Jump to content
lucmaster

Ostatnio obejrzane.

Recommended Posts

>Fanom Transformersów, Szklanych Pułapek, bezsensownych horrorów i innych takich raczej nie

>przypadnie do gustu...

 

Nie? Na oko wygląda jak "inny taki"...

Krótka rozprawka nad wyższością taniego romansu nad "bezsensownych horrorem".

Podtytuł: Czyli jak lubimy zadzierać nosa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ależ nie, nie to miałem na myśli.

Oczywiście, że istnieją. Moja świętej pamięci babcia zasnęła po 10 minutach pierwszego Batmana w kinie.

Rozbawiła mnie tylko sugestia, że istnieje różnica jakościowa pomiędzy bezsensowym horrorem a super intelektualnie zaangażowanym 'romansem przygodowym' The New World.

Czółko.

Share this post


Link to post
Share on other sites

"marasbydg "

 

kiedyś polecałeś mi horror 1408 no i obejrzałem i jestem pod dużym wrażeniem, dzięki to jeden z lepszych filmów jakie ostatnio widziałem:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

czytam o tym 1408 i......... widzie w tym podobenstwo do "silent hill the room" wchodze w to!!! moze byc swietny film

znajdzie to juz w wypozyczalniach ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

majmaj:

>jestes w bledzie mowiac ze osoba ogladajaca taki film jak Transformers czy nawet Pojutrze,

>nie jest w stanie ogladac (zrozumiec) filmow spokojnych

 

A gdzie ja napisałem ze taka osoba nie jest w stanie zrozumieć filmów spokojnych?

Proponowałbym najpierw nauczyć się poprawnego interpretowania czyjiś wypowiedzi,

a dopiero potem je komentować...

 

mikowaj:

>Rozbawiła mnie tylko sugestia, że istnieje różnica jakościowa pomiędzy bezsensowym horrorem

>a super intelektualnie zaangażowanym 'romansem przygodowym' The New World.

 

Oczywiście, że istnieje (jak to nazwałeś) "różnica jakościowa" między takimi filmami...

Jeżeli tego nie dostrzegasz to Twoja sprawa. Czy dla Ciebie horror to to samo co np. film przygodowy?

Małe pytanko... Czy to Ty zabrałeś babcię do kina na tego Batmana? Jeżeli tak to szacuneczek :-)

I nikt tutaj nie zadziera nosa. Takie podteksty zachowaj lepiej dla siebie :)

 

Nie twierdzę, że wszystkie horrory są bezsensowne (bo sam od czasu do czasu lubię obejrzeć jakiś dobry horrorek) ale zdecydowana większość z nich to kiły, na które szkoda słów. Fabuła, scenariusz, reżyseria na poziomie "filmów dla dorosłych"... Ehh, no generalnie to też są filmy dla dorosłych :-)


www.ukrytaprawda.com

O tym nie mówi się w telewizji, radiu czy w gazetach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

"A gdzie ja napisałem ze taka osoba nie jest w stanie zrozumieć filmów spokojnych?

Proponowałbym najpierw nauczyć się poprawnego interpretowania czyjiś wypowiedzi,

a dopiero potem je komentować..."

 

no to mi Kolego pojechales :D

roznie mozna interpretowac Twoja wypowiedz jesl zrobilem to blednie to przepraszam

pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

>Oczywiście, że istnieje (jak to nazwałeś) "różnica jakościowa" między takimi filmami...

 

Czy Ja Wiem? Z dwojga złego wole się pośmiać z hamerykańskiego, taniego horroru, niż wynudzić na hamerykańskim, tanim wyciskaczu łez.

 

>Małe pytanko... Czy to Ty zabrałeś babcię do kina na tego Batmana? Jeżeli tak to szacuneczek :-)

 

Nie, nie. Ja wtedy miałem lat mniej niż mało. Nie wiem jak to dokładnie było, ale anegdotka pozostała w rodzinie.

