Jump to content
clo2

Klub miłośników Musical Fidelity

Recommended Posts

Guest Arek__45

...do MF swietnie pasuja Nordosty i srebro...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam

Dobre srebro - dlaczego nie. Ale Miałem swoje Totemy podpięte do MF A 3.2 Nordostami Red Dawn. I jak na moje ucho nie było to najlepsze wyjście. Co prawda bas się utemperował, został świetnie skontrolowany, ale jednocześnie stało się coś dziwnego z resztą pasma. Trudno to opisać - jakby zniknęły niskie składowe wszystkich dźwięków, wszystko się odchudziło. Ale komuś innemu może to nie przeszkadzać.

Pozdrawiam Stempur

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Arek__45

....jesli Nordosty to Fatline Gold , polecal tez Anthony Michaelson...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolega Stempur ma racje z nordostem nie jest najlepiej

mialem nordost gold i nordost blue heaven

i bylo to co pisal kolega

musical za to b dobrze u mnie sprawowal sie z audioquestem

polecam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Arek__45

burza11 Gru 2006, 19:31

Zrobiłem preamp nr 3 z Audiotonu. Po poprawnym monatrzu poszedł od ręki. To mój pierwszy układ lampowy i szokujące doświadczenie ze zmianą jakości wzmacniacza MF A2. Pominąłem w nim pre na scalaku i zastąpiłem właśnie lampowym pre nr 3. Stosuję lampy Tasli E88CC. Może i są lepsze od nich ale takie po prostu zdobyłem. Tym pre można wysterować chyba każdą końcówkę mocy. Wykonałem układ dual mono. Jeszcze nie jest kompletny bo chodzi ze wspólnego trafo na anodowym. Rezystory metalizowane a kondensator wyjściowy to zupełna tandeta za 2 zł. Właśnie za chwilę będę zamawiał jakiś lepszy. Kolega używa AN M2 i koncepcja budowy jest bardzo zbliżona do tego co zrobiłem. W układzie AN jest też tylko kond na wyjsciu i to dobry. Składa się z dwóch różnych o wspólnej pojemności 680nF. Ja wlutowałem zgodnie ze schematem 470nF ale chyba dam też 680. Audioton dobrze opisał swoje przewzmacniacze i radzę na początek przestudiować preampy. Dobrze jest tez przyjżeć się AN i temu jak ich sprzęty są zbudowane. To są duże ustrojstwa bez oszczędzania na przestrzeni, odmiennie od Audiotonu. Mój ma 43 cm szerokości, 32 głębokości i 10 wysokości. Same płytki z lampami zajmują 10X10 cm. Reszta to zasilacze i powietrze.

 

http://www.audiostereo.pl/forum_wpisy.html?temat=30137&all=1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Arek__45

...bylem,widzialem,slyszalem...to prawda....

Share this post


Link to post
Share on other sites

>Arek__45

 

Jaki jest koszt wykonania tego preampa?

jak masz fotki pod ręką to zarzuć...

 

Ja myślałem żeby wymienić wzmacniacz operacyjny na jakiś lepszy, może lm4562 czy coś tam.... Z braku wolnego czasu kupione elementy gdzieś tam sie walają......

Share this post


Link to post
Share on other sites

Udało się tymczasowo domowymi środkami w E11 złapać bas - jak to mówią - "za mordę", wysokich też więcej. Zmiana cd z Marantza na Sony 222ES + do głośników dziadowski Straight Wire Waveguide2 (to chyba kabel przeznaczony docelowo do KD) a konekt Profigold 3000 (zamiast Audioquesta) . Zauważyłem już wcześniej, że Straight Wire ma tę właściwość "wyostrzającą". Grubość 2,5 mm i spleciony z niewielkiej ilości grubszych drutów. Z różnymi tanimi splecionymi z dużej ilości cienkich drucików to zawsze grało raczej bardziej bardziej "gładko" (nie wiem, czy to reguła dla takiej budowy kabla).

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Arek__45

....kosztu nie znam ale chyba maly, skontaktuj sie z burza to odpowie dokladnie....

