Jump to content
wovo

O co chodzi z tymi kotami ? :>

Recommended Posts

Są specjalne środki do użycia w ogrodach/na zewnątrz w takich sytuacjach. Trzeba pójść do sklepu zoologicznego i poprosić o jakiś spray/zel/proszek którym się prsyka/wysypuje w takim "kocim kiblu". Z reguły również likwidują zapach. Czasami działa, czasami nie - ale lepsze to od wieszania zdechłego kota ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

porlick - nawiązując do zdjęcia - pokazałeś pięknie wyeksponowany, różowy nos szczęśliwego i rozgrzanego kota. Mój też tak ma, kiedy mu fajnie. Jak coś jest nie tak, nos robi się biały. Barometr nastroju, a raczej kolorymetr.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kot mojej sąsiadki całymi dniami wysiaduje na wycieraczce przy wejściu na klatkę schodową budynku, mniej wiecej w takiej pozie:

post-59-100000809 1170293932_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
xavian

No w takim towarzystwie skoro Jaś robi za żonę rózne rzeczy mogą się zdarzyć. W ekstremalnych momemntach moze być i tak :-)

post-3243-100000665 1170294139_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chamski żart.

Możde w Twoim towarzystwie dzieją się tak ekstremalne momemnty.

Share this post


Link to post
Share on other sites

porlick, 1 Cze 2006, 10:52

>Pod oknem (parter) koty urządziły mi ,,szczalnię''. Jak z tym skończyć ?

>Sam mam w domu kota, dlatego tak drastycze śposoby nie wchodzą w rachubę

 

Czy twój kot to może kotka?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poczucie humoru mam.

Kolega natomiast chyba nie dostrzega, że aby sobie zażartować wykorzystał do tego mój wcześniejszy wpis.

I takie chamstwo miałem na myśli.

Share this post


Link to post
Share on other sites

"... i cztery żony: Tośka, Mela, Gapa i Jaś..."

 

PiotrS

 

A nie wydaje Ci sie to troche prowokujące do żartu ??? Jaś jako żona :-))) Nie unoś się. Jeśli faktycznie Cie uraziłem to przepraszam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Prowokujące może być wiele rzeczy, pozostaje tylko pytanie czy wypada w konkretnym przypadku tak żartować.

Przeprosiny przyjęte.

 

Pozdr.

Share this post


Link to post
Share on other sites

hahahhha

Jasio, może wiesz czy da się nauczyc kota aby załatwiał swe potrzeby - mówiąc wprost - sikał ...do ubikacji???

:-)

takiej zwyklej w domu, wiadomo deski nie podniesie ale skoro umie otwierać drzwi, lodówke to czemu nie mialby siusiać tam gdzie trzeba odrazu??...myslałam o kocie w domu, ale przeraziło mnie to że zaznacza swoje wszędziie gdzie się da a potem to tylko wymiana dywanów, obić mebli..bo nie da się inaczej..:-(

Share this post


Link to post
Share on other sites

goskagreg:

 

>myslałam o kocie w domu, ale przeraziło mnie to że

>zaznacza swoje wszędziie gdzie się da a potem to tylko wymiana dywanów, obić mebli..bo nie da się

>inaczej..:-(

 

Przesądy światło ćmiące - na taki jedynie komentarz zasługuje powyższe. Nic wymieniać nie trzeba, kot w domu nie wiąże się z żadnymi przykrymi odczuciami natury węchowej - no chyba, że właściciel nie może powstrzymać się przed regularnym wkładaniem głowy do kuwety ;)

 

Warunek jest jeden, dość prosty: kocurka pobawić należy pewnych, w naturze występujących parami, drobnych części ciała. Jeśli kot niewychodzący, warunek ten jest wręcz konieczny - inaczej kot będzie się męczył w zamknięciu. Po zabiegu kocie znaczenie terenu przestaje być problemem: kot przestaje znaczyć, lub też wydaje mu się, że znaczy, ale przekonanie to nie jest poparte zwyczajowym efektem tego typu kocich zachowań. Przeważnie.

