Jump to content

Open Club  ·  479 members

Naim Klub
IGNORED

Naim club


Recommended Posts

7 minut temu, Kacper525 napisał:

Mój znajomy  się kiedyś "obraził" na Naim'a (z nieznanych mi przyczyn) i postanowił, że "przesiądzie" się na Moon. Tak szybko jak posłuchal Moon'a, tak szybko przestał narzekać na Naim😆

Moglbym kupin koncowke 330A do kompletu, ale niestety brak synergii z Pmc.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
6 minut temu, marek s napisał:

Moglbym kupin koncowke 330A do kompletu, ale niestety brak synergii z Pmc.

Spróbuj coś mocniejszego, może się bardziej sprawdzi 😉 .Ja testowałem z moimi ATC końcówkę Moon 760A i zagrała gorzej od MF 8 500s.

Niestety nie każdy sprzęt danego producenta jest idealnie dopracowany. Są elementy lepsze i gorsze. Dlatego zabawa w audio jest taka fascynująca i kosztowna jednocześnie 😄 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
xavian
45 minut temu, Kacper525 napisał:

Od zaprzyjaźnionego sklepu wiem, że ci którzy próbowali "przesiadać" się z Naim na Linn bardzo szybko wracali do tego pierwszego.

Też tak myślałem. Po przesiadce na Naim myślałem że tylko upgrade mnie czeka. Jestem po odsłuchu Exposure 3010 s2D - uważam, że warto szukać. Jest mega dynamiczny, więcej przestrzeni, świetna kontrola basu. W zestawieniu z PMC 22. Raczej jestem zdecydowany, a i cena robi swoje.

Nie wydaje mi się żeby SN3 był 2 razy lepszy, o ile w ogóle  jest.

Dla kogoś goniącego króliczka - tylko Naim. Chyba żadna firma nie daje tylu ścieżek do upgrade'u, ale za jaką cenę??

Uwierzcie mi, że mimo wielu awarii, byłem (jeszcze jestem) zafascynowany (zaślepiony??)Naim'em, ale fanatyzm  w żadnej dziedzinie nie jest dobry.

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
13 godzin temu, kostron napisał:

Też tak myślałem. Po przesiadce na Naim myślałem że tylko upgrade mnie czeka. Jestem po odsłuchu Exposure 3010 s2D - uważam, że warto szukać. Jest mega dynamiczny, więcej przestrzeni, świetna kontrola basu. W zestawieniu z PMC 22. Raczej jestem zdecydowany, a i cena robi swoje.

Nie wydaje mi się żeby SN3 był 2 razy lepszy, o ile w ogóle  jest.

Dla kogoś goniącego króliczka - tylko Naim. Chyba żadna firma nie daje tylu ścieżek do upgrade'u, ale za jaką cenę??

Uwierzcie mi, że mimo wielu awarii, byłem (jeszcze jestem) zafascynowany (zaślepiony??)Naim'em, ale fanatyzm  w żadnej dziedzinie nie jest dobry.

Myślę, że przy tego typu klasie sprzętu ciężko mówić o tym, że jeden wzmacniacz  jest lepszy dwa razy od drugiego lub też nie..

Exposure to zupełnie inne granie, które mi osobiście do gustu nie przypadło ale jeśli Tobie się podoba to pewnie, dlaczego nie.

Kiedyś przechodząc przez różnego rodzaju marki stereo (Cambridge audio, arcam, denon itp) nieustannie czegoś szukałem natomiast po tym jak zacząłem obcować z Naim skończyłem z eksperymentowaniem - jestem zadowolony, podoba mi się i nie szukam dalej. 🙂

 

Edited by Kacper525
  • Like 1
Link to post
Share on other sites
19 minut temu, Kacper525 napisał:

Kiedyś przechodząc przez różnego rodzaju marki stereo (Cambridge audio, arcam, denon itp) nieustannie czegoś szukałem natomiast po tym jak zacząłem obcować z Naim skończyłem z eksperymentowaniem - jestem zadowolony, podoba mi się i nie szukam dalej. 🙂

Niemal identyczne zdanie użyłem kilka stron temu tylko marki inne (yamaha, marantz, sphinx myth 3, Musikal a2 i a3).

i dokładnie to samo miałem po zakupie Naim ponad 10 lat - to u mnie długo.

jednak Naim jest teraz wielką firmą, z potężnym marketingiem, a to kosztuje. Podtrzymują swój "legendary" status, ale to wszystko kosztuje - i widać to po cenach.

