Jump to content
Elberoth

Elberoth's Audio Nirvana

Recommended Posts

Fotel Poang, zwłaszcza po pewnym okresie użytkowania, ma tendencję do nadmiernego odchylania oparcia do tyłu, powodując że siedzący w nim przyjmuje pozycję półleżącą. W pozycji rozluźnionej, opierając głowę o zagłówek, ma się ją skierowaną do góry, mniej więcej w punkt połaczenia ściany z sufitem. Skierowanie głowy w kierunku linii głosników wymaga je pochylenia i oderwania od zagłówka, co na dłuższą metę jest męczące. Chyba że ktoś lubi słuchac wpatrzony w sufit, ja akurat nie.

 

Dodatkowo irytująca jest regulacja wysokości zagłówka, ma on tendencję do zsuwania się i nie da się go trwale podciągnąć siedząc w fotelu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Slvn 6 Kwi 2007, 20:25

>Qubric, a wrzuc fotke swojego pokoju odsluchowego. Moze tez sie posmiejemy ;>

 

Po pierwsze, gdzie widzisz, że się śmieję??? Chyba, że masz takie wioskowe poczucie humoru.

 

Po drugie ... Co to , k**wa, jest >pokój odsłuchowy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Elberoth>>>

 

oldbeat, 6 Kwi 2007, 15:53

 

>Kolejny dowód na to że na AS się ogląda a słucha w domu :-)

 

>Zbyt daleko idące uogólnienie IMO. Jest dostatecznie dużo przykładów dobrego grania, aby tę tezę obalić. Aby nie szukać daleko - >prezentowane w pokoju obok Magnepany grały bardzo dobrze. Aby dobrze zaprezentować Audiostatici trzeba by przygotować >salę z jednym krzesłem :-))) Inaczej się po prostu nie da.

 

 

Hehe...

 

To zdanie bardziej dotyczyło zamieszczonego zdjęcia z AS niż całości zagadnienia.

Ale masz rację, że sweet spot w Audiostaticach jest dość ograniczony.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie Qubric i inni - jak chcecie sobie pogadać, to zapraszam na forum off topic lub zróbcie to przez PW. Nie zamieniajcie go w kolejny śmietnik, jakich wiele na tym forum.

 

Natomiast jeżeli chcecie się czegoś o systemie lub doświadczeniach z nim związanych dowiedzieć - to oczywiście chętnie odpowiem.


"Don't trust opinion on forums.... every time I bought something based on online opinion and without listening in advance, it ended up being a big disappointment."

Share this post


Link to post
Share on other sites

Qubric, 6 Kwi 2007, 23:58

 

>Po drugie ... Co to , k**wa, jest >pokój odsłuchowy

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Oj Peter obawiam się , że to jednak nie ten sam fotel .

Zbig ma racje , po pewnym czasie siedząc na nim z głowa opartą o zagłówek patrzy się w sufit , a podnóżek zdawał egzamin ,dopóki znajomy na nim nie usiadl :(.

Wymieniłem fotele na sofe także zakupioną w Ikei , bajecznie wygodna i na dodatek idealna pułapka basowa :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

A co do pokoju Elberotha, to sprawia poczatkowe dobre wrazenie, jednak po pewnym czasie wydaje sie jak dla mnie zbyt 'sterylny'. Wynika to pewnie z tego, ze w sumie jest dosc pusty, w zasadzie jest tam sam fotel i sprzet, ustrojow na scianach nie wliczam. Na pewno ozywiloby sie gdyby pojawily sie w pokoju jakies rosliny, pnacza albo inne z ladnymi zielonymi liscmi - maja tez korzystny wplyw na dzwiek :). O swietle juz ktos wspomnial - punktowe i halogenowe daje wrazenie przebywania w biurze albo szpitalu, takie swiatlo nie dostarcza - w moim odczuciu - nastrojowego klimatu. Moznaby tez pomyslec o jakiejs bardziej wyszukanej szafce na CD, ktora sama w sobie moglaby stanowic ozdobe calego pokoju, w tym temacie jest sporo roznych ciekawych rozwiazan, niektore 'szafki' na cd przypominaja wrecz nowoczesne rzezby.

 

A klocki sa niczego sobie :) Ciekaw jestem jak daja rade te 500W monobloki, zwlaszcza ze pracuja w klasie AB, (z ktorej sam sie ostatnio wycofalem na rzecz klasy A). Byc moze jednak, ze takie zacne konstrukcje Cary-ego wyciskaja wiecej w klasie AB niz niejeden A klasowy piec.

