Jump to content
IGNORED

Siatkówka


mag99
 Share

Recommended Posts

Moja Żona od początku dyskontowała Belga. 

A moja Żona zna się.

Belg jest chaotyczny co było widać w nic nie robieniu w ostatnim meczu. Szczena mu opadła. Przerosło go to.

Robił niejednokrotnie wiele zamieszania o jakieś duperele. 

Do tego sam również pompował balonik. Zmiękł dopiero po meczu z Iranem. Taka zmiana z geroja na mięczaka również była znacząca.

Krótko mówiąc bierze odpowiedzialność za wszystko. Nie osiągnął tego o czym sam tyle opowiadał więc musi odejść. W sposób naturalne po ME, rzecz jasna. 

Jak wskazuje ostatnia historia polskiej siatkówki męskiej, trener nie ma żadnego znaczenia na odnoszone sukcesy i porażki. 

 

Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, negra napisał:

Ale czemu my ciągle musimy zmieniać trenerów? 

Tylko w Polsce tak chyba jest. Pewna formuła się wyczerpuje, chemia między trenerem, a zawodnikami przestaje działać, następuje regres. Nie wiem z czego to wynika...prawdopodobnie z mentalności i psychiki polskich sportowców, którzy muszą mieć zawsze jakiś bat nad sobą i trenera z autorytetem. To działa przez jakiś czas, a później stopniowo słabnie, co odbija się na grze. Tak było i jest w siatkówce, kopanej, czy skokach narciarskich.

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Grzegorz7 napisał:

Moja Żona od początku dyskontowała Belga. 

A moja Żona zna się.

Belg jest chaotyczny co było widać w nic nie robieniu w ostatnim meczu. Szczena mu opadła. Przerosło go to.

Robił niejednokrotnie wiele zamieszania o jakieś duperele. 

Do tego sam również pompował balonik. Zmiękł dopiero po meczu z Iranem. Taka zmiana z geroja na mięczaka również była znacząca.

Krótko mówiąc bierze odpowiedzialność za wszystko. Nie osiągnął tego o czym sam tyle opowiadał więc musi odejść. W sposób naturalne po ME, rzecz jasna. 

Jak wskazuje ostatnia historia polskiej siatkówki męskiej, trener nie ma żadnego znaczenia na odnoszone sukcesy i porażki. 

 

Najpierw oceniasz Heynena i wskazujesz przyczyny naszej porażki w jego postawie (że zmiękł i nie wykazywał takiej agresji jak wcześniej), a później piszesz, że trener nie ma znaczenia na grę siatkarzy.
To jakiś nonsens - trener ma  bardzo duży wpływ na grę, zwłaszcza jego charyzma i nos i Heynen to pokazał. Przyczynił się do największych naszych sukcesów w ostatnich latach. Poległ tylko w Tokio, ale być może poległ dlatego, że dokonał złych wyborów. Nie znamy kulis, być może były jakieś naciski ze strony PZPS i może dlatego wyglądał na tych igrzyskach na nieco przygaszonego.
Pamiętasz tego włoskiego trenera Ferdinando De Giorgi? Ten to dopiero był miękiszon. Robił głupie miny i nigdy nie wiedział o co chodzi. Beznadziejny trener...Polacy z nim nic nie ugrali. A przypomnę, że był trenerem między Antigą, a Heynenem, czyli w czasie gdy Polska już była potęgą.

Link to comment
Share on other sites

Ja mam teorię, ze tak jest wszędzie w kraju. 

Drużyna krzepnie nie jakością gry tylko stażem jej członków. 

Zwyczajnie powstaje "układ". 

Mielenie składem to była ściema. Od początku było wiadomo kto pojedzie. Z nowicjuszy to jedynie z łaski wzięto Semeniuka, najlepszego zawodnika najlepszej ligi. To powinno dać do myślenia. Kaczmarek praktycznie nie pograł, jak wchodził to był jakiś zagubiony...

A w Polsce jest tak, w każdej dyscyplinie, również gospodarce, że karierę robi się podlizywaniem, układami. W szczególności nie można być za dobrym bo to zagrożenie dla układu...

