Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Za 6 tyś pln Stingraya raczej nie kupisz. Nie pamiętam dokładnej ceny , ale wacha się w granicach 2300-2500$

plus transport , cło , vat. Częściej słyszy sie opinie ,że Manley w stanach jest za tani w stosunku do jakości jaką oferuje.

Może właśnie jest to firma która nie bierze cen z kosmosu , czego nie da się powiedzieć o takim AN.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam,

uważam podobnie jak marko3T.Stingray kosztuje w Stanach 2250 dolców.Uważam że jest to cena super okazyjna.Zresztą uważam że również cena europejska jest mimo znacznie wyższej, również okazyjna.Po prostu istnieje wiele sprzętów z ceną powyżej 20 kzł grających słabiej.

Jeśli chodzi o AN to trza stwierdzić że nie jestem odosobniony w przejściu z AN na Manleya.

Wcześniej był wpis na temat kontaktów z AN i odpisywania na maile.Może nie miałem szczęścia.Wszak tylko cztery razy pisałem do Audio Note bez odpowiedzi.Do Szemisa zresztą też.Odpowiedział tylko raz,pół zdania.

Dlatego uważam że to firma nadęta.Tylko szacunku dla nich nie potrafię się pozbyć.Ale to może bardziej chodzi o Mistrza Kondo?

Nie było moją intencją porównywanie czy lepsze AN czy Manley.Chciałem żeby spotkali się na tym forum właściciele i miłośnicy Manleya.

Czyżby tak niewiele tych sprzętów było w Polsce?

Pozdrawiam

Wojtek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam dwa pytania - komu wystarcza DF (współczynnik tłumienia) równy 5? Do jakich kolumn to wystarczy?

 

A drugie to o THD 1,5%, jakie ma Stingray. Może Senicz się wypowie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam !

 

Z całym szacunkiem dla płci pięknej, nadają się One (Piękne Panie) do wielu rzeczy, ale nie do projektowania

(lub nadzorowania projektu) wzmacniaczy m. cz.

Nie słyszałem, ale wypowiem się na podstawie foto wzm. SNAPPER, tak też można, co za chwilę udowodnię:

- ile pieniędzy poszło w dziwne chassis z jakimiś słupami po bokach, po co to ?

- o ile widzę monoblok ma 4 x EL 34, to 100 W nie jest jakimś wielkim osiągnięciem, ale normalką...

- w klasie bliżej B; od pyty zniekształceń nieliniowych, w szczególności 3-ciej harmonicznej, dokuczliwej dla ucha

- trafa jakieś małe, gówniane, jak na taką moc, szczególnie głośnikowe, wprawdzie większe niż sieciowe, o ile dobrze rozpoznałem, ale za małe dla tej mocy przy szerokim paśmie od dołu.

 

Ogólnie, wydaje mi się, że to jest wyciąganie szmalcu z ludzi, którym znudziło się charakterystyczne (prawdziwe)

brzmienie SE - dużo 2-giej harmonicznej, mało 3- ciej, może trochę 5-tej.

A to, że nie można na SE słuchać cepów, to bzdura, Ramble On brzmi super, WHL też, posłuchaj parpelków,

też lampa potrafi ich pokazać. Teraz leci płyta CD MAKOTO Human elements (b&d), przepięknie wali na mpie SE z preampem SRPP na 6SN7 EHG.

Za chwilę będzie interwencja sąsiadów, którzy nie kumają muzy, wzmaków itd.

pzdr apasio

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

proponowałbym posłuchac, a nie wypisywac szowinistyczne teksty

 

koszty produkcji nie są duże, 4 słupki w obudowie nie mają wiekszego wpływu na wysoką cene

 

z wygladu wzmacniacze sa nieco surowe w formie, transformatory nie maja obudów, ale wykonane jest to wszystko bardzo dobrze i ma swój styl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

apasio

 

Skoro jesteś taki obczaskany w "kumaniu muzy i wzmaków" , to może powinieneś jeszcze wiedzieć ,że ważniejsze od wielkości trafa jest to z jakich materiałów i jak jest zrobiony.

 

Wszystkie opinie jakie czytałem o Snapperze były bardzo pochlebne i wyrażali je ludzie którzy go słuchali , a nie Ci którzy swoją opinie opierają na zdjęciach wzmacniacza i uprzedzeniach do kobiet.

 

Wybacz , ale po takim wpisie ciężko traktować Cię poważnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam,

 

nie chcę robić zadymy ale postaram się ustosunkować do kilku wpisów:

Adalbertus, wydaje mi się że jesteś za bardzo przywiązany do liczb i parametrów.Ja słuchając Stingraya i później go testując znałem tylko jeden parametr: moc wyjściową.To mi wystarczyło, bo kryterium był dźwięk.Od długiego już czasu zupełnie przestałem interesować się parametrami.A propos, Audio Note ma kiepskie parametry a jak wiesz gra pięknie...

Teraz osobnik Apasio:

Twój wpis jest żenujący.

