Jump to content

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

EliNet

Wyciszenie pomieszczenia

Recommended Posts

Witam

Może ktoś mi pomoże? Dom jest w zabudowie szeregowej, a lubie czasami posłucha głośniej muzyki i niechcialbym przeszkadzac sąsiadom dlatego szukam skuteczneo sposobu na wyciszenie pokoju?

Nie orientuje się w temacie kompletnie. Może są jakieś specjalne płyty pod tynk lub cos podobnego?

Help

Share this post


Link to post
Share on other sites

puszczajac glosno muzyke byles sluchac jakie dzwieki sa slyszalne u sasiadów? ja mieszam mozna by poiwedziec ze w gierkowskich warunkach jednak przy typowym nie melomanskim puszczaniu muzyki prawie zadne dzwieki nie dochodza do sasiadów. Chyba ze twoj bass wierci dziure w podstawe a podstawa w podlodze. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Znam te problemy, szczegolnie z drugiej strony. Ogolnie wysokie, srednie i niskosrednie tony mozna latwo wyciszyc, ale najnizszych nie da sie pozbyc bez gruntownej przebudowy. Zrobcie eksperyment: nalezy puscic srednioglosno wspolczesna "muzyke" , zamknac drzwi i posluchac tego w pomieszczeniu obok. Wtedy slychyc tylko rytmiczne lup, lup, lup... po pol godzinie ma sie dosc, a po 2 godzinach takiego lupania mozna posunac sie do rekoczynow...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wlasciwie jedynym sensownym rozwiazaniem glosnego czy badzo glosnego sluchania muzyki, bez koniecznosci przeprowadzania robot budowlanych, sa sluchawki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

wlasnie wykanczam dom wiec przebudowa jest mozliwa, tylko czym ta ściane wyciszyc? Pytam bo sąsiadka jest dosc nieprzyjemna wiec zabezpieczam sie na przyszloś :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

u mnie kolumny sa stabilnie przytwierdzone by nie bylo dudnienia , okna szczelne, drzwi szczelne, jedyny mankament to brak wykladzin na podlodze(alergia) reszte tlumia meble caly szereg szafek i połek po jednej stronie sciany oraz po przeciwleglej(pólki puste , ksiazki w szafkach- alergia ;)

rozwiazaniem by byly maty wytlumiajace ale nie wiem czy chcesz sie bawic w robienie studia.

mysle teraz o stawianiu domu i takie maty beda w jednym z pokoji ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

studia robic nie bede bo to pokoj polaczony z kuchnia, razem ponad 35 m. Moze wate szklaną i na to płyty rigipsowe - ktoś testowal takie rozwiązanie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

aha - roboty budowlane jak najbardziej wchodza w gre - tak dla jasnosci

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam identyczną sytuację. Mieszkam w domu o zabudowie szeregowej, ale na skraju i z jednej tylko strony mam sąsiadkę. Przed remontami było słychać głośniejszą rozmowę telefoniczną sąsiadki - to nie wróży dobrze - pomyślałem, a należę do melomanów słuchających naprawdę, bardzo bardzo głośno. Ściany są z suporexu, więc nie najlepiej, bo to lekki materiał. Majstry dołożyły więc zwykłą płytę gipsowo-kartonową na takich metalowych ramiakach dość gęsto ułożonych. Ścianka jest w odległości 15 cm od poprzedniej a pomiędzy dali wełnę mineralną. Najgorsze jest to że wciąż nie mam drzwi wewnętrznych, więc dźwięk i tak niesie się po całej hałupie. Słucham dość głośno nie miałem problemu z sąsiadką, ale to bardzo miła kobieta i nie chciałbym tego zepsuć. Przyznam, że jej dzielna postawa jest dla mnie problem. Gdyby była zołzą, to bym się nie patyczkował, poprostu bym ją wymiótł z tamtąd kilkoma sesjami :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Elinet,

jesli możesz to zrób tak jak kolezy radzą - czyli stelaż z profili w odległości 10-15cm od sciany, wyłożyć tą przesterzeń wełną mineralną, na stelaż płyty kartongipsowe, wyszpachlować, wyrównać,

Zamiast stelaż+płyty moża też wymurowac ściankę z np siporexu.

