Jump to content
Sign in to follow this  
parantulla

Najgorszy Film Jaki Widziałem...

Recommended Posts

Tak jakoś wyszło, że nigdy nie widziałem słynnej "Klątwy Doliny Węży". Za to ostatnio oglądałem "Szwedów w Warszawie". Z doborową (!) obsadą aktorską. I nie sądzę żeby "Klątwa..." dała radę przebić.

Ten film powinny oglądać jednostki wojskowe szkolone do zadań specjalnych. Jeśli to przetrwają, to wszystko przetrwają. Koniecznie ze zgłośnionym dźwiękiem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki kolejnej rocznicy urodzin Elvisa Presleya zaliczyłem film z jego udziałem. "Kłopoty z dziewczynami" z 1969 roku.

 

Filmy z Elvisem nigdy nie zaliczały się do wybitnych. I to mimo tego, że akurat jako aktor Presley był dobrze oceniany przez filmowych krytyków. Miały tylko zarabiać na osobie Króla i to właśnie robiły. Całości dopełniała garść piosenek wydawanych później jako single. Wszystkie nieźle się zwróciły.

Wspomniany film jest jednak pod każdym względem całkiem inny. Mało piosenek. Mało samego Presleya. Zdecydowanie nie powinno się go nawet wymieniać jako występującego w głównej roli.

A o czym jest ten film?

Nie wiem. Jakiś taki..., może..., wydaje mi się... Albo powiem prawdę :)

To jeden z najgorszych fimów jakie widziałem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pasja "Mela Gibsona" - coś ten diabeł tam nieokreślonej płci darł się zbyt bezpośrednio. Lucyfer się drze jak głupi, a reżyser nie wie, kiedy nakazać operatorowi skończyć delektować się wulgarnie realistycznym sado maso. Brutalność powinna być w tej opowieści, ale niech reżyser nie każe się mi ślinić na jej widok!

Ludzka Stonoga 2 "Toma Sixa" - Szatan ultra bezpośredni. Jakby Belzebub siadł mi na twarz i robił kupkę po zjedzonych malinkach.

Bracia Witmanowie "Jánosa Szásza" - matkobójstwo zimową porą. Bez emocjonalnie. Azazel bierze szpadel i wali Ci w łeb.

 

Trzy wybrane dzieła reżyserów w cudzysłowach, albowiem jest nadzieja, że nie byli sobą, gdy to tworzyli.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czytając ten wątek uświadomiłem sobie nie bez smutku, że w ostatnich latach o wiele trudniej byłoby mi wymienić filmy, które mi się podobały, niż te kiepskie, gdyż tych drugich jest zdecydowana większość :-(

A może po prostu wszystko już było...zupełnie jak w muzyce ? Stąd takie moje zblazowanie ? Sam nie wiem.Pewnikiem pozostaje fakt, że dostęp do kina wartościowego, wypchniętego już totalnie poza nawias poprzez amerykańską tandetę jest coraz trudniejszy, a przecież w swojej najgłębszej istocie kino powinno być dla ludzi, powinno być dostępne za przysłowiowe 5 zł.

Niestety nie jest....Kino przeżywa wielki kryzys i trudno być optymistą w kwestii szybkiej zmiany tej sytuacji.....Peace.


Smuga cienia spowija..;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czytając ten wątek uświadomiłem sobie nie bez smutku, że w ostatnich latach o wiele trudniej byłoby mi wymienić filmy, które mi się podobały, niż te kiepskie, gdyż tych drugich jest zdecydowana większość :-(

[...]

przecież w swojej najgłębszej istocie kino powinno być dla ludzi, powinno być dostępne za przysłowiowe 5 zł.

Niestety nie jest....Kino przeżywa wielki kryzys i trudno być optymistą w kwestii szybkiej zmiany tej sytuacji.....Peace.

Zgadzam się z Tobą. Mam wrażenie, że ten kryzys nie dotyczy tylko kina, ale kultury w ogóle. Każde pokolenie krytykuje następne. Tłumaczę to sobie, ale... czasem pewne zjawiska na prawdę trudno zrozumieć. Cieszę się, że urodziłem się dawno temu i nie ominęły mnie te tysiące książek, filmów i muzyki które mnie ukształtowały. Dziś przekopuję się przez całe masy różnych "arcydzieł" i często przez długi czas nie udaje mi się nic znaleźć. Ma to jednak swoje dobre strony, bo jak w końcu znajdę coś naprawdę ciekawego, to wtedy przeżywam fiestę. ;) Takie znaleziska traktuję jak butelkę doskonałego wina, znalezioną przez przypadek. ;)

 

Nie wiem co będą oglądać i czytać ludzie za 20 lat, ale jeśli macie dzieci to spokojnie możecie im zasugerować laryngologię. Za 20 lat po erze smartfonów będzie można na tym zbić majątek.

Edited by Mrok

Share this post


Link to post
Share on other sites

czasem pewne zjawiska na prawdę trudno zrozumieć.

 

Jednym z takich zjawisk jest najnowsza polska komedia Disco Polo.

 

A IDŹ PAN W ch*j! to jeden z najłagodniejszych komentarzy jakie padły z moich ust

po pół godziny dawania kolejnych szans i łudzenia się, że "może zaraz się rozkręci"

 

 

7666908.3.jpg


Naukowe teorie mnie nie interesują. Zresztą kogo tu interesują? To jest forum dla audiofilów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

eee czy ja wiem - ja to oglądałem to Disco Polo trochę jak Monty Pythona - w ogóle nie oczekiwałem że coś się rozkręci ;))))))


W końcu ten cały audiofilizm to i tak hobby jak każde inne - chociażby kolekcjonowanie lalek Barbi. Co kto lubi ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.