Jump to content
Elberoth

Elberoth's Audio Nirvana

Recommended Posts

Gdybym wygrał 10mln, to bym zainwestował.

 

Ok, 0.5mln wydałbym od razu na używane Porsche. Raz się przecież żyje ;)

 

To kwestia co komu daje więcej frajdy , ja bym przeznaczył 0,5 - 1,0 mln na system (pokój już mam :) )

no może jeszcze z 50k Pln na jakiegoś używanego Grand Cherokee albo Pajero żeby nie mieć już problemów z wypadami na ryby :)

 

Elberoth,

 

ty już w sumie system podobnej klasy masz więc faktycznie zostaje ci wydać na Porsche ;)

Edited by PMD

Share this post


Link to post
Share on other sites

Porsche juz chyba masz :-)

 

Jeżdżę 9 letnim Audi :)


"Don't trust opinion on forums.... every time I bought something based on online opinion and without listening in advance, it ended up being a big disappointment."

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie małe sprostowanie. Nie kupiłem Hurricane, tylko dwa Dragony High Current 1 mb do zasilenia monobloków.

 

Do pozostałych urządzeń też zamierzam kulić Dragony Source, ale potrzebuję trzymetrowe i to jest bolesny aspekt tej sprawy.

 

Lista przesłuchanych sieciówek (pewnie nikompletna):

Szukałem szybkich, transparentnych i dynamicznych kabli, więc na liście nie ma przewodów znanych z obszernego czy mulącego grania.

 

- [x] Audioquest Dragon HC

- [x] Audioquest Dragon Source

- [x] Audioquest Hurricane HC

- [x] Ocellia OCC Silver

- [x] Ocellia Reference Silver

- [x] WK Audio One

- [x] Furutech DPS-4

- [x] Siltech Triple Crown

- [x] Synergistic Research Galileo LE

- [x] Audio Illuminati One

- [x] Audiophase Devil

- [x] Verictum Arbiter

- [x] Enerr Transcendenta Ultimate NS

- [x] Tellurium Q Silver Diamond

- [x] Ziggy Cheetach MKI

- [x] Ziggy Cheetach MKII

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Siltech spektakularny, ale dla mnie nienaturalny. Dominuje mega potężna podstawa basowa, ale to zupełnie nie moja szkoła jeśli chodzi o równowagę tonalną.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Lista przesłuchanych sieciówek (pewnie nikompletna)

 

Nie wiem czemu, ale wydawało mi się, że słuchałeś jeszcze Hijiri Takumi Maestro.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli idzie o ilość detali to porównywalnie? Czy któryś daje więcej czytelnego planktonu?

 

Sorry za dużo czasu minęło od porównania.

Co do Takumi to chciałem go posłuchać, ale ponieważ szukałem sieciówek do monobloków wszystkie przesłuchiwałem parami. Takumi nie byłem w stanie pożyczyć 2 szt. i ostatecznie ich nie posłuchałem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak wypadł Audioquest Dragon HC na tle Hurricane HC ?


"Don't trust opinion on forums.... every time I bought something based on online opinion and without listening in advance, it ended up being a big disappointment."

Share this post


Link to post
Share on other sites

Od dłuższego czasu prowadziłem poszukiwania kabli sieciowych do 200 Watowych monobloków lampowych, których zadaniem byłoby, hmmm… uwolnienie potencjału tych wzmacniaczy i wyciągnięcie z nich maksimum muzycznej satysfakcji. Cel określony może mało konkretnie – niemniej ambitny i w praktyce nie tak prosty do zrealizowania.

 

W czasie tych poszukiwań przewinęły się przez mój system różne kable sieciowe (zawsze w parach). Od tanich i aspirujących kabelków DIY, poprzez średnią półkę, po najdroższe dostępne na polskim rynku sieciówki Siltecha. Co kto podesłał, co wpadło w ręce lub co udało mi się pozyskać do odsłuchu.

