Jump to content
IGNORED

Hi-endowe nowości


Recommended Posts

Dodam, chodziło o powiększenie sceny, a żeby uzyskać realnej wielkości wokalistów stojących obok siebie i tylnym planie w centrum fortepian, to się nie da na 2,5m rozstawieniu, ponieważ pisze o centrum a mamy jeszcze L i P kanał

To jest troche „zludne“. Jesli uwazasz ze 2,5m rozstwawienia nie wystarcza na realistyczne odtworzenie malego skladu, to na ile metrow musisz rozstawic glosniki, by uzyskac „realnej wielkosci“ wielka orkiestre symfoniczna? Na 10m? A na ile, by odtworzyc dwa chory przed organami w kosciele?

Nie sadze, by o „realistycznym“ odtworzeniu wielkosci sceny decydowalo rozstawienie glosnikow.
Link to post
Share on other sites
23 minuty temu, xajas napisał:

miejscu pierwszych odbic uzyl bym absorbery a nie dyfuzory. I co teraz?

Nic teraz. Jedne i drugie ograniczą odbicia w tych miejscach i przez to nie dotrą w całości do słuchacza.

  Wpis dekady! Jamówię napisał: Na koniec po proszę o podanie naukowej metodologii,której poddałeś się "testując" wzmacniacze. Jeśli ogranicza się ona do słuchania sobie jednego wzmacniacza po drugim,to w zasadzie możesz sobie darować.

Link to post
Share on other sites
44 minuty temu, xajas napisał:


Powracamy do odpowiedzi, ktore moim zdaniem wcale nie sa takie banalne. Dlaczego? Bo np. moim zdaniem w miejscu pierwszych odbic uzyl bym absorbery a nie dyfuzory. I co teraz?

Fajnie stworzyć scenę przed nami ale przygłuszyć łatwo,
Ty regulujesz suwakami a ja mimo super-tweeterow to sposobem naturalnej akustyki musiałem stawić kryształy miedzy kolumny aby wyciągnąć wyrazistość średnicy, wiec ustroje dobieramy pod problem

23 minuty temu, xajas napisał:


To jest troche „zludne“. Jesli uwazasz ze 2,5m rozstwawienia nie wystarcza na realistyczne odtworzenie malego skladu, to na ile metrow musisz rozstawic glosniki, by uzyskac „realnej wielkosci“ wielka orkiestre symfoniczna? Na 10m? A na ile, by odtworzyc dwa chory przed organami w kosciele?

Nie sadze, by o „realistycznym“ odtworzeniu wielkosci sceny decydowalo rozstawienie glosnikow.

Masz racje ze nie musi byc az tak ekstremalnie rozstawione, porównując niższe kolumny np 1,2m wysokie w rozstawieniu 3m to moje proporcjonalnie nie odbiegaja

Przy takiej bazie mam złudzenie siedzenia bliżej sceny
Mozna słuchać z monitorów z mniejsza baza i poczuciem większej odległości od sceny, chodzi o trzymanie proporcji i spójności

Mialem tez przyjemność słuchania z większej odległości standardowej wielkości kolumn gdzie dźwięki były oderwane od kolumny i rozkładanie w powietrzu dawało złudzenie dużej sceny przed nami, to właśnie odbicia wspomogły, w wyciszonym pomieszczeniu pewnie źródła pozorne byłyby sporo mniejsze

Słyszałem tez system z dużymi kolumnami, w wygłuszonym i dużym pomieszczeniu gdzie zrobił sie wąski tunel miedzy kolumnami i nie było to naturalne, inne natomiast pokazały kontrabas 2m i rozlazły na cala ścianę a wokaliści mieli 1m wysokości i wrzeszczeli

Spójność i proporcje
koniec 🙂

 

 

 

Edited by .:Gerard:.
Link to post
Share on other sites

Jak zwężę kolumny do siebie i przybliżę o parę cm do mnie, zaczynam być w dźwięku
 Moja definicja bycia w dźwięku: Daj komuś albo sam zagraj na instrumencie, nie masz to daj komuś pałeczki niech wystukuje rytm w skórzaną sofę itp., stan blisko z 1m a później porównaj z 3,5m, wtedy będziesz na końcu pełnego dźwięku wraz z odbiciami
Dlatego kolumny po ustawieniu pewnej odległości zaczynają inaczej prezentować źródła pozorne jako 3D, u mnie nawet pare cm gra role, moze pamiętasz jak zamontowałem panel nad TV który wypchnął scenę a ja nie moglem sie oddalić, bylem w dźwięku

Gdy je za bardzo zwężę i skieruje na uszy, średnica i centrum zaczyna dominować a nawet wprowadzać lekka tubowosc, zależny od utworów
 
Przykład, na tej płycie, po rozstawieniu główni wokaliści maja większą przestrzeń miedzy i wokół siebie, pogłos sceny jest wyraźniejszy niezagłuszany wokalami 
....
 
