Delphinus, interkonekt M&B AudioCable Diamond XLR, przewody głośnikowe QED Anniversary Ruby Red, przewody zasilające Yarbo 9000 i Yarbo 1100, wtyki Valab Carbon Rhodium

Share this post


Link to post
Share on other sites
xavian
Godzinę temu, soundchaser napisał:

Niepotrzebne oznakowanie.

Mówimy o UK, a w UK jest zakaz.

Godzinę temu, soundchaser napisał:

Prostata faktycznie odciążona - nie ma styczności z siedzeniem. Ciekaw tylko jestem, czy dupa nie będzie bolała po dłuższych wycieczkach. 😁

Jak prostata odpocznie, to d... boleć będzie... ale nie Ciebie.

-----

Kona kupiona. To model Hahanna na na osprzęcie Acera. Piasty Shimano, hamulce Tektro, korby i amortyzator SR, na mój gust z końca lat 90. Żadnych luzów, stuków, pisków, amortyzator miękki. Patrząc na łańcuch mam wrażenie, jakby ktoś pare razy z dzieciakami przejechał się w ładną pogodę po parku. Trochę otarć ma, ale raczej garażowych. Tylna przeżutka po regulacji klika jak xtr 😉


"Głowa jest dla mnie najważniejsza, bo nią jem."

Share this post


Link to post
Share on other sites
48 minut temu, traumeel napisał:

Ja nie zdecydowałby się na kupno siodła w ciemno.

Nie miałem wyboru. Nie ma w salonach rowerowych tego typu siodeł.
Oparłem się o fora dyskusyjne. Oferta siodełek chroniących prostatę jest bardzo uboga.
Te z dziurą wcale nie chronią, bo i tak trzeba okrakiem na nich siedzieć, więc jest podrażniana.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sound, czemu się tak uparłeś przy twierdzeniu, że siodełko ma taki kolosalny wpływ na prostatę? Jak sam napisałeś nie znasz żadnych badań na ten temat. Ja też nigdy nic takiego nie czytałem. Po prostu masz takie przeczucie, przeświadczenie. Także siodełko będzie miało chyba większy wpływ na twoje zdrowie psychiczne i spokój niż na prostatę.

Z własnego podwórka powiem, znam bardzo wielu kolarzy, pół zawodowców, amatorów, którzy trenują więcej niż pro'si i żaden, NIKT nie skarżył się na prostatę. Chyba nieco demonizujesz sprawę.

Ale tak jak pisałem wyżej, jeżeli da ci to spokój, to pewnie warto.

Nie zaszkodzi też zapytać lekarza.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites




IMG_3284.thumb.jpg.5695bb686ee098e8741e570adb730d43.jpg


Z tym że w UK elektryczne hulajnogi i inne tego typu ustrojstwa są zakazane.
  • Like 1

If you want the job done right, hire a professional.

Share this post


Link to post
Share on other sites
On 5/26/2020 at 9:33 AM, xajas said:

Moja pierwsza powazniejsza przygoda z rowerami zaczela sie od Huragana (1973) a nastepny byl Jaguar. 

Czy ktos jeszcze pamieta te piekne klasyczne zabawki 🙂 

Czeskie, delikatne opony Barum (klejone i szyte !!!) to bylo prawdziwe wyzwanie na slaskich dziurawych ulicach 

Huragan i Jaguar to było marzenie. Był jeszcze Maraton I Kobuz, którego dostałem na komunię i długie lata jeżdziłem pod rurke.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, Allmr napisał:

Sound, czemu się tak uparłeś przy twierdzeniu, że siodełko ma taki kolosalny wpływ na prostatę? Jak sam napisałeś nie znasz żadnych badań na ten temat. Ja też nigdy nic takiego nie czytałem. Po prostu masz takie przeczucie, przeświadczenie. Także siodełko będzie miało chyba większy wpływ na twoje zdrowie psychiczne i spokój niż na prostatę.

Z własnego podwórka powiem, znam bardzo wielu kolarzy, pół zawodowców, amatorów, którzy trenują więcej niż pro'si i żaden, NIKT nie skarżył się na prostatę. Chyba nieco demonizujesz sprawę.

Ale tak jak pisałem wyżej, jeżeli da ci to spokój, to pewnie warto.

Nie zaszkodzi też zapytać lekarza.