 

>Nie twierdzę, że wszystkie horrory są bezsensowne (bo sam od czasu do czasu lubię obejrzeć jakiś

>dobry horrorek) ale zdecydowana większość z nich to kiły, na które szkoda słów. Fabuła, scenariusz,

 

Większość produkcji zza oceanu można tak scharakteryzować, ale statystycznie rzecz biorąc nie sądzę, żeby romansów przygodowych na które szkoda słów było mniej niż takichże horrorów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To mi nasunęło pewną zagadkę do rozważenia:

Czemu większość amerykańskich filmów jest z reguły potwornie głupia?

(Mam na myśli filmy z tzw. mainstreamu amerykańskiego kina)

Wiem, wiem, oklepany temat, wiadomo, że jak coś dostaje oskara to bez kija nie tykaj, ale...

Ponoć Amerykanie są... hm 'mniej wymagający intelektualnie'.

Niektórzy twierdzą, że ich wymagania osiągnęły już ten poziom, że przepaść jakościową pomiędzy produkcjami filmowymi na rynek amerykański jest wręcz waląca po oczach.

(Przykład - ponoć ostatni Tarantino [film niezwykle mądry, zresztą] był na rynku amerykańskich nieco krótszy, ponieważ obawiano się, że przy tak dużej liczbie dialogów przeciętny widz nie wysiedzi...])

Ale jeżeli odpowiedź jest rzeczywiście tak prosta, to czemu te same filmy u nas nie tylko się przyjmują, ale są często obiektem kultu? (Nie mam ma myśli Tarantino, którego wielbię).

Teraz dostane baty, ale zacząłem się nad tym zastanawiać kiedy to ktoś polecił mi do obejrzenia Miasto Gniewu i do tej pory ni mogę się jemu nadziwić....

Share this post


Link to post
Share on other sites

1408 - sam nie wiem co powiedziec... ale powiem to czego jestem pewien, osoba robiaca ten film na 100% widziala Silent Hill. Wymiar zniszczonego pokoju jest identyczny do jednego z wymiarow SH. z reszta nie jeden potyw byl zywcem z Silent Hill.

 

gdyby nie ten aktro... uznal bym ten film za horror nr 2 ;D (horror nr jeden to rzecz oczywista)

pozdrowienia

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiaj obejrzałem sobie tak zachwalany przez niektórych tutaj "1408"...

I powiem, że dużym sukcesem w moim przypadku było dotrwanie do końcowych napisów.

Jak dla mnie ten film należy do grupy horrorów wymienionych przeze mnie powyżej :(

Każdy lubi co innego :)


www.ukrytaprawda.com

O tym nie mówi się w telewizji, radiu czy w gazetach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

napisalem ze ten horror byl by nr 2, wlasciewie okladalem bardzo wiele hororow i nigdy nic nie dorownalo Silent HIll POLECAM!!!!

i radze ogladac z zrozumieniem - chodz osoby nie majace wczesniej kontaktu z gra raczej powiedzia ze to film do dupy. Tak czy siak jak bedziecie w wypozyczalni wezcie sobie i ogladnijcie :)

jesli mial bym podawac pozycje nr 2 to mysle ze byl by nim Amityvill

post-13209-100003724 1191146715_thumb.jpg

post-13209-100003725 1191146715_thumb.jpg

post-13209-100003726 1191146715_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

super film, łezka się w oku kręci.

 

Pamiętacie przełom 70/80 w Polsce, naszych biednych punków, wyblakłych hippisów i poppersów?

Share this post


Link to post
Share on other sites

witam.

w ostatni weekend:

1) "Infiltracja" - niestety duży zawód, liczyłem na dużo więcej, tymczasem ledwie przyzwoity,

2) "Kontrakt na zabijanie" - zupełna porażka, nie uratował tego nawet M. Freeman.

 

oba z dvd.

pozdrawiam.