Zgadza sie i sam o tym tez wspominałem ze charakterystyka sie zmienia, robi się kierunek analogowy


Tej zaleznosci „wypychania“ dzwieku do przodu albo w glab, jeszcze nie calkiem pokapowalem, ale kwestia manipulowania szerokosci jest prosta (moje wszesniejsze obrazki z rozszerzeniem ale rozmyciem sceny przez boczne odbicia).

Ale tym razem chcialem podchwycic inny aspekt, o ktorym piszesz: „.. charakterystyka sie zmienia..“ czyli jak odleglosc i skrecenie glosnikow manipuluje „charakterystyke“. Zaleznosci sa dosc proste.

Im mniejszy odstep miedzy glosnikami (czyli rownoczesnie wiekszy odstep od scian) i mniejszy od sluchacza, tym wyzszy poziom fali bezposrednich w relacji do poziomu fal odbitych. Fale bezposrednie sa dominujace. Wplyw akustyki pomieszczenia/odbic jest redukowany. Czyli to co slyszymy jest blizej oryginalu (bez sztucznego rozszerzania sceny i podkolorowania). Mozna by powiedziec, ze poprzez zmiany odleglosci mozna „dozowac“ stopien wiernosci, poprawnosci reprodukcji zarowno szerokosci sceny jak i niepodkolorowanego pasma.

Innym „parametrem“, ktorym mozna manipulowac zarowno „charakterystyke“, jak i szerokosc sceny, to kat i kierunek skrecenia glosnikow.

Poza omnidirektionalnymi zestawami a‘la MBL, wszystkie typowe glosniki wraz z „skreceniem“ mniej albo bardziej zmieniaja charakterystyka amplitudowa. W pomieszczeniu bezpoglosowym nie odgrywa roli, czy skrece glosnik np. o 20° do srodka czy na zewnatrz. Zmiana charakterystyki bedzie (w przyblizeniu) taka sama - spadek poziomu wysokich czestotliwosci. Czyli poprzez skrecenie glosnikow moge „dozowac“ poziom wyzszych czestotliwosci.
Ale w realnym pomieszczeniu efekt skrecenia o te 20° w kierunku bocznej sciany bedzie inny niz skrecenia do srodka. Skrecajac glosniki w kierunku scian bocznych podnosze poziom fal odbitych, czyli rozszerzam sztucznie scene i podbijam podkolorowanie. Skrecajac glosniki do srodka, redukuje wplyw odbic od bocznych scian i wplyw potencjalnych roznic/asymetrii miedzy lewym i prawym kanalem wynikajacych np. z roznych odstepow od scian, albo roznych wlasciwosci tych scian (np. po lewej okno, a po prawej miekkie kanapy). Innym pozytywnym efektem skrecenia do srodka zamiast na zewnatrz jest rozszerony sweet spot.
Czyli skrecenie glosnikow do srodka „deprawuje“ w mniejszym stopniu poprawna reprodukcje sceny i powoduje mniejsze, bardziej symetryczne podkolorowania.

A teraz jeszcze raz pogladowy obrazek (w uproszczeniu), jak fale odbite (fioletowe) nakladaja sie na fale bezposrednie (zielone) powodujac „dudnienie“ w zakresie basu i podkolorowanie wyzszych czestotliwosci (niektorzy nazywaja to „docisnieciem“ srednicy IMG_6678.thumb.png.87e9257f7e1245a5da5beda2365715e7.png
Link to post
Share on other sites

Wszystko się zgadza, i idę o zakład ze gdybyś poszedł na koncert z mikrofonem to by się zdziwił,
podkolorowanie, potęga z liniowością nie ma nic wspólnego  

Dyskusja jest o 3D, nie da się tego efektu uzyskać ze bliskiego pola przetworników i źródeł cyfrowych, trzeba odbić dla uzyskania wirtualnych brył
Tak, można zbliżyć się do realizacji i tam tez są efekty, źródła pozorne, ale to ograniczenie można powiększyć odbiciami

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

A teraz ponowne nawiazanie do ulubionego tematu Gerarda czyli zachowania pelnej stednicy, poprzez ograniczenie absorbcji tego zakresu czestotliwosci.
Dla przypomnienia, redukujac absorbcje podbijamy poziom odbic.

