Jump to content
Sign in to follow this  
parantulla

Najgorszy Film Jaki Widziałem...

Recommended Posts

Chciałem stanowczo zaprotestować przeciw Cervantesowi, i stwierdzić

iż Martwica Mógzu jest bardzo fajnym filmem.

 

ZObacz sobie jeden z tych które wymieniłem pare postów wyżej :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zaraz zaraz, ale nie mylmy pojec !

 

 

My tutaj mowimy, o po prostu - RZECZYWISCIE zlych filmach ?

 

Tak zlych, ze az DOBRYCH (nieswiadomie) ?

 

Zamierzonych kiczach (Martwe Zlo, Martwica Mozgu, Toksyczny Msciciel etc.) ?

 

 

Czy wlasciwie o czym ?!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Vlad, tutaj mówimy o tym, że po napisach końcowych chciałeś wydłubać sobie oczy, żeby nigdy więcej podobnego gówna nie oglądać. To tak w skrócie ;-)


Naukowe teorie mnie nie interesują. Zresztą kogo tu interesują? To jest forum dla audiofilów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najgorszy film jaki ostatnio widziałem to "Piraci z Karaibów: Klątwa czarnej perły" (pierwszy z serii).

http://www.imdb.com/title/tt0325980/

W ogóle nie znoszę tej konwencji w filmach przygodowych czy sci-fi. Nigdy więcej. Pawła Sztompkę który naganiał ludzi do kin poprzez fale programu pierwszego PR zadusiłbym gołymi rękami.

Natomiast jedyny film na jakim zdażyło mi się autentycznie zasnąć w kinie (na ok. 20 min!) nazywał się nomen omen - "Uśpieni" ("Sleepers").

http://www.imdb.com/title/tt0117665/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jednak nic nie przebije "Gulczas , a jak myślisz" wszystkim którzy go oglądali reżyser , scenarzysta , miernoty aktorskie powinny wypłacić odszkodowania.

 

Sam się sobie dziwie ,że oglądałem takiego gniota.


InsomniaLab.pl Studio Stolarki Audio

Share this post


Link to post
Share on other sites

ustaw, 1 Cze 2007, 10:29

 

>foxbat, 31 Maj 2007, 23:07

>

>>Brencik, 31 Maj 2007, 22:04

>>

>>>http://www.zionkowski.com/klipy/Su-27.avi

>>>

>>>super filmik

>

>Foxbat,

>

>Czy to ten film z katastrofy podczas pokazów ?

>Pytam bo nie chciało mi się ściągać.

 

 

Tak...


„Tak samo jak ludzie, Funky, bez żadnej różnicy” | VITUPERATIO STULTORUM LAUS EST

Share this post


Link to post
Share on other sites

foxbat, 1 Cze 2007, 19:27

 

>ustaw, 1 Cze 2007, 10:29

>

>>foxbat, 31 Maj 2007, 23:07

>>

>>>Brencik, 31 Maj 2007, 22:04

>>>

>>>>http://www.zionkowski.com/klipy/Su-27.avi

>>>>

>>>>super filmik

>>

>>Foxbat,

>>

>>Czy to ten film z katastrofy podczas pokazów ?

>>Pytam bo nie chciało mi się ściągać.

>

>

>Tak...

 

Heh, uwielbiam zagnieżdżone cytaty.

Co do filmiku to faktycznie tylko debil może uważać że makabryczna śmierć kilkudziesięciu osób jest super.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Astaroth, 1 Cze 2007, 19:43

 

>Heh, uwielbiam zagnieżdżone cytaty.

>Co do filmiku to faktycznie tylko debil może uważać że makabryczna śmierć kilkudziesięciu osób jest

>super.

 

Coz, juz H.Arendt pisala o banalnosci zla i o tym, ze przewaznie bierze sie ono z bezmyslnosci...

 

Pzdr.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Żołnierze kosmosu - pamiętam gniot w stylu nacjonale-amerikanen.

 

Z typowych genialnych gniotów ale nie robionych celowo, to w zasadzie wszystkie filmy Roberta Cormana (pseudo-horrory), włącznie z Easy Riderem Denissa Hopera (Corman był chyba jego producentem?).

Oraz spagetti Westerny w reżyserii Sergio Leone (tak złe, że aż po kilkudziesięciu latach amerykańscy reżyserzy zaczęli naśladować ich specyficzny styl - długie płaszcze i jeszcze dłuższe colty). Nawet trochę ich dusznego klimatu wziął Polański w Chinatown (garnitury i kapelusze w upalnej Kaliforni???)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Westerny Serdżia - złe?

Kubric, jesteś jak Angol, który otrzymawszy do zjedzenia zdrowego, polskiego kiszonego ogórka (nie jakiegoś tam kapcia ze sklepu ale porządnego, swojskiego, słonego, pachnącego dryblasa!) stwierdza że ten ogórek jest zepsuty, sfermentowany!

Nie czujesz bluesa, nie czujesz Serdżia, nie czujesz ogóra.

Idż pomacać piegowate, tłuste cycki rudej Mary.