 

Pzdr

Share this post


Link to post
Share on other sites

Elberoth, a co tu jest do dowiadywania się? Systemy zmieniasz jak rękawiczki, byle wszystkie były nieco egzotyczne, bo nieegzotycznie, to jest nieaudiofilsko - prawda???

 

Z programami do komputerowej symulacji rozgładu ciśnienia akustycznego w pomieszczeniu zetknąłem się tak około 1996 roku. Teraz są zapewne jeszcze lepsze. Każdy może wypróbować.

 

A to że jesteś dziwakiem zamykającym się na dwie godziny dziennie w pokoju z miękkimi ścianami, to jest kwestia bezsporna, bo sam o tym napisałeś :)))

 

Natomiast uwielbienie dla fetyszu pod hasłem >pokój odsłuchowy< świadczy tylko o zaawansowaniu zboczenia u pozostałych audiofili.

 

 

 

PS. nie słyszeliście nigdy o adaptacji akustycznej >pokoju mieszkalnego< (nie >odsłuchowego< bo taki potrzebny jest tylko sprzedawcom do prezentacji sprzętu, no i mocno zboczonym audiofilom oczywiście też).

 

Elberoth - to nie jest żadna Nirwana... prędzej choroba psychiczna. Obraz daleko posuniętego niedostosowania do otoczenia. Może jakichś lęków utrudniających odbieranie bodźców z zewnątrz bez absolutnej izolacji, może chcesz osiągnąć coś jak w odmiennych stanach świadomości...

Lepiej to szybko przebadaj :)))

Rafaell biegający po mieszkaniu w swoich niewygodnych słuchawkach jest na pewno bardziej normalny.

 

 

 

PPS. Slvn - natomiast ciebie chyba tak jebali, że sperma uszami tryskała - inteligentny inaczej audiosyfilityku :)))

Share this post


Link to post
Share on other sites

slvn, 7 Kwi 2007, 00:48

>A klocki sa niczego sobie :) Ciekaw jestem jak daja rade te 500W monobloki, zwlaszcza ze pracuja w

>klasie AB, (z ktorej sam sie ostatnio wycofalem na rzecz klasy A). Byc moze jednak, ze takie zacne

>konstrukcje Cary-ego wyciskaja wiecej w klasie AB niz niejeden A klasowy piec.

 

Policz sobie 2x500w:24m=42waty na metr kwadratowy-napewno ocipiejesz jak za głośno puścisz uszy zagrają Ci w klasie 0

Jest to najlepszy przykład jak słuchać żeby usłyszeć słaby punkt wzmacniacza czyli THD przy za niskim poziomie wzmocnienia. Elektrostaty to ślicznie przy cichym słuchaniu pokażą i znów trza będzie cóś zmieniać ale jak się przywykło wcześniej do wysokich THD lampki to się tego nie zauważy i nie będzie drażniło


Google killing people!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Qubric, 7 Kwi 2007, 00:56

>Rafaell biegający po mieszkaniu w swoich niewygodnych słuchawkach jest na pewno bardziej normalny

Fakt takiego bidaka jak ja stać tylko na AKGK701 i po 4 godzinach france gniotą w sam szczyt głowy,dłuższe słuchanie wskazuje na masochizm to może być nienormalne,dla tego Ummagumy Pinka Floyda drugiego winyla posłucham jutro no i przestanę biegać :) Qubric jakiś rowerek by się przydał bo po zimie brzuchol wyskoczył audiofilski, na słuchawki się zrujnowałem to może masz jakiś używany rowerek ćwiczebny do przekazanie na szczytny cel ;)

Tak w ogóle to kto tu jest normalny po cholerę adoptować pomieszczenie akustycznie po to żeby dać póżniej superkierunkowe prawie słuchawkowe elektrostaty,czy w ogóle dżwięk jest słyszalny z ich boków ? co tam ma sie odbić od ściany ,Staxy w bok zagłowka fotela z lekkim wysunięciem do przodu zamątować i będzie to samiutko, nie lepiej za pozostałe pieniążki trochę płyt dokupić.

 

>może chcesz osiągnąć coś jak w odmiennych stanach świadomości...

Fakt poza sprzętem za bardzo nie ma na czym oprzeć oka może to ten kierunek ? Chociaż pisał Ci Elberoth że klima ma 23dB a do innych stanów świadomości to głośno jak cholera no i wanna by się z termostatyzowaną wodą przydała 36,6stopnia Celsjusza musi być jak w pysk strzelił.