 

Na listę testowanych przewodów załapały się:

 

1) Furutech DPS-4 "landrynka"

2) Ocellia OCC Silver

3) Ocellia Reference Silver

4) Synergistic Research Galileo LE

5) Verictum Arbiter (obiecane Demiurgi nigdy nie dotarły)

6) Siltech Triple Crown

7) Audio Illuminati One

8) Audiophase Devil

9) Enerr Transcendenta Ultimate NS

10) Tellurium Q Silver Diamond

11) WK Audio One

12) Audioquest Hurricane HC

 

 

Wiele z testowanych kabli miało jakąś swoją ciekawą cechę, niektóre były rewelacyjne lub prawie rewelacyjne, ale tylko w wybranych aspektach, jednak wciąż nie było takiego momentu, że chciałem schylić się po portfel i dane przewody zostawić w systemie. Szczególnie ciekawymi kablami były Siltech Triple Crown i Audio Illuminati. Po niektórych kablach dużo sobie obiecywałem, a w efekcie nie zawsze wpisały się w mój system.

 

Niestety jednego z topowych kabli, na odsłuchu którego bardzo mi zależało, nie udało mi się pozyskać w ilości dwóch sztuk, więc jego możliwości pozostaną wielką tajemnicą. Mam na myśli Harmonixa Takumi. Jedną sztukę dystrybutor mógł udostępnić, drugą miał nową w pudełku, której nie chciał otwierać... bada-bim, bada-bum! skończyło się tak jak się skończyło, a mianowicie, że trochę już zrezygnowany zacząłem odwiedzać strony internetowe starych i dobrze mi znanych, choć czasami zapomnianych, producentów kabli audio, żeby zobaczyć co nowego mają w ofercie.

 

W ten sposób, w zasadzie zupełnie przypadkiem, trafiłem na ofertę Audioquesta, który początkowo zupełnie nie przyszedł mi do głowy jako miejsce poszukiwań topowych kabli zasilających.

 

Audioquest raczej nie jest kojarzony z kablami sieciowymi, a przynajmniej do niedawna nie był postrzegany na rynku jako specjalista od high-endowych sieciówek. To się właśnie ostatnio zmieniło. O szczegółach za chwilę.

 

Kiedy już przyszło mi wgryźć się w ofertę Audioquesta, przypomniały mi się dwie rzeczy – po pierwsze, że jest to przecież firma kablarska znana od lat i niewątpliwie specjalizująca się w konstrukcji kabli audio-video, a po drugie, że z produktami tej firmy miałem do czynienia lata temu, na początku swojej audiofilskiej przygody. Kupiłem wtedy zacny kabel głośnikowy Midnight +, a także, kilka lat później, miałem okazję posłuchać ich ultradrogiego kabla głośnikowego – na tamten czas poza moim zasięgiem finansowym.

 

Kiedy zaczynałem swoją przygodę audio na rynku kabli działały takie brandy jak: Monster Cable, Kimber, Cardas, Van den Hul, Siltech, MIT, Transparent Audio i właśnie Audioquest. To była czołówka – takie grono liderów przemysłu kablarskiego w tamtych czasach.

Pomijając kable „puszkowe”, które w założeniach osiągały efekt właśnie poprzez zawartość swoich magicznych puszek, wszystkie pozostałe marki opierały swoje produkty na doborze i czystości przewodnika, doborze izolatora oraz geometrii przewodów. I trzeba przyznać, że w tamtych czasach (mowa o początkach lat 90-tych) wszystkie te marki szły mniej więcej łeb w łeb (no może poza Monster Cable, choć i ta miała wysokie modele w ofercie).

W późniejszych latach każda z tych firm znalazła swoją własną ścieżkę – przykładowo Siltech odleciał w stratosferę cenową, Van den Hul wciąż poszukiwał unikalnych rozwiązań materiałowych, MIT rozbudowywał swoje puszki do wielkości sporych wzmacniaczy (seria Oracle).

 

Gdzie w tym miejscu znalazł się Audioquest? Przede wszystkim jego oferta niezwykle się rozbudowała – głównie o tańsze linie i serie przewodów oraz poszerzyła o całą serię przewodów specjalizowanych pod kątem video. Moim zdaniem tu leży przyczyna, gdzie wizerunkowo AQ stracił nieco swoją „elitarność”.

Z tego punktu widzenia, przynajmniej dla mnie, zmieniło się postrzeganie Audioquesta jako marki stricte high-endowej i ukierunkowanej li tylko na najbardziej wyczynowego audiofila. Doszedłem jednak do przekonania, że to jest w pewnym sensie błąd. Cały gąszcz przewodów w ofercie AQ nie powoduje przecież, że firma ta straciła coś w ofercie dla high-endowca. Wszakże przez wiele lat miała w ofercie ultra topwe przewody, takie jak np. głośnikowce Everest, czy interkonekty Sky. W czasach kiedy się z nimi zetknąłem, były to przewody wybite!