Już pisałem - mam łagodny przerost prostaty, więc jestem w grupie ryzyka do wystąpienia stanu zapalnego, które może spowodować ciągłe mechaniczne drażnienie gruczołu, a siodełko rowerowe robi to non-stop. Dlatego wolę dmuchać na zimne, bo poczytałem trochę o tym jak trudno jest wyleczyć ten stan zapalny.
Opinia lekarzy jest podzielona w kwestii - czy i w jakim stopniu długotrwała jazda na rowerze przyczynia się do przerostu gruczołu krokowego. Natomiast przy już zdiagnozowanym przeroście wszyscy lekarze są raczej zgoni co do tego, że jazda na rowerze może się przyczynić do powstania stanu zapalnego, który może mieć przebieg bardzo ostry. Taki niezwykle trudno wyleczyć. To z kolei może się przerodzić w stan przewlekły, powodując ciągłe powroty.
Dlatego wybór odpowiedniego siodła w moim przypadku to sprawa priorytetowa. Wolę nawet przyzwyczaić się do niewygodnego, ale chroniącego gruczoł krokowy, niż jeździć na wygodnym, ale drażniącym prostatę z ciągłą świadomością, że to niezdrowe i ze strachem przed wystąpieniem stanu zapalnego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A "normalne" z noskiem pochylonym nieco w dół?


Less is more

Everything Should Be Made as Simple as Possible, But Not Simpler ...

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minut temu, Less napisał:

A "normalne" z noskiem pochylonym nieco w dół?

to tez funkcjonuje i wspiera bardzeij "sportowa" pozycje pochylona do przodu

Selle-Royal-SCIENTIA-SATTEL-M2-MODERATE-

08176a8a483a85f79fdbb0248554

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na rynku jest sporo siodeł tego typu:

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )


Integra Abrahamsen V2.0 UP, CD Abrahamsen V1.0 UP, monitory Chario Constellation Delphinus, interkonekt M&B AudioCable Diamond XLR, przewody głośnikowe QED Anniversary Ruby Red, przewody zasilające Yarbo 9000 i Yarbo 1100, wtyki Valab Carbon Rhodium

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, traumeel napisał:

Na rynku jest sporo siodeł tego typu:

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Siodełka z dziurami nie do końca chronią prostatę. Te dziury są porobione raczej by zmniejszyć wagę, dla wyczynowców, dla których każde 5 g ma znaczenie. W tej dziurze mogą Ci jajka wisieć i się wietrzyć. 😉 Prostata nadal jest drażniona.
 

 

2 godziny temu, xajas napisał:
2 godziny temu, Less napisał:

A "normalne" z noskiem pochylonym nieco w dół?

to tez funkcjonuje i wspiera bardzeij "sportowa" pozycje pochylona do przodu

Nie chroni dobrze prostaty. Bardziej pochylona sylwetka do przodu jeszcze bardziej ją obciąża.
Wyprostowana sylwetka odciąża prostatę, bo siedzisz bardziej dupskiem, a nie kroczem.

2 godziny temu, Less napisał:

A "normalne" z noskiem pochylonym nieco w dół?

Siodełko pochylone w dół wymusza sylwetkę bardziej sportową, też pochyloną, a więc nie jest to dobre dla prostaty.

Panowie - ja ten temat przewałkowałem we wszystkich kierunkach.

Edited by soundchaser
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, soundchaser napisał:

Siodełka z dziurami nie do końca chronią prostatę. Te dziury są porobione raczej by zmniejszyć wagę, dla wyczynowców, dla których każde 5 g ma znaczenie. W tej dziurze mogą Ci jajka wisieć i się wietrzyć.

Panowie - ja ten temat przewałkowałem we wszystkich kierunkach.

Panowie - ja ten temat przewałkowałem we wszystkich kierunkach.To nieprawda.

Za malo przewalkowales ten temat 🙂

BTW. Damskie siodelka "turystyczne" a nie wyczynowe tez maja dziury

Edited by xajas

Share this post


Link to post
Share on other sites

Próbowałem to wyjaśnić. Soundchaser, niepotrzebnie się zafiksowałeś na temacie "siodełko". Nie idź tą drogą.

Paradoksalnie, tzw. siodełka sportowe, odpowiednio ustawione i dobrane do kształtu dupska są o wiele wygodniejsze od tzw. turystycznych.

Ostatnio PRO (czyli Shimano) wypuściło siodełko Stealth - wygląda ok, ale mi kompletnie nie podpasowało. Za to wyglądające extremalnie Falcon od pierwszej minuty leżało idealnie. Wniosek - trzeba samemu próbować.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Share this post


Link to post
Share on other sites
52 minuty temu, xajas napisał:

BTW. Damskie siodelka "turystyczne" a nie wyczynowe tez maja dziury

No to masz potwierdzenie, że te dziury są nie do ochrony prostaty, bo kobiety prostaty nie mają. 😁

17 minut temu, Allmr napisał:

tzw. siodełka sportowe, odpowiednio ustawione i dobrane do kształtu dupska są o wiele wygodniejsze od tzw. turystycznych.

Co z tego, że są wygodne jak uciskają prostatę.
Naprawdę tak trudno to zrozumieć? Wystarczy trochę wyobraźni.
Każde siodło tradycyjne, na które siada się okrakiem nie jest neutralne dla tego gruczołu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

sound. z przerostem prostaty żartów niema, jednak raczej siodełko rowerowe nie ma na tą chorobę stymulującego wpływu tylko wadliwy gen lub osobnicza podatność.