Po pierwsze jak możesz oceniać wzmacniacz bez odsłuchu?!!!!

Coś mi się wydaje że nie bardzo masz o tym pojęcie.

Jeśli tak bardzo rajcuje Cię nazwa SE to fajnie.Są inne tematy na forum.Ja miałem AN i Phasta w Single Ended a jednak to słuch był ostatecznym sędzią.

Ale może kiedyś dojdziesz do tego że nie parametry mają znaczenia a jedynym kryterium jest nasz słuch.

Oczywiście można zrobić wielkie jak dom trafa głośnikowe, tylko co to zmieni?

Istotne jest jak one są zbudowane ( materiały i pomysł) a i tak ostatecznym sędzią będzie nasz słuch.

Rozumiem że chcesz iść pod prąd.Fajnie.Dysponuję co najmniej dziesięcioma testami Stingreya i niemalże wszystkie są entuzjastyczne.

Wybacz, ale Dick Olsher i jemu podobni są dla mnie większym autorytetem.Ale największym autorytetem jest mój słuch i gust.

Pewnie nie doczytałeś że te małe niepoważne transformatory konstruował Manley 2 lata podczas których przeprowadzano odsłuchy i ....konstuowano na nowo.

Jeśli chodzi o koncepcję to należy ona do Evy, ale to nie ona konstruowała wzmacniacz.Ma od tego fachowców których zatrudnia.

Tak więc proszę, nie wypowiadaj się i nie oceniaj wzmacniacza na podstawie jedynie wyglądu, bo sam wystawiasz sobie ocenę.

Pozdrawiam

Wojtek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj !

 

gratuluję poczucia humoru, Wojtku, jeśli wszystko tak będziesz poważnie traktował, może nawet premierem zostaniesz... osobniku

pozdrawiam Cię serdecznie i innych oburzonych Kolegów !

 

P.S. Naprawdę, na tym świecie jest mnóstwo dużo lepszych wzm. niż Manleye, niektóre w porównywalnej cenie, popatrz na swoje (Amplifon, Skorpion, Delta i kupę innych).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

>apasio

pewnie są lepsze, ale nie pisz chłopie bzdur, jeśli te trzy ostatnie wymienione w nawiasie twoim zdaniem mozna porównać np do Manley'a ..nie wiem czy dobrze zrozumiałem co miałes na myśli.. to to mozna uznać za niezłe poczucie humoru ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

apasio

 

Obrałeś sobie rolę prowokatora?

Nie pisz , że jest dużo lepszych wzm. od Manleya , bo Manleya nie słyszałeś.

 

>>na tym świecie jest mnóstwo dużo lepszych wzm. niż Manley, a niektóre w porównywalnej cenie

 

Porównywać trzeba podobną półkę cenową. Chyba masz na tyle oleju w głowie żeby nie porównywać np. Stingraya za 11 tyś do monobloków za 54 tyś.

Twoimi wpisami kieruje jakieś uprzedzenie do tej firmy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

poprzednio za mała ta fotka weszła, a to jest warte pokazania

post-1234-100002239 1178718279_thumb.jpg

post-1234-100002240 1178718279_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Apasio,

 

masz swoiste poczucie humoru.Zdaje się że moje ( i innych ) jest innego rodzaju.

Nie grozi mi zostanie premierem, spokojna głowa.

Czy Twoja odpowiedź ( od P.S.) to też żart?

Być może znów się nie poznałem.

Proponuję abyś odsłuchał któregoś z Manleya i wówczas możemy pogadać.

Wiem że jestem mało obiektywny, ale ja nie zauważyłem ( i mądrzejsi ode mnie) aby w tych wzmacniaczach było za dużo pary w gwizdek jak chromy, gałeczki, świecidełka itd.

Za to jest przydatna regulacja biasu ( dołączony jest też miernik).

Pozdrawiam

Wojtek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie słuchałem całkiem możliwe że fajnie grają ale ich design zupełnie mi się nie podoba przed wojną też było dużo takiej brzydoty.Może to wpływ tego wściekle czerwonego gabinetu Evy Manley ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie chcę nikogo namawiać, bo o to tu nie chodzi.

Cholera, liczyłem na to że jest trochę Manleyów w Polsce.

Jeśli chodzi o urodę, to mnie też się nie podobał.

Przyzwyczajony do typowego design'u lampowych wzmaków nie mogłem zaakceptować tej stylistyki.

Ale jak pisałem, ujął mnie dźwiękiem.

Trwało to ze 2-3 tygodnie zanim zaakceptowałem wygląd.

Teraz nie chciałbym wrócić do typowego design'u.

Zaczął mi się podobac i podoba mi się coraz bardziej.

Manley jest standardowo wyposażony w lampy Sovteka.

W przyszłym tygodniu kupię JJ i zobaczę, a raczej posłucham.