Zalozmy hipotetycznie/przykladowo, ze Gerard lubi pelna, wyrownana srednice, ale ma wrazenie, ze uzycie absorberow (czyli zredukowanie odbic), prowadzi do wycofanej srednicy i dlatego woli dyfuzory.
Co moze byc powodem takiego zachowania?
Moim zdaniem np. niezrownowazona charakterystyka systemu -> brak / spadek srednicy (ponizej zielona linia). I ten spadek, ta dziure w przebiegu pasma probuje skompensowac/wypelnic odbiciami (fioletowa linia), ktore w sumie w z fala bezposrednia oferuja wyrownany przebieg amplitudy.

IMG_6679.png

De facto jest to nic innego, jak (w uproszczeniu) uzycie Egualizera w celu podbicia amplitudy w tym „niedocisnietym“ zakresie

IMG_6690.png
Link to post
Share on other sites

@xajas, żebyś nie był taki wredny, byś już u mnie posłuchał i wiedział co Audiofil ma na myśli, a tak będziesz snuł ze audiofile coś sobie ubzdurali

Twoja racja jest tylko dla ciebie najlepsza, tak jak moja dla mnie

xajas, ja mam mnóstwo absorberów więcej niż dyfuzorów

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Ivan Nikitin napisał:

Bardzo ciekawe pytanie. Smyczkowe, perkusja albo trąba są bardzo ostre "na żywo", kiedy są obok słuchacza. Jednak w filharmonii (katowickiej) są jak miód.

Więc gdy bierzemy za punkt odniesienia studio nagraniowe, to dźwięk ma być surowy i suchy.
Gdy punktem odniesienia jest filharmonia, to dźwięk ma być przestrzenny i słodki.

Jak punkt odniesienia wybierasz?

O kurczę, to mnie zaskoczyłeś 😁 Jedno jest pewne, na bank posłucham jakichś kolumn studyjnych z wysokiej półki.

Edited by Adi777
Link to post
Share on other sites
23 minuty temu, Adi777 napisał:

O kurczę, to mnie zaskoczyłeś 😁

To nic nadzwyczajnego, instrument w zależności w czyich rekach, sali albo wolnej przestrzeni zabrzmi inaczej, 

mam kolegę który uczy się gry na saksofonie, kluje po uszach ale jak opanuje to będzie łagodnie, skrzypce mogą drażnić albo zabrzmieć kremowo i uspokajająco

Do dzisiaj nie przesłucham całej płyty "Paganini: Diabolus in Musica" którą mam na K2HD , gdzie mam łagodnie dostrojony system, ale w Filharmonii będzie to w oddali i raczej nie tak drażniące, nie bylem na tym koncercie ale na innych wiec tylko przypuszczam

Edited by .:Gerard:.
Link to post
Share on other sites

Ciag dalszy zabawy

Po co to wszystko pisze?

Bo zaskakuje mnie to tak szeroko rozpowszecnione (pozwole sobie to tak nazwac) zaklamanie, ktore dostrzegam tutaj w wielu, wielu rozpowszechnianych opiniach/wypowiedziach.
Co mam na mysli? Zanim odpowiem na to pytanie, uzupelnie tylko moje dotychczasowe „wywody“ informacja, ze wiele z tych powyzej wspomnianych manipulacji (dodawanie/zachowywanie odbic w celu sztucznego rozszerzenia sceny, podkolorowania/docisniecia okreslonych zakresow czestotliwosci) moge osiagnac poprzez cyfrowa obrobke/korekcje sygnalu.
Czyli jeszcze raz, co mam na mysli piszac o zaklamaniu?

Wielu forumowiczow stosuje powyzsze srodki w celu dopasowania brzmienia systemu do wlasnych upodoban (co jest super) i nawet nie dostrzega jak bardzo „deprawuje“ ta „poprawna, niemanipulowana“ reprodukcje. Malo tego, twierdza ze sa to wszystko metody i srodki prowadzace do poprawiania „jakosci i wiernosci“ reprodukcji!
A na uwagi ze podobne efekty mozna osiagnac przez uzycie DSP reaguja jednoznacznie: DSP to syf bo manipuluje oryginal i deprawuje dzwiek

Czy to nie jest zaklamane?

