Jump to content

Recommended Posts

Witam wszystkich serdecznie. W związku z tym, że przyszła moda na kluby miłośników proponuję ten wątek.

"Starych" to pojęcie względne, ale można przyjąć, że do 1998 roku, czyli najmłodsze to już 10-latki.

Tak sobie pomyslałem, aby każdy chętny mógł podzielić się z innymi doswiadczeniami i wiedzą z tego zakresu,

myślę, że wywiązałoby się wiele podtematów utworzonych z pytań, odpowiedzi i porad. Zachęcam do wpisywania sie

i dyskusji. Gorąco pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mariuszdab!

I kontynuując mą wypowiedź w innym, sąsiednim temacie, żeby Twój temat nie zniknął w odchłani zapomnienia pozwolę sobie na wpis!

Onegdaj znalazłem się w posiadaniu gramofonu firmy... Tesla NC 470, który był ... NADem! A z nadruczkiem NAD była i cyferka 5120!

Gramofonik w stanie "świerzynka truskaweczka" posiadam do dziś i, choć nieco zapomniany, czeka na lepsze czasy, zmianę wkładki i miejsce w systemie!

Tak więc, jak widzisz, bez uprzedzeń!

Trochę historii...

To, co wydawało mi sie być starym prostym czeskim rupieciem jest w rzeczywistosci genialną legendą.

A projekt ten pochodził od nestora czeskego HiFi Jiri Jandy, który stworzył ten gramofon specjalnie dla - wtedy dopiero powstajacej firmy - New Acoustic Dimension. Jednym z pierwszych produktow NADa był właśnie gramofon NAD 5120.

Historia z czasów głebokiego komunizmu była zawiła i skomplikowana, lecz produkcja doszła, nawet pod kontrola służb bezpieczenstwa do skutku.

I tak, produkowano od 1980 NADy w Tesli w Czechach pod warunkiem, iż będą dostepne na czeskim rynku pod marka Tesla - właśnie z oznaczeniem NC 470.

Ten gramofon miał na wstępie kilka zabojczo genialnych rozwiązań, które nawet dziś spotykane sa dopiero w sprzęcie bardzo wysokiej klasy. I tak w taniej, bo plastikowej obudowie, siedzi tylko silnik - zaś całe chassis z ramieniem ułożone jest pływająco. Samo ramię bylo produkowane dla NADa z płyty cuprextitu - nie było więc sztywne. To rozwiązanie wzbudzało zdziwienie na calym świecie. Głównie dla walorow optycznych gramofon ten był oferowany później też z ramieniem rurkowym - pozostalo jednak jego rewelacyjne kardanowe zawieszenie i przede wszytkim elastyczne zawieszenie cieżarka przeciwwagi ze strojonym olejowym tlumikiem w roli antyrezonatora.

Sprzedano tych gramofonow na swiecie ponad 130 000 sztuk.

Pozdrowienia i fotki

post-15273-100001866 1201725345_thumb.jpg

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję za wpis i już trochę więcej wiem o produktach sygnowanych tą wspaniałą do dziś marką.

Jednocześnie dzięki za wyrozumiałość w odniesieniu do mojego "klubowego" wątku :) Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

J@rek po co nawiązywać obrażliwie do tytułu wątku, jasne, że czuję się obrażony.

Nie masz nic do napisania w kwestii przedmiotowych urzadzeń to po co cokolwiek piszesz.

Jeśli uważasz, że NAD to sprzet dla ociemniałych, to z całym szacunkiem, brak Ci wiadomości i praktyki z zakresu audio, albo po prostu jesteś głuchy lub należysz do zblazowanych snobów lekceważąc wszystko co nie jest McIntoshem czy Krellem i wszystkich, którzy posiadają sprzet tańszy niż ten wymienionych marek. Proponuję, naprawdę chociaż czasami zastanowić się nad tym co się napisze. Pozdrawiam Cię serdecznie, trzymaj sie cieplutko :) :) :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jestem po prostu obolały po spotkaniu z NAD'em. Ten sprzęt był na mojej "któtkiej liście" do zakupu. Jednak ... mimo usilnych prób, bo dźwięk mi się podobał, nie mogłem sam siebie przekonać do "oryginalnej" stylistyki firmy. To tyle. To moja prywatna opinia.


"Naukowe teorie mnie nie interesują. Zresztą kogo tu interesują? To jest forum dla audiofilów."

