Jump to content

Open Club  ·  480 members

Naim Klub
IGNORED

Naim club


Recommended Posts

W dniu 16.11.2020 o 17:54, dekoracja napisał:

z ograniczeń po prostu chodzi o różne "nowe" funkcjonalności, które się co jakiś czas pojawiają. Na razie poza tym Tidal connect to chyba jeszcze jakieś tam multiroomy (chyba), qobuz (?), airplay też nie pamiętam - ale poważanie to ja tego nie śledzę jakoś bardziej uważnie Dla mnie najważniejsze jest to, ze na 172/272 rwało mi trochę po wifi czasem a na nowych wifi ma duży bufor i działa idealnie. 

Na nd5xs2 nie ma jeszcze tego tidal connect - chyba na początku roku dopiero będzie. Naim jest powolny wyjątkowo w porównaniu z innymi firmami - na BluOs już bodaj mają i gdzieś tam jeszcze.

Tutaj przyczyny bym szukał raczej w sieci wifi niż u samego NAC 272. Od tygodnia testuję tylko po wifi i nawet często zmieniając repertuar w Tidal-u nie ma najmniejszych problemów z buforowaniem.

Link to post
Share on other sites
xavian
W dniu 18.11.2020 o 08:51, flood2 napisał:

Wiele osób na tym forum miało podłączonego Teddiego. Efekt był zawsze podobny - na początku wydaje się , ze jest super ale później widzisz, że dźwięk jest jakiś nienaturalny. Końcowy efekt jest taki, że następuje powrót do zasilaczy naima. 

Pozwolę sobie na odmienne zdanie. I na pewno nie jestem odosobniony w nim. Gdy kupowałem swój zestaw 4-5 lat temu, podpiąłem samego XSa i grał dużo lepiej niż Nait 3, wiadomo, ale gdy wpiąłem Teddy Cap to dźwięk się otworzył, nabrał powietrza i większej detaliczności. Fakt, teraz chce się pozbyć tego zestawu, ale tylko dlatego, że chce się przesiąść na SN lub... jakiś kombajn typu Superuniti lub Atom. 

Link to post
Share on other sites

Teddycap ze wzmacniaczem jeszcze ujdzie, chociaż dość znacznie odchodzimy od firmowego dźwięku Naima, ale gdy Teddiego podłączysz do cd to długo tego dźwięku nie posłuchasz.  Oczywiście takie konkluzje nie przychodzą od razu tylko po jakimś czasie. 
Z drugiej strony nie wszystko co Naimowe jest dla mnie ok. Ja kilka lat temu wymieniłem szaraka na Chord Anthem 2 i nie wyobrażam sobie powrotu do interkonektu Naima. Nac a5 broni się u mnie dzielnie od kilkunastu lat ale też mnie korci żeby go czymś zastąpić. 
Na forach angielskich widać, że oni są raczej za oryginalnym okablowaniem Naima. 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Jeśli poruszamy temat przewodów to ja także dodam swoje odczucie. Kabelki Nac a5 wpiąłem na samym początku jak zestaw do mnie przyjechał, grały może 30 minut. Tak szybko jak wpiąłem tak samo odłączyłem, nie mogłem tego słuchać. Wrażenie koca na kolumnach :] Potem kilka prób z kabelkami do max.100 zł/mb i nic...do momentu kiedy nie wpiąłem kupionych za grosze antykabli i grają już ponad 4 lata 🙂 ot taka ciekawostka. Kolumny B&W CDM1, po mocnych modyfikacjach 🙂

Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, muzofan napisał:

Nie chodzi o zmiany w sieci a jedynie jej przepustowość, jakość routera oraz stabilność zasięgu.

Pozdrawiam

no właśnie niczego tu nie zmieniałem między n272 a uniti star i teraz nd5xs2.

a o kablach powiem tyle, że bardzo bym chciał tego sławnego naca5, ale nie mam teraz kasy na takie zabawy. Mój wireworld oasis 8 wydaje się dobrze pasować do naima - jest dynamicznie, czysto i wesoło 🙂

na razie miedzy nd5xs2 a nait xs3 mam szaraka i też nie czuję jakiegoś problemu - jak kasa się pojawi to może coś będę szukał z chorda, tellurium q lub może z witch hat audio (to super ostatnio modne w UK do naim). A może polskie jakieś np. equilibrium bo też niektórzy chwalą...

