Jump to content
IGNORED

AE Evo One czy B&W 602S3


Guest kakterr

Recommended Posts

Guest kakterr

(Konto usunięte)

Mam pytanie, jakie kolumny do CD NAD 521i + Rotel RA 02, mam pokoj 14m2 jakies 2.20 wysokosci. Myslalem o Evo One ale jakos (chyba ze wzgledu na wyglad) neca mnie B&W 602 S3. Sluchale obu ale w sklepie i trudno mi powiedziec jak mogloby to zabrzmiec w niezagraconym pokoju. Slucham muzyki relaksacyjnie a slyszalem ze B&W to ponoc "wyscigowki bijace rekordy" Mialem do tej pory Paradigmy 3 a zalezy mi na przestrzennym dzwieku. Nie musze dodawac ze 2500 to max jaki wydusze

bylbym wdzieczny za rady

Link to comment
Share on other sites

kupowałem ostanio kolumny w podobnym przedzile cenowym

jezdzilem z kolega po wszystkich Warszawskich sklepach, sluchalem(slucham jazzu i klasyki)

Obiektywnie-najbardziej wyrownane, szczegolowe i neutralne okazaly sie kolumny AE .

Evo 1 brzmią bardzo dobrze, jednak polecam Ci (sam kupiłem)

AEsprit 300c minimalnie mniejsze od Evo 1 kosztuja 1.800 zl natomiast graja o klase wyzej, wydobywaja mnostwo niuansow, bardzo dobra przestrzennosc i świetny glosnik wysokotonowy (wydobywaja wszystkie harmoniczne) B&W 602 maja strasznie nierowna charakterystyke, na pewno nie uzyska sie na nich efektu zamierzonego przez tworcow danego nagrania,

Link to comment
Share on other sites

Guest kakterr

(Konto usunięte)

Dzieki, jeszcze mowiono mi o KEF Q1 ale nie mialemokazji ich odsluchac, moze ktos z was mial okazje

Link to comment
Share on other sites

Cenowo i rozmiarowo odpowiednikiem AE Evo One są raczej B&W 601S3. Spodziewam się, że B&W będą miały lepszą dynamikę i lepiej rozciągnięty bas. Natomiast AE mogą być lepsze w innych aspektach brzmienia i są niewątpliwie łatwiejszym obciążeniem niż Bowersy, aczkolwiek Rotel poradzi sobie z jednymi i z drugimi. B&W trochę łatwiej ustawić, bo mają br z przodu. Biorąc pod uwagę Twoje preferencje, chyba celował bym w AE.

Link to comment
Share on other sites

Wygląda na to, że B&W teraz wszystko poniżej serii CDM robi pod kino domowe, bo taki ma profil klientów. Z drugiej strony wiele z tych budżetowych monitorów gra owszem ładnie, ale jednak dość niemrawo, a przy próbie podkręcenia głosności wszystko zaczyna się telepać. Kiedyś testowałem Systemdek 165 - brzmiały pieknie, ale ich możliwości dynamiczne były żenująco skromne w porównaniu z B&W 602.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 year later...
  • 1 month later...

>rafko

 

Słuchałem niedawno tych kolumn na HK670 w pomieszczeniu 20m ale mocno zagraconym (kolumny, wzmacniacze). Dały radę zadziwiająco dobrze. Przesłuchałem już sporo kolumn (dziś np JMLab Chorus 710 + Nad320BEE) i nadal nie wiem które wybrać. Gdyby Evo One miały BR do przodu to już bym je miał. Ze względu na kiepskie ustawienie w pokoju nie wiem czy się sprawdzą. Wyeliminowałem też już AA Phoebe poległy przy Evo One. Chcę jeszcze posłuchac Chorus 706S z nowej serii. Wracając do Evo to zadziwiły mnie niskim basem, jak na taka wielkość membrany oraz dużą naturalnością. Jedynie na tych kolumnach usłyszałem w 100% naturalny tamburyn-jak żywy. Jakoś tak ten szczegół zapamiętałem. Bardzo dobra przestrzeń. Evo One to kolumny do łagodnej, spokojnej, wolnej muzyki-wg mnie oczywiście.

Pozdrawiam, Konrad

Klon Accuphase 7100 + RME ADI-2 DAC i Daphile

Kolumny CNC Audio SATORI i inne...