Wata jest najważneijsza w obu wariantach, bo chyba najlepiej tłumi dźwiek.

sam mam takie rozwiazanie na jednej z ścian w salonie (też zabudowa szeregowa), i idealnie zdaje egzamin - sąsiedzi już mieszkają, i nawet jak słucham głośno dynamicznej muzy, twierdzą że nic nie słychac

Na drugiej, przeciwległej ścianie problem odpadł, bo tam jest dylatacja - układ u mnie jest taki, ze zabudowa szeregowa, ale są to 3 bliżniaki złaczone razem, tak że na "miejscu łączenia" każdy ma osobny fundament, osobną scianę nośna, a dodatkowo miedzy nimi jeszcze wstawka 5 cm styropianu - jak sasiedzi pio drugiej stroniew robili "parapetówe" niemal do rana, o tym że u nich jest impreza, swiadczyły dla mnie tylko licznie zaparkowane samochody ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to coś napiszę. Może zacznę od tego że jestem studentem Politechniki Śląskiej wydział Budownictwa. Pewnie zastanawiacie się dlaczego o tym piszę? akurat niedawno zaczęły mi się zajęcia z Fizyki Budowli i mój wykładowca jest jednym z tych kolesi co na wydziale zajmują się akustyką budowlaną. Przejdźmy do rzeczy:

Po pierwsze musimy sobie uświadomić że w akustyce budowlanej mamy do czynienia z dwoma rodzajami dźwięków:

Dźwięki powietrzne te które są wynikiem zaburzenia ośrodka jakim jest powietrze np. mowa lub ruch membrany który porusza owym ośrodkiem - powietrzem. te dźwięki są stosunkowo łatwe do usunięcia, wyciszenia, wyeliminowania.

To zagadnienie już poruszaliście chodzi o systemy ścianek działowych z warstwą wełny mineralnej. (Sory za takie długie opisy ale inaczej wam o tym nie potrafię opowiedzieć) w tych systemach najważniejsze jest to:

-stelaż najlepiej jest montować za pośrednictwem izolatorów do ściany jak najbardziej punktowo (NO WŁAŚNIE i tu wkrada się następne zagadnienie które opiszę później)

-co do odległości od ściany to z tego co wiem masz duży pokuj i możesz odsunąć tę profile nośne trochę dalej niż 5 czy 10 cm.od ściany było by ok na jakieś 20 cm dlaczego tak dużo? ponieważ pomiędzy ścianą a warstwą materiału dźwiękochłonnego powinna być przestrzeń powietrzna to bardzo znacznie poprawia parametry takiego ustroju wierzcie mi lepiej zwiększyć tą pustkę o 5 cm niż dawać 5 cm więcej wełny i nie zostawiać miejsca na pustkę powietrzną. Powietrze jest doskonałym izolatorem wyjdzie to też taniej.

-co do materiału dźwiękochłonnego to nigdy nie używajcie styropianu. chyba ktoś o tym tam pisał. były robione doświadczenia z całymi budynkami przy okazji termomodernizacji i okazało się że budynek po ociepleniu styropianem wykazywał gorsze walory akustyczne niż przed tą termomodernizacją.

najlepszym materiałem jest wełna mineralna głównie chodzi o jak najmniejszą gęstość objętościową materiału i jego strukturę układu warstw ziaren czy włókien. wełna jest ok będzie dobrze jeśli dasz 10 cm myślą że to minimum ale jeśli Ci zależy i masz fundusze bo to nie tania inwestycja to daj więcej. Tej pustki dał bym min 10cm od powierzchni wełny do lica ściany, czyli: 10 cm wełny i 10 pustki powietrznej + 1,25cm płyta gipsowo kartonowa(mogą być dwie albo jedna grubsza) wyjdzie jakieś 22 cm to trochę sporo ale jeśli możesz to zrób to wiesz mi dźwięki powietrzne będziesz miał prawie w 100% z głowy.

- cała konstrukcja nośna tych płyt gipsowo kartonowych powinna być bardzo sztywna szczególnie przy dużych powierzchniach jak zastosujesz rozwiązania systemowe powinno być ok. ale ja by dał trochei gęściej te profile nośne, ale bez przesady dobrze jest dać dwie warstwy rusztu rzadziej w pionie i te montować do ściany a później na te w poziomie gęściej i na te dopiero przykręcać płyty.

Teraz przejdźmy do dźwięków uderzeniowych z tymi jest dużo, dużo trudniej.

