Jump to content
Sign in to follow this  
parantulla

Najgorszy Film Jaki Widziałem...

Recommended Posts

Zapraszam.

Mój typ: Lorelei - Ostatni Uboot

Komentarze mile widziane, ja niestety mam prawie całkowity zanik funkcji życiowych po obejrzeniu tego ... nie, dobranoc.


Naukowe teorie mnie nie interesują. Zresztą kogo tu interesują? To jest forum dla audiofilów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

>a niestety mam prawie całkowity zanik funkcji życiowych

 

no widac, od filmow jest inna zakladka...


„Tak samo jak ludzie, Funky, bez żadnej różnicy” | VITUPERATIO STULTORUM LAUS EST

Share this post


Link to post
Share on other sites

od pieprzenia farmazonow...


„Tak samo jak ludzie, Funky, bez żadnej różnicy” | VITUPERATIO STULTORUM LAUS EST

Share this post


Link to post
Share on other sites

>JanWinnicki

 

Nie bluznij !

 

Wymieniles ARCYDZIELA kinematografii !

 

Seria z Toksycznym Mscicielem to - KLASYKA !

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pachnidło. Miałem z ciekawości iść na to do kina ale ostatecznie nawet 10 minut tego filmu nie zdołałem wytrzymać.


Wraz ze zdobytą wiedzą przychodzi świadomość jak wielu rzeczy jeszcze nie wiesz...

Share this post


Link to post
Share on other sites

mrówki w gaciach

Parcie natarcie

 

Dwa tak debilne filmy że gdyby ich twórców nagle zabrakło na naszej planecie otworzyłbym szampana : )

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mój typ to "Bitwa o Ziemię". Przy tym gniocie nawet "Dzień niepodległości" wydaje się dziełem wybitnym.

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Karatecy z kanionu żółtej rzeki" ha ha ha.

 

W latach 80 byłem na tym w kinie. Nie chcieli mnie wpuscic bo byłem za mały, wiec spotkany przypadkiem o kilka lat starszy sąsiad robił za mojego brata z którym przyszedłem.

Z bratem wpuszczali. ))))

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mało konkretnie bo nie pamiętam tutułów.

Zdecydowanie w produkcji najgroszych filmów jakie widziałem przoduje kinematografia francuska z lat 90 tych. W znacznym stopniu finansowana przez Państwo, więc zupełnie nie nastawiona na widza. Na 10 francuskich filmów, z tego okresu, 9.5 to gnioty. Przegadane, prze-intelektualizowane, infantylne, nudne aż do bólu.

Pomijam tutaj nieliczne wyjątki typu Delikatesen, Wielki Błękit, 5-ty element i kilka innych.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gustaw, 29 Maj 2007, 10:52

 

>Mało konkretnie bo nie pamiętam tutułów.

>Zdecydowanie w produkcji najgroszych filmów jakie widziałem przoduje kinematografia francuska z lat

>90 tych. W znacznym stopniu finansowana przez Państwo, więc zupełnie nie nastawiona na widza. Na 10

>francuskich filmów, z tego okresu, 9.5 to gnioty. Przegadane, prze-intelektualizowane, infantylne,

>nudne aż do bólu.

 

 

He, he - mocne słowa. Ale fakt, ze nieprawdopodobne gnioty się zdarzają.

Przykładem jest 5x2 François Ozona. Miała byc retrospektywa rozpadającego sie małżenstwa a wyszedł film bezgranicznie płytki. Postacie nieciekawe, wyciete z papieru, akcja mechaniczna i beznamietna, gra aktorow - horror.

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Disclosure"

 

Oglądając to zasnąłem z nudów ze 3 razy a nie mogłem wyłączyć, bo byłem gospodarzem a gościom bardzo zależało na obejrzeniu tego mega-gniota.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dopisuję do listy Apollo13

Jedno z naprawdę nielicznych filmideł, na którym robiłem dłuższą przerwę niż "na siku", ale przy trzecim podejściu po prostu nie wyrobiłem nerwowo...


Naukowe teorie mnie nie interesują. Zresztą kogo tu interesują? To jest forum dla audiofilów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cervantes, 30 Maj 2007, 01:05

 

>MARTWICA MÓZGU.

 

 

Dla mnie zabawny film z absurdalną ilością ludzkich wnętrzności walających się po podłodze. :-)

Jackson zrobił sobie jaja z horrorów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pisałem o tym w zakładce "film".

Jeżeli chcecie aby teściowa umarła z nudów tocząc przy tym efektownie pianę z ust, to polecem puszczenie jej japońskiego film o superpancerniku Yamato.

Dla potrzeb tego filmu japończycy zrobili model największego okrętu II Wojny Światowej. Spore nakłady, superprodukcja a wyszło z tego .......

 

Sam film przypomina krzyżówkę serialu "Moda na sukces" oraz Godzilli z lat 70-tych. Nuda, debilny patos, przegadany, efekty tragiczne.

Może odbiorca w Japoni inaczej patrzy na takie obrazy ale dla innych to koszmar.

post-5-100001015 1180513437_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i dodajmy do tego kręcone w ostatnich latach filmy - pomniczki. Koszmarki, jakich mało - od razu stają przed oczami sowieckie filmy o "ojcach sowietskowo naroda". bleee........

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.