Link to comment
Share on other sites

rafko: w pokoju 20m2 będą śmigać. U mnie AE Evo One grają w pomieszczeniu 35 m2 i bas jest jak należy. Ale nie to jest najważniejsze. Najważniejsze Panowie jest to ,że za w sumie śmieszne 1500zł jest super-audiofilski dźwięk. Podobny do tego jaki mam z Harbethów, które kosztują 8kzł. Piękna dźwięczna średnica z czytelnie zaznaczonym (sprężystym) basem. Góra pasma jest też odpowiednio dobrana. Te monitorki grają spójnym dźwiękiem , który można słuchać godzinami bez zmęczenia. I nie tylko spokojna muza!Czadowy rock i blues jak najbardziej też. Ponadto mają jeszcze jedną ciekawą cechę , która pokazuje ich klasę : przy głośnym słuchaniu nie wpadają w "elektroniczne brzmienie" jak większość kolumn z tego pułapu cenowego. Można więc odkręcić głośniej a dźwięk zrobi się jak za zupełnie większe pieniądze. To jest klasa o jakiej np. Tannoye Fussion 2 czy B&W 603 S2 mogą tylko pomażyć. Grają nie gorzej od MS912 za 2400zł.

Link to comment
Share on other sites

AE Evo One grały u mnie w pokoju 26 m2 i przy dobrym ustawieniu było super. To znaczy przestrzeń i żadnego zduszenia. Dźwięki dość dużych rozmiarów. Im bliżej ściany tym gorzej, szczególnie z przestrzenią, ale również z basem. Jedyne czego te kolumny nie wytrzymały to głośnego łojenia prodigy czy beastie boys. Ale to było tylko w ramach eksperymentu, bo do słuchania muzyki są świetne za sprawą śrenich tonów. Moim zdaniem jedyne co daje znać, że nie są to drogie kolumny to wysokie tony, ale od razu powiem, że są dobrze dobrane i nic nie razi. Po prostu w dużo droższych kolumnach wysokie tony są najcześciej lepsze, ale środek nie zawsze. Grało to z nadem 320 bee. Z tego przedziału zwróciłbym też uwagę na phonara.

Link to comment
Share on other sites

Miałem możliwość dokładnego porównania AE i B&W,ZDECYDOWANIE wybrałem te ostatnie 602 s3,warunek :porządny wzmacniacz-wydajny prądowo((u mnie creek),wtedy pokażą swoje możliwości,na klasyce,jazzie itd.,aegisy są świetne,ale te mają jeszcze coś,kwestia indywidualnych preferencji,życzę udanego wyboru,nie należy się sugerować opiniami innych,najważniejsze co ci wpadnie w ucho.

Link to comment
Share on other sites

Opinie innych należy brać jak najbardziej po uwagę. Przecież po to jest to forum. Wszystkich kolumn na świecie nie da się odsłuchać i porównać. Zabraknie na to czasu. Jeżeli ileś tam osób uważa ,że kolumna x gra na tle innych lepiej to moim zdaniem trzeba na nią zwrócić uwagę. Słuchałem B&W w konfiguracji elektroniką rotela 02

a Evo One z nadem 350. Dla mnie te wszystkie wzmacniacze, wliczając w to też tego creeka, są tak samo wydajne prądowo (w sumie ten sam poziom). Evo grały lepiej i znacznie bliżej tego co mam z Harbethów, które dla wysztkich tych kolumienek będą niedościgłym wzorcem. Własne uszy będą ostatecznym sędzią. O kolumnach ze stajni B&W mam ustaloną opinię ale nie będę tutaj tego tematu rozwijał bo zaczniemy zapuszczać się w emocjonalnie niebezpieczne rejony.

Link to comment
Share on other sites

Około pół roku temu miałem ten sam dokładnie dylemat, EVO1 czy B&W 602S3.

Wybrałem EVO ze względu na przestrzeń i neutrealność. 602 jednak zbyt metaliczne dla mnie były,

słuchając ich miałem wrażenie, że każdy dźwięk jest wycinany żyletką, określiłbym ten dźwięk

jako suchy "bez serca".

Teraz mam kolejny dylemat, jaki wzmacniacz dobrać do tych EVO, bo teraz gra to z Yamahą AX 590

i z tego połączenia nie jestem zadowolony (za mało basu i ciepła), ale to już temat na inny wątek.

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

  • 10 months later...

>A słuchał ktoś może jak grają te 602-ki z jakąś Yamahą?

 

Nie polecam (AX-596)... Rowniez z NAD 320BEE nie polecam...

