Jump to content
Marek-41

Magnetofony szpulowe.

Recommended Posts

manius59, 19 Sie 2008, 20:35

Właśnie miałem Cię prosić o te fotki.Widzę,że doprowadziłeś wszystko do porządku.Wspaniale się ten magnetofon prezentuje.Boki sam robiłeś?Nie masz problemów z luzami na nabach?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gratulacje.Nastepny ma w domu studio.Ktoś też dzisiaj miał szczęście i kupił za 1350 zeta PR-99 mk-2.

Share this post


Link to post
Share on other sites

manius59>no wreszcie jest teac 3440 -pięknie to wszystko wygląda - gratulacje!!!!!!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam wszystkich po urlopowej przerwie.

Właśnie przed chwilą wróciłem ze swoim Revoxem A77, od Serwisanta. Magnetofon hula, że aż miło.

Został przeczyszczony i nasmarowany.Przed tym serwisem nie eksploatowałem go zbytnio.Popracował może jakieś 3 godziny.

Teraz po smarowaniu widać różnicę w pracy.Było cicho, a jest jeszcze ciszej.

O możliwościach dżwiękowych A77, już pisałem.Dodam tylko, że przypadkowo zapoznałem pewnego mieszkańca Warszawy, posiadacza Revoxa PR99 i jakiegoś Studera (nie pamiętam symbolu). Otóż według tego Pana, A77 mimo że jest konstrukcją starszą, gra lepiej niż B77.

Nie wiem, nie sprawdzałem, nie mam B77. Piszę o tym, jako o ciekawostce.

 

Mam do Was pytanie.

Czy cokolwiek Wam wiadomo, aby firmy fonograficzne, wypuszczały swego czasu nagrane taśmy na szpulach? (równolegle do LP i kaset)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy cokolwiek Wam wiadomo, aby firmy fonograficzne, wypuszczały swego czasu nagrane taśmy na

>szpulach? (równolegle do LP i kaset)

Były takie wybryki.Sam miałem m.in.Portera-"Helicopters" nagrane z predkością 9,53 na taśmie ORWO.Widziałem też na czeskiej aukcji podobne wydawnictwa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Marek-41,>

Bardzo fajnie ,że wkleiłeś tego MAKA i opisałeś.Nie widziałem go wcześniej, a konstrukcja ciekawa.

Do wszystkich!!!

Wklejajcie wszystko co ciekawego się dowiecie o swoich i nie tylko szpulowcach.Wreszcie stworzymy bazę danych w jednym wątku i nie będzie trzeba szukać.

Ja ostatnio stwierdziłem, że bardzo ważna jest czystość magnetofonu.B-77 głupiał trochę, wyłączał się, zwalniał.Wiedziałem ,że to sprawa rolki, ale nie przypuszczałem,że wystarczy ją solidnie wyczyścić.Wszystkie niepokojące objawy ustąpiły.

Pozdrawiam serdecznie - Jacek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wkleiłem tego maka specjalnie jako ciekawostkę, po drugie ,to krajowe dzieło.Co prawda używane do niecnych celów ,lecz konstrukcja ciekawa.

Co do revoxów,to ostatnio sporo poczytałem o nich na różnych forach i ogólnie opinia jest taka.

Wszystkie grają bardzo podobnie i są bardzo długowieczne.Jedynie model A-700 jest uznany za nie do końca udany.A-77 z predkością 38 cm/sek gra z podobną jakością jak PR-99,a nawet A-810.Mam nadzieje,ze sobie dwa z nich już niedługo osobiście porównam.Pozdrowienia dla wszystkich i jak natraficie na coś ciekawego,to wklejajcie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Byłem dzisiaj w Hospicjum i znajomego widziałem na korytarzu dębowe drewniane boczki, mam przykre skojarzenia patrząc na stary sprzęt audio stolarką oszpecony. Ale to nie Wasza sprawka wszystkiemu są przecież są winni żydzi i masony. Rozmawiałem dzisiaj z tymi, do których prawie rodzina już nie przychodzi bo albo jej niema albo mieszka gdzieś za Wielką Wodą, a znajomi dawno zapomnieli bowiem spadku nie dostaną.Kiepskie są nasze perspektywy nastawione na defekację dwa metry powyżej własnego odbytu zawodne F-16 i tarcza na której nas poniosą, mocarstwowy sen o potędze bez butów i gaci pod mostem. Nagrywałem sprawiłem sobie odrobinę luksusu za 25 złp BASF CE II C-60 10 sztuk jutro i w piątek nagram do ostatniej

Pozdrawiam

Zbyszek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ten gość już en plus pierwszy raz szaleje z tymi taśmami. Z 1,5 roku. Próbuje sprzedać na sztuki lub komplet, jak teraz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Krążą różne mity o A77, np. że najstarszy i najdoskonalszy. Każdy ma inną percepcję, inne gusta, inny charakter, więc ocenienie rodziny Revox'ow, parametrycznie zbiżonych bardzo do siebie, bedzie zawsze subiekywne, zwłaszcza, że zarówno najstarszy z nich jak i najnowszy są już wiekowe i pracowały w różnych warunakch przy różnym obciążeniu. Dotyczy to oczywiście też innych magnetofonów.

