Jump to content

Recommended Posts

Pamiętam mgliście takich uzgodnionych Rosjan, którzy przyjeżdżali na zagraniczne konferencje. Kilku starszych, brzuchatych panów w czarnych garniturach. Chłopsko-dyrektorskie, szerokie mordasy. Zwykle nie znali żadnego obcego języka, i stali zbici w smętną, czarną, patrzącą spode łba kupkę. No, ale mieli zaliczoną zagranicę! Diety itp. hulanki, hopsasa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

>wa-lo-dia, 16 Lip 2008, 10:00

 

>

>Przecież to państwo tak naprawdę nic nie produkuje,nie ma żadnej wyrobionej marki na świecie

 

A Kałasznikow ;-)?


Jestem Europejczykiem.

We własnym kraju jestem rebeliantem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rosja ma 140 mln ludzi i tylko 2 razy wiekszy dochod narodowy niz Polska. Z tego 60% ze sprzedazy surowcow.

Nowy ustroj spowodowal, ze na handlu surowcami bogaca sie jednostki i ludzie przez nich dopuszczeni do gry - popatrzcie na tzw. rosyjskich turystow.

Rosja ma bron jadrowa i stad licza sie z nia i interesuja Amerykanie tak jak licza sie i interesuja Korea Polnocna czy Iranem. Strach plus ropa i zaszlosci powoduja, ze zaprasza sie Rosje do G8. W koncu do tych gnijacych rakiet moze sie dostac czlowiek nieobliczalny i brak mechanizmow demokratycznych spowoduje, ze nic go nie zatrzyma.

Tak naprawde Rosja nikt sie nie interesuje i gdyby nie atom, ropa i gaz to pewnie bylaby rownie glosna jak Grenlandia.

Co do intelektu i artyzmu - to jest domena jednostek a nie narodu. Spotkalem sluzbowo bardzo milych Rosjan ale to ludzie, ktorzy zyja poza Rosja i stad rozpiera ich wyzwolenie. Mysle, ze w Rosji jest inaczej. Tam jest podzial i sa ludzie bez przyszlosci, zdeterminowani, gotowi sprzedac siebie i podatni na wszelka manipulacje.

 

pzdrw

 

soso

Share this post


Link to post
Share on other sites

>>Przecież to państwo tak naprawdę nic nie produkuje,nie ma żadnej wyrobionej marki na świecie

>

>A Kałasznikow ;-)?

 

O tu się nie zgodzę. Rosja jest producentem wielu dóbr wyższego rzędu. Mają najlepszych na świecie jubilerów, produkują sporo bardzo ekskluzywnych produktów kulinarnych ( np: kawior ), niektóre gatunki ryb ( nie tylko świeże, ale i przetwory ).

 

Jeżeli ktoś myśli, że Rosja to taki zacofany kraj, to proponuję się wybrać np do Petersburga. Przy tym mieście Gdańsk wygląda jak uboga wiocha.

 

Oczywiście nie jest idealnie i społeczeństwo jest mocno zróżnicowane ( tam, w przeciwieństwie do Polski ) jest klasa średnia.

 

Polacy Rosji nie doceniają, a znają jedynie z mediów. Rosja to kraj wielkich możliwości, wielkich ludzi i wielkiej biedy dużej części społeczeństwa. Kraj olbrzymich kontrastów. Ale oni nie rozdają publicznych pieniędzy wszystkim jak Polska ( a to na dzieci, a to na bezrobotnych, a to na becikowe, dożywianie itd ). W Polsce w interesie władzy jest by nie rozwarstwić społeczeństwa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

ludzie połowa z was tam nie była najwyrazniej ale czego wymagac skoro europa tak samo spostrzega nas jak wy Rosjan.