 

Obecnie w ofercie AQ wciąż są topowe druty, tyle tylko, że aktualna, rozbudowana oferta AQ wymaga właśnie wgryzienia się i zrozumienia koncepcji ofertowej.

Biorąc za przykład kable głośnikowe - Audioquest różnicuje budowę swoich kabli, w kilku głównych obszarach:

 

1. Rodzaj materiału przewodnika – tu mamy różne warianty miedzi lub srebra, przy czym AQ sięga jedynie po przewody typu solid core.

Najniżej na drabinie materiałowej jest miedź o długich kryształach, oznaczona jako LGC, następnie jest polerowana miedź oznaczona jako PSC, następnie polerowana miedź o podwyższonej czystości, oznaczona jako PSC+.

Dalej mamy już czyste srebro o polerowanej powierzchni, oznaczone jako PSS.

 

W poszczególnych kablach znajdziemy albo wszystkie druty danego rodzaju, albo mix sąsiadujących ze sobą technologicznie przewodników, np. tylko PSC, mix PSC / PSC+, tylko PSC+, mix PSC+/ PSS i na końcu cennika druty tylko PSS (np. w topowych kablach głośnikowych WEL Signature czy K2).

 

2. Kolejnym poziomem zróżnicowania produktów jest przekrój przewodów oraz sposób ich izolacji – wykonanej głównie ze spienionego polietylenu.

 

3. Następny poziom zróżnicowania to geometria ułożenia poszczególnych przewodów w przekroju kabla.

Jeśli chodzi o kable głośnikowe to geometria określana jest albo jako „double star quad” – i te przewody należą do serii Flat Rock Series i co do zasady mają mniejsze sumaryczne przekroje niż odpowiedniki z serii Tree, które mają geometrię określaną jako „double counter-spiral” i sumarycznie większy przekrój przewodników.

 

Wszystkie przewody AudioQuesta z wyższej półki ofertowej mają system polaryzacji dielektryka napięciem 72 V, który w odróżnieniu od stosującej podobne rozwiązanie firmy Synargistic Research zrealizowany jest w oparciu o nieinwazyjne baterie i nie wymaga jak do niedawna w Synergistiku stosowania zasilaczy podłączanych do gniazdek elektrycznych.

Kto widział rozbudowany system audio okablowany Synergistikiem, ten wie o czym mówię – przedłużacze, zasilacze i niebieskie diody – efekt jakby za naszym stolikiem audio wylądowało UFO. W Audioqueście polaryzacja dielektryka rozwiązana jest w sposób praktycznie bezobsługowy i niekłopotliwy dla użytkownika.

 

Po rozpoznaniu oferty AQ – co zajęło chwilę czasu – dochodzę do wniosku, że coś co pierwotnie wyglądało na lekki chaos, pozwala tak naprawdę na bardzo precyzyjne dobranie i dopasowanie przewodu do danego systemu i jego potrzeb.

Możemy dopasować kable głośnikowe o mniejszym sumarycznym przekroju do mniej prądożernych systemów, lub wybrać przewody o większym przekroju do większych kolumn głośnikowych i wzmacniaczy, zaś poruszając się w zakresie różnych technologii samego przewodnika, dobierzemy sobie pożądane walory brzmieniowe.

 

Osobiście wolę takie podejście producenta, niż ofertę firmy butikowej, która oferuje 1-2 modele przewodów, które mają pasować do każdego gustu muzycznego i do każdego systemu.

I jeszcze coś – z takim zapleczem technologicznym, wieloletnim doświadczeniem i zróżnicowaniem sosowanych technologii, trudno Audioquesta postrzegać inaczej jak tylko specjalistę od audio kablologii.

Czemu ta marka jest trochę w cieniu? Trudno mi powiedzieć. Być może stawiają bardziej na produkt niż na marketing.

 

Koniec końców moje poszukiwania kabli zawiodły mnie na stronę Audioquesta, gdzie okazało się, że ten zacny producent właśnie wprowadza na rynek zupełnie nową linię kabli sieciowych pod wspólną nazwą serii „Storm”. Oprócz kabli wprowadzają również dwa kondycjonery i listwę, które w USA sprzedają się jak ciepłe bułeczki, ale to temat na osobną opowieść.