Może nie wprost ale w sporcie jest podobnie. Sam Heynen stwierdził, że nie IO jadą nie najlepsi tylko nadający się do drużyny. Zbudował to, nie udało się.

W drużynie Francji są konflikty, kłótnie. Rozgrywający był opieprzany przez trenera, trener go zmienia. I ta niedrużyna jest lepsza. 

7 minut temu, soundchaser napisał:

Poległ tylko w Tokio

Nie.

Heynen poległ również na ME, na LN...

7 minut temu, soundchaser napisał:

To jakiś nonsens

Żaden nonsens. Jak ma się jaja to do końca. Inaczej jest się ratlerkiem...

A to, ze trener nie ma znaczenia to wyniki:

Antiga Żółtodziób - złoto, Poszczelony Heynen - złoto, było ze dwóch jeszcze mniej znaczących ale również z sukcesami. Idę o zakład, że po zmianie trenera Polacy zdobędą MŚ. I nieważne kto będzie tym trenerem. 

Link to comment
Share on other sites

Jeszcze dodam.

Po ochłonięciu zawodników pojawiły się ich wypowiedzi. 

Do nie których nie dotarło, że wespół zawalili. To też dowód na pewien "układ". Niektórzy czują się niezastąpieni. Powstało takie towarzystwo wzajemnej adoracji. Do tego zapewne naciski związku, naciski menagerów... 

Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, Grzegorz7 napisał:

Mielenie składem to była ściema. Od początku było wiadomo kto pojedzie.

Tylko jeśli chodzi o "zasłużonych", typu Kubiak, Nowakowski. I tu podejrzewam, że były naciski. Młodych Heynen wybrał wg. własnego uznania, ale pisałem w trakcie LN, że wolałbym Muzaja. Kwolka wcale nie brał pod uwagę, a przecież to też siatkarz z krwi i kości, taki rzemieślnik jak Muzaj, obydwaj z umiejętnościami i papierami na grę przeciwko najlepszym ...a nie tacy bezpłciowi gracze jak miękka Śliwka, czy radosny Kaczmarek. Śliwka jeden mecz zagrał dobrze, ale przeciwko słabej drużynie. To nie jest zawodnik na najsilniejsze reprezentacje na świecie.
 

1 godzinę temu, Grzegorz7 napisał:

A w Polsce jest tak, w każdej dyscyplinie, również gospodarce, że karierę robi się podlizywaniem, układami. W szczególności nie można być za dobrym bo to zagrożenie dla układu...

Zgadza się.
 

1 godzinę temu, Grzegorz7 napisał:

Heynen stwierdził, że nie IO jadą nie najlepsi tylko nadający się do drużyny. Zbudował to, nie udało się.

Jak miało się udać, skoro ci rzekomo "nadający się" w ogóle się nie nadawali?
To było widoczne w LN, ale komentatorzy mówili, że forma ma przyjść na IO (Kubiak).
Nie przyszła, w dodatku jakaś enigmatyczna kontuzja, a i tak grał, by osłabiać nasz zespół i dostarczać punkty przeciwnikom. Ktoś tu stwierdził, że Kubiak (nasz kapitan) ma olbrzymi wpływ mentalny na drużynę. Nawet jak gra beznadziejnie???
 

1 godzinę temu, Grzegorz7 napisał:

A to, ze trener nie ma znaczenia to wyniki:

Antiga Żółtodziób - złoto, Poszczelony Heynen - złoto, było ze dwóch jeszcze mniej znaczących ale również z sukcesami.

Bo ci trenerzy mieli swoją wizję i koncepcję na osiągnięcie sukcesu.
A jaką koncepcję miał ten włoski trener, o którym pisałem, oprócz tego, że nie miał żadnego pomysłu na grę i nawet czasu nie brał, kiedy trzeba było, bo i tak nie wiedziałby co powiedzieć. Sprawiał wrażenie przygłupa.
Oto - jak ważny jest trener z wizją, nosem i charyzmą.