Share this post


Link to post
Share on other sites

u mnie z A1 sprawdzają się Klotz Professional (dynamicznie, dźwięcznie, selektywnie)

 

jeszcze lepiej zagrały DNM Reson (są trochę szybsze i czystsze)

Share this post


Link to post
Share on other sites

MF to nie tylko wzmacniacze ale i całkiem fajne źródła. Przez dłuższy czas miałem przyjemność z poniższym ( a na zdjęciu z powyższym) przetwornikiem:

post-44-100001863 1201726228_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

clo2,

 

nie wyparował

 

po prostu przestał mulić. dla niektórych może to oznaczać wyparowanie

 

jak masz system z małą ilością basu, to Resony to po prostu pokażą, a wiele innych kabli trochę ukryje poprzez zmulenie

 

ale uwaga, z tego co wiem, to Resony są raczej kablami do efektywnych głośników - mają 2,5 mm i pewnie mogą mieć problemy, jeśli potrzeba dużo prądu

 

i dlatego mogą mieć złą markę - wiele osób słucha niskoefektywnych kolumn i tam pewnie się Resony nie nadają

 

najlepiej jednak, gdyby na temat DNM Reson wypowiedziały się osoby, które używały ich w różnych typach systemów

Share this post


Link to post
Share on other sites

>Maciek_m

 

Te celestiony które posiadasz to kolumny z ostrą górą czy raczej nie?

I pytanie - na Twoim systemie słychać talerze i blachy tak jak powinno, czy są"przygaszone"? (bo cd to "ostrego" raczej nie masz, A1 gra pewnie ciepło więc praktycznie blachy mogą być "przygaszone". Jeśli nie są to "wyciągają" je albo kable, albo kolumny nieco siejące górą albo jedno i drugie naraz. Pytam bo tak się zastanawiam właśnie nad tymi występującymi u mnie przygaszonymi blachami).

Share this post


Link to post
Share on other sites

clo2

 

czy Celestion mają ostrą górę ci nie powiem, bo nie miałem okazji ich porównywać

 

ale czasami zmieniam Marantza na co inne (nie powiem co, bo się wstydzę :) - do filmów) i jest ok, ale trochę brak przestrzeniza i góra robi się ostra i agresywna. więc ciężko powiedzieć

 

z drugiej strony, CD-50 SE bardzo zyskuje, szczególnie na górze, jak mu się wyczyści "uchwyt" trzymający płytę (nie wiem jak to się nazywa). baaaardzo zyskuje. to stary sprzęt i pewnie niewielu słyszało go (lub pamięta), jak brzmi, kiedy jest w pełni sił

 

nie wiem czy A1 jest "ciepły". bardziej mi pasuje określenie "mięsisty"

 

wbrew pozorom jest całkiem szybki. w przeciwieństwie do wielu innych wzmacniaczy ma pełny środek, ale niekoniecznie kosztem czegoś innego

 

to trochę tak, jak napisał soso w wątku o "lepszym" dźwięku. w A1 pełny środek może sprawiać wrażenie (szczególnie przyzwyczajonym, do "loudnessowego" dźwięku, że góra i dół są słabsze (soso pisał o szczegółach - że w naprawdę dobrym sprzęcie szczegóły są trochę przysłaniane przez inne aspekty dźwięku)

 

jak stuninguję CD to ci powiem więcej. a jak jeszcze zmienię kolumny ....

 

słuchałem już swojego A1 podłączonego z odpowiednimi głośnikami i CD - nie brakowało niczego

Share this post


Link to post
Share on other sites

kombinowałem z połączeniami MF E-11 z kolumnami i zaskakująca niespodzianka. Gdy kolumny były spięte kablami jamo (cynowanym, potem sama miedź 4mm) - bas rozmyty, szczegółów mało, wysokie wycofane. Podpiąłem inny szajs - Straight Wire Waveguide II, efekt: poprawiła się czytelność basu, trochę wysokich przybyło. Ale blachy dalej brzmiały jakby koce na nich nałożono.