Skoro masz ten problem to raczej kontroluj poziom markera we krwi i bądź pod opieką odpowiedniego lekarza.

Niestety jakby coś to raczej zostaje skalpel bo tego się nie rozchodzi.

 


" Mądry głupiemu ustępuje więc głupota triumfuje"

Share this post


Link to post
Share on other sites
Co z tego, że są wygodne jak uciskają prostatę.
Naprawdę tak trudno to zrozumieć? Wystarczy trochę wyobraźni.
Każde siodło tradycyjne, na które siada się okrakiem nie jest neutralne dla tego gruczołu.

Czy myslisz ze caly swiat siodelek kreci sie wokol twojej prostaty?
Sa jeszcze inne parametry i argumenty przemawiajace o okreslonej formie siodelka
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, stench napisał:

raczej siodełko rowerowe nie ma na tą chorobę stymulującego wpływu

Niestety nie można tego wykluczyć. Albo inaczej - jednym nie zaszkodzi, a innym może zaszkodzić i żaden lekarz tak do końca nie wie czemu tak jest, bo to zależy od indywidualnej reakcji.
Może i przesadzam, ale mam na punkcie zdrowia trochę hopla i chciałbym być jak najdłużej zdrowy. 
Dlatego wszystkim rowerzystom z przerostem prostaty odradzam tradycyjne siodła...nawet z dziurą.

Godzinę temu, xajas napisał:

Czy myslisz ze caly swiat siodelek kreci sie wokol twojej prostaty?

Wyobraź sobie, że wokół Twojej też. Wybór należy do Ciebie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, soundchaser napisał:

 

Co z tego, że są wygodne jak uciskają prostatę.
Naprawdę tak trudno to zrozumieć? Wystarczy trochę wyobraźni.
Każde siodło tradycyjne, na które siada się okrakiem nie jest neutralne dla tego gruczołu.

Nie uciskają, pisałem to już nie raz. Wyobraźnia tu nie ma nic do rzeczy. Właściwe ustawienie siodełka + oczywiście dobre siodełko i rower z odpowiednią geometrią rozwiązuje tę sprawę. Może poproś kogo, kto się na tym zna, żeby pomógł ci to poustawiać, podejrzewam że masz tu coś mocno sknocone.

I nie siada się okrakiem, cokolwiek to znaczy. Na taborecie, krześle, fotelu, itd też nie siedzisz okrakiem.

Daj sobie przetłumaczyć, zakręciłeś się na punkcie tego siodełka. Niepotrzebnie.

4 godziny temu, stench napisał:

sound. z przerostem prostaty żartów niema, jednak raczej siodełko rowerowe nie ma na tą chorobę stymulującego wpływu tylko wadliwy gen lub osobnicza podatność.

Skoro masz ten problem to raczej kontroluj poziom markera we krwi i bądź pod opieką odpowiedniego lekarza.

Niestety jakby coś to raczej zostaje skalpel bo tego się nie rozchodzi.

 

Rozmawiałem ze znajomym lekarzem "od dupy strony". Niestety badanie markerów jest mało wiarygodne. Można go wyłacznie traktować jako wstęp do diagnostyki. Lepsze jest USG. A najlepsze i najdokładniejsze per erectum, niestety.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Allmr napisał:

Może poproś kogo, kto się na tym zna, żeby pomógł ci to poustawiać, podejrzewam że masz tu coś mocno sknocone.

Hehe... jeżdżę na rowerze regularnie, niemal codziennie od 20 lat, lato-jesień-wiosna-zima.
I Ty mi piszesz, że coś mam sknocone? Nie możesz zrozumieć prostej rzeczy - dopóki prostata jest OK, to można sobie jeździć na każdym siodełku, ale jeśli pojawia się przerost, to trzeba zacząć myśleć inaczej.
Masz przerost? Xajas ma?
Nie macie, to nie rozumiecie i jesteście odporni na wiedzę i uparci jak te osły.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mylisz wiedzę ze swoimi przeczuciami.

Proponuję zakończyć temat, każdy niech zostanie z własną racją. Dużo zdrowia i przejechanych kilometrów życzę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Allmr napisał:

I nie siada się okrakiem

Wiesz gdzie znajduje się prostata? Wiesz jak wygląda tradycyjne siodełko?
Siedzisz okrakiem, bo między nogami masz siodełko. Dupą siedzisz na tylnej części, a prostata jest masowana podczas jazdy i to nie jest wskazane w przypadku przerostu.

6 minut temu, Allmr napisał:

Mylisz wiedzę ze swoimi przeczuciami.

Nic nie mylę. To Ty jesteś niedouczony.
Ale OK. Koniec tematu.
Bądź zdrów i dbaj o swoją prostatę jak chcesz. 😉

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.