 

Edited by soundchaser
Link to comment
Share on other sites

22 minuty temu, soundchaser napisał:

Ktoś tu stwierdził, że Kubiak (nasz kapitan) ma olbrzymi wpływ mentalny na drużynę. Nawet jak gra beznadziejnie???

Trochę sarkastycznie to wskazałem. 

Niemniej jako człowiek z przeszłością w jakichś drużynach stwierdzam, że jest duch szatni, jest lider...

... w zespołach które bez lidera nie zaistnieją.

Polski zespół być może to banda płaczków niezdolna do konsolidacji bez przywódcy. Póki Kubiak miał charyzmę (MŚ) to grali z nim. Ale w sporcie jest tak, że jak jesteś słaby to i charyzma pryska. U zwierząt jest to bardziej jednoznaczne; Silniejszy samiec pogoni słabszego i przejmuje kontrolę nad stadem. U ludzi przebiega to w sposób cywilizowany czyli nijaki. Wszyscy udają i żyją przeszłością i tak było w przypadku Polski.

Pisząc o tym, że w wywiadach nie usłyszałem walnięcia się pięścią w pierś, miałem na myśli m. in. Kubiaka. Dalej rżnie głupa. Ale co niby miał zrobić na IO? Odmówić gry? Trener pokpił sprawę. Pitolenie o kontuzji to ściema. Tym bardziej to sabotaż co zrobił trener. Zrobił z tego zespołu jakieś kółko rekonwalescentów. Przypominam, że Nowakowski również był średnio ruchawy. To jakaś padaka.

Link to comment
Share on other sites

4 godziny temu, negra napisał:

Gdyby ktoś mnie spytał, to powiedziałabym, że nie chcę zmiany trenera. Vital dostał po głowie, i powinien odpokutować tu na miejscu, bo wydaje mi się, że w nim wciaż potencjał jest. Ale czemu my ciągle musimy zmieniać trenerów?  Taki Speraw na przykład siedzi na stanowisku w USA, czy przegrywają, czy nie. A u nas ciągle ktoś nowy. Niedługo zabraknie trenerów, bo plotka głosi, że Anastazja ma powrócić.

Będą jeszcze ME, poczekajmy czy Belg podniesie się po klęsce. I czy on sam będzie chciał prowadzić dalej kadrę Polski.AA byłby słabym wyborem

Edited by artw

DIY to przyjemność grzebania w sprzętach.

Link to comment
Share on other sites

13 godzin temu, soundchaser napisał:

Francuzi nie mają papierów na Rosjan...no chyba, że trafią na ich słaby dzień...jak w meczu z naszymi.

Ale Polacy nie mieli wcale słabego  dnia , w rozumieniu ,że grali gorzej niż w innych meczach na IO

DIY to przyjemność grzebania w sprzętach.

Link to comment
Share on other sites

Piękny koniec na pocieszenie! Obawiałem się tie-breaka po wyrównaniu przez Rosjan na 2:2, ale Francuzi dali radę. Postawą w fazie pucharowej zasłużyli na tytuł.

I na marginesie: chyba jeszcze trudniej niż nam, będzie przełknąć Brazylijczykom ich czwarte miejsce (ja w każdym razie bym się nie zamienił), szczególnie po porażce akurat z Argentyną. A przecież tak starali się słuchać rad Soundchasera (że trzeba wygrać każdy turniej, w którym się startuje... ;-)). 

Link to comment
Share on other sites

7 godzin temu, artw napisał:

Ale Polacy nie mieli wcale słabego  dnia , w rozumieniu ,że grali gorzej niż w innych meczach na IO

A pewny jesteś, że jakby mecz był o 9-tej, albo np. następnego dnia to też by przegrali?
Przecież o tym, kto wygra w meczach tak wyrównanych drużyn często decyduje przypadek, niuans i łut szczęścia.
Masz kolejne dwa przykłady - mecze o medale - obydwa po 3:2 z zaciętym piątym setem. Równie dobrze mogła wygrać drużyna przeciwna.
Przy tak wyrównanych meczach nie wygrywa lepszy, tylko ten kto ma akurat w tym dniu trochę więcej szczęścia. Co innego jak jest 3:0, czy 3:1 w łatwo wygranych setach...wtedy rzeczywiście wyraźnie widać kto jest lepszy.

Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, gromg napisał:

Rosja mnie rozczarowała, mam w pamięci poprzedni finał, gdzie dokonali niemożliwego.

Masz chyba na myśli finał z Londynu sprzed 9 lat, gdy pokonali 3 : 2 Brazylię, a w trzecim secie (przy stanie 0 : 2 w meczu) w końcówce odrobili paropunktową stratę i wygrali na przewagi (broniąc paru piłek meczowych). 

Pamiętam, że Resende w tym trzecim secie - uznając, że mecz jest już wygrany - wpuścił na parkiet Gibę, wtedy już kończącego karierę i wchodzącego tylko z rzadka z rezerwy. I niestety to właśnie Giba nie wykorzystał paru sytuacji i de facto przegrał Brazylijczykom mecz.

A co do Heynena, to ja pozostaję jego zwolennikiem i wolałbym, żeby pozostał. Obiektywnie, to za jego kadencji polska kadra osiągnęła poziom najwyższy i najbardziej stabilny.

I po namyśle już na spokojnie sądzę, że głównym powodem nieudanych Igrzysk była po prostu pechowa kontuzja Kubiaka. Gdyby nie to, sądzę, że wzięlibyśmy złoto.

 

Link to comment
Share on other sites

Nawet zdrowy Kubiak niewiele by zdziałał, tak samo nie zdziałał Śliwka, gdy nie można już było robić kiwek w starym stylu.

Poza tym, widać presja jaką tym razem wywierał na drużynę nie była budująca.

Link to comment
Share on other sites

Nie było żadnej kontuzji Kubiaka.

Heynen zabrał rekonwalescentów (Nowakowski) i ludzi bez formy (Kubiak, Drzyzga) i poległ. 

Strach pomyśleć jakby miał zostać co zrobi za 3 lata na Paryż...

A Francja.

Zespół równych sobie chłopaków. Bez liderów albo inaczej, każdy jest tam liderem. Bardzo dobrzy technicznie zawodnicy. Indywidualnie jak to stwierdził starszy Drzyzga nawet przewyższający Polaków. Jak którykolwiek gra słabiej robi wypad z boiska. Nie łechtają się z trenerem i ze sobą tylko ostro wymieniają poglądy dla dobra drużyny. 

I wygrali.

 

 

Link to comment
Share on other sites

53 minuty temu, soundchaser napisał:

A pewny jesteś, że jakby mecz był o 9-tej, albo np. następnego dnia to też by przegrali?
Przecież o tym, kto wygra w meczach tak wyrównanych drużyn często decyduje przypadek, niuans i łut szczęścia.
Masz kolejne dwa przykłady - mecze o medale - obydwa po 3:2 z zaciętym piątym setem. Równie dobrze mogła wygrać drużyna przeciwna.
Przy tak wyrównanych meczach nie wygrywa lepszy, tylko ten kto ma akurat w tym dniu trochę więcej szczęścia. Co innego jak jest 3:0, czy 3:1 w łatwo wygranych setach...wtedy rzeczywiście wyraźnie widać kto jest lepszy.

o czym Ty piszesz? bo chyba o czymś całkiem innym niż post który cytujesz.Jakj chcesz pisać swoje wypociny , to proszę nie wycieraj sobie gęby moimi cytatami.Nie odpowiadasz na mój post , piszesz całkiem na inny temat , więc po co go cytujesz?

Edited by artw

DIY to przyjemność grzebania w sprzętach.

Link to comment
Share on other sites

10 minut temu, artw napisał:

o czym Ty piszesz? bo chyba o czymś całkiem innym niż post który cytujesz.Jakj chcesz pisać swoje wypociny , to proszę nie wycieraj sobie gęby moimi cytatami.Nie odpowiadasz na mój post , piszesz całkiem na inny temat , więc po co go cytujesz?

Jeśli nie potrafisz normalnie dyskutować, to nie musisz na moje wpisy reagować.
A swoje frustracje kieruj gdzie indziej.