 

Dziś przyszło mi do głowy aby spróbować - tak tylko pro forma - ostatnie głośnikowe jakie walają się jeszcze po domu - Sonic Link (teraz Black Rhodium) AST-75. Spodziewałem się dalszego ocieplenia (bo w moim poprzednim systemie to właśnie te kable dawały) i sądziłem, że tylko wepnę tak dla zaspokojenia ciekawości i zaraz będę musiał zmienić na coś mniej mulącego. Ale wyszły jajca - AST-75 pokazał więcej szczegółów, bas był czytelny ale i całe pasmo również, średnica nic nie straciła na delikatności. A te "jajca" to to, że wbrew wszelkim przypuszczeniom blachy brzmią już jak blachy. Znikło wrażenie nałożonego koca. Wszystkiego mógłbym się spodziewać ale nie tego. Cały system gra teraz z lekkim ociepleniem, dźwięk jest spójny, ma wystarczającą masę (pełnię) i czytelność. Czasami pomimo opinii o charakterze danej rzeczy i czasem nawet doświadczeń już zdobytych, to posiadane rzeczy potrafią czasem zaskoczyć !!!;)

 

Do posiadaczy E-11: we wzmacniaczu jest wyjście z pre którym można podłączyć końcówkę mocy. Czy E-11 w roli preampa to pomyłka, czy można spokojnie go w tej roli wykorzystywać z dobrymi efektami? Próbował ktoś użyć E-11 w roli pre?

Share this post


Link to post
Share on other sites

>fotoarkady

 

z którym Audioquestem?

Mam klocki spięte też Audioquestem (Sidewinder). Ale głośnikowych wolałbym w ciemno nie brać, bo jak będzie średni to potem kolejne i ... kolejne. No chyba że jakieś tańsze to ewentualnie z kasą wyrzuconą w błoto można się pogodzić. A Lublin to prowincja straszna;) (no jedyny plus to miasto uniwersyteckie). Nic wypożyczyć praktycznie z kabli z salonu nie można a i wybór niespecjalny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

gdzies czytalem recenzje nowego odtwarzacza MF i konkluzja byla taka, ze nie moze byc dobry, duze pudlo a w srodku samo powietrze ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

>clo2

 

Wiatr hula we wzmaku...

 

Na pełny dzwięk audionova iluminator powinien też pomóc.

Share this post


Link to post
Share on other sites

>mik

>gdzies czytalem recenzje nowego odtwarzacza MF i konkluzja byla taka, ze nie moze byc dobry, duze pudlo a w >srodku samo powietrze ;)

 

 

Można też na to spojrzeć inaczej - mało części to nie za bardzo CO ma psuć dźwięk;)

Wkleiłem wcześniej fotki bebechów A2, który jest wzm. pracującym w klasie A (dobrze mówię?). Zwróćcie uwagę, że tam części tylko troszkę więcej i ogólnie wygląda podobnie, inne tranzystory, radiator już porządniejszy bo dla A klasy musi oddawać znacznie większe ilości ciepła ale trafo chyba to samo.

NBie wiem o ile różniła się"sklepowa" cena E-11 i A2 ale nakłady finansowe przy produkcji to dla obu tych wzmaków znacząco chyba nie odbiegały;)

 

Był wcześniej wątek poświęcony porównaniu topowego Sony 770ES / 870ES oraz A2. Kolega marc powiedział tylko tyle "po dłuższym odsłuchu brzmienie sonego trochę bardziej mi się podoba". I spójrzcie potem na bebechy soniacza, te kondensatory jak szklanki, duże trafo.... a w MF? to co na zdjęciach widać, hula wiatr i tyle i co najciekawsze...gra;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale na tyle, na ile zetknąłem się z fotkami wnętrz sporej już ilości brytyjczyków, to widocznie tak "szkoła" budowy wzmacniaczy. Często to są naleśniki z toroidem, jedna płytka, "kilka części", maksymalnie uproszczona konstrukcja i skrócona droga sygnału.

Japończycy mają w przeważającej mierze zupełnie inne podejście do budowy wzmacniaczy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A2 był droższy o jakieś 800 zł od E11- kosztował 2,6kzł.


Znane są tysiące sposobów zabijania czasu, ale nikt nie wie, jak go wskrzesić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gdzieś czytałem takie żartobliwe zdanie, że najlepszym wzmacniaczem byłby zwykły drut, który miałby możliwość wzmacniania sygnału.

Share this post


Link to post
Share on other sites

w A2 niewiele części więcej, tam gdzie jest dodatkowe "zagęszczenie" to chyba phono (?, strzelam bo A2 nie mam), którego w E-11 nie ma.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • MAGAZYN KULTURALNY

  • Blog Entries

  • ×
    ×
    • Create New...

    Important Information

    We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.