Jump to content
pwit1

Wzmacniacz na GM70

Recommended Posts

Otwieram nowy wątek, będący kontynuacją kilku wpisów stąd: http://www.audiostereo.pl/forum_wpisy.html?temat=28958&p=4#k . Dotyczy budowanego przeze mnie wzmacniacza na lampie GM70.

 

Z tego, co widzę na forum w blokach startowych stoi kilku innych entuzjastów GM70 przymierzających się do rozpoczęcia budowy, będzie to idealne miejsce to wymieniania się doświadczeniami.

 

Kilka słów o mojej konstrukcji:

- monobloki w układzie SE na GM70,

- jednostopniowy driver na lampie 12hg7 (pentodzie), siatka s2 stabilizowana na stabilivolcie 02A, bez kondensatora w katodzie (wzmocnienie ok. x40-x50),

- osobne zasilania dla lampy końcowej i drivera, prostowane na mostkach hybrydowych z lampami 5C8S i GZ34 i diodami hexfred, wygładzane w układzie clclc, tylko kondensatory olejowe Siemens MKV i Bosch MP,

- fixed bias dla GM70 prostowany na diodach BYT56, wygładzane w układzie crcrc, wszystkie kondensatory MBGO,

- żarzenia DC, dla GM70 prostowane na diodach hexfred, wygładzane na clc-cmc (c po 15kuF), dla drivera mostek na diodach shottky, kond 22kuF i układ LM1084,

- po 3 trafa zasilające - 1 na zasilanie GM70, 1 na wszystkie żarzenia i 1 na zasilanie drivera oraz fixed biasu dla GM70,

- masa z pojedynczym punktem i układem w gwieździe,

- trafa wyjściowe Tribute, zasilające z toroidy.pl, dławiki od Ogonowskiego, kondensatory sprzęgające Jupiter (później być może V-Capy), okablowanie ze srebra oraz teflonowych przewodów militarnych, rezystory mills, riken, allen bradlley.

 

Poniżej trochę fotek aktualnego zaawansowania prac. Biorąc pod uwagę prawie rok od podjęcia decyzji o budowie nie wygląda to imponująco, ale zdarzały się dłuższe przestoje, głównie w oczekiwaniu na części zamawiane za granicą. W międzyczasie następowały też modyfikacje pierwotnych założeń, co czasami powodowało cofnięcie się o jeden lub dwa etapy.

Tak, czy inaczej prace zbliżają się ku końcowi, wzmacniacz jest już po pierwszym odpaleniu, na razie tylko żarzenia lamp. Po małej korekcie (odwrotnie wlutowany LM 1084 dla drivera) wszystko jest idealnie. Co ciekawe zasilanie na żarzenie GM70 zostało tak obliczone, żeby wyregulować je rezystorem 0,5-1R. Okazało się, że jest idealne 20V na zworze. Uff, to się nazywa szczęście, pół volta mniej i potrzebny byłby dodatkowy zasilacz.

Mam nadzieję, że w najbliższych 2 tygodniach odpalę zasilanie anodowe na driverze oraz fixed bias, a do końca marca wzmacniacz zacznie śpiewać. Zależeć to będzie jednak również też od sprawności poczty - czekam na ostatnie olejaki z Niemiec oraz rezystory mocy i trochę kabli z USA.

post-2389-100009156 1203873874_thumb.jpg

post-2389-100009157 1203873874_thumb.jpg

post-2389-100009158 1203873874_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witek

nie będe może komentował spraw technicznych bo jeszcze daleko mi do Twojej wiedzy i doświadczenia.

Zyczę, żeby ruszył od pierwszego kopa!

pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Będę kibicował i podpatrywał..


Junkers Neckar N 19E,LG GB5237TIFW,Bosch HBN 239E1L,Electrolux ESL 65070R

Całość podłogi deska BalicWood Jesion kl.2.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki wszystkim za wparcie.

 

-->pawcio

Z tym doświadczeniem to trochę przesada. Mam dosyć dobrze przeciwczony jeden wzmacniacz na 300B (aczkolwiek rzeczywiście na wiele sposobów, samego układu drivera może ze 20 rodzajów) i trochę wiedzy teoretycznej, głównie z internetu i tyle. Budowa wzmaka od A do Z to jednak trochę inna sprawa, sam masz to za sobą. Sporo problemów miałem z mechaniką, bez warsztatu i specjalistycznych narzędzi niektóre zadania są dosyć pracochłonne, a efekt niepewny. Samych warstw lakieru położyłem może z 6 i nadal nie byłem i nie jestem zadowolony z efektu. W końcu jednak machnąłem ręką - jest możliwie najlepiej jak udało mi się to zrobić w domowych warunkach.

