Jump to content

Recommended Posts

Zniesmaczony awanturami na bocznicy w ostatnich dniach pomyślałem sobie aby skłonić Forumowiczów do dyskusji na jakiś neutralny temat ( czy to jest możliwe?)

A może tak O Rosji?O jej historii.O jej miejscu w Europie i na świecie.Czy Rosja ma przyszłość?

Jak widzicie Rosję dzisiaj?Jaki macie stosunek do kultury rosyjskiej?Jaka jest Rosja a jacy Rosjanie?

Chetnie widziałbym wypowiedzi Forumowiczów,którzy znają Rosję i Rosjan z autopsji a nie tylko z przekazów medialnych.

Czy obraz Rosji i Rosjan w polskich mediach jest obiektywny i zgodny z prawdą?

Share this post


Link to post
Share on other sites

W którejś ze swoich ksiązek Ziemkiewicz napisał że zarówno władze rosyjskie jak i Rosjanie zawsze byli wrogo nastawieni do Polaków i rozdzielanie Rosjan na tych rządzących złych i "dobrych zwykłych ludzi" jest bez sensu.

Rosjanie przez lata trzymani pod butem, wyrzynani przez swoich, bez praw itd - stali się właśnie takimi ludźmi jak ukształtowała ich władza - nikczemnymi, cwanymi, pazernymi i bezwzględnymi (polecam lekturę Bukowskiego - Moskiewski Proces)

Opowiadał mi kiedyś jakiś facet - wojskowy który latał do Afganistanu - to co opowiadali mu mieszkańcy o wyczynach zapitej sowieckiej armii przekracza granice przyswajalności przez Europejczyka (jeżdżenie czołgiem po najstarszym z wioski przybitym do ziemi palami, gwałcenie kilkuletnich dziewczynek itd)

Romantyzm Rosyjski jest wymysłem Zachodu szukającym czegoś egzotycznego, niepoznanego innego.

Kto pamięta komunę ten wie jacy Ruscy są i już.

Teraz jest w Rosjii problem z niżem demograficznym, słyszałem gdzieś w radiu (chyba TokFm) że Putin przeznacza straszną kasę dla matek które urodzą dziecko jak również np pensja dla babci która będzie wychowywać wnuka/wnuczkę.

W Rosji zaczyna być coraz więcej Azjatów niż rdzennych Rosjan i tak naród który przez lata był dziesiątkowany przez władze a życie tysięcy czy milionów nie miało znaczenia nagle zaczął się kurczyć, a to jest dobra wiadomość dla Polaków (również cyt. z Ziemkiewicza)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mogę podać przykład od siebie,a i od kolegów po fachu. Jak parę latek jeździłem po europie ciężarówką, nieraz byłem w potrzebie, a to kapcia złapałem, a to co innego się działo. Żadko mogłam liczyć na pomoc rodaka, wcześniej pomógł Rosjanin,Litwin, lub Ukrainiec. Po tym co mi pomogli mogę się o nich wypowiedzieć tylko pozytywnie.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Taki mały cytat

 

"Kto widział przemarsz Armii Czerwonej pod koniec drugiej wojny światowej, ten nigdy nie zapomni sowieckiego wandalizmu. Czego Sowieciarz nie mógł ukraść, to niszczył. Sowieccy żołnierze wyrzucali przez okna radia i gramofony, bagnetami cięli portrety, wyrywali struny z fortepianów, kolbą rozbijali umywalki i muszle klozetowe, strzelali do luster i kandelabrów, niszczyli biblioteki, tłukli meble i rwali na strzępy kotary.

 

Każdy dom przez nich zamieszkany, choćby przez kilka dni, wymagał generalnego remontu. Nie mówiąc już o brudzie i smrodzie jaki po sobie zostawiali. Wiadomo: skoro się potłukło klozetowe muszle...

 

Dlaczego tak strasznie niszczyli? Czyżby pchała ich do tego zazdrość, że ktoś mógł żyć w warunkach jakie oni, obywatele "przodującego kraju" widywali tylko w kinie? Czy może winna była propaganda wmawiająca im bezustannie, że poza Sowietami panuje straszliwy wyzysk i wobec tego każde przyzwoite mieszkanie jawiło się jako siedlisko kapitalisty? A może jest to naturą sowieckiego człowieka, napędzanego wódką, jak silnik samochodu napędzany jest benzyną? Nie wiem. Ale barbarzyństwo sowieckie pamiętam..."