Inna ciekawa obserwacja, to te ciagla proby dyskredytowania zarowno (braku) umiejetnosci/wyczulenia „Profesjonalistow“ na pewne aspekty jakosci reprodukcji (np poprawnej przestrzennosci, barwy reprodukcji) jak i uzywanego przez nich sprzetu (jakosc reprodukcji sie nie liczy, wazne jest tylko by byl tani, glosny i niezawodny).
Moim zdaniem, to absolutna bzdura!
Czy to nie „Profesjonalisci“ kalibruja swoj sprzet by unikac podkolorowan?
Czy to nie „Profesjonalisci“ adaptuja swoje pomieszczenia w celu zachowania poprawnej rownowagi tonalnej i poprawnej reprodukcji przestrzenisceny?
Czy to nie „Profesjonalisci“ ustawiaja swoje zestawy glosnikowe, w perfekcyjnym trojkacie, symetrycznie w pomieszczeniu, (bez kombinowania z skrecaniem glosnikow i sluchaniem poza osia) w celu poprawnej reprodukcji sceny?
Czy to nie „Profesjonalisci“...

Mogl bym jprzytoczyc jeszcze wiele takich „Czy to...“

Czy to nie oni tworza te dziela, ktore my pozniej sluchamy?


Na chlopski rozum albo w przenosni
Artysta malarz namalowal piekny obraz, a potem przychodzi chlopek-roztropek, ktory uwaza sie za wielkiego znawce sztuki i zaczyna mu wmawiac, co to sa barwy, kompozycja, gra swiatel i jakich powinien uzyc pedzli albo farb, by jego obraz wygladal „poprawnie“

Jesli ktos kupi sobie taki obraz i go przemaluje, bo woli inne kolory to nie jest to problemem, ale twierdzic na tej podstawie, ze artysta/autor tego obrazu nie mial pojecia o kolorach jest poprostu smiechu warte

Link to post
Share on other sites
[mention=1239]xajas[/mention], żebyś nie był taki wredny, byś już u mnie posłuchał i wiedział co Audiofil ma na myśli, a tak będziesz snuł ze audiofile coś sobie ubzdurali
Twoja racja jest tylko dla ciebie najlepsza, tak jak moja dla mnie
xajas, ja mam mnóstwo absorberów więcej niż dyfuzorów

Ja nie jestem wredny
A to, co bym po takim odsluchu u ciebie stwierdzil nie odgrywa zadnej roli! To jest twoj system i tobie musi sie podobac, nie mnie.

A co „Audiofil“ sobie ubzdural, pisalem na poczatku, to zalezy od typu Audiofila.
Ja jestem zdecydowanie pol-na-pol 1. i 2.

I tu dochodzimy do zderzenia trzech swiatow, opartych na dwoch roznych filozofiach.

1. Ci, ktorym zalezy na wiernej reprodukcji (barw i sceny). Dla ulatwienia nazwe ich „Profesjonalistami“

2. Ci, ktorym zalezy na przyjemnym brzmieniu, ktorym sie delektuja (nawet jesli swiadomie uzywaja pewne „srodki“ deprawujace wierna reprodukcje).
Tych nazywam „Prawdziwymi Audiofilami“

3. Ci, ktorym wydaje sie, ze te „deprawacje“, ktore wprowadzaja do wlasnego systemu, prowadza do „wierniejszej“ reprodukcji. I tylko dlatego, ze efekt koncowy im sie lepiej podoba, twierdza, ze to wlasnie ta reprodukcja musi byc technicznie „poprawna“, a ci z grupy 1. nie maja o poprawnosci zielonego pojecia.
Tych nazywam „Pseudo-Audiofilami“.
Chociaz bardziej trafne bylo by okreslenie ich „Falszywymi Audiofilami“
Link to post
Share on other sites
 
Dyskusja jest o 3D, nie da się tego efektu uzyskać ze bliskiego pola przetworników i źródeł cyfrowych, trzeba odbić dla uzyskania wirtualnych brył

W sluchawkach masz zero odbic.
Czy to znaczy ze odsluch przez sluchawki jest przez to monofoniczny i nie ma 3D?
Czy sluchales juz binauralnych nagran np. Chesky i jakie one tworza wirtualne bryly?
Czy to nie sa zrodla cyfrowe?
Ktory parametr jest odpowiedzialny za ten trzeci wymiar (glebie sceny)?
Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, xajas napisał:


W sluchawkach masz zero odbic.
Czy to znaczy ze odsluch przez sluchawki jest przez to monofoniczny i nie ma 3D?
Czy sluchales juz binauralnych nagran np. Chesky i jakie one tworza wirtualne bryly?
Czy to nie sa zrodla cyfrowe?
Ktory parametr jest odpowiedzialny za ten trzeci wymiar (glebie sceny)?