 

-->muls

Na anodzie GM70 powinno być 820V, ale już widzę, że tarfa z toroidy.pl obliczone są chyba przy 230V w gniazdku. U mnie jest 235-238V, więc może być nieco wiecej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

-->muls

U mnie kondzie w zasilaniu GM70 są na 650VAC. Widziałem różne przeliczniki na DC dla olejaków, ale ok. 1100-1200VDC powinny spokojnie wytrzymać, więc kto wie, może kiedyś przyjdzie czas na większe trafo;-). Najpierw niech to wszystko odpali i pogra parę miesięcy.

 

Udało mi się w końcu dokończyć schemat:

post-2389-100008952 1203967948_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie znam traf trybute ale bardzo wazna przy tych napieciach anodowych jest własciwa dobra izolacja .Przy wszystkich stanach nieustalonych pojawiajace się przepiecia wala izolacje trafa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

OA2 stabilizuje napięcie na 150V bodajże.

A o trafa Tributę byłbym raczej spokojny :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Uwaga do schematu zasilacza.Jeżeli dobrze liczę,to na oporniku 32k przy napięciu 850V wydzieli się ok 22W ciepła.Chyba powinien być co najmniej 10x większy.Zwykle przyjmuje się 1k /volt.....Przy tak mało rozbudowanym układzie filtracji na wyjściu 850v napięcie tętnień będzie miało wartość ok.20v - to dużo w stosunku do sygnału...Ale może się mylę...

Share this post


Link to post
Share on other sites

-->muls

 

Tak jak pisze pawcio "neonówka" stabilizuje napięcie na siatce g2 na poziomie 150V, no 152V, bo podpięta jest do katody. Podobno to najlepszy sposób na stabilizację g2 - kwestia różnic rezystancji, czy jakoś tak, nie będę się mądrzył, bo nie potrafię tego wytłumaczyć. Kondensator i rezystor wycisza szum lampy. No i najważaniejsze - pięknie świeci;-), szczególnie w nocy. Obecnie w moim 300B mam zbliżony układ, z tym, że na diodzie zenera.

O Tribute też bym się raczej nie martwił. To jeden z najlepszych producentów traf na Świecie, uznany i sprawdzony przez wielu konstruktorów. Widziałem wzmaki (w internecie) z Tributami na pokładzie i napięciem anodowym ponad 1500V.

 

-->andrzej analogowy

 

Tętnienie na anodzie GM70 w tym układzie wyniesie 85mV. Na wyjściu da to ok. 2,4mV - i mało i dużo, na głosnikach 96db i mniej powinna być cisza, przy poziomach ok. 100dB może być lekki brumik. Gdyby okazało się to problem mam w planie połączenie 3 obecnych kondzi olejowych w 66uf i danie ich na końcu ukadu, a na drugim miejscu dać jakiegoś porządnego elektrolita lub polypropylena, tak ok. 30-40uF, będzie cisza zupełna, nawet na wysokoskutecznych kolumnach.

Pozostałe tętnienia wyniosą 6mV na driverze (do zaakceptowania), 2mV na żarzeniu GM70 i ok. 0,6mV w ukadzie biasu. To 0,6 mV w biasie to rochę sporo. Jest jednak jeszcze kwestia, czy poszczególne tętnienia bedą się znosić, czy sumować. Cóż, zobaczę, jak to bedzie w praktyce i ewentualnie odpowiednio korygował poszczególne elementy.

 

Te rezystory 35k mam na 15W. Nie pamiętam w tej chwili formuły do przeliczania tych mocy, ale wydawało mi się, że nawet 15W jest z dużym zapasem. Napisz proszę, jak to się oblicza. Jeżeli będzie konieczność zamówię Millsy 50W z partsconnexion.com, chyba, że ktoś wie, gdzie u nas kupić takie rezystory.

Share this post


Link to post
Share on other sites

rozumiem to jako blad schematowy -kropkowy .A to robi jako botstrap.Jak ma to sens- to czemu nie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

te CR na stabilivolcie to raczcej niczego nie wyfiltruje.tak sie robi zeby eliminować wzudzenia stab.na jego ujemnej opornosci.

Share this post


Link to post
Share on other sites

-> pwit1

 

Moc wydzielaną na rezystorze można policzyć z prawa Ohma mając rezystor R=35k i napięcie na nim U=850V prąd jaki będzie przez niego płynął wyniesie I = U/R = 24mA, moc to będzie P=U*I = 20W, więc zdecydowanie za mało.