Z Revox'ów żaden nie powinien zawieść. Wiele lat temu miałem czterościeżkowego A77. Choć pracował prawidłowo, wyzbyłem się go, gdyż moim marzeniem był magnetofon krajowy podobnej klasy. Być może to był błąd, ale byłem młodszy i głupszy.

Kupiłem Koncerta za dość duże pieniądze. Potem nabyłem drugiego (pierwszy był dość zużyty i brakowało elementów wyposażenia), a pierwszego sprzedałem. Obecny jest w doskonałym stanie technicznym, co w przypadku tych magnetofonów jest niespotykane (większość "wymęczono" do granic możliwości w teatrach, domach kultury czy radiowęzłach). Magnetofon, choć niestety czterościeżkowy, spisuje się wspaniale. Do relaksacyjnego odsłuchu w zupełności mi wystarcza. W porównaniu do mojego A77 pod względem reprodukcji spisuje się co najmniej tak samo dobrze. Wadą czerościeżkowego Koncerta są dość duże przesłuchy ze stron ściężek przeciwbieżnych, jednakże po nagraniu z odpowiednią dynamiką problem w zasadze zanika.

 

Przypomnę parametry magnetofonu M 3401 SD (notabene, zakłady śp. Zjedn. Unitra zwykły podawać dane technicznie bardzo rzetelnie):

 

Prędkości przesuwu: 4.75, 9.53, 19.05 cm/s;

Odstęp sygnału od szumu: 62 dB (9.53 cm/s) 64 dB (19.05 cm/s);

Nierównomierność predkości przesuwu: 0.06 % (19.05 cm/s);

Pasmo: 30 - 22 000 Hz (19.05 cm/s) +/-3 dB;

30 - 18 000 Hz (9.53 cm/s) +/- 3 dB;

30 - 13 000 Hz (4.75 cm/s) +/- 3 dB - faktycznie, na przeciętnej taśmie głos jest bardzo czytelny, nawet muzyka jest niewiele słabszej jakości, niż na SONY PROFESSIONAL WM D6C (taśma chromowa).

 

Mój egzemplarz ma głowice Revox'a oraz pewne elementy toru przesuwu także widać zostały sprowadzone od Willy'ego Studera.

 

Do najwspanialszych nagrań i odsłuchów używam Nagry III, jednakże Koncert i tak jest godny uwagi. Kiedyś nasz kolega Kilup wspominał, że Koncert dwuśladowy, po wymianie tranzystorów na odpowiedniki jeszcze mniej szumiące, jest lepszy od Revox'a A700.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czuję jakiś sentyment do tego magnetofonu.Może kupiłbym jakiegoś, ale to loteria, a naprawiać chyba mi się nie chce.Sentyment może z powodu dawnych czasów i tego ,że był nie do kupienia.Fajnie , że wkleiłeś te informacje.Wreszcie mamy Koncerta opisanego przez użytkownika.Serdecznie pozdrawiam - Jacek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ładny ten koncert kiedyś kosztował fortune,czy ktoś z was montował głowice nie orginalne w swoich magnetofonach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W "Koncertach" seryjnie montowano głowice Revox lub Alps. Kasująca była produkcji ZRK.

Na forum elektronczym wyczytałem, że Koncert kosztował ok. 200 tys. ówczesnych zł (niemal tyle, co FSO Polonez), podczas gdy np. Aria kosztowała 40 tys.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale niestety był tak samo zle wykonany ,jak Aria.Ostatnio miałem okazje dotknąć i dokładnie obejrzeć Koncerta i to dwuślada.Niestety nie był do końca sprawny.W pełni sprawnego jeszcze nie widziałem.Jednak kiedyś pewnie mi się uda.Bardzo dobrze,że wkleiłeś zdjęcia wnętrza.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Marku, generalizujesz. Fakt, z Ariami różnie bywało, ale Koncertem, to jakiś partacz lub "fachowiec" z radiowęzła pegieeru się prawdopdobnie "zajmował". Do tej serii magnetofonów Kasprzak się przykładał gdyż primo - było ich zaledwie "kilka tysięcy" (informacja od pewnego znanego kolekcjonera z Polski południowej), secondo - trafiały ponoć nawet do radia i telewizji, tercjo - 3 egzemplarze, z którymi miałem styczność nie budziły zastrzeżeń, a wybrzydzać potrafię. Aż takie mam wielkie szczęście ;)?