Expo to nie jest zupełnie inne granie - moim skromnym zdaniem do brzmienia podobnego do Naim, opartego na dynamice, średnicy i kontroli basu - wnosi więcej detali i przestrzeni.

ale to tylko moje zdanie, nie mam zamiaru nikogo przekonywać, bo sam niedawno dałbym się za Naim'a pokroić.

Na pewno wpływ na mój osąd ma duża ilość awarii u mnie jak i u użytkowników z forum UK.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Kacper525 napisał:

Kiedyś przechodząc przez różnego rodzaju marki stereo (Cambridge audio, arcam, denon itp) nieustannie czegoś szukałem natomiast po tym jak zacząłem obcować z Naim skończyłem z eksperymentowaniem - jestem zadowolony, podoba mi się i nie szukam dalej. 🙂

Dokładnie tak. U mnie z kolei gościła Yamaha, Cambridge (CXA60 + CXN V2), dwa Atolle. Miałem też okazję słuchać różnych NADów, Vincentów. No i pamiętam jak siedziałem na odsłuchu porównawczym między Atollem IN200Sig i Naitem XS2 w Q21. Wtedy wybrałem Atolla.... i za każdym razem gdy potem włączałem go u siebie plułem sobie w brodę, że Naim robił to i tamto znacznie lepiej. 😄 Teraz po dodaniu TC śmiało mogę stwierdzić że zakup XS2 w moim przypadku to zakup na lata. 

Tak swoją drogą w kwestii TC miałem taki moment krytyczny, kiedy zastanawiałem się czy go nie oddać. Po kilku dniach od zakupu brzmienie stało się bardzo ciepłe, mało naturalne, zniekształcone względem tego co prezentuje sam Nait. Jednak prawdopodobnie to był przejściowy efekt wygrzewania, bo minęło. 🙂 Teraz słychać Naima w Naimie z udoskonaleniami w postaci pięknej, trójwymiarowej, szczegółowej sceny z czarnym tłem, naturalnej góry i potężnego basiszcza. Ogółem można powiedzieć że poprawiła się stereofonia, a system zyskał na klasie, muzykalności i naprawdę daje kopa. "Money for Nothing" w DSD, ciary gwarantowane *.*

  • Like 1

Naim... Neat... Raspberry...

Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, kostron napisał:

Niemal identyczne zdanie użyłem kilka stron temu tylko marki inne (yamaha, marantz, sphinx myth 3, Musikal a2 i a3).

i dokładnie to samo miałem po zakupie Naim ponad 10 lat - to u mnie długo.

jednak Naim jest teraz wielką firmą, z potężnym marketingiem, a to kosztuje. Podtrzymują swój "legendary" status, ale to wszystko kosztuje - i widać to po cenach.

Expo to nie jest zupełnie inne granie - moim skromnym zdaniem do brzmienia podobnego do Naim, opartego na dynamice, średnicy i kontroli basu - wnosi więcej detali i przestrzeni.

ale to tylko moje zdanie, nie mam zamiaru nikogo przekonywać, bo sam niedawno dałbym się za Naim'a pokroić.

Na pewno wpływ na mój osąd ma duża ilość awarii u mnie jak i u użytkowników z forum UK.

hmm, mi się wydawało ze Exposure jest zdecydowanie " more transparent" - gra zdecydowanie jaśniej co mi osobiście bardzo przeszkadza.

 

Ogólnie rzecz biorąc słuchanie muzyki powinno być przyjemnością czasem zabawą i chyba właśnie w taki sposób prezentuje się wg mojego zdania Naim. Swietnie nadaje się do słuchania w warunkach domowych, które panują w większości domów/ mieszkań europejskich. Przy odpowiednio dobranych głośnikach nie wymaga nie wiadomo jakich adaptacji akustycznych, jest konserwatywny ale zarazem wyprzedza konkurencję w zakresie  strumieniowego odtwarzania muzyki- co uwielbiam 🙂

 

 

 

Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Kacper525 napisał:

hmm, mi się wydawało ze Exposure jest zdecydowanie " more transparent" - gra zdecydowanie jaśniej co mi osobiście bardzo przeszkadza.

można powiedzieć, że podobnie to opisałem. Jest bardziej detaliczny. czy gra ZDECYDOWANIE jaśniej - chyba nie do końca.

a i tak wciąż się waham expo 3010s2d - SN2  :-))))

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Rozmawiałem kiedyś z właścicielem wrocławskiego sklepu Fusic (Który się zamknął w Niesławie). Ów pan organizował swego czasu pokazy Naim Statement. Wspominał mi wówczas że „Naima kocha za to że jest Brudny..” Nie błyszczy, nie wyjaskrawia, być może też za to że nie jest przejrzysty co czasami u konkurencji potrafi po prostu Zmęczyć..