Dick Olsher pisze że dźwięk staje się bardziej nasycony i trochę ciemniejszy.Poleca do jaśniejszych głośników.A takie właśnie mam, typowe francuskie brzmienie.

Dam znać jaka jest różnica.W końcu to wydatek tylko 3 stów, więc nie majątek.

Pozdrawiam

Wojtek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W Stingrayu siedzą na kanał:

 

ECC 81 - Jugolskie Ei ( podobno najlepsze, według recenzentów i samej Evy - teraz skończył się Manleyowi zapas i wkłada 12AT7EH) x2

6414W ( ale też stosują GE lub Jan) x2

EL- 84M Sovteka x 4

Niestety nieżyjący już Andrzej ( vanvideo) próbował z Telefunkenami ale podobno nie grało jak trzeba.

Ja pytałem Evy co sądzi o Mullard, Telefunken etc.

Odpowiedziała że nie poleca.

Ale warto chyba eksperymentować.

Tyle że Mullard czy Telefunken to duży koszt dla samego tylko eksperymentu.

Tak na marginesie: chętnie kupiłbym ECC-81 Ei, jeśli ktoś posiada i chce się pozbyć.

Pozdrawiam

Wojtek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do "dizajnu" koncówek Mahi i Snapper , to rzeczywiście nic szczególnego , ale Stingray na tle integr lampowych wygląda bardzo orginalnie.

Ta nie szablonowa stylizacja to moim zdaniem duży atut , bo większość lampowców jest zbudowana w tym samym nudnym stylu , z przodu lampy z tyłu trafa .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie się styl i wyglad podoba, jest utylitarny, a nawet można powiedzieć przez swoją solidność i prostotę militarny, jak z amerykańskich zakładów zbrojeniowych :)

Co do lamp to tylko moje przypuszczenia. Odnośnie np jj zmieni sie nieco charakter, ale nie jakość, natomiast z mullardem miałem jak najlepsze doswiadczenia (zmiany na el34) to sa dwa inne światy, tam jest wszystko lepsze, cały sprzęt dwie klasy w górę. Ciekawe, co mówia u Manley'a, że nie polecaja mullarda, chyba mają na myśli tego z obecnej rosyjskiej produkcji harmonicsów, svetlan i sovteków. Jj to nic szczególnego , delikatnie mówiąc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O JJ słyszałem kilka opinii typu: przyciemnia , muli.

Nie mam w tej kwesti doświadczeń także proszę tu na mnie nie krzyczeć:-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy kupował ktoś lampy do Stingray od Manley'a? Chyba mają w ofercie znów Ei EL84.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jj w zależnosci od systemu moga zamulic (na jj pasmo jest bardziej wypelnione) lub tez wiele porawic jezeli ma sie za jasny system.w moim przypadku dodaly przestrzeni basu,dzwiek jest szczegolowy ale nie ostry (bardzo gladki).biorac pod uwage cene to mysle ze warto przetestowac.

 

tutaj porownanie z EH.

 

http://www.aikenamps.com/JJ_EH_tube_tests.html

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki ptx za wsparcie.

Myślę że nie można oceniać i potępiać z góry jakiejś konfiguracji czy lampy.

Przetestuję JJ i jeśli nie spełnią oczekiwań to wystawię na Allegro.

Zawsze trochę kasy odzyskam.

Tak więc rydzyk jest nie duży.

Muszę się pochwalić bo od kilku godzin jestem w euforii.

Zrobiłem zakup życia.

Kupiłem ponad 100 płyt winylowych z klasyką ( nowych) za śmieszne pieniądze.

Wyszło około 5 pln za sztukę.

Nie wiem czego słuchać na początku.Chętnie wszystkie.

Łęzka mi się w oku zakręciła, bo za jedną z nich stałem w empiku w Gdańsku w 1980 roku 5 godzin.

Uwierzycie?

Szczególnie młodsi mogą tego nie zrozumieć.

Wracając do Manleya, z pewnością podzielę się uwagami z odsłuchów JJ.

Może komuś się przydadzą.

Pozdrawiam

Wojtek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W zeszły czwartek odbył się u mnie mały odsłuch nowego nabytku - wzmacniacza Manley Stingray.

Uczestnicy spotkania to: Magazynier, Matthew, Rogus i momentami moja Narzeczona.

 

System składał się z:

wzmak - Manley Stingray

kolumny - OpenBaffle na Visaton B200 + 2*Eminence Beta 15'' ( później jeden)

DAC - rougusowy NOS DAC PD

transport - Philips CD670

kabelki - te co u mnie + Stereovox + interconnect (rogusa) + sieciówka do DAC'a (Matthew)

 

Muzyka: przekrój przez rock, jazz i klasykę

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wzmacniacz moim zdaniem, trochę za ciężkie obciązenie miał, pomimo znacznej mocy głośniki dały o sobie znać. Kamil, czekamy na NoBox'y.

Choć Bacha zagrał świetnie, barwnie i muzykalnie (choć były zdania, ze za ostro :D).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz, a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.