Po co Ci tak duże obciążenie dla tego układu?

Share this post


Link to post
Share on other sites

-> pwit1

 

To znaczy w jakim celu dałeś te rezystory 35k w zasilaczach? Tak jak pisał Andrzej Analogowy przeważnie jako bleeder resistory daje się 220k i więcej. Jak patrzę na ten schemat to wydawało mi się, że te rezystory służą do odpalenia zasilaczy, jako sztuczne obciążenie, ale chyba GM70 bierze większy prąd niż 20mA?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na początek zastrzeżenie - nie jestem elektronikiem, więc rozmawiać możemy "obrazkowo", a ne pewne tamaty z profesjonalistami nie porozmowiam raczej wogóle, przyjmę poprostu, że tak ma być, sprawdzę w praktyce i już.

 

Na marginesie - mój brat jest zawodowym elektronikiem. Jak go czasami zapytam o coś w temacie lamp, to najczęściej robi wielkie oczy i coś mruczy o prehistorii;-). Czasami zasiądzie do tematu, ale mam wrażenie, że zaczyna w tym samym punkcie, w którym ja.

 

Wracając do tematu:

 

-->muls

 

"rozumiem to jako blad schematowy -kropkowy"

Nie mogę się dopatrzyć, wszystko wydaje mi się OK.

 

"A to robi jako botstrap"

?? ;-)

 

''Jak ma to sens- to czemu nie."

Podobno ma - eliminuje oscylacje lampy. Niektórzy dają tylko kondensator, czasami mniejszy niż 0,1uf, inni zalecają z rezystorem. Sprawdze w praktyce, dam znać.

 

"tak sie robi zeby eliminować wzudzenia stab.na jego ujemnej opornosci"

tradycyjnie - ?? ;-)

 

-->bouble_corp

 

"Moc wydzielaną na rezystorze można policzyć z prawa Ohma mając rezystor R=35k i napięcie na nim U=850V prąd jaki będzie przez niego płynął wyniesie I = U/R = 24mA, moc to będzie P=U*I = 20W, więc zdecydowanie za mało."

Wydawało mi się, że dla obciążenia równolegle liczy się to jakoś inaczej, ale chyba masz rację. W takim razie albo połączę 2 rezystory równolegle i będzie 17k/30W, albo trzeba będzie zamówić kolejne elementy.

 

"Po co Ci tak duże obciążenie dla tego układu?"

Hmm..., z mojej wiedzy większe obciążenie to większa stabilność układu, no i szybsze rozładowanie kondzi po wyłączeniu. 35k wydaje mi sie takim kompromisem tego, co widziałem na różnych schematach. W moim wzmacniaczu na 300B próbowałem od 15k do 50k. Różnic w brzmieniu nie stwierdziłem.

 

przeważnie jako bleeder resistory daje się 220k i więcej""

Bleedery mam po 200k/4W na pierwszych kondensatorach szeregowo w zasilaniu GM70.

Share this post


Link to post
Share on other sites

-> pwit1

 

Na prąd jaki płynie przez ten rezystor nie ma wpływu to co jest dalej równolegle przyłączone (no chyba że zwarcie), co innego prąd który płynie przez rezystory które są w szeregu tak jak u Ciebie dławiki, tam oczywiście to ma wpływ.

Share this post


Link to post
Share on other sites

paw..zle zrozumiales moje uwagi.Bez kropek było nienormalnie -ale juz widze.Mówiłem o sensie botstrapa a nie elementów RC.elementy RC eliminuja wzbudzanie, a botstrapowanie poprawia liniowośc całego przedzwmacniacza którego siatka 2 nadaza za zmianami napiecia katody.Nie chodzi tu o stabilizację.Ten stopien musi dostarczyc dużego napiecia do GM, a wiec zamiany na katodzie też sa duże.I tyle.Nie chce podwazac twojego brata.

Share this post


Link to post
Share on other sites

-> pwit1

 

Faktycznie masz bleedery na początku układu :)

 

Odnośnie tego rezystora, jeżeli faktycznie taka praktyka to OK, bo faktycznie zabezpieczy przed większym napięciem, tylko że wydawało mi się, że to ma znaczenie jeżeli w zasilaczu są elementy filtrujące na których następuje duży spadek napięcia (rezystory), a tutaj są tylko dławiki o niskim oporze w szeregu PSU.