Nie byli nie znaja osobiscie ludzi a wszystko wiedzą

Ojciec pewnej prezes znanego swiatowego salonu mody/hiszpania/ gdy obejrzał film z jej podrózy do Polski gdzie otwieraja sklepy /tez widziałem ten film/ powiedział krotko gdzie ty pojechałas twoja praca mi sie nie podoba ,to nie jest kraj dla was

Dla wyjasnienia powiem ze na filmie była Polska przemysłowo- miejska w okresie zimy posypana brudnym sniegiem :-))

 

dla najbardziej opornych na wiedze proponuje najprostszą wycieczke do moskwy

 

firm takich jak Atlas ktore ładuja sie na siłe do Rosji jest mnóstwo ,sa chyba zbyt przyzwyczajeni do łatwego rynku w Polsce na poczatku swojej działalnosci

Dla rozrywki proponuje im wejsc na rynek niemiecki powitaja ich z otwartymi ramionami jak na prawdziwą Europe przystało


Szanuj zdrowie należycie, bo jak umrzesz, stracisz życie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skibus, 16 Lip 2008, 11:00

>>>Przecież to państwo tak naprawdę nic nie produkuje,nie ma żadnej wyrobionej marki na świecie

>>

>>A Kałasznikow ;-)?

>

>O tu się nie zgodzę. Rosja jest producentem wielu dóbr wyższego rzędu. Mają najlepszych na świecie

>jubilerów, produkują sporo bardzo ekskluzywnych produktów kulinarnych ( np: kawior ), niektóre

>gatunki ryb ( nie tylko świeże, ale i przetwory ).

 

 

Tylko co z tego skoro ma to się nijak do potęgi zachodnich i japońskich marek.Kawior i grupa Petersburskich jubilerów nie postawią na nogi rosyjskiej gospodarki po skończeniu się zasobów gazu.

Do tego należy dodać trwający od wielu lat ujemny przyrost naturalny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Akurat mój Ojciec jeździł do Moskwy kilka razy służbowo w końcu lat 90-tych i wrażenia miał mieszane - czasem świetnie (niektórzy ludzie, kuchnia, zabytki, widoki) a czasem tragicznie - chociażby jak kiedyś wybrał się na spacer i jego miejscowy "opiekun" pyta sie nagle "a kwit z hotelu masz?" - jak usłyszał że nie, to zbladł i zarządził ekspresowy powrót. Okazuje się że bez kwita można (było?) zostać aresztowanym (wiadomo co to znaczy w Rosji) za włóczęgostwo z opcją łapówki 100$, po uisczeniu której patrol "przekazywał" delikwenta kolejnym kolegom, tak że droga do hotelu mogła kosztować nawet 1k$.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja tam starałem się udawać miejscowego, no, takiego trochę lepiej ubranego miejscowego. Dobrzy ludzie ostrzegli, czym pachnie wyglądanie na cudzoziemca z zachodu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

ale bajki opowiadacie

owszem gliniarze byli pazerni przy wykroczeniach drogowych,norma była tez kontrola dokumentów zwłaszcza w miejscach "nieturystycznych" ale taki był wtedy folklor i to nijak się ma do charakterystyki Rosjan jako ludzi

obecnie nadal są pazerni gliniarze


Szanuj zdrowie należycie, bo jak umrzesz, stracisz życie

Share this post


Link to post
Share on other sites

misiomor

opowiesc dla ciebie

srodek kapitalistycznej Europy Niemcy

3 moich kolegow na szkoleniu jak to u Niemców wyjatkowo ekscytującym i obfitującym w wartosciowe materiały postanowiło isc na ryby.Mieli hotel na przedmiesciu ,obok kilometr piekne jeziorko w lesie

Kupili wędki w miescie i poszli na ryby bez paszportów bo te jak to w Europie lezały w hotelu

Trawka,wiatr,piwo,opalanie ,a ryby podobno karpie jak smoki , krew w nich wezbrała ciagną sztuke jedna po drugiej i nagle ryk syren i 3 radiowozy

Brak papierów,stawiający się cudzoziemcy z kraju o złej reputacji więc wstępny wp..ol i do radiowozu.