 

A skoro przy "myślałam o kocie w domu" jesteśmy, to właściwa forma brzmi "myślałam o kotach w domu". Najskromniejszą poprawną formą występowania kota domowego jest dwupak. Także "przeważnie", naturalnie ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hmmm Teo...czyli po zabiegu kot będzie nie dość że bardziej szczęśliwym zwierzakiem to na dodatek nie bedzie siusiał mi w różne miejsca.np do torby sportowej..:-), na buty i do butów..itp??

A dlaczego dwupak?? To znaczy słyszałam że koty faktycznie czują się znakomicie w towarzystwie ..mają tez zajęcie nieustające ..ale samotnik w domu to źle??..No i kot czy kotka....? Czy jakies bardzo duże różnice występują w ich zachowaniu? ..Zwierzak w domu to piekna sprawa ale często nie wiemy jak wygląda "instrukcja obsługi"..:-(

Share this post


Link to post
Share on other sites

goskagreg:

 

>czyli po zabiegu kot będzie nie dość że bardziej szczęśliwym zwierzakiem

 

W zasadzie tak. Niewykastrowany, trzymany w domu kocur to mordęga. Dla kota i dla ludzi.

 

>to na dodatek

>nie bedzie siusiał mi w różne miejsca.np do torby sportowej..:-), na buty i do butów..itp??

 

Kocie sikanie w torby czy buty nie ma nic wspólnego ze znaczeniem terenu - sikanie i znaczenie to dwie zupełnie różne rzeczy. Jeśli kot sika gdzie nie trzeba, to ma jakiś powód, na który człowiek powinien zareagować. Lista możliwych powodów jest długa: kot jest chory, źle mu i wyraża swoje zdecydowane niezadowolenie, coś jest nie tak z kuwetą i tak dalej. Trzeba dojść, co mu nie pasuje.

 

>A dlaczego dwupak??

 

Conajmniej dwupak ;)

 

> To znaczy słyszałam że koty faktycznie czują się znakomicie w towarzystwie

>..mają tez zajęcie nieustające

 

Sama sobie odpowiedziałaś - dokładnie o to chodzi. Pojedyńczy kot będzie się nudził, czuł samotny, wciąż domagał uwagi itp.

 

> No i kot czy kotka....? Czy jakies bardzo duże różnice występują w ich zachowaniu?

 

Bardzo duże róznice występują w zachowaniu kotów w ogóle - ewentualne różnice wynikające z płci to przy tym już pryszcz, nie wart chyba uwagi ;)

 

>..Zwierzak w domu to piekna sprawa ale często nie

>wiemy jak wygląda "instrukcja obsługi"..:-(

 

-> pl.rec.zwierzaki.koty, kocie fora, strony, portale - google twoim przyjacielem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Teo , goroąco Ci dziekuje zapomoc...Nie sądziłam iż tym siusianiem i znaczeniem tak jest, ...możliwe iż kot ma jakiś problem, lub inne powody . wczytam się dokładniej i masz rację, w necie jest dużo, ale tych że kilka słów od Ciebie i już mam inne spojrzenie ! Zupełnie inaczej jak odpowiada na pytanie osoba będąca w temacie na bieżąco a opinie wielu ludzi..

Dziękuje , pozdrawiam

gośka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak zaaplikować kotu tabletkę (przerabiane niedawno)

 

1. Weź kota na ręce i otocz go lewym ramieniem tak, jak się trzyma niemowlę. Umieść palec wskazujący i kciuk prawej ręki po obu stronach pyska i naciśnij lekko trzymając tabletkę w pozostałych palcach prawej ręki. Gdy kot otworzy pysk wpuść tabletkę, pozwól kotu zamknąć pysk i przełknąć.

 

2. Podnieś tabletkę z podłogi i wyciągnij kota spod tapczanu. Ponownie otocz kota lewym ramieniem i powtórz cały proces jeszcze raz.

 

3. Wyciągnij kota z sypialni i wyrzuć rozmamłaną już tabletkę.

 

4. Wyjmij nową tabletkę z opakowania, otocz kota lewym ramieniem jednocześnie trzymając lewą ręką wierzgające tylne nogi. Rozewrzyj pysk kota i palcem wskazującym prawej ręki wepchnij tabletkę tak głęboko jak się da. Przytrzymaj kotu zamknięty pysk i policz do dziesięciu.