Skończyłem z Tobą wszelką polemikę znafco siatkówki bez pokrycia.

Bez odbioru.

36 minut temu, Grzegorz7 napisał:

A Francja.

Zespół równych sobie chłopaków. Bez liderów albo inaczej, każdy jest tam liderem. Bardzo dobrzy technicznie zawodnicy. Indywidualnie jak to stwierdził starszy Drzyzga nawet przewyższający Polaków. Jak którykolwiek gra słabiej robi wypad z boiska. Nie łechtają się z trenerem i ze sobą tylko ostro wymieniają poglądy dla dobra drużyny. 

I wygrali.

Wygrali, ale nie dorabiaj ideologii do tego zwycięstwa, bo jak pisałem wcześniej - mieli trochę więcej szczęścia w tym dniu.
Pamiętasz co było w grupie? Mało brakowało, żeby w ogóle z niej nie wyszli.
Jednak mają złoto IO i to im się zalicza do statystyk, ale zobaczymy jak zagrają w ME.

Link to comment
Share on other sites

11 godzin temu, soundchaser napisał:

Pamiętasz co było w grupie? Mało brakowało, żeby w ogóle z niej nie wyszli.

 

11 godzin temu, Grzegorz7 napisał:

W ostatnich IO zawsze złoto zdobywała drużyna z 4. miejsca w grupie....

Bo to turniej. Trzeba właściwie planować formę.

Link to comment
Share on other sites

14 godzin temu, soundchaser napisał:

Skończyłem z Tobą wszelką polemikę znafco siatkówki bez pokrycia.

Wolę być cichym ,nikomu nie narzucającym się "znafcą " niż jazgotliwym ignorantem 🙂

Ile Twoich prognoz na tych IO się sprawdziło ? :):):):):)

DIY to przyjemność grzebania w sprzętach.

Link to comment
Share on other sites

Jest oficjalny ranking reprezentacji siatkarzy po igrzyskach w Tokio:

 

Ranking FIVB mężczyzn - stan 8 sierpnia 2021 roku:

Brazylia - 395 punktów

Polska - 381 punktów

Rosja - 373 punkty

Francja - 355 punktów

USA - 311 punktów

Argentyna - 304 punkty

Słowenia - 287 punktów

Włochy - 284 punktów

Serbia - 277 punktów

Kanada - 259 punktów

Japonia - 252 punkty

Iran - 239 punktów

 

Czyli Polska nadal druga.

 

źródło:

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Link to comment
Share on other sites

23 godziny temu, Grzegorz7 napisał:

Pojawiły się pierwsze dłuższe wywiady Heynena. 

Niczego nie zrozumiał. 

W IO do porażki przyczyniły się głównie trzy elementy :

prymitywna gra

brak optymalnej dyspozycji prawie wszystkich zawodników ( wyjątek Kurek )

syndrom "tłustych kotów"

Wszystkie te sprawy są bezpośrednio związane z pracą trenera

Postawa ( właśnie postawa a nie wyniki) naszych zawodników na MW da odpowiedź , co Heynen z tego zrozumiał i czy warto by dalej był trenerem reprezentacji.Chętnie bym widział ciągłość pracy jakiegoś trenera ( po porażce każdy ostatnio wylatywał ) ale po pierwsze Heynen jast zadaniowcem , a nie pracuje w sposób ciągły , po drugie musie się sam obronić

 

 

DIY to przyjemność grzebania w sprzętach.

Link to comment
Share on other sites

17 godzin temu, artw napisał:

W IO do porażki przyczyniły się głównie trzy elementy :

prymitywna gra

brak optymalnej dyspozycji prawie wszystkich zawodników ( wyjątek Kurek )

syndrom "tłustych kotów"

Tym razem zgadzam się z Tobą całkowicie. Nie zmienia to faktu, że nawet z tymi mankamentami była szansa nawet na finał, bo mecz z Francją mimo wszystko powinien być wygrany (2:1 w setach i 7:3).

Też jestem ciekaw co nasi siatkarze pokażą na ME. Moim zdaniem odejdzie presja, która znacznie obniżyła jakość gry na IO.

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.