Potem kilkunastogodzinny pobyt za kratkami ze sciaganiem pracownikow hotelu i organizatora kursu

Pewnym usprawiedliwieniem dla policji jest fakt ze jak się okazało chłopcy kłusowali na jeziorze ktore było własnoscia Koła wędkarskiego lokalnej policji :-)))

Wp...ol pamiętają do dzis ale o Niemcach nic złego nie mówią ,nadal natomiast narzekaja na nudne szkolenia


Szanuj zdrowie należycie, bo jak umrzesz, stracisz życie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mimo wszystko - odróżniłbym kłusownictwo od spaceru ulicą.

 

A to że w Moskwie tak pilnuja dokumentów to nie dziwne - kmiotowi z prowincji trudno jest dostać meldunek, bo inaczej wsyscy zwaliliby się do dwóch największych miast. I trzeba pilnować a że czasem jeszcze zagraniczny jeleń się trafi...

Share this post


Link to post
Share on other sites

cir, 16 Lip 2008, 14:34

 

>misiomor

>opowiesc dla ciebie

 

Trzeba byc niezgorszym idiota by udac sie na ryby bez zewolenia. Nie dziwie sie, ze faceci byli na doksztalcie ;-)

 

pzdrw

 

soso

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo ciekawy temat!

Rosja to bardzo intrygujący kraj z wielu powodów, dla mnie od jakiegoś czasu stał się numerem jeden jeśli chodzi o niezaspokojoną ciekawość na jego temat a także chęć głębokiego poznania!

Ostatnio czytam książki tylko powiązane z Rosją w jakikolwiek sposób:-)

Swego czasu pracowałem na tankowcu i miałem możliwość poznać trochę ten kraj(głównie od strony morza czarnego gdzie byłem bardzo często) a także jego mieszkańców i napewno złego słowa powiedzieć na ich temat nie mogę! Według mnie są bardziej przyjaźnie nastawieni do Polaków niż mieszkańcy krajów UE...Zawsze można było pogadać, często pierwsi zaczepiali by porozmawiać. A to że piją spore ilośći alkoholu to chyba wynika z tego w jakich warunkach muszą żyć i to pewnie pomaga im trzymać dystans to tego co ich otacza. Żeby dostać "w pysk" no to też trzeba było się postarać, bo jak człowiek się spokojnie zachowuje to problemów nie ma. Planuję wybrać się w trasę koleją Transsyberyjską do Władywostoku i już nie mogę się doczekać. Koledzy byli rok temu, więc informacje co i jak mam z pierwszej ręki;-] Napewno jadąc do Rosji trzeba pamiętać, że tam nie jest tak słodko jak na zachodzie, a gdy dojdzie do kontaktu z policją to często doszukują się jakiegoś powodu by wymusić łapówke, którą bez skrupułów trzeba dać. Znajomy kierowca tira opowiadał jak zatrzymali polskiego kierowcę do kontroli m.in. kontrola trzeźwości i mówią, że jest pijany(tak pokazał alkomat!)a nie był, więc mówi że nic nie pił na 100% i że nie da sie wrobić. Zapytał czy mogą pojechać na komisariat żeby to zbadać na podstawie krwi, a oni z uśmiechem odpowiedzieli, że tam też wyjdzie że jest pijany! Skończyło się na tym że dostali 200USD i było po sprawie:-) Rosja to największy kraj, zatem jest też wiele do zwiedzenia i mam nadzieję iż sukcesywnie bede go co raz bardziej poznawał, a takie troche bezprawie jakie tam panuje podnosi tylko dodatkwo adrenalinkę. No ale nie każdy to lubi...