Na pewno wiecie o co chodzi szczególnie Ci z was którzy mieszkają w blokach z wielkiej płyty to typowe żelbetowe konstrukcje. A więc o co mi chodzi, a mianowicie jak sąsiad wierci na parterze w ścianie wiertarką udarową dziurę na obrazek to nam na siódmym piętrze nasze obrazki spadają to oczywiście przesada ale o to tu chodzi. Ogólnie rzecz biorąc dźwięki uderzeniowe roznoszą się tym lepiej im gęstszym ośrodkiem się przemieszczają np. w stali to już by była Praszka przykład w 10-cio kondygnacyjnym budynki uderzcie w balustradę na parterze kluczem do zamka a na 10-tym piętrze będzie wszystko słychać a jeśli balustrada będzie drewniana to zapomnijcie o tym. Te parę przykładów nie zaszkodzi do pokazania paru zależności. Największym paradoksem jest ta zależność że takie elementy jak ściany z bardzo ciężkich materiałów i grube bardzo dobrze przewodzą dźwięki uderzeniowe ale jeśli chodzi o dźwięki powietrzne to je doskonale tłumią, tylko nie bierzcie sobie tego do serca i nie wznoście żelbetowej ścianę przed tą ścianą od sąsiadki. ta zależność wynika z dużej akumulacyjności, chodzi też o to że ciężkie przedmioty jest trudnij pobudzić falą dźwiękową niż lżejsze.

Po prostu dom z cegły pełnej od domu z gazobetonu o tej samej grubości ścian będzie lepiej tłumił dźwięki powietrzne, ale gorzej uderzeniowe.

Najważniejsza sprawa przy naszym problemie jest następująca. Drganie kolumn jest przekazywane przez kolce na podłogę a ta przekazuje te drgania na ścianę za tą naszą super ścianką z płyt g-k i wełny na ścianę sąsiadki i znowu sąsiadka ma hałas. Można podłożyć coś pod kolumny i będzie ok. ale nie do końca nie chcę się ty rozpisywać ale lepszym rozwiązaniem było by jeżeli robisz remont zastosowanie tzw. PODŁODI PŁYWAJĄCEJ chodzi o danie izolacji akustycznej na części konstrukcyjnej podłoża i wywinięcie jej nieznacznie na przyległe ściany między innymi na ścianę sąsiadki a potem ułożenie folii i około 4 cm betonu do utwardzenia powierzchni i na to panele czy tam coś innego z tym że ten beton nie będzie dotykał bezpośrednio przyległych do niego ścian. Chodzi o to aby ta warstwa poziomująca betonu na tej warstwie płyt wełny mineralnej dosłownie pływała.

To trochę zawiłe ale w każdej książce z budownictwa ogólnego czy w jakimś majstrze to znajdziesz. No tak po za tym takie systemy ścianek z płyt g-k są dobre ale ich finalne rezultaty zależą od tego czy elementy ruszty nośnego i same płyty nie są bezpośrednio związane z ścianą którą mają współpracować akustycznie. Są pewne rozwiązania systemowe przekładek, izolatorów i inne tam które nie przenoszą drgań samych płyt i rusztów na podłogę, strop i przyległe pod kątem ściany bo to znowu generuje dźwięki ale te uderzeniowe.

To tyle jeśli macie jakieś pytanie to pytajcie na pewno odpiszę może trochę później bo w domu nie mam neta i piszę od kumpla.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Te, Student ;) - słuchałeś kiedyś w pokoju z "pływającą" podłogą nawet średnio-głośno grającego zestawu audio? Chyba nie. Niestety podłogi pływające są niestey głośne. Są oczywiście specjalne panele o podwyższonych właściwościach akustycznych ale ich cena jest delikatnie mówiąc przesadzona. Zdecydowanie taniej wyjdzie położenie porządnegpo parkietu, na to grubego dywanu a same kolumny ustawić na granitowych/marmurowych płytach i kolcach.