Może właśnie ta „odpowiednia ilość brudu” jest tajemnicą Naima która sprawia że ludzie często do niego wracają..

Ja z Naimem zatoczyłem koło..

W 2014 Zacząłem od Naima Xs2 potem Supernait 2 i zachciało mi się „życia pokosztować” więc poszurałem się Świecie Audio z Devialetem, Lampą, Lema Tucana, Musical Fidelity M6si, Arcamem jakimś Serbem i 4 Heglami (160, 200A, 300, 360) by po kilku latach tułaczki z podkulonym ogonem do Naima wrócić..😊 🙈 
W dodatku zestaw 250 Dr+272 kupiłem PIERWSZY raz jako Nowe bo sie na wtórnym doczekać przez 2 lata nie mogłem..😅

więc chyba brytole racje mają chwaląc się że Naim to firma z największym % powracających klientów. 

Edited by Niepokorny
  • Like 4
Link to post
Share on other sites
35 minut temu, puszkin napisał:

Dziwne ale prawdziwe.... Naim zwraca uwagę żeby kable się nie stykały, żeby poszczególne elementy stały osobno a na dzień dobry krzyżujemy przewody glosnikowe😀 W standardowych szafkach rtv ciężko o jakieś odstępy... 

 

 

Tego nie wiedziałem natomiast niektórzy „Naimowcy” zwracają uwagę na to aby kabelki (zwłaszcza burndy) swobodnie sobie wisiały. 
U mnie niestety ze względu na szafkę niemożliwe 🤷‍♂️

Edited by Kacper525
Link to post
Share on other sites
51 minut temu, puszkin napisał:

Dziwne ale prawdziwe.... Naim zwraca uwagę żeby kable się nie stykały, żeby poszczególne elementy stały osobno a na dzień dobry krzyżujemy przewody glosnikowe😀 W standardowych szafkach rtv ciężko o jakieś odstępy... 

 

 

Bo Naim zaleca inne niż "ołtarzyk" ustawienie elektroniki. Stąd te fikołki 🙂 

MAM BANA DO 27 STYCZNIA. VIVE LA WINYLOMANIAK! NIE WRACAM TU JUŻ TO CHORE MIEJSCE MCGYVER JESTEŚ JEDNAK MAŁYM I MSTLIWYM CZŁOWIECZKIEM.

Link to post
Share on other sites
W dniu 26.11.2020 o 18:04, Kacper525 napisał:

Od zaprzyjaźnionego sklepu wiem, że ci którzy próbowali "przesiadać" się z Naim na Linn bardzo szybko wracali do tego pierwszego.

Ja się przesiadłem jakieś dwa lata temu na Linna. Mam dwa zestawy (elektronika, kolumny i kable - wszystko Linn).

Nie żałuję. W tych gatunkach muzycznych, które słucham jest zdecydowanie lepiej.

Myślę, że kiedyś wrócę do Naima ale tego starego, z czasów Juliusa, po fabrycznym recapingu. Naim, ten współczesny to zupełnie inne granie, raczej nie dla mnie.

 

W dniu 26.11.2020 o 19:03, kostron napisał:

Też tak myślałem. Po przesiadce na Naim myślałem że tylko upgrade mnie czeka. Jestem po odsłuchu Exposure 3010 s2D - uważam, że warto szukać. Jest mega dynamiczny, więcej przestrzeni, świetna kontrola basu. W zestawieniu z PMC 22. Raczej jestem zdecydowany, a i cena robi swoje.

W latach 80-tych ekstremiści spod znaku Flat Earth Audio używali właśnie Exposure.

Kanonicznym zestawieniem był Exposure, Linn Kan i Sondek z wkładką Basik.