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ech, gdyby tak u nas potraktować PZPZ jak Putin potraktował ichniejszy...

A to, że "Rosjanie przez lata trzymani pod butem" nie znaczy, że wszyscy temu butowi dali się podporządkować, ale to już temat na pracę, przynajmniej magisterską.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przez 5 lat studiów wałkowałem historię Rosji, literatury rosyjskiej itd. i nie jestem w stanie jednoznacznie ocenić. Do samej Rosji (kultury, historii itp) mam ambiwalentne odczucia ze wskazaniem na pozytywne (mimo wszystko), natomiast jeżeli chodzi o literaturę, to dla mnie nr 1, choć może byc tak, że innej (prócz polskiej) po prostu tak dobrze nie znam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

>Proponowałbym szerszą optykę.Patrzmy na Rosję nie tylko przez pryzmat ZSRR.

i ot właśnie cała polska. cały świat prze do przodu, rozwija się, współpracują ze sobą w handlu, turystyce i takich tam podobnych rzeczach, a polak co??? ano rozdrapuje te swoje ledwo zabliźnione rany i żre się z kim popadnie, kłóci o marchewkę, a stare przysłowie mówi co się dzieje gdzie 2 się bije tam...

Share this post


Link to post
Share on other sites

>> wojciech iwaszczukiewicz, 15 Lip 2008, 22:20

 

No to w takim razie Norwid coś tam napisał o fortepianie Chopina.

 

A z moich własnych doświadczeń - pomimo że spotykałem Rosjan raczej wykształconych i żyjących na Zachodzie od lat, niestety pasują bardzo dobrze do historycznych wzorców zachowań tej nacji. Z jednym byłem kiedyś w sklepie i zachowywał sie jak małpa - od razu porwał jakieś mosiężne wiadro i zaczął w nie bębnić - a jakby nic mu za to nie groziło to jestem pewny że byłby zniszczył co by się dało. Drugi - z którym musiałem załatwić kilka spraw zawodowych był pijany w godzinnach pracy.

 

Bywają Rosjanie normalni i na poziomie, ale jest to niewiele znacząca mniejszość.

Share this post


Link to post
Share on other sites

>> arturross, 15 Lip 2008, 22:35

 

A czy ja gdziekolwiek piszę żeby nie robić interesów z Rosjanami? To co napisałem to była analiza - tacy oni są i wchodząc z nimi w jakiekolwiek układy warto zdawac sobie z tego sprawę.

 

Dlatego też zawsze warto tam rozmawiać i pertraktować z kimś rozumiejącym kulturę zachodnią i podzielającym jej wartości a jednocześnie będącym tam wysoko w hierarchii. Tacy Rosjanie to co prawda rzadkość ale są oni godni najwyższego szacunku - przykładowo Piotr Wielki czy Sokrates Starynkiewicz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rosje a dokładniej dawne terytorium ZSRR znam z wielokrotnych wyjazdow i przejechania samochodem wszystkiego co w sensie turystycznym było warto zobaczyc do granic Azji

czesc wyjazdow na własna rekę reszta to rajdy turystyczne z automobilklubem

o Rosjanach jako o ludziach moge napisac tylko same dobre rzeczy,o Rosjankach jeszcze lepsze:-))

naprawde w Europie takie narody to rzadkosc

  • Like 1

Szanuj zdrowie należycie, bo jak umrzesz, stracisz życie

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja tam ciągle tu widzę polaczka w swojej izbie, dla którego wszyscy sąsiedzi to fiuty, chamy i ssyny... W takich izbach rodzą sie 'młode polaczki', które idą w świat i dalej swoich sąsiadów uważają za samo zło - źródło własnego nieszczęścia i trudnego losu...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co wiecej, "polaczki" tak samo mysla o Niemcach, Żydach... i Rosjanach. Taki to "polaczkowy" stereotyp.

Pewnie to wina zaborów jeszcze... wojen...

Ale czas chyba się wyzwolić z tych stereotypów i MITów?

Share this post


Link to post
Share on other sites

> jar1 - napisz proszę coś na temat, może byłeś , widziałeś , czytałeś, słyszałeś ,oglądałeś ?

Wydaje mi się że wątek nie jest próba zcharakteryzowania mentalności Polaków i próby zrozumienia ich korzeni tylko wątek jest o Rosji i Rosjanach.

pzdr

Share this post


Link to post
Share on other sites

WOJTEK2, 15 Lip 2008, 23:38

 

>> jar1 - napisz proszę coś na temat, może byłeś , widziałeś , czytałeś, słyszałeś ,oglądałeś ?