[email protected]

---------------------------------

"I am an audiophile"

Share this post


Link to post
Share on other sites

coś wam powiem jeśli w takim pokoju z pływającą podłogą sąsiad słyszy za ścianą i ściana mu lata jeśli ty walisz młotkiem po podłodze ale bez przesady to znaczy że wykonawca coś spaprał. proszę was nie podważajcie naukowych rozwiązań które się naprawdę sprawdzają nie tylko w teorii!. Co do wykładziny i dywanu jest ok to dużo tańsze ale jeśli mamy robić coś konkretnie i są chęci i możliwości to poczyńmy większe starania. a drewniany parkiet można wykonać na pływającej podłodze warstwa licowa jest bez znaczenia no chyba że domy na to płyty granitowe które będą odbijać dźwięk a nie go absorbować jak to się częściowo dzieje z parkietem drewnianym ale to już inna bajka.

Nie chciałbym żebyście mnie odebrali jako jakiegoś nowego mądralę ja po prostu piszę to co wiem na ten temat a byle kto mi tej wiedzy nie przekazał facet wie co mówi. Chcę tylko pomóc (tak na marginesie za niedługo wybieram się do Gliwic na wydział Budownictwa do komory bezechowej mają tam taką będziemy robić pomiary)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wilk - nie odbieram Ci jako mądralę, ale z racji wyuczonego zawodu (technolog drewna) o własnościach akustycznych (i uzytkowych) podłóg drewnianych "troszkę" wiem - nie tylko z książek, ale i z autopsji ;)


[email protected]

---------------------------------

"I am an audiophile"

Share this post


Link to post
Share on other sites

ok jest w porządku. Ja sam mieszkam w bloku żelbetowym mam pokuj ok 19m2 i na podłodze mam linoleum które było już od powstania tego lokalu na nim wykładzinę na całej powierzchni z grubym podkładem filcowym myślę że to dobre rozwiązanie. a tak w ogóle to zaadoptowałem mój pokuj akustycznie bo kiedyś wiozłem sobie do serca to że pokuj odsłuchowy jest kolejnym torem elektroakustycznym w całym systemie. ale to już chyba inny wątek co nie! Parkiet i spory dywan jest jak najbardziej OK

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podłogi pływające mam - przynajmniej tak mi sie wydaje. Tzn. podlogi sa wylewane z betonu i leżą na jakiejs cienkiej piance którą było pomieszczenie wyścieline przed wylewaniem betonu. Pianka zachodzi na ściany wiec podloga jest tez odizolowana od ścian ta pianka, dodatkowo w podlogach styropian i folia.

Niestety nie wiem jak to izoluje bo jeszcze wykańczam dom i dopiero niedlugo sie wprowadzam.

Na podloge bede kladl jeszcze panele 8 mm.

 

Mam jeszcze jedno pytanie - znajomy ma na sciane polozona jakas plyte wygłuszajaca (skutecznie wyglusza) jest to gotowy produkt do kupienia ale niestety nie moge go zastac i zapytac co to jest i ile kosztuje. Wie moze ktos co to jest?

Share this post


Link to post
Share on other sites

EliNetta twoja podłoga to coś co po części naśladuje podłogę pływającą ale na pewno nie jest to typowa podłoga pływająca w takich rozwiązaniach jest zastosowana warstwa twardych płyt z wełny mineralnej o grubości minimum 1 cm a najczęściej aby osiągnąć zamierzony efekt ok 2,5cm max 3cm ale wtedy w wylewkę betonową na to wkłada się takie delikatne zbrojenie siatką o oczkach ok 10 cm oczywiście pomiędzy wylewką a tą wełną jest folia wodochronna.

Ta cienka pianka może coś daje ale to nie doraźne rozwiązanie albo jest to jakiś nowy patent jakiejś firmy!

Co do tych płyt to jeśli są gipsowe i perforowane to wiem o co chodzi wymiary chyba 30 x 30cm lub bardziej w prostokąt. Często się nimi wygłusza sklepy i biura. Także aule na Politechnice sufity i ściany. Są z gipsy i wewnątrz jest warstwa wełny mineralnej a za nią chyba folia aluminiowa usztywniająca montuje się to na systemowych profilach kiedyś myślałem o tym w moim pokoju na sufit ale wydał bym na to za duże pieniądze to po prosty za drogie wolę zrobić coś sam z wełną i płytami g-k. Mam nawet projekt w domu.

Można to kupić w sieciach sklepów Budo-Zbyt ale nie wiem czy u Ciebie takie są.