Google killing people!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rafaell - o superkierunkowości tych elektrostatów się nie wypowiadam. Również o poziomach THD nic nie wyrokuje zwłaszcza, że owe elektrostaty są, jak napisał, niskiej efektywności (w ogóle to są także słuchawki elektrostatyczne STAX, tyle że w cenie niezłego systemu audio no i nie izolują tak dobrze od otoczenia, ale myślę ze bigać w nich też byś mógł ;)

Poza tym Elberoth przymierza się do Magnepanów. Te już tak do końca nie są superkierunkowe choć również nie tworzą typowej przestrzeni dźwiękowej.

 

Adaptowanie akustyczne pomieszczeń jest ze wszech miar pożądane nie tylko dla audiofilów (tyle, że inni poza nimi nie odczuwają takiej potrzeby - jeszcze). Na przykład po to żeby kobieta słyszała dokładniej co do niej mówisz ;) Oraz żeby np. nie zakłócać spokoju sąsiadom... A przy okazji żeby dokładnie, wyraźnie, szczegółowo i niemęcząco słuchać muzyki, oczywiście.

 

Moje zdziwienie wynika z faktu, że ktoś odczuwa potrzebę zamykania się na dwie godziny, samotnie w dźwiękoszczelnym pokoju przeznaczonym wyłącznie do uprawiania w samotności jego zboczenia, a do innych celów katalogowo niefunkcjonalnym. Zupełnie nie nadającym się do zamieszkiwania, a jedynie pod wystawę sprzętu audio.

Oczywiście nie dziwiłbym się gdyby Elberoth zajmował się tematyką audio zawodowo i właśnie w celu testowania kolejnych sprzętów powstał ten pokój przesłuchań - i sądząc po częstotliwości zmian sprzętów, tak właśnie jest (a jeśli nie jest to nadaje się do wątku Vlada >PERWERSJEprzechodzi kolejny rzut choroby audiofilskiej< w swoim pokoju przesłuchań? Mógłby tam podciągnąć Internet i na bieżąco opisywać wrażenia z testów... Kto wie, może nawet pokusi się o zorganizowanie ślepych testów kabli sieciowych, wtedy Zydelek nie będzie miał wymówki by się nie stawić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Absolutnie się nie zgadam. Też do odsłuchów "zamykam się sam" i dopiero to pozwala się w pełni cieszyć muzyką. Żadnego przeszkadzania, kręcenia się innej osoby - to wszystko rozprasza.

Share this post


Link to post
Share on other sites

->Qubric

 

Ty chyba nigdy nie SŁUCHAŁEŚ muzyki.

Potrzebna ci jest tylko do zagłuszania własnych przepełnionych jadem i zawiścią paskudnych myśli.

 

A może ty nigdy nie włączasz muzyki, gdyż ONA cię drażni ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Qubric ma rację .To forum ma mało wspólnego z muzyką jako taką.W dziale MUZYKA tez sie rozwodzą tylko o brzmieniu i realizacji ....Pokój samotnika audiofila elberotha mi sie tez nie podoba.


Grundig High Fidelity

Share this post


Link to post
Share on other sites

kolmen, 7 Kwi 2007, 10:21

 

>Ty chyba nigdy nie SŁUCHAŁEŚ muzyki.<

 

Onanizując się samotnie w zamkniętym szczelnie pokoju???

Oczywiście, nie.

 

 

>A może ty nigdy nie włączasz muzyki, gdyż ONA cię drażni ?

 

Drażnią mnie tylko takie półgłówki jak Ty. Widzę, następny audiosyfilityk. Może penicylyna na to Ci pomoże, bo na szkołę uczącą zrozumieć wypowiedzi pewnie już za późno.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skibus - to właśnie jest symptomatyczne dla audiofili, napisałeś >do odsłuchów< nie >do słuchania

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy tak trudno jest wam uszanować prostą prośbę autora wątku i powstrzymać się ze swoimi, nic nie wnoszącymi do tematu dywagacjami ?

 

Czy naprawdę myslicie, że ludzie czytają ten wątek, aby dowiedzieć się czy fotel z Ikea jest wygodny i czy przypadkiem nie robią go dzieci w Chinach ?

 

Albo co na temat słuchania muzyki w samotności sądzi Qubric ?

 

Albo czy styl "z Desy" jest lepszy niż styl "z Bo Concept" ?

 

Tak ? To zastanówcie sie jeszcze raz ...

 

Specjalnie na takie dyskusje stworzono dział bocznica. Polecam.


"Don't trust opinion on forums.... every time I bought something based on online opinion and without listening in advance, it ended up being a big disappointment."