Share this post


Link to post
Share on other sites

J@rek przepraszam Cię bardzo za mój wpis, żle zrozumiałem Twój tekst. Odebrałem to w ten sposób, że ociemnienie

dotyczy ogólnie kwestii wyrobów NADa a przede wszystkim starych (bo cóż może być warty stary klamot), no i kwestii

brzmieniowych. Jeszcze raz przepraszam za niewłaściwe zrozumienie tekstu. Faktycznie do najładniejszych nie należy,

ale zwróć uwagę np. na Cambridge Audio, Arcam, Creek, Sugden, AMC też ładne nie są a brzmieniem koszą inne firmy

ze swojego przedziału cenowego. Równo z nimi sklasyfikowałbym NADa, dla mnie super dżwięk. Posiadałem wiele modeli Denona, Onkyo i kapiącego złotymi ozdobami Marantza i nic tak nie zagrało jak właśnie ta wizualnie "szara myszka" zwana NADem a już mistrzostwem jest gra NADa z NADem. Ktoś może zapytać, które modele NADa grają

dobrze? Kilku znajomych audiofili liczących się w kręgu profesjonalistów użyło stwierdzenia, że "jedne modele sa lepsze inne gorsze, ale ogólnie wszystkie NADy grają dobrze"

Jeszcze raz bardzo Cię przepraszam. Pozdrawiam serdecznie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja mam takiego starego wzmaka NAD-a 3130 chyba z 84 r. Brzydki jak wszystkie, jak wszystkie nienaturalny, ale lubię te "zniekształcenia" - można słuchać godzinami, nawet z zimnymi, jasnymi kolumnami - i tak będzie miękko i ciepło.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miałem wzmacniacz NAD 304, zanim go odpaliłem wczesniej słuchałem Marantza pm63ki, potem 6010ose, potem

Denona 725, potem ampla Yamahy 550. Po odpaleniu 304 naturalność i dynamika basu oraz wręcz koncertowe wokale

ścięły mnie z nóg. Do tego niesamowity kontrast między najcichszymi a głosnymi fragmentami i przestrzeń powodująca

oderwanie się dzwieku od głośników spowodowały, że NADy zamieszkały ze mną na dłużej. Stałem się kolekcjonerem

sprzętu tej marki. Obecnie posiadam dwa unikalne amplitunery: 701 w wersji brytyjskiej oparta na wzm. 302,

705 oparta na wzm. 304, kompakty 5425, 502 i dwie sztuki 512 oraz deck prawie nieużywany 6220. Brzmienie prezentowane przez angielskie urzadzenia interpretują muzykę w zupełnie inny sposób niż japończyki, czy lepiej,

czy gorzej, to kwestia upodobań. Mnie osobiscie brzmienie NADa bardzo się podoba, może jest mniej techniczne

i detaliczne, ale na pewno naturalne, "lekko lampowe" i bardzo muzykalne.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

a skąd Mariusz masz taką informację, iż 705 jest oparta na wzmaku 304? (chodzi o Nada) obstawiał bym 306- bez informacji, o ile masz PE

pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ponoc 306 gra najbardziej neutralnie z serii 300 , nie wiem czy to prawda bo porownywalem tylko z 310

ktory gral dla mnie tak jakby samą tzw cieplą srednicą , chodz dynamika byla niezla.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie tez "brytyjskie" brzmienie bardzo rajcuje.dotychczas używalem cd Nad 514( zamieniony na Meridian 206B)i cały czas jeszcze mam wzmaki Nad 314, 3030 i 3045 z ktorych korzystam. pomimo iz meridian chodzi niezle to tesknie za 514-ka.fajny cd.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam,

co prawda już dawno wyrosłem z Nada,ale NADal mam szacunek do tej firmy.Jak temat się rozwinie,to postaram się w miarę czasu coś skrobnąć.Jeśli chodzi o design,to szczególnie starsze modele miały super.

Wymienię tylko te modele które miałem.Pierwszy był 3300 PE około 1990 roku,o ile pamiętam.

Wzmaki:

3300 PE

3400 PE ( 2x)

302

304

312

314

162

272

Nie mogę sobie przypomnieć ale miałem jakiś pre,chyba 1000 i końcówkę 2100.

A, jeszcze 3240 PE.

Mała uwaga: najlepszy był 3400.

CD:

5000

5300

502

512

514

5100

Nie wiem który najlepszy.Chyba 514.

Tunery:

4000 ( o ile pamietam)

402

Jeszcze kiedyś krótko miałem głośniki Nada,takie małe podstawkowe.

Mojemu synowi kupiłem 314 i wyciągnąłem z garażu CD 5000.