Share this post


Link to post
Share on other sites

w ZSRR panował kult jednostki, ale jednostka pośledniejszego gatunku była niczym dla ichniej władzy. Liczył się kolektyw. Do wspomnianego Gruzina kolega wysłał kilka listów prywatnie z prośbą o możliwość uzgodnienia jego 3 miesięcznego pobytu i wstępnego ustalenia programu pobytu. Na żaden z listów nie otrzymał odpowiedzi i żaden nie wrócił do niego np. z notką, że adresat nieznany. Oblatani w tych sprawach ludzie wytłumaczyli koledze, że taki sposób załatwiania sprawy może jedynie przysporzyć kłopotów adresatowi. Jedyna słuszna droga to oficjalny list od naczalstwa z Polski do naczalstwa w ZSRR. Jak pisałem wyżej wyjazd kolegi doszedł do skutku.

 

Olbrychski opowiadał, że podczas grania pod Wajdą z Francuzami był urzeczony ich luzem i partnerskim stosunkiem między reżyserem a aktorami. Wiele lat później był z Wajdą, który reżyserował sztukę w ZSRR i okazało się, że to Rosjanie zazdrościli Polakom tego samego, co oni onegdaj Francuzom. Dla Rosjan, w szczególności, nie było możliwe rozmawiania na równej stopie z reżyserem, który miał tytuł bohatera ZSRR i tytuł narodowego artysty ZSRR.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Polecam lekturę Richarda Pipesa: Rosja Carów. Lektura ciężka ale dająca podstawy do zrozumienia mentalności tego narodu. W Rosji byłem tylko raz, przez miesiąc, w 1998 r. pojechałem zobaczyć Ural. Uczucia raczej mieszane, bieda skontrastowana z szokującym luksusem (i to było jeszcze przed boomem paliwowo - surowcowym) Ludzie byli w sumie fajni, wyglądało to na swoisty "kompleks cudzoziemca" starali sie przekonać mnie, że ich ojczyzna jest OK i byli dosyć pomocni. Z drugiej jednak strony były szczyty biurokracji, bumagi, bumażki i bumażątka na wszystko, od zwykłej wymiany waluty w kantorze po korowody załatwień, żeby móc legalnie chodzić po górach Średniego Uralu, po prostu paranoja. Były łapówki dla obsługi pociągu za możliwość umycia się w trakcie jazdy (trasa Warszawa - Swierdłowsk to +/- 5 dni jazdy, na przełomie lipca i sierpnia upał sięga 40 stopni, klimatyzacja w pociągu nie działa a okien nie można otworzyć, są na stałe wpuszczone w ściany. Były drobne łapówki dla milicji wszelkiego rodzaju i autoramentu, próby "konfiskaty" aparatów fotograficznych i walkmanów, były awantury z pojawiającymi się znikąd milicjantami o robienie zdjęć poza typowymi miejscami turystycznymi(np. przy robieniu zdjęcia pomnika Lenina w Swierdłowsku - pomnik na głównym placu co prawda, ale wszędzie dookoła budynki administracyjne i inne tego typu tajne/poufne więc fotografowanie wzbronione) Były awantury z obsługą hotelu: po stwierdzeniu przez nas, że w pokoju są karaluchy i inne takie świństwo usłyszeliśmy od ciężko obrażonej pani z dyrekcji że u nich takich rzeczy nie ma i na pewno z Polski przywieźliśmy. W sumie: kak tigra job** i smieszno i straszno. No i dogadać się w jakimś języku poza rosyjskim było bardzo trudno. Reasumując: może jak kilka pokoleń wychowanych w ZSRR wymrze, to sie tam coś zmieni, ale wydaje mi się, że większych zmian nie należy sie spodziewać. Prawie sto lat (licząc od Lenina) chorej indoktrynacji i prania mózgów zrobiło swoje, a i wcześniej nie było tam lepiej. Pare lat pozornej demokracji niewiele zmieniło.