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Piknik pod Wiszącą Skałą"

jaki to jest męczący gniot! od czasu gdy go widziałem wiele lat minęło, ale wciąż uważam, że trudno nakręcić gorsze filmiszcze 8-)

x.

Share this post


Link to post
Share on other sites

no, no, no śmiałe stawiasz tezy, ale jakie trafne; w kapeluszach i garniturach rzeczywiście było bardzo duszno, bo to Kalifornia; poszedł bym dalej i ośmielił się powiedzieć, że "Chinatown" to z dużą klasą przeniesiony typ cinéma noir na grunt amerykański

Share this post


Link to post
Share on other sites

jar1, 1 Cze 2007, 22:36

 

>>xanax, to naprawdę jest dobry film.

 

jar1,

myślę, że kategoria "najgorszy film jaki widziałem" jest krańcowo subiektywna, wszak każdemu nie podoba się coś innego ;-) a poza tym - dlaczego ten wątek nie jest w zakładce "film" tylko na "bocznicy"?? wyrzucili was z "filmu", czy jak?! ;-D

x.

Share this post


Link to post
Share on other sites

perfekcyjnie zbudowana atmosfera filmu, która udziela się również widzowi; tyle i aż tyle

Share this post


Link to post
Share on other sites

Champignon:

"Przykładem jest 5x2 François Ozona. Miała byc retrospektywa rozpadającego sie małżenstwa a wyszedł film bezgranicznie płytki. Postacie nieciekawe, wyciete z papieru, akcja mechaniczna i beznamietna, gra aktorow - horror."

 

To wyobraź sobie co by było gdyby jeszcze zmontowano go chronologicznie. :-)

 

xanax:

"Piknik pod Wiszącą Skałą"

 

To prawda, że nie ma wartkiej akcji, nie strzelają, gołych bab i znanych aktorów raczej też, ale... gdybyś tylko wczuł się w atmosferę i to "coś", co niewielu reżyserom się udaje, a Peter Weir to potrafi, to może odkryłbyś, że to jednak dobry film. Jak dla mnie jest wyjątkowy i niesamowity.

Share this post


Link to post
Share on other sites

a dla mnie "Piknik..." nie jest ani "wyjątkowy", ani "niesamowity";

wiedziałem, że tym filmiszczem wsadzę kij w mrowisko ;-) to niemal tak, jak nie zachwycać się muzyką Lisy Gerrard ;-D napisałem także już wyżej - kategoria "podoba się" / "nie podoba się" jest skrajnie subiektywna.

może mi się "wybitne opus" pana Petera Weiranie nie podobać, prawda? czy też nie może? i musi mnie zachwycać? jak to w końcu jest, do jasnej cholery?! :-D

x.

Share this post


Link to post
Share on other sites

dla mnie P. Weir robi nudne filmy i żadnego nie da się oglądać do końca.

ale generalnie w australii jest dobre kino.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Edward, 1 Cze 2007, 23:53

 

>Champignon:

>"Przykładem jest 5x2 François Ozona. Miała byc retrospektywa rozpadającego sie małżenstwa a wyszedł

>film bezgranicznie płytki. Postacie nieciekawe, wyciete z papieru, akcja mechaniczna i beznamietna,

>gra aktorow - horror."

>

>To wyobraź sobie co by było gdyby jeszcze zmontowano go chronologicznie. :-)

 

 

BTW, czy zwróciłeś uwagę jak pani Tedeschi (Valeria Bruni) dziwnie świszcze w tym filmie ? Takie Ministerstwo Dziwnych Głosów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

świszczy czy świszcze?

 

 

Dzień dobry Państwu!

Będę wdzięczna za odpowiedź na pytanie, która forma jest poprawna: „Wiatr świszczy” czy raczej „Wiatr świszcze”? A może obydwie formy są w porządku?

Z góry dziękuję za odpowiedź,

Joanna

 

 

Wiatr może świszczeć, ptak może świstać. W tej sytuacji powiemy, że wiatr świszczy (analogicznie: piszczeć – piszczy), a ptak świszcze (analogicznie: plątać – plącze), rzadziej śwista.

— Mirosław Bańko, PWN

Share this post


Link to post
Share on other sites

> Edward: "Karatecy z nad żółtej rzeki"

 

 

Haha, byłem na tym w kinie (lata '80). Najlepszy efekt specjalny w historii kina - skoki do góry za pomocą cofniętej taśmy :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Piknik ...", "Martwica ...", "Dzień Ś... ra" - obejrzę po raz kolejny (do końca:) po każdym wpisie, że to radykalne filmowe zło :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Champignon,

>BTW, czy zwróciłeś uwagę jak pani Tedeschi (Valeria Bruni) dziwnie świszcze w tym filmie ? Takie

>Ministerstwo Dziwnych Głosów.

 

A wiesz, że nie zwróciłem na to uwagi. Chba przeszukam półkę i obejrzę fragmenty jeszcze raz. Ciakwostka...

 

A wczoraj obejrzałem "Rushmore" i pomimo, że gra tam Bill Murray, którego lubię, to muszę ten film dopisać do tego wątku :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.