O słuchawkach tez wspominałem, to jest dokładnie inna prezentacja niż ja sobie wymarzyłem słuchać przed sobą, właśnie o tym tutaj piszemy 
W słuchawkach jest stereo i efekty ale 3D ? kiedyś znajomemu kupowałem w Niemczech bo jako nowość były tańsze słuchawki tworzące wirtualnie 3D Philipsa, ale jednak to nadal słuchawki i nie dawały tego co zaprezentuje system (dobrze skonfigurowany) przed nami

Nie neguje słuchawek czy systemu i akustyki który idzie w bezpośredniość, tylko wszystko ma swoje przeznaczenie i gust odbiorcy

Neguje DSP z powodów filtracji i tyle, u siebie mam pominiecie korekcji,
pewnie tego nie zauważyłeś, jedynie wtrącałeś się wtedy, gdy te swoje DSP chwaląc sugerowałeś ze Audiofile to ............., dla mnie możesz używać czego chcesz, może udało ci się dobrze skonfigurować, nie wiem bo nie słuchałem

 

Link to post
Share on other sites
O słuchawkach tez wspominałem, to jest dokładnie inna prezentacja niż ja sobie wymarzyłem słuchać przed sobą, właśnie o tym tutaj piszemy 
W słuchawkach jest stereo i efekty ale 3D ? kiedyś znajomemu kupowałem w Niemczech bo jako nowość były tańsze słuchawki tworzące wirtualnie 3D Philipsa, ale jednak to nadal słuchawki i nie dawały tego co zaprezentuje system (dobrze skonfigurowany) przed nami
Nie neguje słuchawek czy systemu i akustyki który idzie w bezpośredniość, tylko wszystko ma swoje przeznaczenie i gust odbiorcy

Ja sam tez nie uzywam sluchawek, bo tez nie lubie tego tego rodzaju „prezentacji“, ale to nie jest wazne. Przytoczyle je jako dowod na to, ze przy uzyciu wlasciwych nagran, czyli wlasciwego sygnalu, sa w stanie odtworzyc realistyczna scene 3D i to BEZ ODBIC, POGLOSOW, ABSORBCJI I DYFRAKCJI, gdyz te elementy przy odsluchu przez sluchawki NIE ISTNIEJA!
Czyli informacja o oryginalnej przestrzeni, takiej jak istniala w trakcie nagrania w pomieszczeniu nagrania jest zawarta W NAGRANYM SYGNALE. A to co my osiagamy poprzez nasze absorberki, dyfuzorki, skrecanie glosnikow i inne duperele, to nic innego jak nasze usilowania nalozenia naszej „sztucznej przestrzeni“ na ta oryginalna, pierwotna „przestrzen“ w celu dopasowania jej do wlasnych upodoban.
To jak wsadzanie slrzynki z butami do nastepnej wiekszej skrzynki. Jeden wybiera ta nastepna skrzynke tez po butach, tylko troche wieksza, a inny bierze karton po lodowce i ma przez wrazenie, ze zawarte w tym kartonie buty urosly z rozmiaru 42 na 150
To
  • Like 1
Link to post
Share on other sites
18 minut temu, xajas napisał:

Czyli informacja o oryginalnej przestrzeni, takiej jak istniala w trakcie nagrania w pomieszczeniu nagrania jest zawarta W NAGRANYM SYGNALE. A to co my osiagamy poprzez nasze absorberki, dyfuzorki, skrecanie glosnikow i inne duperele to nic innego jak nakladanie naszej „przestrzeni“ na ta oryginalna, pierwotna „przestrzen“ w celu dopasowania jej do wlasnych upodoban.

Tak samo jak w każdym nagraniu zapisane są inne cechy tegoż nagrania, czyli barwa, dynamika, jakość basu itd, a jednak każdy sprzęt jak i każda akustyka pokoju, pokazuje te cechy w różny sposób. Nic nie rozumiesz i dlatego tworzysz wymysły i półprawdy na pogrzeby własne i jak się domyślam na potrzeby obrony posiadanego sprzętu. Wpisy o akustyce to już mega bzdury. Wynika z nich, że adaptacja akustyki jest złem i profesjonaliści jej unikają, bo absorbery czy dyfuzory wprowadzają sztuczną przestrzeń. A prawda jest taka, że to właśnie profesjonaliści zalecają i stosują zaawansowane adaptacje akustyki.