>Wydaje mi się że wątek nie jest próba zcharakteryzowania mentalności Polaków i próby zrozumienia ich

>korzeni tylko wątek jest o Rosji i Rosjanach.

 

A po co? Przecież już wiesz jacy "ONI" są... Ziemkiewicz napisał... "zcharakteryzowania"...

Share this post


Link to post
Share on other sites

"nikczemnymi, cwanymi, pazernymi i bezwzględnymi..." no to jak widze... kura nie ptica, polsza ni zagranica... nie wiedzialem, ze naokolo mamy tylu rosjan..


„Tak samo jak ludzie, Funky, bez żadnej różnicy” | VITUPERATIO STULTORUM LAUS EST

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem na podstawie jakich doświadczeń pisał swoje Ziemkiewicz, czyżby, jako pisarz SF, opierał sie na prozie Strugackich czy Bułyczowa?

Co do mnie, to znam dobrze rosyjski (w stopniu wystarczajacym do czytania w oryginale), w Rosji byłem dwu- czy trzykrotnie, za każdym razem stosunkowo długo (ponad miesiąc). Po raz pierwszy byłem tam w 1992 roku, w okresie maksymalnego chyba poniżenia - ZSRR już zdechło, boomu surowcowego jeszcze nie było, nędza natomiast była okropna. Akurat podczas mojego pobytu zdobywano wieżę telewizyjną w Ostankino. Spotykałem się z kolegami-naukowcami, piłem z nimi, jadłem i pracowałem. I tak dalej. Byli to świetni ludzie, pełni polotu, oczytani, cierpiący fatalne warunki bytowe, lekko zrezygnowani ale nie złamani. Nie widziałem zadęcia wielkoruskiego, przeciwnie, były wysiłki, aby nie urazić moich uczuć narodowych. Widziałem zawstydzenie sytuacją materialną, natomiast wysoki poziom kontaktów socjalnych - jak u nas za Jaruzela. Na Polskę patrzono z nadzieją, jako na kraj, któremu się udało przejść od takiego bagna, jaki był u nich, do wolności i dobrobytu (!). Drugi raz byłem w okresie wojny Jelcyna z parlamentem - barykady na ulicach i wystrzały z dział. W muzeum zoologicznym MGU na Hercena (znanym między innymi z książki Bułhakowa "Fatalne jaja") panował literalny mróz, pracowaliśmy się w nausznikach. Popierano jednak Jelcyna i reformy. Wszyscy spotkani moskwianie i petersburżanie byli dla mnie ludźmi na wysokim poziomie kultury osobistej, sprawiali na mnie wrażenie osób, które nie z ich winy spotkało nieszczęście w postaci życia w strasznym kraju.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

>Na Polskę patrzono z nadzieją

 

niestety, przegralismy ta szanse...


„Tak samo jak ludzie, Funky, bez żadnej różnicy” | VITUPERATIO STULTORUM LAUS EST

Share this post


Link to post
Share on other sites

>misiomor "....Drugi - z którym musiałem załatwić kilka spraw zawodowych był pijany w godzinnach pracy..."

Oglądałem kiedyś program (jak jeszcze miałem TV) z lotniska w ZSRR . Siedzą załogi samolotów ( w tym piloci) w jakimśtam pomieszczeniu i piją wódkę - i to piją tak na poważnie -:). Co jakiś czas jakaś ekipa obsługująca samolot wychodzi a na jej miejsce pojawia się inna. Ta która wychodzi odpala samaljot i w drogę. Jednego pilota musieli prowadzić -:)

>Redaktor, foxbat

Na Polskę patrzono z nadzieją, jako na kraj, któremu się udało przejść od takiego bagna, jaki był u nich, do wolności i dobrobytu (!) - na Polskę do dzisiaj patrzy się w Rosji w ten sposób. Myślę że z tą przegraną szansą nie jest tak do końca - w Rosji dopiero teraz do głosu dochodzi młode pokolenie mniej skażone nawykami lat ciemiężycielstwa, Rosjanie boją się robić interesy z Zachodem, wydaje im się że prędzej dogadają się przy wódce z Polakiem na zasadach poklepywania się po plecach, wzajemnego przytakiwania, śpiewania wołga, wołga i założeniu że będzie dobrze niż z wyrachowanym i czujnym biznesmenem z Zachodu. Częśc dużych Zachodnich korporacji finansowych (np Banki czy Towarzystwa Ubezpieczeniowe) próbuje wejść na rynek Rosyjski właśnie poprzez Polskę.