????

Link to post
Share on other sites

a ja jestem po całonocnych odsłuchach PMC 22 i Exposure 3010s2 D.

niestety nie mam możliwości porównania face to face z SN2, ale:

- bardzo energetyczne granie

- kontrola basu lepsza niż w 155xs/152xs

- detale, scena - bez prównania na korzyść Expo

- wysokie - bardzo klarowne, nie było żadnego ssssssss, mimo że PMC prosto z pudełka

- wokale - nie widzę dużej różnicy

- mnimalnie mniej mięsa w prównaniu z Naim'em, ale nie przeszkadza mi to - przekaz jest dużo bardziej czytelny.

i jestem w kropce - myślałem że nic oprócz Naim'a nie będę chciał przytulić.

przydałby się teraz odsłuch sn2, ale chyba sobie odpuszczę, bo Expo BARDZO mi odpowiada.

jak ktoś się nudzi w czasie lock down - warto sobie przetestować.

Link to post
Share on other sites
14 minut temu, kostron napisał:

a ja jestem po całonocnych odsłuchach PMC 22 i Exposure 3010s2 D.

niestety nie mam możliwości porównania face to face z SN2, ale:

- bardzo energetyczne granie

- kontrola basu lepsza niż w 155xs/152xs

- detale, scena - bez prównania na korzyść Expo

- wysokie - bardzo klarowne, nie było żadnego ssssssss, mimo że PMC prosto z pudełka

- wokale - nie widzę dużej różnicy

- mnimalnie mniej mięsa w prównaniu z Naim'em, ale nie przeszkadza mi to - przekaz jest dużo bardziej czytelny.

i jestem w kropce - myślałem że nic oprócz Naim'a nie będę chciał przytulić.

przydałby się teraz odsłuch sn2, ale chyba sobie odpuszczę, bo Expo BARDZO mi odpowiada.

jak ktoś się nudzi w czasie lock down - warto sobie przetestować.

Ja od dzisiaj testuję Exposure 3010S2d z Pmc 5.23.

Niestety zaszła pomyłka, miała być końcówka 3010s2 i dopiero wymiana będzie po weekendzie.

Ale brzmi to naprawdę obiecująco, czuć synergię z Pmc. Ciekaw jestem końcówki.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, flood2 napisał:

znacznie odchodzimy od firmowego dźwięku

A co to znaczy? masz jakąś wykładnię tej teorii ?Ja nie mam .Co przytargam jakieś głośniki to zawsze jest zmiana albo mi się podoba albo nie .Mam teddy xps,teddy cap szt.2. a miałem u siebie w domu prawie wszystkie naimowe sprzęty .A co z akustyką pomieszczeń

a żródło itp.Ja gramofon lubię (mam CDS III a jednak patefon ) ale firmowy pre gramofonowy naima ten top -  to dla mnie nie zaśpiewał. A dzwięk firmowy.TO tak nie działa.

 

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, kostron napisał:

a ja jestem po całonocnych odsłuchach PMC 22 i Exposure 3010s2 D.

niestety nie mam możliwości porównania face to face z SN2, ale:

- bardzo energetyczne granie

- kontrola basu lepsza niż w 155xs/152xs

- detale, scena - bez prównania na korzyść Expo

- wysokie - bardzo klarowne, nie było żadnego ssssssss, mimo że PMC prosto z pudełka

- wokale - nie widzę dużej różnicy

- mnimalnie mniej mięsa w prównaniu z Naim'em, ale nie przeszkadza mi to - przekaz jest dużo bardziej czytelny.

i jestem w kropce - myślałem że nic oprócz Naim'a nie będę chciał przytulić.

przydałby się teraz odsłuch sn2, ale chyba sobie odpuszczę, bo Expo BARDZO mi odpowiada.

jak ktoś się nudzi w czasie lock down - warto sobie przetestować.