 

Pzodrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Design zewnętrzny faktycznie mógłby być lepszy, w tym względzie Marek-41 ma rację, np. toczone metalowe gałki, ale mimo wszystko widziałem znacznie brzydsze konstukcje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Koncert miał jeszcze spory potencjał,ale w tamtych warunkach nie dało się nic zrobic.

JanPeter,pracowałem wtedy produkując kolorowe telewizory i z autopsji znam tamtą sytuacje.A szkoda,bo już nie bedziemy mieć więcej szansy na produkcje naprawde dobrego magnetofonu.

Koncert i tak był najlepszy z magnetofonów produkowanych w demoludach.No może co niektóre radzieckie wyroby były lepsze,ale jakie miały wewnątrz elementy,to teraz trudno powiedzieć.Spokojnej nocy.

post-15150-100007639 1219274156_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie tylko,ze nigdy zadnego maka nie widzialem ale chyba nawet nie slyszalem, ze takie byly produkowane. O koncercie chyba ktos mi wspomnial ale to bylo tak dawno, ze trudno powiedziec czy to jawa czy sen. Pamietam, ze w Polsce przed mym wyjazdem zrobili jakiegos super kaseciaka i nawet widzialem ale cena byla taka, ze taniej bylo kupic na zgnilym zachodzie na czestych wtedy wyprzedazach. Zreszta wtedy na kaseciaki patrzylem z gory szpulowej.

 

W jakich latach ten Koncert byl produkowany? Wyglada ciekawie i jesli motory dobre to mozna modyfikowac i moze nawet warto.

 

Glowice mozna dobierac z innych modeli niz orginalne pod warunkiem, ze mechanicznie da sie je prawidlowo ustawic i jest sie przygotowanym na modyfikacje ukladu bo zadko parametry pasuja. Ale jak sie ma service manual to na ogol nie jest takie trudne. Na ogol najwiecej zachodu z mechaniczna strona montazu.

pozdrowienia,

Share this post


Link to post
Share on other sites

>> vik, 21 Sie 2008, 06:32

 

>W jakich latach ten Koncert byl produkowany? Wyglada ciekawie i jesli motory dobre to mozna

>modyfikowac i moze nawet warto.

 

Produkowany o ile pamiętam od 79 roku jakoś do połowy lat 80-tych, ale i tak jest ich naprawdę niewiele w porównaniu do innych polskich magnetofonów.

 

Silniki z tego co słyszałem ma akurat bardzo dobre, ale ewentualne modyfikacje niezbyt się chyba opłacają, bo obecnie na rynku wtórnym Koncert jest wręcz absurdalnie drogi. W cenie jaką przeciętnie osiąga na aukcjach można kupić np. Revoxa PR99. No chyba, że ktoś ma szczęście i trafi mu się Koncert za rozsądne pieniądze.

 

Warto wspomnieć, że istniała jeszcze wersja kwadrofoniczna Koncerta, oznaczana M-3404 Mozart. Ten jest jednak praktycznie zupełnie nieosiągalny, bo o ile wiem nie wszedł nigdy do seryjnej produkcji i sprzedaży detalicznej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest V-savage

Nie wiem jak Wy, ale jestem i tak zadowolony z tego co Polski przemysł audio osiągnął. NIe był to hi-end ale mieliśmy swoje. Nie wiem jak bylo z projektami, lecz sama produkcja wyglądała wręcz samowystarczalnie. Mieliśmy krajowe kondesatory, krajowe pólprzewodniki etc. Wszystko było w kraju robione. A dziś co mamy? CHyba tylko wspomnienia po tym że kiedyś w Polsce umieli zrobić magnetofon, może nie najlepszy ale grający. Gdyby do dziś funkcjonowała firma podejrzewam, że rozwinęła by się znacznie. Ważną cecha jaką posiadały polskie wyroby to prostota, wszystko powinno być maksymalnie proste i przejszyste ale nie bardziej. :)

Pzdr

Share this post


Link to post
Share on other sites

M3404QD Mozart wg strony pasjonatów Unitry, istnieje w liczbie ok. 100 egz. Są to informacje od osoby, co miała znajomości w COBRESPU (Centralny Ośrodek Badawczo - Rozwojowy Elektronicznego Sprzętu Powszechnego Użytku).