Bardzo, ale to bardzo dziwne dla mnie jest to, ze B&W 602 S3 graja naprawde milo ze starsza elektronika, nieco ocieplona. Ktos tu wspomnial o rzekomej "ostrosci" tych monitorow. Ja powiem w ten sposob... Tak jasnych i "slodkich" w brzmieniu monitorow jeszcze w tym przedziale cenowym nie slyszalem.

Aktualnie kupilem sobie jakis amplitunerek Grundiga za niecale 200 zl i gra naprawde wysmienicie! Brakuje oczywiscie mocy, nie sa te glosniki w sposob odpowiednio dynamiczny napedzane, ale barwa brzmienia jest przyjemna i wybitnie wypoczynkowa. Vocale zenskie sa wprost miodem na uszy.

Nowa, tania elektronika bardzo sie "gryzie" z tymi kolumnami. Jest to zatem zestaw do laczenia albo z lampa, albo z cieplym brzmieniem wzmacniaczy z lat 90-tych. Ale oczywiscie nie wykluczam, ze z nowym klockiem zagra rowniez bardzo przyzwoicie - tego jednak nie mialem okazji sprawdzic. Tanich nowoczesnych "japoncow" ten sprzet jednak nie lubi (brak stereofonii, plaska scena, brzmienie nieco metaliczne, bez basu).

Ciekawi mnie, jakby zagraly z Denonem, np. 1560 - mysle, ze mogla by byc petarda :)

Innymi slowy - ja osobiscie wole sluchac tych cieplutkich B&W 602 S3 z owym Grundigiem (troszke jakby brzmienie "lampowe" sie z tego robi), niz AA Hyperion II z NAD 320 BEE (bardzo dobra dynamika, ale brzmienie jakos tak bez charakteru i bez tej magii) lub Yamaha AX-596 z Eltax Liberty 5+ (lepiej, ale jeszcze scena to nie to). Ale to moje subiektywne odczucie.

 

Pozdrawiam,

Lete

Link to comment
Share on other sites

->lete

Ja miałem w domu Denona Pma1560 z AE Aegis One i..........było bardzo dobrze, ale troszkę zbyt jasno. Obecny Pma1500R zachowuje wszystkie zalety 1560 i jest ciut ciemniejszy, co mi bardziej odpowiada.

Praktycznie każde monitory poczują się świetnie z takim smokiem jak Pma1560 w kwestii mocy, natomist w kwestii barwy i równowagi tonalnej niekoniecznie....

Link to comment
Share on other sites

"Praktycznie każde monitory poczują się świetnie z takim smokiem jak Pma1560 w kwestii mocy, natomist w kwestii barwy i równowagi tonalnej niekoniecznie..."

 

 

potwierdzam,słuchałem kilka dni temu,mocny jest i moje kolumny które sa dosc trudne do poruszenia napedził swietnie,z co do charakteru i szczegółów na temat brzmienia to juz inna sprawa,ale jak na wzmak za około 1000zł jest wart uwagi!

Link to comment
Share on other sites

"ale jak na wzmak za około 1000zł jest wart uwagi!"

 

z tym ze nie wiem czy to ostatnie zdanie przeczytałes,bo jest bardzo wazne,czyli odnosi sie do wartosci cena/brzmienie,bo po odsłuchu jestem daleki od opini ze jest to klocek który kosi sprzety po ponad 5000zł,nawet jesli nowy był za 1000000000000jenów;)

Link to comment
Share on other sites

elfan, każdy poszukuje czegoś innego w brzmieniu systemu. Ja jako muzyk zajmujący się tez realizacją dźwięku szukam studyjnego przekazu ( nawet odsłuch w pokoju mam prawie studyjny ), nie interesują mnie "ciepłe miękkie kluchy". Co do środka i średnicy sie z Tobą zgadzam, lecz krytykowana przez Ciebie stereofonia i bas poddaje w wątpliwość kryteria, którymi się kierujesz w odsłuchu. I ta ocena ogólna: 2 gwiazdki......nie wytrzymałbyś jakbyś nie zachwiał dobrej opinii tego wzmaka:):):) Tylko czekac na recenzję Marantza PM75 written by elfan:D:D:D

Link to comment
Share on other sites

2 gwiazdki czyli ocena ostateczna,ogólna,ocena cena/jakosc juz pominołes....poza tym to jest moja opinie,i rozumiem ze mozesz sie z tym nie zgadzac,jak sam napisales,Ty lubisz w domu miec studio,ja w domu studia nie chce miec,ale cos co mi sprawia radosc podczas słuchania.A co do "kluchowatego" brzmienia,to jesli chodzi o mnie to tez takiego nie lubie,sprawdz moje "o mnie"

 

pozdr

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.