Share this post


Link to post
Share on other sites

oj aż mnie wzięło na mój GM70 w układzie DRD z lampką 300B w zasadzie mam wszystko tylko lekko się boję napięć ;-) Pwit1 czy mogę się w razie czego podpiąć pod wątek z moimi pracami ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

-->muls

 

Spokojnie, jak napisałem mój brat stara się trzymać z dala od lamp. Jego komentarzy na temat różnic pomiędzy elementami pasywnymi nie bedę przytaczał - dla niego to 20uF to zawsze 20uF, a czy to jest olejak, black gate, czy coś tam jeszcze nie ma znaczenia (o ile jest solidnie i niezawodnie).

Trzeba mu jednak przyznac, że efekt końcowy na 300B potrafił docenić;-).

 

-->bouble_corp

 

Przydałoby się, żeby ktoś naukowo wytłumaczył rolę tego obciążenia (poza rozładowaniem kondzi po wyłączeniu wzmacniacza). Ja mogę tylko powiedzieć, że w większości schematów zasilania dla układów SE ono tam po prostu jest.

 

-->Yogi

 

Wątek jest otwarty, zapraszam. Mam tylko nadzieję, ze w komplecie dotrwamy do końca prac.

Co do GM70 i układu DRD z 300B na wejściu to trochę trudno mi sobie to wyobrazić. Driver będzie miał wzmocnienie tylko x4, chyba, że dodatkowy stopień wstępny, ale z DRD, hmm.... pewnie jakoś się da. Poza tym z dwoma lub trzema rezystorami w katodzie przy takich napięciach to zimą ogrzejesz małe mieszkanko lub pokój;-), no i na anodzie GM70 to tak z założenia powyżej 1000V.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja trochę tak jak ten czereśniak z pancernych,czyli względem tego schematu.Widziałem ich-tych schematów kilka w moim życiu i pierwsze słyszę,żeby ten nieszczęsny opornik mógł coś stabilizować.Po włączeniu napięcia i rozgrzaniu lampy prostowniczej,zacznie się ładowanie kondensatorów i po mniej więcej 15 sekundach napięcie na wyjściu zasilacza się ustabilizuje,ponieważ w tym samym czasie gm70 też już będzie świecić pełnym blaskiem.Włączony cały czas opornik będzie wydzielał moc w postaci ciepła i nic poza tym,że dodatkowo obciąży lampę prostowniczą nie wniesie.Ze względu właśnie na tę lampę/5c8s/ nie będziemy mieli żadnych pików napięcia,oscylacji,czy tym podobnych zjawisk,bo proces ładowania kondensatorów będzie postępował powoli........Po wyłączeniu napięcia zasilającego nastąpi rozładowanie kondensatorów poprzez,bleedery 200k,układ lampy gm70 i ten opornik.Czy jednak warto fundować sobie dodatkowe źródło ciepła w obudowie-nie wiem.Co kto lubi...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Andrzej dobrze prawi nt. bleedera,dobrze byłoby złożyć go z dwóch lub trzech oporników.Mniejsza szansa na

uszkodzenie.Moim zdaniem dobrze byłoby spiąć ślizgać potencjometra z minusem mostka jakimś opornikiem

np. 100k , w razie niekontaktu na ślizgaczu unikniemy przeciążenia lampy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Człowiek na coś patrzy i długo nie zauważa, nie ma to jak trzeźwe spojrzenie z boku. Po przemyśleniu tematu zgadzam się - to dodatkowo obciążenie w zasilaniu GM70 jest zbędne. Przydałoby się, gdyby nie było bleederów w pierwszym stopniu i gdyby kondzie w układzie były na napięcia bliskie napięciu anodowemu (chronione byłyby wtedy zaraz po załączeniu wzmaka, chociaż tu znowu przy pośrednio żarzonej 5C8S właściwie nie ma problemu). Dodatkowo moje olejaki mają spory zapas, więc nic im nie grozi. Obciążenie znika z układu, dzięki za wskazówki;-).

W zasilaniu drivera chyba jednak ten bleeder zostawię, być może trochę mniejszy niz 35k, lepiej rozładuje kondensatory po wyłączeniu wzmaka niż sam driver.

 

Kilka przykładów zasilania z obciążeniem:

http://www.iol.ie/~waltonaudio/mk2300bmk1.html - tutaj parę słów o roli tego bleedera,

http://www.audiodesignguide.com/my/845se.html - tutaj aż 141k i tylko 15W

http://www.angela.com/catalog/how-to/angela_model_91/schematic.gif - tutaj z prostownikiem pośrednio żarzonym.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.