To dobry sprzęt.

Jedna dygresja:temat jest żle sformułowany.Dla mnie stare Nady to stara seria monitor.

Dla mnie Nad zaczął się kończyć wraz z wprowadzeniem modelu 302.

Pozdrawiam

Wojtek

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki i jeszcze raz dzieki za wpisy, jak coraz ktoś skrobnie, to wątek utrzyma się i każdy z nas cos skorzysta

z doświadczeń innych.

Do jbmar'a - kupiłem wreszcie tą 705 i jestem z niej dumny, cieszę się, że posłuchałem Twoich rad. CD 502 o którym

Ci wspominałem i polecałem, ten z wymienionym laserem - kupiłem, gra ładnie i czyta jak wściekły, dokupiłem oryginalnego pilota,

Wyczyściłem i jest jak nowy. Natomiast to, że 705 jest na 304 to tak sobie wykombinowałem, sam jestem bardzo ciekaw w oparciu o jaki wzm. została wykonana. W odniesieniu do 306, której nie słyszałem to mogę napisać tylko

tyle, że wg relacji pewnego użytkownika( ma dobre ucho i lubi NADy ) 306 ma słaby potencjał, jest mało dynamiczna,

robi wrażenie jakby grał wzm. o dużo mniejszej mocy. Ale cóż jak ktoś chce mieć kopa, to nie ma innego wyjscia jak

nabyć np 2400 czy 3400, do tego cd 5000 lub 5100 zapięte bezpośrednio do końcówki i dosłownie zwala z nóg :) Mniej wtajemniczonym podpowiem, że 5000 i 5100 mają regulowane wyjścia, więc mogą bezposrednio współpracować z końcówką.

Wojtek r100r podziwiam Cię i zazdroszczę, że miałeś możliwość pobawienia sie tyloma NADami. Dla mnie dobre NADy

skończyły się na 312, 314, kompakty zaś zdecydowanie na 514. Chociaż największą sympatią darzę swoje amplitunery, gdyż NAD chyba jest fenomenem, gdzie aplit. to nic innego jak określony wzm z tunerem, który gra jednakowoż dobrze jak sam wzm. Największym marzeniem moim jest amplituner 7600 - chyba najlepszy amplit.

w historii NADa. Pozdrawiam wszystkich serdecznie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

>mariuszdab

twoj kolega raczej sie mylil co do tego nada 306 , tutaj jago opinie

http://www.audioreview.com/cat/amplification/integrated-amplifiers/nad/PRD_116010_2717crx.aspx

Z tej serii 306 jest najlepsza i jest zrobiona na dobrych komponentach, ponoc gra lepiej od 372 , nie wiem

nie sluchalem.Mam 306 i nie zamienil bym jej na 304 ,302 ani 314 no chyba ze jakiegos rotela ale 306 wogole ciezko

znalezc na allegro chyba ze jakims ebayu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

taki wyrwałem kolesiowi, może mocowo nie zabija ale barwa i wygląd cool rok pr.76, zero grzebany

pozdro

post-7534-100001315 1202157784_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Żaden ze mnie znawca tematyki. Ot od lat już chyba kilkunastu posiadam piecyk NAD 302. Miałem wówczas kupić komisowego Muscial Fidelity Tempest, ale ktoś mi sprzątnął sprzed nosa. Wziąłem wówczas 302. I jakoś nie mogę się z nim rozstać do dziś. Nieco ponad rok temu do zestawu dokupiłem gramofon i wyjście 'phono' po latach okazało sie przydatne. Oczywiście z uwagi na pułap cenowy trudno określić 302 jako jakiś rewelacyjny piec, ale jest to dobry budżetowy wzmacniacz, bez niespodzianek. No ale dość tego wstępu...

 

Kilka lat temu byłem posiadaczem CD Maranzta (chyba 63SE) z regulowanym wyjściem analogowym. Ponieważ jak wiadomo niektóre (większość? mniejszość?) pieców NADa posiada zwory oddzielające przedwzmacniacz od końcówki mocy, to korzystałem czasem z regulowanego wyjścia Marantza i podpinałem bezpośrednio do końcówki mocy w moim NADzie. Dźwięk dostawał kopa, był znacznie dobitniejszy. Różnice były wyraźnie słyszalne.

 

W związku z powyższym mam pytanko.