 

muszę mykać więc dzisiaj już raczej Ci nie odpowiem POZDRAWIAM Wilk

Share this post


Link to post
Share on other sites

>Wilk

W moic podlogach napewno nie ma welny mineralnel. Nie dam sobie reki uciac ale opisze jak to wylada: pomieszczenie jest najpierw wyscielone tą "pianką" na to styropian + folia i wylany jest beton. Ale podkreslam ze nie jestem pewien. Jestem napewno pewien ze podloga pracuje i tlumi bo to juz sprawdzilem. Podloge polozylem calkiem nieswiadomie w jakiejs firmie z czego jestem zadowolony bo nie przenosi drgan na sciane. Dodatkowo w kazdym pomieszczeniu są podlogi oddzielone, tzn. np. przedpokoj z kuchnia sa oddzielone tą pianki i podloga nie styka się z żadną ścianą bezpośrednio ani z podlogą tylko z ta pianką.

Dla jasności chce powiedziec ze ta "pianka" to jest cos w rodzaju duzego płata folii wyścielającego pokój o większej grubości i jest miekka.

Za tydzien może dwa bede mial skończoną górę domu razem z panelami na podlogach to dam znac jak to 'dziala'.

Z tego co wiem to panele nie są kladzione bezposrednio na podloge więc dojdzie jeszcze dodatkowo troche materialu i moze byc jeszcze lepiej - poczekamy zobaczymy :)

Jężeli te podlogi dzialają tak jak mi sie wydaje to jeszcze cos na sciane by sie przydalo (wełna + płyty), coś co nie zajmuje 20 cm ale nap 5-10 cm i jest skuteczne.

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

sory ze z bledami ale wlasnie wrocilem z imprezy... :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do tych płyt to chodziło mi właśnie o to tylko innego producenta:

http://www.lafargenidagips.pl/cennik/plyty_nida-sonic.pdf

EliNet jeśli uważasz że te Twoje podłogi są OK to w porządku teraz pozostaje Ci tylko ściana. piszesz że 20 cm to za dużo no to zastosuj 12.5 cm w tym płyta potem 8cm wełny i 2 cm pustki powietrznej powinno pomóc. Jeśli zrobisz mniej to trochę gorzej ale zawsze lepiej niż wcale.

dokańczam fotkę (to z tej strony Isoveru - adres powyżej) przedstawia Ci ona zależność wpływu pustki powietrznej w trochę innym rozwiązaniu niż to nasze omawiane ale wpływ tej pustki powietrznej jest bardzo podobny. Jak widzisz rozwiązanie z pustką ma ok 10 dB większe tłumienie przy 1kHz niż rozwiązanie bez pustki. w naszym przypadku myślę że osiągniemy ok. połowę tej wartości z uwagi na to że za naszą pustką nie będzie już kolejnej izolacji akustycznej. można by było spróbować w naszym przypadku stworzyć ściankę taką:

-od ściany zacznijmy - 3cm wełny potem pustka 2cm potem znowu wełna 5cm a potem płyty. To da nam jakieś 12,5 cm . To rozwiązanie może okazać się lepsze niż ( 8cm wełny i 2 cm pustki) ale żeby się o tym przekonać trzeba by było przeprowadzić odpowiednie obliczenia a i tak ostateczny efekt zależał by jak już wcześniej pisałem od dobrego odizolowania owej konstrukcji nośnej płyt i ich samych od (w tej sytuacji z naszą podłogą) sufitu i przyległych ścian. Może być problem technologiczny z uzyskaniem tej pustki ale wszystko da się zrobić.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted · Hidden by [email protected], January 31, 2013 - wpis nieaktualny
Hidden by [email protected], January 31, 2013 - wpis nieaktualny

Witam, chcialbym wszystkich przestrzec co do wyciszenia pomieszczeń, rok temu kupiłem panele akustyczne firmy SEMPER z Gałkówka;;;;; Jest to rodzaj ubitej pianki, wyciszają nawet nieżle ale problem jest w zapachu, po zakupie wietrzyłem je ok. miesiąc; przykleiłem na ściane i zaciągnąłem atlasem z siatką.Jednak smród wydobywa się do dziś!!! Jest to drogi produkt; gość dorabia sie na oszukiwaniu innych; panele nie maja atestu PZH. UWAGA NA FIRME SEMPER !!!!!!! OSZUŚCI !!!!

Share this post


Link to post

Witam!

Napiszę coś z własnego doświadczenia. Wprowadziłem się do kawalerki z lat 80 tych wielkiej płyty.