Share this post


Link to post
Share on other sites

rafsyl, 6 Kwi 2007, 22:59

 

>@ Elbeoroth

>W twoim pokoju jest dużo kątów prostych z czego to wynika ?

>Ja akurat staram się zlikwidować ostrości zabudowując je płytą gipsowo-wełnianą .

 

Podobno jak ściany są równoległe, to łatwiej nad dźwiękiem zapanować i wszystko wyliczyć.


"Don't trust opinion on forums.... every time I bought something based on online opinion and without listening in advance, it ended up being a big disappointment."

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Elberoth

nie przesadzaj , w twoim wątku wolno tylko piać z zachwytu i potakiwać ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Elberoth - jeśli nie chcesz słuchać opinii, to nie pokazuj się na forum (podobno za reklamę Audile na forum HiFiM obiecało Ci jakiś rabat, ale tu chyba nie?).

Normalnemu, zdrowemu psychicznie człowiekowi słuchającemu muzyki taka samotnia dziwaka onanisty się podobać nie musi.

Cały czas jednak piszemy (przynajmniej ja) o adaptacji akustycznej pomieszczeń, w przeciwieństwie do Twojej adaptacji mieszkania do pomieszczenia pod swoje praktyki.

Na pewno wiele osób mogłoby skorzystać gdybyś pisał więcej na temat symulacji pomieszczeń i ustrojów akustycznych Audile (i nie napisze ci, że od tego są wątki sponsorowane). Nie tylko oczekiwał pień zachwyconych klockami i miękkimi ścianami.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam Elberoth,

 

Gratuluje konsekwencji w działaniu i zdrowia. Sam wiem co znaczy przygotować pokój odsłuchowy. W pewnym momencie człowiekowi się poprostu nie chce już nic robić. Niekończące się porównania kabli, urządzeń, które w każdym pomieszczeniu wypadają różnie. Trudno to ogarnąć i wyciągnąc trafne wnioski.

 

Z moich doświadczeń wynika, że na sukces składa sie nie tylko pokój ale każdy poszczególny element systemu. Dobrze przygotowane pomieszczenie może wnieść dużo dobrego ale bez przesady. Jeżeli coś w torze sobie nie radzi albo jest źle spasowane to klops i tyle. Możesz poprzez zabiegi akustyczne coś robić z tym ale dźwięk starci naturalną swobodę i zacznie sie czuć coś sztucznego, coś co zaczyna niepokoić po pewnym czasie.

 

Elberoth chciałbym skorzytać z twojej uprzejmości i wprosić sie do ciebie na odsłuch, jestem z Radomia a czasem bywam w Warszawie, zresztą to tylko 100km.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z czystej ciekawości zapytam: skoro już budujecie specjalne pokoje, czy ktoś analizował sprawę kształtu stropu? Przecież pomieszczenia znane z wyjątkowych właściwości akustycznych - kościoły, sale koncertowe - nie mają płaskich sklepień. Ale może panele akustyczne są to w stanie nadrobić? Ja się nie znam, to nie moja broszka, niemniej wiedzieć by nie zaszkodziło.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Qubric, 7 Kwi 2007, 08:54

>Rafaell - o superkierunkowości tych elektrostatów się nie wypowiadam. Również o poziomach THD nic

>nie wyrokuje zwłaszcza, że owe elektrostaty są, jak napisał, niskiej efektywności

 

Czyli dupa z dżwieków o niskim poziomie nagrania, żadnej szczegółowości tylko muł .Grać trzeba głośno żeby wszystko usłyszeć (przy okazji szybciej się zmęczyć słuchaniem) i z tąd to dobre profesjonalne wytłumienie i adaptacja akustyczna. To jak u mnie bidaka różnica między moimi AKGK701 a ShureE4c analogia jest ,te pierwsze jak trochę nie dasz miliwatów to szczegóły nikną w tych drugich jest znacznie lepiej nawet grając cicho słychać to co jest na granicy słyszalności muzyki bardzo naturalnie i tu znów zaczyna się moja choroba do Shure E500 mają dynamikę 10dB wiekszą chociaż 109dB to nie tak mało ale na razie nic z tego. Analogią do słuchawek też jest spora alienacja AKG są otwarte i słychać co się dzieje , mam kontakt z domownikami i wiem co się dzieje wokół a na Shure to niestety porównujac pokój Elberotha z jego klimą jest zagłośny i faktycznie można sie poczuć jak "w odmiennym stanie świadomości" Można by polecić te słuchawki do straszenia dzieci ciszą ,na szczęście mam dwie pary słuchawek + głośniki ,także mogę zarówno "biegać na kabelku" lub poruszać się klasycznie lub bać się ciszy