Czy korzystaliście z tej możliwości jakie daje NAD - rozdzielenia przedwzmacniacza od końcówki i czy używaliście waszych NADów jako jednego lub drugiego urządzenia w kombinacji z końcówką mocy lub przedwzmacniaczem innych firm? A może dwa różne NADy zintegrowane łączyliście w takiej kombinacji? Ktoś bawił się w ten sposób?

Share this post


Link to post
Share on other sites

witam

to ja wrzucę foto NAD 8225 - monitorki z roku ~1990-1992,

wizualnie są trochę ponure no ale taki jest przecież NAD,

wykonanie skrzynek (solidność) jest całkiem niezłe, gniazda są zakręcane (widły albo banany),

dźwięk fajny - średnica dość wypchnięta, ale pozostałe zakresy

prezentują się solidnie, jest niemało niskich tonów ale nie mogą stać bardzo daleko od ścian,

wysokie mają dobrą rozdzielczością i nie męczą, w sumie bardzo przyjemne głośniczki.

post-10983-100001274 1202205651_thumb.jpg

post-10983-100001275 1202205651_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam

Na wstępie muszę przyznać, że sprzęcik z fotki jest cudowny, takie starsze, masywne i błyszczące sprzęcicha robią

wrażenie. Ogromnie jestem ciekaw czy właściciel próbował porównać go brzmieniowo do nowszych wytworów NADa

i jak te porównania można ocenić, a jeśli nie to chociaż parę słów odnośnie interpretacji dżwieku przez to cudo.

Odnosnie fotki kolumn, to muszę przyznać, że niejednokrotnie myślałem o ich zakupie. Nawet byłem już bliski sfinalizowania transakcji w zakresie mini monitorów NADa, ale gość trochę przesadził z cena i mnie wystraszył. Jeszcze

tylko zastanawiam sie czy takie NADziki czy KEFy q15 względnie koda8 lub cresta chyba 20, może przy okazji ktos podpowie co z NADem najlepiej zagra z w/w.

Rafmarta - jesli możesz podaj wymiary tych kolumienek, a może chcesz sprzedać?

Jeszcze odnośnie końcówek preampów i róznych kombinacji, to muszę przyznać, że próbowałem połaczyć końcówkę

2400 z amplit.701 po wyjeciu zworek z 701. Wykombinowałem sobie, że 701 będzie przedwzmacniaczem i tunerem

jednocześnie, w cd nie miałem regulowanego wyjścia (NAD512). Oczywiście kombinacja zagrała, ale dysproporcje klas łaczonych klocków

dała o sobie znać, gdyż wiele się nie zmieniło po za zwiększeniem mocy.

Znajomy cd 5100 z reg. wyjściem łączył z końcówką 2400 i grało to tak niesamowicie, że ani mu w głowie był zakup

preampa, dżwięk był koncertowy w dosłownym tego słowa znaczeniu, najkrótsze połaczenie - najczystrze i najnaturalniejsze brzmienie :)

Czy ktoś ma opinię odnośnie łączówek Klotz La Grange i kolumnowego Klotz Twinax - oczywiscie w odniesieniu

do NADa. Pozdrawiam Wszystkich serdecznie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy ktoś ma opinię odnośnie łączówek Klotz La Grange i kolumnowego Klotz Twinax - oczywiscie w

>odniesieniu

ja mam, totalne zamulenie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki Mariusz za info o łączniu klocków bez zwory, bezpośrednio ze sobą.

 

Z mojego, opisanego wcześniej doświadczenia wynikało, że podłączenie CD z regulowanym wyjściem bezpośrednio do końcówki mocy w NADzie 302 dało bardzo dobry rezultat. Z uwagi na to, że CD przy każdorazowym włączeniu miał wyjście regulowane ustawione na 'full' (groźba przypadkowego zniszczenia głośników przy pełnej mocy!) o czym trzeba było pamiętać przed odtworzeniem płyty, oraz moje wrodzone lenistwo (inne źródła) powodowały, że korzystałem z tej możliwości bardzo rzadko.

 

Interesuje mnie takie zagadnienie głównie w odniesieniu do łączenia ze sobą tanich zintegrowanych wzmacniaczy NADa - jednego jako 'pre', drugiego jako 'power'. Ciekawi mnie np. połączenie w ten sposób... dwóch NADów 302. Zastanawiam się czy oddzielne zasilanie 'pre' i 'power' jakie by wówczas powstało dałoby jakiś efekt dźwiękowy. A może legendarny 3020 z 302 w jakiejś konfiguracji? Czasem można te urządzenia dostać dość tanio i pobawić się w ten sposób. Czy ktoś z forowiczów tego typu zabawy próbował?

