Jump to content
wovo

O co chodzi z tymi kotami ? :>

Recommended Posts

xavian

jacch:

 

>Masz brudną szybe w oknie!

 

Aż tak bardzo pragniesz zobaczyć, jak mieszkam, że chcesz się wprosić pod pozorem umycia mi okien? Sprytna próba, trzeba przyznać ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

A z kotami to chodzi o to, że co drugi dźwiękolub o nich pisze (ma) choć nie wie dlaczego :> Ja należę do tych co uważają, że jest ścisły związek między audiofilem i kotem: obaj lubią trwonić czas na przyjemności. Nieruchomo i milcząc :)

I to jest to co nas łączy :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zapomniałem: obowiązkowo polecam lekturę książki: "Jak żyć z neurastenicznym kotem" ;) / Pożyczyłem i już do mnie nie wróciła :( / Poszukajcie - warto (popłakałem się ze śmiechu.)

 

A dla kochających te zwierzęta, książkę: "Kotek Kocur Kiciuś czyli wszystko o kotach" autorstwa Helgi Hofmann, z pięknymi zdjęciami Moniki Wegler.

Wydawnictwo "Geo Center", Warszawa. (Książka doskonale nadaje się na prezent.)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gdy dostaliśmy kocura rasy mainecoon poprosiłem córki, by zaproponowały mu imię, które natychmiast skojarzy się każdemu z Ameryką Północną (stamtąd pochodzi ta rasa). Wybrały Elvis, co mi od razu podpasowało ze względu na muzyczne konotacje.

Potrafi spać przy każdym rodzaju muzyki!

muzyka łagodzi obyczaje

Share this post


Link to post
Share on other sites

-->andrea29

ten rudy gigant to chyba też mainecoon? Ile waży taka bestia???

Czytałem że największe samce mogą dochodzić do 14 kg - mój Elvis na szczęście nawet połowy tej wagi nie osiągnął - wtedy za bardzo przypominałby Presleya!

muzyka łagodzi obyczaje

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kot rasy "Maine Coon" - amerykański kot narodowy, jest olbrzymem wśród kotów rasowych. Kocury osiagają 9kg.

(Na podstawie książki, którą wyżej poleciłem.)

* * *

Dla mnie najładniejszym kotem jest żbik (proporcje ciała, wielkość). (Widziałem w oliwskim zoo.)

Share this post


Link to post
Share on other sites

parmenides, 16 Maj 2006, 22:27

 

No to już wiemy, że koty podrzucili nam kosmici, ale może zrobili to osobiście goszcząc kiedyś w Egipcie?

Mieli w tym jakiś cel, ale na pewno nie chodziło im o wytępienie myszy.

post-2264-100001352 1170293147_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest G.Mark

Pamiętam, że gdy pierwszy raz zobaczyłem ten rysunek, to popłakałem się ze śmiechu. :-) To co zobaczył ten kot...?!

 

GM

Share this post


Link to post
Share on other sites

andrea29, 24 Maj 2006, 23:46

 

>Kot rasy "Maine Coon" - amerykański kot narodowy, jest olbrzymem wśród kotów rasowych. Kocury

>osiagają 9kg.

>(Na podstawie książki, którą wyżej poleciłem.)

>* * *

>Dla mnie najładniejszym kotem jest żbik (proporcje ciała, wielkość). (Widziałem w oliwskim zoo.)

 

Żbik to już inny gatunek rodziny kotowatych, a my mówimy o kocie domowym.

Ale oczywiście kochamy wszystkie kotowate. Jasne, że Żbik jest piękny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

z bash.org.pl

 

kot mnie przechytrzyl.

tzn?

robilem sniadanie, zrobil halas w lazience, poszedlem zobaczyc, a on w tym czasie podpierdolil kawal pasztetu

 

 

:-))))))

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie posiadam kotów, ale mój sąsiad z dołu ma dwa i psa? Zawsze jak przechodzę koło jego okien na parterze to mam szczęście zastać jego kota w oknie w trakcie wieczornej toalety. Dzisiaj jak wracałem do domu, udało mi się uchwycić ten moment :)

post-360-100001029 1170293626_thumb.JPG

Share this post


Link to post
Share on other sites

-> gregin

Sądząc z pozycji imponującej "kota polarnika" pogonił on swego bernardyńskiego prześladowcę ;-D Śliczny buras ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dostałem kota kiedyś, przed laty, gdy 7-letnia córcia przyniosła pierwszego i tydzień go kamuflowała przed rodziną. Został, bo myszy lazły do domu i obecność kota była naturalnym wzajemnym interesem. Potem nowoprzybyły jamnik wystraszył kota nr 1, ale do domu kiedyś wkroczyła stara, dorosła kocica i dała nam do zrozumienia, że ona sobie tu u nas będzie! Była parę lat i zdradziła nas dla lepszej michy u sąsiadów!

Teraz mamy Elvisa i jest to świadomy wybór całej rodziny. Kot nr 3.

Przyznam, że sam nie wiem o co chodzi z tymi kotami!!!

Przychodzą, odchodzą - chodzą własnymi ścieżkami.

Niekiedy nas akceptują. Łaskawie i wyniośle. Niekiedy serdecznie...

Zawsze trzeba uważać, by ich nie urazić, bo...!!!

Pozdrowienia

muzyka łagodzi obyczaje

Share this post


Link to post
Share on other sites

A teraz z zupełnie (?) innej beczki:

 

Pod oknem (parter) koty urządziły mi ,,szczalnię''. Jak z tym skończyć ?

Gorąco proszę o sprawdzone przepisy, ale nie w stylu ,,powieś zdechłego kota, to żaden nie przyjdzie'', bo i taką radę już słyszałem...

 

Sam mam w domu kota, dlatego tak drastycze śposoby nie wchodzą w rachubę.

post-7066-100000811 1170293930_thumb.JPG

Share this post


Link to post
Share on other sites

1. Idz do apteki i kup buteleczke kropli walerianowych.

2. Rozlej pod oknem.

3. Zamiast kociej toalety bedziesz mial koci dom publiczny - to lepsze, szczegolnie nocami ;-)

 

pzdrw

 

soso

 

PS

 

Nie zalecam robic tego doswiadczenia w domu bo waleriana to koci narkotyk i kot po niej nie wie co robi ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.