 

W serii Storm znajdują się w sumie 4 modele sieciówek – od najniższej Thunder (LGC/PSC), poprzez Tornado (PSC / PSC+), dalej Hurricane (PSC+) aż po topowe Dragony, wykonane w technologii PSS / PSC+.

 

Wszystkie te przewody zostały zaprojektowane z trzema przewodnikami w postaci splotu na kształt warkocza i wyposażone w system polaryzacji dielektryka. Podobny „patent” na konstrukcję sieciówki możemy zauważyć w kablach firmy Less Loss czy nawet rodzimych Ziggy.

 

Ostatecznie trafiły do mnie na odsłuch dwie dwumetrowej długości sieciówki z nowej serii Audioquesta – drugi model od góry, czyli Hurricane High Current.

Już po krótkim odsłuchu okazało się, że TO BYŁO TO.

Wreszcie wszystkie instrumenty zaczęły brzmieć prawidłową, prawdziwą barwą, jaką mam w pamięci z koncertów. Do żadnego fragmentu pasma nie było się o co przyczepić. Rozciągnięcie pasma w górę i w dół było jak najbardziej prawidłowe, gradacja planów wzorowa, dynamika nielimitowana.

Bateryjna polaryzacja deilektryka dawała piękne czarne tło.

Z nowymi sieciówkami AQ było w końcu tak, jak być powinno.

 

I tu przyszedł moment, kiedy postanowiłem utrudnić sobie życie – postanowiłem zagrać va bank i zamówiłem dwie sieciówki, ale tym razem topowe modele Dragon High Current, które bazują przede wszystkim na srebrze PSS, a nie w całości na miedzi PSC+.

Sieciówki te zostały zamówione bez słuchania (nie było takiej możliwości) i właśnie dotarły w me progi.

Poniżej pierwsze poglądowe zdjęcia. Jak zagrają - who knows?

 

O tym napiszę w kolejnym odcinku, gdy kabelki złapią swoje pierwsze 100 godzin.

 

 

 

 

Hurricane (PSC+) jest o połowę tańszy od topowego Dragona (PSS/ PSC+).

Po odsłuchu Hurricane mogę stwierdzić, że z całą pewnością nie popełni się błędu idąc w tę wersję kabla.

Czy Dragon jest lepszy i o ile lepszy, uwzględniając dwukrotnie wyższą cenę, to będę mógł powiedzieć za jakiś czas.

 

Może się okazać (jak to zwykle bywa), że optymalnym rozwiązaniem byłby mix Hurricanów i Dragonów - Dragony Source do źródeł i preampów, a Hurricany High Current do wzmacniaczy.

Czy tak jest - to będę jeszcze weryfikował. Na razie zaryzykowałem odpalenie monobloków na srebrno-miedzianych Dragonach, lecz gdyby tam okazały się nie być optymalne, to przewędrują do źródeł, a do monobloków dokupię Hurricany. Dlatego uznałem eksperyment z Dragonami za w miarę bezpieczny.

 

Moim zdaniem Hurricane to świetne kable i cena też relatywnie dobra.

Proponuję poczytać opinie o Hurricane na Audioaficionado i Audiogonie.

 

W załączeniu kilka fotek jak się stockuje Tajlandia i ci co uwierzyli w nowe sieciówki Audioquesta :-)

post-529-0-18893000-1537734812_thumb.jpeg

post-529-0-04496700-1537734827_thumb.jpeg

post-529-0-16214300-1537734838_thumb.jpeg

post-529-0-20124400-1537734849_thumb.jpeg

post-529-0-92270500-1537734862_thumb.jpeg

post-529-0-58560800-1537735320_thumb.jpeg

post-529-0-80518400-1537735335_thumb.jpeg

post-529-0-96981900-1537735351_thumb.jpeg

post-529-0-25477500-1537735365_thumb.jpeg

  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wypada chyba także wspomnieć, że Audoquest zaliczył w międzyczasie i to całkiem ostatnio przygodę produkcji słuchawek, przygoda trwała bardzo krótko, bo chyba niespełna dwa lata.

Panowie z AQ szybko się zorientowali, że to nie ten sam zarobek co na kabelkach :)

 

ps. słuchawki AQ Nighthawk dostępne są za pół ceny obecnie, (a i tak się nie sprzedają zbytnio).