 

Nie sądzę, żeby modyfikowanie Koncerta miało większy sens. Podkreślam, że grał nie gorzej od mojego A77. Ksjel dostał ode mnie nagrania z Koncerta, odsłuchiwał je na swoim SONY i był zadowolony. Jeśli ktoś chce koniecznie szukać w dziury w całym, niech zmienia kondensatory na nowsze i tranzystory na jescze bardziej niskoszumowe. Szkoda tylko, że główny silnik nie stanowi napędu bezpośrednego. Tandem silników hallotronowych dowijających jest bezawaryjny, toteż nierównmierność przesuwu nieznacznie odbiegała od fabrycznej w moim poprzednim egzemplarzu. Obecny ma wręcz znamionową.

 

Generalnie nie polecam zakupów Koncertów na Allegro bez możliwości osobistego skontrolowania ogólnego stanu techniczego.

 

PS: Czy ktoś z Was posiada miernik nierwónomierności Elmasz (ze złączami DIN)?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki Korwinowi dowiedziałem się, że w samym Kasprzaku podobno istniały wręcz niesamowite projekty, przy których Koncert był maszyną słabą. Niestety nie ma już możliwości, aby do nich dotrzeć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Projekty to u nas istniały... Z dziedziny audio żadnych informacji nie mam, ale dawno temu miałem pewne "wejście" do zakładów FSO (wtedy jeszcze prężnie działających) i kilka zdjęć gotowych projektów samochodów jakie widziałem sprawiły, że byłem w ciężkim szoku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A Koncert jak by się kiedyś jakimś cudem trafił za rozsądne pieniądze, to bym chętnie nabył celem dokładnego zapoznania się. Mam ogromny szacunek do naszych rodzimych konstrukcji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Głównym problemem konstruktorów w P.R.L było to ,że żaden zakład nie miał pieniedzy.Wszystkim zarządzało państwo.I jak ktoś z góry zatwierdził projekt,to dawał jakąś kwote,której nie można było przekroczyć.Jeśli więc w czasie budowy prototypu zabrako pieniędzy,bo okazało się ,ze potrzebne są np zachodnie części,to konstruktorzy musieli użyć znacznie tańszych .Dlatego wszystkie nasze wyroby są jakby nie do końca skończone.Powinny mieć znacznie lepsze parametry,bo tak wynika z projektu,a rzeczywistośc zmuszała do klejenia g,,, ostatecznego produktu.Jestem pod wielkim wrażeniem naszych inżynierów,że w takich warunkach jednak udało im się tyle osiągnąć.Podejżewam,że gdyby japończycy mieli takie warunki pracy,to nikt o ich wyrobach by nawet nie usłyszał.Staliśmy się mistrzami improwizacji.Sam nie byłem miłosnikiem naszych wyrobów w tamtch czasach.Widziałem jak się to robi ,a miałem możliwości słuchania sprzetu z za żelaznej kurtyny i to sprzętu wysokiej klasy.Zostawało więc mi ,tylko marzyć,że może kiedyś sobie coś takiego kupie.No i teraz moge he he.Zresztą ceny były wysokie,a i tak trzeba się było dobrze postarać,aby coś w ogóle kupić.Dobrze,że jest tutaj grupa ludzi,której się udało coś ocalić z naszych wyrobów.W czasach kiedy muzeum techniki ledwie żyje,to prywatni kolekcjonerzy muszą to uratować dla nastepnych pokoleń.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Innym przykładem braku pieniędzy bądź problemów, stwarzanych przez ówczesnych braci zza Bugu były bardzo krótkie serie na prawdę znakomitych wyrobów, np. wzmacniaczy i magnetofonów pełnokwadrofonicznych. Istniała także dość mała seria wersji rozwojowej "Marcina" z prędkością 9,53 cm/s (!), krótka seria magnetofonów kasetowych MS 5020 na licencji Eumig'a, które miały stanowić bazę do rozwoju bardziej zaawansowanych decków krajowych.

Nawet w "Radioelektroniku" z 78 r. pisano, że Koncert stanowił podstawę dla skonstruowania bardziej zaawansowanych modeli, które miały posiadać m. in. prędkość 38,1 cm/s, dodatkowe reduktory szumów, czy regulację prądu podkładu z poziomu panelu przedniego. Jak zwykle, na wyrobie "tymczasowym" się skończyło, czego innym przykładem był tramwaj typu N lub 4N, prodkukowany przez Konstal Chorzów praktycznie bez zmian od końca lat 40. aż do początku lat 60. Technologie jakie w sobie zawierał pamietały czasy przedwojenne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • MAGAZYN KULTURALNY

  • Blog Entries

  • ×
    ×
    • Create New...

    Important Information

    We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.