Nie dziwię się twoim konstatacjami,Exsposure to bardzo dobre granie,bardzo i w Polsce kompletnie niedocenione. Na PFM czytałem ostatnio wypowiedź gościa,że nowa seria 3xxx jest świetna,ale jego zdaniem 2xxx jest jeszcze bardziej wyrafinowana,choć tańsza. Nie porównywałem i znam tylko 2xxx.Może porównaj?

BYŁ PALTON NIE MA PALTONA. JEST MCGYVER NIE BĘDZIE MCGYVERA.....

Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, dekoracja napisał:

no właśnie niczego tu nie zmieniałem między n272 a uniti star i teraz nd5xs2.

a o kablach powiem tyle, że bardzo bym chciał tego sławnego naca5, ale nie mam teraz kasy na takie zabawy. Mój wireworld oasis 8 wydaje się dobrze pasować do naima - jest dynamicznie, czysto i wesoło 🙂

na razie miedzy nd5xs2 a nait xs3 mam szaraka i też nie czuję jakiegoś problemu - jak kasa się pojawi to może coś będę szukał z chorda, tellurium q lub może z witch hat audio (to super ostatnio modne w UK do naim). A może polskie jakieś np. equilibrium bo też niektórzy chwalą...

Naca5 nigdy nie testowałem natomiast bardzo jestem zadowolony z Chord Signature, od półtora roku jest w użytku  i jak narazie nie odczuwam potrzeby wymiany, dobrym "wstępem" może być też Shawline 🙂

Link to post
Share on other sites

A ja właśnie testuję PMC 25.24. z moim SN2 + HCdr. Na pierwszy plan idzie niesamowicie kontrolowany, szybki i nisko schodzący bas. W porównaniu do AV sr3 sig to PMC są 2 kroki do przodu, choć bas w AV również daje frajdę ze słuchania. Średnica na korzyść AV. Jest słodsza, wyraźniejsza i zdecydowanie bardziej wypchnięta do przodu co osobiście lubię. Góra w PMC jest wyraźnie zaznaczona ale nie jest tak aksamitna jak w AV. Ogólna prezentacja PMC jest na 5+. W niedzielę podłączę z powrotem AV i zobaczę czy mi czegoś w nich brakuje / jest za dużo. Jak konfrontację wygrają PMC to już u mnie zostaną 🙂 .250 dr może jeszcze trochę poczekać... Poza tym na rynku wtórnym 250 -tka ( w naszym kraju) jest nieosiągalna. 

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
41 minut temu, puszkin napisał:

A ja właśnie testuję PMC 25.24. z moim SN2 + HCdr. Na pierwszy plan idzie niesamowicie kontrolowany, szybki i nisko schodzący bas. W porównaniu do AV sr3 sig to PMC są 2 kroki do przodu, choć bas w AV również daje frajdę ze słuchania. Średnica na korzyść AV. Jest słodsza, wyraźniejsza i zdecydowanie bardziej wypchnięta do przodu co osobiście lubię. Góra w PMC jest wyraźnie zaznaczona ale nie jest tak aksamitna jak w AV. Ogólna prezentacja PMC jest na 5+. W niedzielę podłączę z powrotem AV i zobaczę czy mi czegoś w nich brakuje / jest za dużo. Jak konfrontację wygrają PMC to już u mnie zostaną 🙂 .250 dr może jeszcze trochę poczekać... Poza tym na rynku wtórnym 250 -tka ( w naszym kraju) jest nieosiągalna. 

Ja testowałem PMC Twenty 5.24 i osobiście nie przypadły mi do gustu. Brakowało mi gęstości i dociążenia w brzmieniu. Wszystko jak zawsze kwestia preferencji 😉

Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, puszkin napisał:

A z czym testowałeś pmc i w jak dużym pomieszczeniu? 

Fajnie się na nich słucha cięższej muzy ale spokojne wokale np Krall, Wilson, Jopek jakoś bez iskry.... 