Edited by m4tech

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przemku, gratulacje za merytoryczny wpis. Zadałeś dobie bardzo wiele trudu i dziękuję, że zechciałeś się podzielić swoją wiedzą w tak przystępny sposób. Idąc za Twoim opisem, dziś odbieram do odsłuchu Hurricane gdyż nadal szukam kabla do pre. Pozdrawiam

  • Like 1

SOtM SMS 200 - Lampizator - New Audio Frontiers pre AMATI / stereo 845SE - Dynaudio

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hurricane według mnie jest wart próby.

 

Słuchałem dziś dwukrotnie.

Za pierwszym razem zbyt szybko od wpięcia, aby miarodajnie ocenić (dwie godziny), więc się nie przejąłem słysząc nieprzyjemnie szorstki damski wokal. Po tej szorstkości nie ma już śladu. Nic.

 

Kabel ingeruje w przekaz wyraźnie a skala tego jest trudna do uwierzenia. Idzie śmiało o krok d alej w stosunku do uznanych dwóch konstrukcji za 5-6 tyś z którymi porównuję. Mam na myśli holografię, genialnie nisko schodzący bas, konturowość, aksamitność wokali. Barwa wokali pozostaje bez zmian i to uważam za sukces.

 

Generalnie kabel jest po stronie lekko dociążającej brzmienie. Góra jest oszczędna. Wydaje się wycofana, ale to jest efekt wspaniałej konturowości. Gdy potrzeba, to dźwięk jest odtworzony czysto i dosadnie.

Wspaniale długie wybrzmienia blach.

To co jest dla mnie cechą wybitną, to jednak umiejętność zogniskowania wokali we właściwym miejscu w przestrzeni i we właściwym rozmiarze. Ten rozmiar jest dla mnie kluczowy.

Mitycznego czarnego tła nie stwierdziłem. I dobrze, bo nie lubię.

 

Wykonałem sobie jedną zmianę w systemie zamieniając wtyk zasilający listwę z Oyaide 004 na tańszy, cieplej, bardziej organicznie brzmiący 079.

Teraz kompletnie nie mam powodu do jakiegokolwiek narzekania na barwę.

Napiszę tak, szukam dziury i jak na razie wychodzi na to, że szukam dziury w całym.

 

Firmy AQ nie lubię, tak samo nie lubię bateryjek i wszelkich "gadżetów" przy kablach. Próbowałem i nie lubię, ponieważ u mnie kastrują muzykalność. Wizualnie ten kabel też mi nie podchodzi. Jest też wyjątkowo, ale to wyjątkowo sztywny. Boję się też kabli i urządzeń, które od razu powodują efekt WOW. Regułą jest, że taki element po czasie okazuje się męczący.

Ten kabel gwarantuje efekt WOW i to w mega skali.

 

Dalej szukam dziury w całym. Musi być :)


SOtM SMS 200 - Lampizator - New Audio Frontiers pre AMATI / stereo 845SE - Dynaudio

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trab bardzo ładnie napisałeś, tylko małe pytanie do poniższego jeśli można:

 

Góra jest oszczędna. Wydaje się wycofana, ale to jest efekt wspaniałej konturowości. Gdy potrzeba, to dźwięk jest odtworzony czysto i dosadnie.

 

w jakich sytuacjach nie ma potrzeby odtwarzania czysto i dosadnie? czy na pewno chodziło Ci o słowo "czysto"?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Obawiam się, że nie rozumiem co mam wyjaśniać.

Zgaduję, że nieumiejętnie opisałem fakt prawidłowego, bo czystego wybrzmienia najwyższych rejestrów. Wiele kabli to potrafi i ten również się do nich zalicza.

Hurricane jednak jest najbardziej konturowy z kabli które miałem u siebie. To powoduje wrażenie zmniejszenia ilości góry.

Inaczej mówiąc; mało jest "cyk, cyk" , jest natomiast bardzo niskie "bum, bum" :)))

Edited by Trab

SOtM SMS 200 - Lampizator - New Audio Frontiers pre AMATI / stereo 845SE - Dynaudio

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak jest dźwięk to jest a jak go nie ma to go niema. Niby tak powinno być normalnie ale w wiele systemów coś tam od siebie tworzy na nowo.

Tak to zrozumiałem.

 

Obawiam się, że nie rozumiem co mam wyjaśniać.

Zgaduję, że nieumiejętnie opisałem fakt prawidłowego, bo czystego wybrzmienia najwyższych rejestrów. Wiele kabli to potrafi i ten również się do nich zalicza.