Łukasz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Reign Over Me (Zabić wspomnienia)- w roli gł (Adam Sandler, Don Cheadle, Donald Sutherland ale epizod) warty obejrzenia,

a Sandler zagrał super w tym filmie, Polecam!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites

>mikowaj

 

Dlaczego filmy amerykańskie w większości są głupie?Wbrew pozorom odpowiedż na to pytanie nie jest trudna.

W USA w produkcji filmów obowiązuje system producencki.O kształcie filmu decuduje producent a nie rezyser,który jest jedynie wynajetym rzemieślnikiem podobnie jak operator,dżwiękowiec itp.Nadrzędnym celem produkcji filmowej jest zysk w związku z tym dostosowuje się poziom produkcji do przecietnego widza (rzeczywiście b.niski poziom).W Europie natomiast wykształcil sie system reżyserski.Reżyser to artysta który decyduje o poziomie artystycznym produkcji.Środki finansowe na produkcję pochodzą z różnych żródeł,często są to dotacje z różnych fundacji,środki rządowe i pozarządowe.Tak więc zysk nie jest celem nadrzędnym.

A i nie bez znaczenia jest fakt,że poziom intelektualny widza europejskiego jest znacznie wyzszy niż amerykańskiego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Osada (The Vilage) - DVD (6gb) DD

film sredni, niezle zdjecia niezly pomysl wykonanie srednie, chwilami mialem ciarki co jest dobra oznaka :D Muzyka niezla i to chyba najmocniejszy punkt filmu

hmmm ogladajac go przypomnialy mi sie sceny z filmu The Blair Witch Project (ktory baaaardzo polecam)

Osada - 5,5/10

Share this post


Link to post
Share on other sites

Michael Clayton - dobre kino sensacyjne. Nie jest to szybki film w stylu Bourne, tylko taki troche w stylu '70 i '80. Dobra gra aktorska, klimat, na minus moze momentami troche zakrecony scenariusz, na poczatku nie wiadomo o co wogole chodzi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

The Texas Chainsaw Massacre: The Beginning

 

z racji ze oglądałem 1 czesc tego filmu i musze powiedzieć ze była ok… bardzo mi się spodobała gra aktorów. Pożyczyłem dzis 2 czesc tego filmu. No i musze powiedzieć jedno… myślałem ze zwymiotuje… od 1minuty krew leje się litrami. Osoby które wykonalny ten film powinni dostac Oscara za DEBILIZM (to dosłownie 2 hostel). Nie wiem jak można kręcić takie badziewia… najgorszy kicz jaki widziałem od czasu hostela.

Ocena:

1/10

post-13209-100002130 1192716036_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rzecz dzieje się na przełomie lat 60. i 70., przed rozpoczęciem akcji oryginalnej Masakry. Scenariusz nie przynosi jednak jakieś wielkich fabularnych rewelacji - jest podobny do historii z filmu Hoopera, a po prawdzie podobny również do kilku tuzinów innych slasherów. Lęk mieszczuchów przed dzikimi, brudnymi i wrogo nastawionymi mieszkańcami amerykańskiej prowincji zmienia się w fantazję na temat buraków-kanibali czyhających w teksańskich pipidówkach na smakowitych hipisów.

 

Krok do przodu w rozwoju tradycji gore polega w wypadku Początku na odkręceniu na maksa kurka z dopływem krwi. Oglądamy użynanie kończyn, wypruwanie flaków, obdzieranie żywcem ze skóry, rozwalanie czaszek, nadziewanie na haki, nie mówiąc już o piciu krwi i zbliżeniach otwartych, krwawiących ran. Jest to w istocie straszne. I niby w porządku, bo przecież chodzi o horror, tyle tylko, że dreszcze grozy zastępuje dreszcz odrazy, reżyser z Hitchcocka zmienia się w zwykłego rzeźnika, zaś fontanny krwi okazują się sosem, którym polewany jest obficie żer dla naszych najniższych instynktów. Ja wyszedłem z TMPM: Początku przerażony, ale tym razem ten fakt nie przynosi chwały autorom filmu.