 

>także słuchawki elektrostatyczne STAX, tyle że w cenie niezłego systemu audio no i nie izolują tak

>dobrze od otoczenia, ale myślę ze bigać w nich też byś mógł ;)

 

To jednak nie masz jakiegoś rowerka treningowego na zbyciu ,szkoda myślałem że mój audiofilski brzuszek spadnie,żebym chociaż miał jeden okrągły pokój o promieniu 12 metrów ,to bym sobie mógł na tej lonży słuchawkowej pobiegać, niestety tu by wystąpiły problemy zaczynał bym słyszeć za dobrze swój organizm a na jego jakiegokolwiek wytłumienia nie miałbym ochoty gdyż mogło by sie to skończyć mało świątecznie :D

 

 

Pozdrawiam

Rafaell


Google killing people!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piotr Ryka, 7 Kwi 2007, 12:20

 

>Z czystej ciekawości zapytam: skoro już budujecie specjalne pokoje, czy ktoś analizował sprawę

>kształtu stropu? Przecież pomieszczenia znane z wyjątkowych właściwości akustycznych - kościoły,

>sale koncertowe - nie mają płaskich sklepień. Ale może panele akustyczne są to w stanie nadrobić? Ja

>się nie znam, to nie moja broszka, niemniej wiedzieć by nie zaszkodziło.

 

Przecież Elberoth dał te elementy i żarówki rozpraszajace nad swoim fotelem , nie sa to wprawdzie kasetony z Wawelu ale efekt też jest podobny,nie wiem czy napewno nie lepszy ! Jesteś z Krakowa weż na sali tronowej na Wawelu zaklaszcz i zobaczysz jaki jest tam duży pogłos a od oświetlenia ulegasz olśnieniu, po prostu wali po oczach .Elberoth tego nie ma ,także światło jest pod właściwym kątem do głowy.

W sumie to najgorsze jest to że Elberoth musi u siebie odtworzyć tą akustykę Wawelu i innych podobnych nie zupełnie akustycznych ale reprezentacyjnych miejsc gdzie dokonano (podobno profesjonalnie) rejestracji koncertów

Pozdrawiam

Rafaell


Google killing people!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pokój faktycznie nieco sterylny w wizualnym odbiorze, z drugiej strony jeśli -tak jak gdzieś napisał Elboroth- słucha się przy zgaszonym swietle, to ma to niewielkie znaczenie (o dodatkowe sprzęty możnaby się jedynie potknąć:)

Często słucham w nocy - prawie po ciemku i wtedy naprawdę liczy się przestrzeń i barwa, a najogólniej klimat nagrania. Jeśli temu ma słuzyć taki pokoik to nie mam uwag.

W celach towarzyskich można zasiąść przy stoliku w innym pomieszczeniu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

rekin, 7 Kwi 2007, 13:08

To powiedz mi po co inwestowanie w te elementy poprawiające estetykę pomieszczenia, przecież wystarczyła by jedna lampka punktowa i reszta w półmroku i elementy akustyczne typowe dawane do studiów odsłuchowych najlepiej w kolorze czarnym który jest kolorem neutralnym !

To pomieszczenie jest dla sporej cześci osób sprzeczne i kontrowersyjne bo ani w końcu pokój nie jest nazwijmy to wizualnie wykończony ani nie jest typowym studiem odsłuchowym.

Elberoth z tym pokojem odstaje od przyjetych stereotypów pokoi odsłuchowych ogólnie akceptowalnych i to dość znacznie, Nie poszedł w zadnym kierunku ani studyjnym ani piękna (rzecz umowna) .Pokój Eberotha mimo że został fizycznie skończony nie ma charakteru, jedynie co się tam zauważa to odczłowieczenie on po prostu jest mało ludzki. Żyjemy na szczęście w miarę spokojnych czasach (z małymi wyjątkami)i ciśnie się pytanie za co byśmy ten pokój chcieli zburzyć że nas tak wkurza .motywy zazdrości też będą ale jesteśmy ludżmi

Pozdrawiam

Rafaell


Google killing people!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rafaell - tak, jest mało ludzki i ogólnie do dupy, i ja również mam to w dupie. Przestań wreszcie męczyć gruchę i idź sobie precz.


"Don't trust opinion on forums.... every time I bought something based on online opinion and without listening in advance, it ended up being a big disappointment."

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.