Hurricane jednak jest najbardziej konturowy z kabli które miałem u siebie. To powoduje wrażenie zmniejszenia ilości góry.

Inaczej mówiąc; mało jest "cyk, cyk" , jest natomiast bardzo niskie "bum, bum" :)))

No to chyba z tą górką na basie długo nie da rady słuchać mimo czegoś takiego w muzyce jak basso continuo?


asura.com.pl

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie chodzi o górkę na basie, nie stwierdziłem przebasowienia a mam kolumny wyjątkowo mocno na to narażone. Chodzi tylko o to, że zejście jest bardzo głębokie, w bardzo niskie rejestry. Słucha sję tego fajnie, z dużą satysfakcją.


SOtM SMS 200 - Lampizator - New Audio Frontiers pre AMATI / stereo 845SE - Dynaudio

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie chodzi o górkę na basie, nie stwierdziłem przebasowienia a mam kolumny wyjątkowo mocno na to narażone. Chodzi tylko o to, że zejście jest bardzo głębokie, w bardzo niskie rejestry. Słucha sję tego fajnie, z dużą satysfakcją.

 

Trab, z ciekawości: sprawdziłeś kiedys swoje pomieszczenie akustycznie? Co może pokazać, a czego nie?

Sorry, ale jeżeli czegoś nie ma albo jest zamaskowane przez akustykę pomieszczenia, to żaden kabelek tego nie wyciągnie.....

 

Edycja: literówka pisana

Edited by will66
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

will66

 

W tym samym pomieszczeniu z jednej konfiguracji mam mega sejsmicznie nisko schodzący bas, a w innej już nie, tak więc bądź spokojny.

W obu przypadkach różnicę robi "tylko" dobry wzmacniacz, kolumny i kablologia bez zmian.

W przypadku wybitnie dobrego kabla na zasilaniu można uzyskać podobny efekt.

 

Pozdrawiam

Pygar

Share this post


Link to post
Share on other sites

..też mam pytanie tylko nie mam pewności czy Elberoth nas nie pogna z tego wątku ...ale zaryzykuję ;-)

 

Milimetr, dawno bo dawno ale pamiętam że kiedyś sprawdzałeś sieciówki Argento FMR - chyba wtedy Tobie coś nie przypasowały...

aktualnie mam te kable do wzmacniacza i CD ...jest to bardzo trudne po takim czasie ale jeśli możesz to napisz jakie są różnice

między Argento FMR a AQ? ....zadanie dość utrudnione bo Argento słuchałeś na poprzednim wzmacniaczu....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hurricane według mnie jest wart próby.

 

Słuchałem dziś dwukrotnie.

Za pierwszym razem zbyt szybko od wpięcia, aby miarodajnie ocenić (dwie godziny), więc się nie przejąłem słysząc nieprzyjemnie szorstki damski wokal. Po tej szorstkości nie ma już śladu. Nic.

 

Kabel ingeruje w przekaz wyraźnie a skala tego jest trudna do uwierzenia. Idzie śmiało o krok d alej w stosunku do uznanych dwóch konstrukcji za 5-6 tyś z którymi porównuję. Mam na myśli holografię, genialnie nisko schodzący bas, konturowość, aksamitność wokali. Barwa wokali pozostaje bez zmian i to uważam za sukces.

 

Generalnie kabel jest po stronie lekko dociążającej brzmienie. Góra jest oszczędna. Wydaje się wycofana, ale to jest efekt wspaniałej konturowości. Gdy potrzeba, to dźwięk jest odtworzony czysto i dosadnie.

Wspaniale długie wybrzmienia blach.

To co jest dla mnie cechą wybitną, to jednak umiejętność zogniskowania wokali we właściwym miejscu w przestrzeni i we właściwym rozmiarze. Ten rozmiar jest dla mnie kluczowy.

Mitycznego czarnego tła nie stwierdziłem. I dobrze, bo nie lubię.

 

Wykonałem sobie jedną zmianę w systemie zamieniając wtyk zasilający listwę z Oyaide 004 na tańszy, cieplej, bardziej organicznie brzmiący 079.

Teraz kompletnie nie mam powodu do jakiegokolwiek narzekania na barwę.

Napiszę tak, szukam dziury i jak na razie wychodzi na to, że szukam dziury w całym.