Share this post


Link to post
Share on other sites

>mariuszdab

zastanawiałem się nad sprzedażą tych głośniczków ale coraz bardziej mi się podobają ,

więc może kiedyś...

Niestety nie wiem jak grają na tle innych Nadów (np. 802 czy 804 to już nowsze), w ogóle w necie

nie ma informacji o NAD 8225, wiem tylko że były testowane w niemieckim Audio w 1992 r. i były gdzieś na poziomie KEFa , Linna ... (modeli nie pamiętam- mogę sprawdzić bo mam tą listę rankingową),

ale wydaje mi się że niemieckie testy raczej promują własne podwórko producentów.

Wymiary są ok. 34 x 20 x 17,7 cm , głośnik niskotonowy jest z materiału Cobex , wysokotonowy tekstylny,

wymieniłem u siebie w zwrotnicy kondensator w filtrze wysokotonowego z bipolara na stały .

 

Na razie grają najczęściej ze wzmacniaczem Wegi i tunerem Aimora , szczerze powiem że nigdy nie słyszałem

jeszcze tak dobrego dźwięku z radia (no nie każda audycja ale dużo jest super zrealizowanych - PR3 , 2, i Radio Łódź), płyty oczywiście też grają :), generalnie głośniki wydają się bardzo szczegółowe (może przez troche podbitą średnicę ale i czyste wysokie), przestrzeń całkiem rozbudowana (nie tylko an boki ale i przed za głośnikami), drive gitar-aż wibruje powietrze (i to nawet z radia), od jakiegoś czasu stoją niestety na regale wysoko (małe dzieci - trzeba przeczekać...) więc piszę z pamięci jak to grały na normalnej wysokości,

 

pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja też chętnie nabyłbym jakiś wzmak NADa do posłuchania.

Ale nie wiem, czy jakieś w cenie do 400 zł są godne polecenia.

 

Lubię ciepłe brzmienie ale z mocnym dołem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Myślę, że możesz szukać na Allegro NADa 3020. Klasyk tanich pieców, w miarę ciepłe brzmienie. Przy mocy rzędu 20W nie spodziewaj się potęgi brzmienia, ale na pewno to fajnie grający klocek. 302 też powinien Cię zadowolić jeśli znajdziesz za 400zł. Z tymi piecykami miałem do czynienia i mogę polecić. W końcu za 400zł cudów nie należy się spodziewać... ;-)

 

Ja swoją 'trzystadwójkę' mam od kilkunastu lat (pierwsza seria) i nie mam ochoty jej wymieniać, choć chodził mi po głowie używany Kraken. Ale odpuściłem, bo nie wiem czy skok jakościowy byłby wart zachodu. Mam nieco odmienne podejście do tematu: zamiast dołożyć 400zł do nowego klocka czy kabelków wolę te pieniądze wydać na płyty. Nie boli mnie potem głowa od zastanawiania się czy sybilanty są delikatniejsze, a scena głębsza i czy warto było... Moim zdaniem nie warto wymieniać sprzętu z kosztującego 1000zł na 1400zł. Trzeba by iść od razu w kilkakrotnie wyższy pułap cenowy. CD wymieniłem chyba po 8 latach, bo już 'puchł'. Głośniki miały jakieś 15 lat i swoje przeszły, więc też wymieniłem. Piec NADa pewnie nie jest jak wino, ale dopóki zdrowo pracuje, to niech sobie spokojnie gra na chwałę muzyki :-)

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

3020 miałem okazję słuchać. Świetna rzecz, bardzo mi się spodobał. Jedyny minus to mała moc i ... chyba kolumny tylko od 8 om. Reaper raczej "czadu" - o ile będzie chciał - na nim nie da. Ale 3020 ma naprawdę spójny, homogeniczny dźwięk. Włącza się go i przyjemnie słucha nie mając ochoty na zabawę w żadne "analizy". Tylko, że dla mnie w muzyce dawnej i klasyce brzmiał fajnie ale na metalu go nie zdążyłem potestować ponieważ szybko oddałem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam Panów serdecznie,

Jeśli ciepło, mocny dół i dynamika, to w tych pieniądzach widzę 304, gdyż posiadałem ją i byłem mile zaskoczony.

Wcześniej przyzwyczaiłem uszy do Yamahy wzm. ax570 z cdx880. Dosłownie w jednym momencie zapodałem

304 z cd512 i zbaraniałem, mówiąc krótko i prosto dżwięk stał się w moim pojęciu bardziej audiofilski.