 

5. Wyciągnij tabletkę z akwarium a kota z garderoby. Zawołaj żonę do pomocy.

 

6. Przyduś kota do podłogi klinując go między kolanami jednocześnie trzymając wierzgające przednie i tylnie łapy. Nie zwracaj uwagi na niskie warczące odgłosy wydawane w tym czasie przez kota. Niech żona przytrzyma głowę kota jednocześnie wpychając mu drewniana linijkę miedzy zęby. Następnie wsuń tabletkę wzdłuż linijki miedzy rozwarte zęby i intensywnie pogłaszcz kota po gardle, co skłoni go do przełknięcia.

 

7. Wyciągnij kota siedzącego na karniszach i rozpakuj nowa tabletkę. Zanotuj sobie, żeby wymienić firanki. Pozbieraj kawałki porcelany z potłuczonej wazy, możesz je posklejać później.

 

8. Owiń kota w ręcznik kąpielowy, a następnie niech żona położy się na kocie tak, żeby tylko jego głowa wystawała spod jej pachy. Umieść tabletkę w środku plastikowej rurki do napojów. Przy pomocy ołówka otwórz kotu pysk i wcisnąwszy rurkę miedzy rozwarte zęby mocno wdmuchnij tabletkę do środka.

 

9. Sprawdź na opakowaniu, czy tabletki nie są szkodliwe dla ludzi, a następnie wypij jedna butelkę piwa żeby pozbyć się nieprzyjemnego smaku w ustach. Zabandażuj żonie rozdrapane ramię, a następnie przy pomocy ciepłej wody z mydłem usuń plamy krwi z dywanu.

 

10. Przynieś kota z altanki sąsiada. Rozpakuj następną tabletkę. Przygotuj następną butelkę piwa. Umieść kota w drzwiczkach od kredensu tak, żeby przez szczelinę wystawała tylko jego głowa. Rozewrzyj mu pysk łyżeczką od herbaty i przy pomocy gumki ,,recepturki'' strzel tabletką miedzy rozwarte zęby.

 

11. Przynieś śrubokręt i przykręć wyrwane zawiasy z drzwiczek na swoje miejsce. Wypij piwo. Weź butelkę wódki. Nalej do kieliszka i wypij. Przyłóż zimny kompres do policzka i sprawdź, kiedy ostatnio byłeś szczepiony na tężec. Przemyj policzek wódką w celu zdezynfekowania rany i wypij kolejny kieliszek, aby ukoić ból. Podartą koszule możesz już wyrzucić.

 

12. Zadzwoń po straż pożarna, żeby ściągnęli tego cholernego kota z drzewa. Przeproś sąsiada, który wjechał samochodem w płot próbując ominąć kota przebiegającego przez ulicę. Wyjmij kolejnę tabletkę z opakowania.

 

13. Skrępuj tego drania przy pomocy sznurka od bielizny związując razem przednie i tylnie łapy, a następnie przywiąż go do nogi od stołu. Weź grube skórzane rękawice ogrodnicze. Wciśnij tabletkę kotu do gardła popychając dużym kawałkiem polędwicy wieprzowej. Już nie musisz być delikatny. Przytrzymaj głowę kota pionowo i wlej mu dwie szklanki wody wprost do gardła żeby spłukać tabletkę.

 

14. Wypij pozostałą wódkę z butelki. Pozwól żonie zawieźć się na pogotowie. Siedź spokojnie, żeby doktor mógł zaszyć ci ramię i wyjąć resztki tabletki z oka. Po drodze do domu wstąp do sklepu meblowego i kup nowy stół.

 

15. Zadzwoń do schroniska dla zwierząt, żeby zabrali tego mutanta z piekła rodem i sprawdź, czy w pobliskim sklepie zoologicznym nie mają chomików.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

A oto kolejne z odsłon naszego Małego Bydlaka.

 

Głowa na modemie terayon z Aster'a. I żeby nie było niedomówień: Pod szanownym odwłokiem znajduje się dość ciepły router WiFi ;-).

post-1194-100009712 1170295431_thumb.jpg

post-1194-100009713 1170295427_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

I jeszcze najnowsza perełka, trochę nieostra ale fakt faktem takie momenty rzadko można uchwycić.

 

Tym razem z nowego mieszkania. W łazience tuż obok lustra właścicielka umieściła dyskusyjnej proweniencji murek z Dziurą. Hmm... ;-)

post-1194-100009711 1170295433_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.