 

Firmy AQ nie lubię, tak samo nie lubię bateryjek i wszelkich "gadżetów" przy kablach. Próbowałem i nie lubię, ponieważ u mnie kastrują muzykalność. Wizualnie ten kabel też mi nie podchodzi. Jest też wyjątkowo, ale to wyjątkowo sztywny. Boję się też kabli i urządzeń, które od razu powodują efekt WOW. Regułą jest, że taki element po czasie okazuje się męczący.

Ten kabel gwarantuje efekt WOW i to w mega skali.

 

Dalej szukam dziury w całym. Musi być :)

 

Pisałeś że potrzebujesz sieciówki do pre, ten opis dotyczy AQ wpiętego w przedwzmacniacz czy do wzmacniacza; co masz wpięte do wzmacniacza? Opisz proszę konfigurację kabli co z czym i jaki konkretny efekt przy konkretnych podpięciach.


asura.com.pl

Share this post


Link to post
Share on other sites

will66

 

W tym samym pomieszczeniu z jednej konfiguracji mam mega sejsmicznie nisko schodzący bas, a w innej już nie, tak więc bądź spokojny.

W obu przypadkach różnicę robi "tylko" dobry wzmacniacz, kolumny i kablologia bez zmian.

W przypadku wybitnie dobrego kabla na zasilaniu można uzyskać podobny efekt.

 

Pozdrawiam

Pygar

 

Pygar,

 

O kolumnach nie pisze, bo to jest oczywiste i te wnoszą zmiany w zależności od wpasowania ich w akustykę pomieszczenia - sposobów jest pare.

Natomiast jeżeli akustyka pomieszczenia „tworzy” problemy, np. podbija jakis zakres harmoniczna, to dla takiego delikwenta moze to byc ten sejsmiczny bas o którym piszesz, ale tak naprawdę nim nie jest - moze byc tez tylko podbiciem dającym wrażenie. Jeżeli podbicie maskuje niższy zakres to żaden kabel tego nie odkryje - to nie poker w kasynie. Jeszcze jest gorzej jak jest szeroki „dol” w paśmie...

Wzmacniacz o duzo większej mocy w oczywisty sposób bedzie „inaczej” wzbudzal akustykę/ pasmo i generalnie na tym moze polegać różnica. Zreszta kolumny podobnie.

 

„Przejechałem” ileś kabli AQ i Nordost’a w tym samym pomieszczeniu - w którym znam jego odpowiedzieć; pomierzone wielokrotnie i zaadoptowane, z różnymi wzmacniaczami rożnej klasy i nie odkryłem niczego szczególnego poza tym co napisałem juz wczesniej i teraz....

Także jeżeli mówimy o wzmacniaczach solid state to wg mojej opinii, moc i wydajność gra główna role dając wrażenie „inności”, bo inaczej ekscytuje mody pomoeszczenia. Tym bardziej im mniej o pomieszczeniu wiadomo i mniej akustycznie przygotowanym...

 

Powyższe imho oczywiscie.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja wczoraj pożyczyłem najtańszego AQ Thunder i również donoszę uprzejmie, że działa wybornie. Zastąpił chwilowo kabel Isol8 w moim uniti. Pierwsze wrażania to wyraźniej wybudowana przestrzeń plus sporo więcej szczegółów. Dziś bardziej się przyłożę i zrobię sobie jakieś porównania z innymi kablami.


????

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jednak kabel AQ Hurricane nie zostanie u mnie w systemie. Drugiego dnia dźwięk się odchudził i nie był już tak organicznie przyjemny. Zaczął trochę męczyć.

Ta reakcja może być nietypowa z uwagi na specyfikę mojego systemu, w którym w wielu miejscach jest dopięty kondycjoner uziemienia.

Szkoda, bo zapowiadało się spektakularnie pięknie.

Edited by Trab

SOtM SMS 200 - Lampizator - New Audio Frontiers pre AMATI / stereo 845SE - Dynaudio

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oceniasz kabel na drugi dzień po podpięciu , nie za mało czasu mu dałeś ? Może jutro będzie jeszcze inaczej

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites

Słuchałem pierwszego, drugiego i trzeciego dnia. Dziś jest ten trzeci dzień i nie jestem przekonany do tego wyboru a niestety muszę oddać kabel do Top Hi Fi.


SOtM SMS 200 - Lampizator - New Audio Frontiers pre AMATI / stereo 845SE - Dynaudio

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.