  • Like 1

Flat Earth Audio

Link to post
Share on other sites

no i gra muzyka.

jednak sn2

krótkie porównanie do Expo 3010 s2d (wg mnie oczywiście)

wysokie tony - Sn2 zdecydowanie bardziej naturalne, wybrzmiewające. to mnie zaskoczyło, bo inaczej pamiętałem 155/122, jednak olbrzymi wpływ mają tu PMC 22.

niskie - tu mam dylemat - Expo lepiej kontroluje bas,  jest on  bardzo zwarty, szybki ale trochę kartonowy. SN2 - więcej basu, zdecydowanie głębszy, ale przez to potrafi się u mnie wzbudzać i "rozlać". Przy głośnikach z tylnym bas reflexem nie byłoby szans w moim pokoju.

dynamika - lekki plus na Expo, jakby muza grałą trochę szybciej.

wokale - dziwna sprawa - męskie raczej Expo, kobiece zdecydowanie Naim.

przestrzeń - tu lepszy Expo

detale - jestem zaskoczony, ale to SN2 jest bardziej klarowny i detaliczny.

Górę przy zakupie wziął sentyment (jednak) ogólne w....wienie na dystrybucję Exposure. Nie będę wszystkiego opisywał, sprzętu który jest od ręki a jednak go nie ma. odkręcanie rat itd. Żenada.

to tyle na szybko, wracam do słuchania - czas na Waits'a.

 

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, kostron napisał:

no i gra muzyka.

jednak sn2

krótkie porównanie do Expo 3010 s2d (wg mnie oczywiście)

wysokie tony - Sn2 zdecydowanie bardziej naturalne, wybrzmiewające. to mnie zaskoczyło, bo inaczej pamiętałem 155/122, jednak olbrzymi wpływ mają tu PMC 22.

niskie - tu mam dylemat - Expo lepiej kontroluje bas,  jest on  bardzo zwarty, szybki ale trochę kartonowy. SN2 - więcej basu, zdecydowanie głębszy, ale przez to potrafi się u mnie wzbudzać i "rozlać". Przy głośnikach z tylnym bas reflexem nie byłoby szans w moim pokoju.

dynamika - lekki plus na Expo, jakby muza grałą trochę szybciej.

wokale - dziwna sprawa - męskie raczej Expo, kobiece zdecydowanie Naim.

przestrzeń - tu lepszy Expo

detale - jestem zaskoczony, ale to SN2 jest bardziej klarowny i detaliczny.

Górę przy zakupie wziął sentyment (jednak) ogólne w....wienie na dystrybucję Exposure. Nie będę wszystkiego opisywał, sprzętu który jest od ręki a jednak go nie ma. odkręcanie rat itd. Żenada.

to tyle na szybko, wracam do słuchania - czas na Waits'a.

 

W przyszłości pewnie dokupisz hicap dr więc zyskasz na przestrzeni, poprawisz dynamikę i wyciągniesz jeszcze więcej szczegółów z nagrania. Same plusy 😀

 

Link to post
Share on other sites
17 godzin temu, dekoracja napisał:

Ja miałem wczoraj wrażenie, że coś dziwnie „pogrubione” się zrobiło brzmienie. Czasem też mój system potrafi być bardziej ostry niż bym chciał. To pojawia się falami. Mam wzmacniacz od niecałych 2tygodni - są to typowe objawy wygrzewania 🙂

Albo głowa Ci się "wygrzewa", w zależności od sytuacji "zasilana" różnymi związkami chemicznymi 🙂 I nie chodzi tu bynajmniej o stymulanty zewnętrzne 😉

Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, rochu napisał:

Ja się przesiadłem jakieś dwa lata temu na Linna. Mam dwa zestawy (elektronika, kolumny i kable - wszystko Linn).

Nie żałuję. W tych gatunkach muzycznych, które słucham jest zdecydowanie lepiej.

Myślę, że kiedyś wrócę do Naima ale tego starego, z czasów Juliusa, po fabrycznym recapingu. Naim, ten współczesny to zupełnie inne granie, raczej nie dla mnie.

 

W latach 80-tych ekstremiści spod znaku Flat Earth Audio używali właśnie Exposure.

Kanonicznym zestawieniem był Exposure, Linn Kan i Sondek z wkładką Basik.