Share this post


Link to post
Share on other sites

>WOJTEK2, 16 Lip 2008, 00:32

 

 

>piloci) w jakimśtam pomieszczeniu i piją wódkę - i to piją tak na poważnie -:)

 

Mój Kolega studiował w ZSRR o ile pamiętam w Leningradzie kierunek po którym był inżynierem obsługi samolotów. Miał praktykę na jakimś lotnisku na Syberii. Wylądował samolot pasażerski (całkiem ładnie) i nic, cisza. Zero łączności, nie kołuje, po prostu zatrzymał się na końcu pasa. Zrobiła się lekka panika i wezwali antyterrorystów. Ci po krótkiej obserwacji podjęli szturm na samolot. Okazało się, że piloci i mechanik tak się ucięli, że osłabieni lądowaniem zalegli w bezruchu. Jak kolega opowiadał najwięcej dyskutowano nie o tym, że się ucięli, tylko to, że tak ładnie wylądowali :-).

 

>tą przegraną szansą nie jest tak do końca - w Rosji dopiero teraz do głosu dochodzi młode pokolenie

>mniej skażone nawykami lat ciemiężycielstwa (...)

 

Patrząc na maszerującą młodzież która wymachuje flagami i skanduje "Putin, Putin" nie jestem takim optymistą. Wydaje mi się, że w tej chwili mamy w Rosji najgorszą mieszankę kompleksów wobec Zachodu pomieszanych z nacjonalizmem, chęcią odwetu za doznane upokorzenia, poczuciem moralnej wyższości i przekonaniem, że dzięki ropie trzymają Zachód za jaja. To bardzo wybuchowa mieszanka i ja bym jej nie lekceważył.


Jestem Europejczykiem.

We własnym kraju jestem rebeliantem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

nasze ograniczenia

 

samolot z Nowosybirska miał lądować w Moskwie o 18:00. Na wieży kontrolnej lekka konsternacja, bo o 16:00 słyszą:

- tu lot nr AF1024 z Nowosybirska, hep, prosimy o zgodę na lądowanie, hep

- dajcie I pilota.

- to, hep, niemożliwe, bo poszedł w Nowosybirsku, hep, na melinę i przepadł

- to dajcie II pilota

- to niemożliwe, hep, bo zamknął się w klopie, hep, i rzyga

- to dajcie kogoś trzeźwego

- to, hep, niemożliwe, wszyscy pijani, hep

- to kto do cholery prowadzi samolot?

- jak to kto, hep, to ja, hep, automatyczny pilot

Share this post


Link to post
Share on other sites

To anegdota. Prosiłbym o zwrócenie uwagi na drugą część mojej wypowiedzi.


Jestem Europejczykiem.

We własnym kraju jestem rebeliantem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rosja to przedziwny kraj, jedyny w swoim rodzaju. Poznałem go od strony turystycznej, a także zawodowej, znam Rosjan prywatnie i zawodowo.

 

Problem dla nas jest jeden: dla Rosjan Polska to zawsze był i będzie kraj panów, którego w głębi duszy nienawidzą (wojny światowe, katyń itd.) a teraz mają gdzieś, bo mają hajs i ropę i inne surowce, dla Polaków Rosjanie to w większości dzikusy. Tak było, jest i będzie. Niestety muszę powiedzieć, że tzw. 'przeciętni' ludzie mają totalnie przeorane łby przez ucisk i komunę. Paradoksalnie, oni z tym się czują dobrze. Nawet ludzie, którzy mają taką świadomość, nadal mają w głowie komunę.

Po każdym powrocie do PL czuję się tutaj dobrze, cieszę się, że nie mieszkam tam w Rosji. Z jednej strony lubię Rosjan, bo są dość otwarci, życzliwi, gadatliwi, pomogą czego coraz mniej tutaj, a z drugiej chamstwo wszędzie, brud, łokcie pod żebra, smutne gęby, szaro, smętnie, o prowincji nie wspomnę. Syf.

 

Natomiast paradoksalnie stworzono w Rosji największe dzieła literackie, muzyczne, wspaniałe szkoły pianistów, skrzypków...

Dziwny kraj

Share this post


Link to post
Share on other sites

BG, powiedzmy:

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.