 

:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poszedlem sobie z zona na STARDUST. Nic rewelacyjnego niby ale ma swoj czar. DeNiro jak zwykle ukradł film :) ale rozswietlajaca sie głowa Yvanie sni mi sie po nocach :D

Warto obejzec by poczuc sie lepiej- Ostrzegam nie jest to film dla malych dzieci !!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przed chwilą skonczyłem oglądać "C.H.U.D." - ot typowy horror z lat osiemdziesiątych, acz całkiem sprawnie zrealizowany ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

majmaj, 16 Paź 2007, 19:27

 

>Osada (The Vilage) - DVD (6gb) DD

>film sredni, niezle zdjecia niezly pomysl wykonanie srednie, chwilami mialem ciarki co jest dobra

>oznaka :D Muzyka niezla i to chyba najmocniejszy punkt filmu

>hmmm ogladajac go przypomnialy mi sie sceny z filmu The Blair Witch Project (ktory baaaardzo

>polecam)

>Osada - 5,5/10

 

Bardzo polecasz "blair witch" ale oceniasz jako średni " village", interesujące...hmmm?

Choć, mówisz że dobry pomysł, dramaturgia, zdięcia i muzyka, dodam od siebie, że aktorstwo na najwyższym poziomie, przesłanie i niemające nic wspólnego z "blair ...". Jedno nietrzyma sie kupy, drugiego.

przemysl i powiedz jeszcze raz, jak to jest z tym "village" ;-)

pozdr.Fb.

Share this post


Link to post
Share on other sites

akurat dziwek mi sie kojarzył z "Bler...." szelest lasu..... ogólnie dźwięk podobny do tego co słyszeliśmy w "bler"

wiesz to moja ocena moze Ty luisz cos innego tak jak innu moga oglądać np Hostel i powiedzą ze zajeb**

mi osobiscie gra aktorow lepiej przypadła w "bler" ogolnie praktycznie caly film trzymał w napięciu, a w Vilage.... jakos specjalnie nie odczuwałem emocji

Share this post


Link to post
Share on other sites

Polecam "Wrong Turn 2" (horror gore - wieśniaki-kanibale vs miastowi).

Share this post


Link to post
Share on other sites

majmaj, 26 Paź 2007, 11:36

 

>akurat dziwek mi sie kojarzył z "Bler...." szelest lasu..... ogólnie dźwięk podobny do tego co

>słyszeliśmy w "bler"

>wiesz to moja ocena moze Ty luisz cos innego tak jak innu moga oglądać np Hostel i powiedzą ze

>zajeb**

>mi osobiscie gra aktorow lepiej przypadła w "bler" ogolnie praktycznie caly film trzymał w napięciu,

>a w Vilage.... jakos specjalnie nie odczuwałem emocji

 

 

majmaj>

zajrzałem do twojego "omnie" i dużo to wyjaśniło. Masz 17 lat. Niemówię że to mało, albo że źle , nic z tych rzeczy. Podejrzewam jednak, że masz jeszcze kilka lat zanim polubisz filmy Nighta Shyamalana.

Nieszukaj w nich cech horrorów, czy sci-fi to - tylko forma. Forma, która ma przeciągac widzów dla przekazania im treści w filmach zawartych.

Szukaj symboliki każdego elementu, postaci i sceny. Szukaj przesłania, wartości ukrytych wśród dialodów i kolejnych wątków. Często religijnych.

Zawsze można liczyc na wyśmienitę grę aktorów, jak i na wyśmienity warsztat samego reżysera.

 

Dobrze że sięgasz po takie filmy w wieku 17 lat. Jesteś na dobrej drodze ;-))

Pozdrawiam i powodzenia

Fb.

 

Ps. absolutnie niechce wyglądać jak madrala, taka tylko uwaga na boku ;-)

Koniecznie zobacz "Lady in the water", bardzo lubię ten film.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.