Jak to w takich mieszkaniach, a szczególnie jak moim, które jest w środku z każdej strony sąsiedzi.

Słychać było wszystko, więc przy okazji remontu generalnego postanowiłem zrobić wygłuszenie całego mieszkania.

Skułem całą starą posadzkę, do płyt żerańskich, na to folia, 5 cm styropianu odizolowanego od ścian, na to ponownie folia, zbrojenie i zalewanie betonem z maszyny.

Na to panele zielone wykonane chyba z płyty "pilśniowej" o ile dobrze pamiętam o największym tłumieniu (lepszym niż popularna pianka itd.)i "podłoga szwedzka" odizolowana od ściany. Następnie na ściany pionowe korek z rolki, na to wełna mineralna 5 cm o dobrym tłumieniu rockt..., na to profile aluminiowe odizolowane od ścian i podłogi na taśmie akustycznej, na to płyty g-k. Wszystkie ściany pionowe po okręgu analogicznie, sufit za wyjątkiem korka.

W tej chwili tylko nocą słyszę przez pionowe ściany chrapanie. W dzień nie słyszę rozmów telefonów itp. W łazience słyszę dokładnie wszystko mimo (po za korkiem tej samej technologi) łącznie z odgłosami s... Myślę, że warto to zrobić aby trochę polepszyć sobie komfort psychiczny i jak są złe, relacje z sąsiadami.

Niestety koszta takiego zabiegu są kilkukrotnie większe niż przewidywałem. Nikt za to potem nie zapłaci, a przede wszystkim pomieszczenie się znacznie zmniejszyło mimo lekko ponad 6 cm "od ścian". Na pewno efekt byłby lepszy gdyby dać jeszcze warstwę powietrza, ale połknie to cenne metry kwadratowe.

Myślę że najlepiej mieszkać w domu wolno stojącym. Od kilku lat mieszkam w bloku i jakoś nie mogę się przyzwyczaić...

Share this post


Link to post
Share on other sites

>>> Wilk

To trochę zawiłe ale w każdej książce z budownictwa ogólnego czy w jakimś majstrze to znajdziesz. No tak po za tym takie systemy ścianek z płyt g-k są dobre ale ich finalne rezultaty zależą od tego czy elementy ruszty nośnego i same płyty nie są bezpośrednio związane z ścianą którą mają współpracować akustycznie. Są pewne rozwiązania systemowe przekładek, izolatorów i inne tam które nie przenoszą drgań samych płyt i rusztów na podłogę, strop i przyległe pod kątem ściany bo to znowu generuje dźwięki ale te uderzeniowe.

To tyle jeśli macie jakieś pytanie to pytajcie na pewno odpiszę może trochę później bo w domu nie mam neta i piszę od kumpla.

 

Mieszkam w szeregówce. Zimą tego roku chciałbym zrobić pomieszczenie do słuchania muzyki na poddaszu o powierzchni ok 45 m2. Na dzień dzisiejszy pomieszczenie nie jest w żaden sposób izolowane więc wszystko jest możliwe. Podłoga to płyty stropowe bez posadzki, ściany - pustak suporex bez tynków, sufit - gołe krokwie bez izolacji termicznej i na tym deskowanie, papa,łaty kontrłaty, blacha.

 

Podpowiedzcie mi proszę, a szczególnie Ty Wilku bo widzę,że masz jakieś pojęcie jak to dobrze zrobić. Myślałem o tym aby na sufit między krokwie włożyć 20 cm wełny mineralnej z pustką między deskowaniem i podbić to wszystko płytą paździeżową. Sciany - płyta paździeżowa, wełna 10 cm i pustka jak doradzałeś. Jak zrobić żeby konstrukcji ściany nie połączyć z suporexem? Jakie zastosować przekładki i izolatory? Czy można zamiast wełny mineralnej użyć docieplenia z celulozy? Na podłogę zamiast posadzki betonowej chciałem położyć legary drewniane i płyta wiórowa + wykładzina lub jakieś dywaniki. Między legary wełna mineralna lub celuloza. Czy takie rozwiązanie będzie poprawne aby to pomieszczenie wygłuszyć i odizolować akustycznie? Może jakieś inne rozwiązanie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • MAGAZYN KULTURALNY

  • Blog Entries

  • ×
    ×
    • Create New...

    Important Information

    We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.