 

Testowałem w pomieszczeniu około 25m2. Towarzyszył im jeszcze mój Atom i końcówka mocy Vincenta. Brakowało mi dociążenia dlatego zdecydowałem się na ATC SCM 40. Wygrały w bezpośrednim starciu po odsłuchu jednych i drugich. Oczywiście to tylko moja ocena i granie bardziej pod mój gust. Sposób gry PMC może również się podobać. Wszystko kwestia porównania, gustu, sprzętu towarzyszącego i elektroniki.

Jeśli miałbym wybierać między testowanymi przez Ciebie PMC i AV to na pewno wybrałbym PMC 😉

 

Link to post
Share on other sites
W dniu 18.11.2020 o 20:56, Asmon napisał:

Od kiedy wpiąłem do systemu zasilacze TP zapomniałem o zasilaczach Naima.

O flatcapach szkoda w zasadzie mówić, bo nie ma o czym, natomiast w przypadku technologii DR można się spierać.

Zresztą, czuję się jak zdrajca, bo naca5 już dawno wyrzuciłem, jako skrajnie beznadziejny.

 

Co do Flatcapa XS to wg mnie to najlepszy i najtanszy ( z drugiej ręki)  upgrade do wzmaka XS. Zmiana u mnie była ogromna od razu po podłączeniu. Teraz mam Cyrusy i to samo z zasilaczem PSX-R - mam podłączony do koncówki (próbowałem tez z Pre/Dac)i tutaj równiez zmiana na plus jest niezaprzeczalna.  Zasilacz liniowy do Chord Dac również sporo poprawił ale juz nie tak jak u naima czy cyrusa. Moze mam kiepską instalacje; w kazdym razie o ile kiedys zakup odzielnego zasilacza wydawał mi sie głupota to teraz uważam to za konieczność.

Co do naca5 to podzielam zdanie. Nie dość ze wygląd, że sztywność to u mnie ten kabel "wrzeszczał". 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
17 godzin temu, marek s napisał:

Ja od dzisiaj testuję Exposure 3010S2d z Pmc 5.23.

Niestety zaszła pomyłka, miała być końcówka 3010s2 i dopiero wymiana będzie po weekendzie.

Ale brzmi to naprawdę obiecująco, czuć synergię z Pmc. Ciekaw jestem końcówki.

A z jakim pre chcesz łączyć Expo?

Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, macktheknife napisał:

PMC potrzebują imho dużej mocy żeby dobrze zagrały, a potrafią zagrać. Na zabawy z naim, przynajmniej do poziomu nap 200 / SN włącznie  nie traciłbym czasu.

Wydaje mi się, że sn prawidłowo je wysterował ale pewnie z 250 dr będzie jeszcze lepiej. 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Krzysz napisał:

Co do Flatcapa XS to wg mnie to najlepszy i najtanszy ( z drugiej ręki)  upgrade do wzmaka XS. Zmiana u mnie była ogromna od razu po podłączeniu. Teraz mam Cyrusy i to samo z zasilaczem PSX-R - mam podłączony do koncówki (próbowałem tez z Pre/Dac)i tutaj równiez zmiana na plus jest niezaprzeczalna.  Zasilacz liniowy do Chord Dac również sporo poprawił ale juz nie tak jak u naima czy cyrusa. Moze mam kiepską instalacje; w kazdym razie o ile kiedys zakup odzielnego zasilacza wydawał mi sie głupota to teraz uważam to za konieczność.

Co do naca5 to podzielam zdanie. Nie dość ze wygląd, że sztywność to u mnie ten kabel "wrzeszczał". 

bo podobno naca5 musi się 3 lata wygrzewać 😉

flatcapa bardzo bym chciał. U mnie problemem też jest brak miejsca - już nd i nait leży jeden na drugim, co powoduje lament u prawdziwego audiofila. A co dopiero jeszcze trzeci klocek. Jakbym mógł to bym nawet chętnie je rozstawił jakoś...

  • Like 1

????

Link to post
Share on other sites
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.