Część polskich biznesmenów którzy zainwestowali w Rosji wypowieda się bardziej powściągliwie niż wielu forumowiczowych marzycieli - np. producent art. budowlanych Atlas w jednym wywiadów opowiadał że wcale nie było łatwo. A co wolności - wolności przez duże W w Rosji długo nie będzie, prawdopodobnie tego nie dożyjemy i wydaje mi się że Rosjanie nie są na nią przygotowani (może poza niewielką grupą marzycieli intelektualistów z którymi miał przyjemność przebywać Redaktor)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja bym powiedział tak - ten gość od bębnienia we wiadro był naprawdę inteligentny - student matematyki, mówił płynnie w trzech językach (to było 12 lat temu - wtedy jeszcze potrafiłem jako tako porozumiewać sie po rosyjsku i był on ostatnią osobą z jaką w tym języku rozmawiałem, choć większość naszych rozmów była po angielsku), kiedy trzeba potrafił być również kulturalny. Tyle że od czasu do czasu wychodził z niego dziki sowiet.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sam bym soie pobębnił, czemu nie. A co do intelektualistów - w Rosji to zawsze byli ci najlepsi, tam rozwarstwienie moralne i intelektualne sięgało szczytów absurdu. Zresztą samo pojęcie inteligent też stamtąd pochodzi. Żeby nie było wątpliwości - ludzie, z którymi obcowałem, byli raczej bezradni, widzieli wiele, ale mogli sobie o tym najwyżej porozmawiać. Rosja nie daje wielu możliwości działania porzadnym ludziom, tak było, jest i pewnie długo będzie. Cieszmy się, ze nasze możliwości są większe, ale nie patrzmy na nich z wyższością, bo nasza wyższość jest dość świeżej próby i też nie do końca zweryfikowana.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

>...Cieszmy się, ze nasze możliwości są większe, ale nie patrzmy na nich z wyższością, bo nasza wyższość jest dość świeżej próby i też nie do końca zweryfikowana....

 

Kurcze, jeżeli to tak zabrzmiało to przepraszam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mentalność Rosjan bardzo w sposób sympatyczny i ciepły z dużą lekkościa i poczuciem humoru opisywał Michaił Zoszczenko ,przy okazji naśmiewając się z ustroju porewolucyjnej Rosji .

Polecam wszystkim - krótkie, zabawne i sympatyczne opowiadania ; myślę że znajdziemy w nich wiele "wspólnych" cech. Kto pamięta komunę ubawi się dodatkowo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kiedyś spotykaliśmy się tu w kraju lub na zachodzie z Rosjanami, którzy byli uzgodnieni. Tacy, którzy nie byli uzgodnieni siedzieli na tyłku w kraju i nie mogli z niego wyjechać, choćby i do Bułgarii. Swego czasu kolega zajmowałem się pewną sprawą i okazało się, że doskonałym fachowcem w tej dziedzinie jest pewien Gruzin. Kolega wpadł na szalony pomysł aby tam pojechać. Załatwił sobie trzymiesięczny pobyt. Wrócił zachwycony Gruzinem, który pomimo braku możliwości kontaktów z zachodem i wyjazdów poza ZSRR wiele osiągnął.

Share this post


Link to post
Share on other sites

O jakiej Rosji pisać.

 

militarnej czy kulturalnej

 

i jedna i druga w światowej awangardzie a durni pod dostatkiem wszędzie....

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiejsza Rosja to Moskwa,Sankt Petersburg,okręg Kaliningradzki,broń atomowa i gaz.Ciekawe co się z Rosją stanie gdy im gazu zabraknie?Podobno starczy im go na 50 lat.Co będzie później?Czy po wyczerpaniu zasobów będą współpracować z UE,a nie ją wykorzystywać jak do tej pory czy też sięgną po przestarzałą broń atomową w celu uzyskania od UE,USA,Chin lub Japonii jakiś profitów?

Przecież to państwo tak naprawdę nic nie produkuje,nie ma żadnej wyrobionej marki na świecie i nikt też do nich nie przenosi swoich produkcji.

W interesie wszystkich leży aby Rosję nie zostawić samą sobie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.