Krótko mówiąc scena poszła w szerz i w głąb, bas stał się mocny, zszedł niżej, stał sie bardziej punktualny,

a dynamika poraziła mnie. 35 watowy klocuszek grał, tak jakby miał około setki na kanał. Wokaliści śpiewali mi prawie do ucha, trąbka, saksofon, klarnet - coś pięknego, ogólnie środeczek na szóstkę. Góra nie natarczywa, blachy dosć

naturalne bez wyostrzeń i zapiaszczeń, no i do tego trochę lampowego ciepła. Polecam gorąco i nie jest to tylko

moja opinia. Tak opisałem jak to odczułem. Na pewno po części jest to zasługa 512.

Myślę, że 304 spokojnie można kupić w przedziale 400 - 500 zł, ja za swoją dałem 420 z przesyłką.

Irimi zastanawiasz sie nad wymianą NADa na coś lepszego bez specjalnie duzych dokładek, to muszę Ci powiedzieć,

że podobno Arcam Alpha 8 spełnia te kryteria- jest istnym "wariatem" wśród tanich wzmacniaczy. Osoba, która

sprzedała mi amplit. 701 czyli w zasadzie 302+radyjko402 kupiła Alpha8. Brak mu było słów zachwytu, klaskał

w rączki jak ucieszone małe dziecko. Tyle, że brzmienie nie jest tak słodkie i ciepłe jak w NADzie, jest bardzo przejrzyste, przestrzenne dynamiczne i bardzo szybkie. Ja osobiście nie miałem możliwości posłuchać.

Jeśli chodzi o połaczenia typu preamp-końcówka w zintegrowanych wzmakach, o których wspominał irimi, to chyba

nie ma sensu gdyż podejrzewam, że różnica spowodowana odzielnym zasilaniem przy tej klasie sprzetu może

być niewyczuwalna. Chyba bardziej wpłynie na brzmienie wymiana sieciówki i zamont. gniazda zasilającego.

Rafmarta, będę z utęsknieniem czekał na te kolumienki!

Muszę sie przy okazji pochwalić, kupiłem dzis cd512 wizualnie w stanie sklepowym z pilotem, czasami przeskakuje, ale po wymianie lasera oczywiście na oryginalny będzie jak nowy :)

Pozdrawiam serdecznie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mariuszdab:

>"Irimi zastanawiasz sie nad wymianą NADa na coś lepszego bez specjalnie duzych dokładek, to muszę Ci powiedzieć,

że podobno Arcam Alpha 8 spełnia te kryteria- jest istnym "wariatem" wśród tanich wzmacniaczy."

 

Zapewne Arcam to rakieta, jak jednak wspomniałem, piecyka 302 nie wymieniam. Ot mam inne priorytety.

 

>"Jeśli chodzi o połaczenia typu preamp-końcówka w zintegrowanych wzmakach, o których wspominał irimi, to chyba

nie ma sensu gdyż podejrzewam, że różnica spowodowana odzielnym zasilaniem przy tej klasie sprzetu może

być niewyczuwalna."

 

Fajnie by było jednak poczytać tu opinię kogoś, kto się zabawił w takowe kombinacje. I nie tylko rozdzielenie zasilania mam tu na myśli. Może np sekcja 'pre' w 3020 jest ograniczana przez 'power' tegoż pieca i podłączenie 'pre' 3020 z 'power' 302 dałoby jakiś efekt? Na pewno w budżetówce mało słyszalny, ale kto wie. Gdy korzystałem z 'power' mojego NADa 302 bezpośrednio z regulowanym wyjściem CD, było słychać, że część 'pre' wyraźnie ogranicza możliwości 302... Słowem: dobry 'pre' z jednej integry z dobrym 'power' innej. Taka zabawa z używkami w cenie 400-500zł to nie takie znów wariactwo. Ot tylko ciekawość mnie zżera ;-)

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja podłączałem do swojego 3130 na wejście main Cd z regulowanym wyjściem. Jak dla mnie dźwiek miał aż za dużego kopa, choć nie miałem punktu odniesienia w zakresie mocy bo nie mogłem zupełnie ściszyć, a na minimalnym poziomie też było dość głośno.

 

Teraz pracuje też jako końcówka mocy spięta z aplitunerem kina domowego i jest o tyle dobrze, że nie wyczuwam degradacji dźwięku, a jedynie ubyło (naprawdę minimalnie) basu, przez co dźwięk stał się nieco bardziej przewiewny i zwinny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.