Mam podobnie,przesiadłem się z Naima na Luxa i jestem bardzo zadowolony. Planuję nabyć Naima,ale będzie to albo linia CB,albo co bardziej prawdopodobne linia olive. Będzie to drugi system: 72/140/Hicap-Ls3/5a. Tak to widzę 🙂 

MAM BANA DO 27 STYCZNIA. VIVE LA WINYLOMANIAK! NIE WRACAM TU JUŻ TO CHORE MIEJSCE MCGYVER JESTEŚ JEDNAK MAŁYM I MSTLIWYM CZŁOWIECZKIEM.

Link to post
Share on other sites
14 godzin temu, puszkin napisał:

... Naim zwraca uwagę żeby kable się nie stykały, żeby poszczególne elementy stały osobno a na dzień dobry krzyżujemy przewody glosnikowe😀 W standardowych szafkach rtv ciężko o jakieś odstępy... 

 

 

imperialiści mają swoje udziwnienia tak po  anglosasku powinien stać zestaw Naima by sie kable nie stykały

0DE7CC65-4C94-4A8C-A236-22945E53890C.jpeg

Ale im nawet „pachnie” inaczej i suszark nie mają to co sie dziwić..😉

 

7B24757B-A626-482F-9403-341C26C37383.jpeg

D04B8CDF-6132-472A-B3AC-A63A015F9BE1.jpeg

  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Niepokorny napisał:

imperialiści mają swoje udziwnienia tak po  anglosasku powinien stać zestaw Naima by sie kable nie stykały

0DE7CC65-4C94-4A8C-A236-22945E53890C.jpeg

Ale im nawet „pachnie” inaczej i suszark nie mają to co sie dziwić..😉

 

7B24757B-A626-482F-9403-341C26C37383.jpeg

D04B8CDF-6132-472A-B3AC-A63A015F9BE1.jpeg

 drugie zdjęcie jeśli się nie myle to mike_s 👍

10 godzin temu, kostron napisał:

no i gra muzyka.

jednak sn2

krótkie porównanie do Expo 3010 s2d (wg mnie oczywiście)

wysokie tony - Sn2 zdecydowanie bardziej naturalne, wybrzmiewające. to mnie zaskoczyło, bo inaczej pamiętałem 155/122, jednak olbrzymi wpływ mają tu PMC 22.

niskie - tu mam dylemat - Expo lepiej kontroluje bas,  jest on  bardzo zwarty, szybki ale trochę kartonowy. SN2 - więcej basu, zdecydowanie głębszy, ale przez to potrafi się u mnie wzbudzać i "rozlać". Przy głośnikach z tylnym bas reflexem nie byłoby szans w moim pokoju.

dynamika - lekki plus na Expo, jakby muza grałą trochę szybciej.

wokale - dziwna sprawa - męskie raczej Expo, kobiece zdecydowanie Naim.

przestrzeń - tu lepszy Expo

detale - jestem zaskoczony, ale to SN2 jest bardziej klarowny i detaliczny.

Górę przy zakupie wziął sentyment (jednak) ogólne w....wienie na dystrybucję Exposure. Nie będę wszystkiego opisywał, sprzętu który jest od ręki a jednak go nie ma. odkręcanie rat itd. Żenada.

to tyle na szybko, wracam do słuchania - czas na Waits'a.

 

gratuluje wyboru!😀

Link to post
Share on other sites
18 godzin temu, Jamówię napisał:

Nie,left to left,tylko po prawej stronie. Witaj w świecie Naima 🙂 

Mam wrażenie że Naim lubi utrudniać życie użytkownikom 😂

Jakby reszta świata pracowała na DIN to Naim pewnie poszedłby w RCA.

Ale z tymi odwróconymi stronami wtyków głośnikowych to kompletnie nie rozumiem, zamiast zbudować wzmacniacz po ludzku  to zabrali się od D-strony i kabelki się krzyżują. Aha, no i muszą być troszkę dłuższe niż normalnie.

Świat Naima,,, miejmy nadzieję że obroni się brzmieniem.

Tak wczoraj poczytałem o Hi-capie. Jeżeli Moon 390 przejmie rolę przedwzmacniacza, a SN3 będzie końcówką to Hi-cap będzie całkowicie zbędny, jako że przejmuje zasilanie przedwzmacniacza w SN3.

Edited by marek s
Link to post
Share on other sites
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.