18 minut temu, xajas napisał:

a inny bierze karton po lodowce i ma przez wrazenie, ze zawarte w tym kartonie buty urosly z rozmiaru 42 na 150

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

A to akurat cecha zestawów tubowych, tak często stosowanych w sektorze Pro. Lubią one wszystko powiększać i jakoś profesjonalistom to chyba nie przeszkadza. 

Edited by sly30
  • Like 1

  Wpis dekady! Jamówię napisał: Na koniec po proszę o podanie naukowej metodologii,której poddałeś się "testując" wzmacniacze. Jeśli ogranicza się ona do słuchania sobie jednego wzmacniacza po drugim,to w zasadzie możesz sobie darować.

Link to post
Share on other sites

Po to stosuje się adaptacje akustyki i jak najlepsze ustawienie kolumn, oraz dobry sprzęt, by uzyskać w swoim pokoju jak najwiecej z tego co jest zapisane w materiale muzycznym, a nie po to by dokładać sztuczne efekty. Dlatego jeden system pokazuje np 93% tego co jest w nagraniu, a drugi tylko 74%. Sztuczne to są efekty przestronne, które można uzyskiwać poprzez DSP.

  Wpis dekady! Jamówię napisał: Na koniec po proszę o podanie naukowej metodologii,której poddałeś się "testując" wzmacniacze. Jeśli ogranicza się ona do słuchania sobie jednego wzmacniacza po drugim,to w zasadzie możesz sobie darować.

Link to post
Share on other sites
Tak samo...


Wypisujesz mega bzdury :-)

Nigdzie ani slowem nie wspominalem mojego sprzetu i mojej filozofii. To ciagle powolywanie sie moj sprzet jest upierdliwe

Te rozne charakterystyki, brzmienia naszych domowych systemow, to tez nic innego jak wsadzanie bialego kartonu z butami do czerwonego kartonu, bo wolimy czerwony kolor niz bialy.

Profesjonalisci stosuja masywne docelowa adaptacje akustyki, by zachowac wielkosc tej drugiej skrzynki jak najmniejsza, by sztucznie nie powiekszac tej pierwszej.

Nic nie pokapowales, dalej wyjezdzasz z swoimi starymi argumentami majacych na zadanie podparcie wlasnej filozofii
Link to post
Share on other sites

A ja uważam, że ty wypisujesz mega bzdury i starasz się dorabiać argumenty, by uzasadnić swoje audio wymysły, bo filozofią tego nazwać nie można. 

  • Thanks 1

  Wpis dekady! Jamówię napisał: Na koniec po proszę o podanie naukowej metodologii,której poddałeś się "testując" wzmacniacze. Jeśli ogranicza się ona do słuchania sobie jednego wzmacniacza po drugim,to w zasadzie możesz sobie darować.

Link to post
Share on other sites
W dniu 6.04.2021 o 17:34, goostaw napisał:

Litości,  to hi - endowe nowości. 

Ale ci się „rymło”... :-))...chyba fan hip hopu....gangsta high end... 🙂

  Wpis dekady! Jamówię napisał: Na koniec po proszę o podanie naukowej metodologii,której poddałeś się "testując" wzmacniacze. Jeśli ogranicza się ona do słuchania sobie jednego wzmacniacza po drugim,to w zasadzie możesz sobie darować.

Link to post
Share on other sites

Równolegle do Teac'a UD -701n Esoteric wprowadza Dac/Pre/streamer : N-05xD.

N-05XD.jpg

Cena ok 7000€

I jest jeszcze jeden argument za kupowaniem audio-systemów: w przypadku ewentualnego rozwodu rzadko się go traci na rzecz partnera: jacht przepadnie, dom przepadnie, dzieło sztuki przepadnie, prawa rodzicielskie przepadną - ale sprzęt na pewno będzie ci towarzyszył na nowej drodze życia. Nawet lichwiarz powinien to docenić.

Link to post
Share on other sites

n-05xd_black_and_silver_angled.jpg

n-05xd_rear_narrow.jpg

I jest jeszcze jeden argument za kupowaniem audio-systemów: w przypadku ewentualnego rozwodu rzadko się go traci na rzecz partnera: jacht przepadnie, dom przepadnie, dzieło sztuki przepadnie, prawa rodzicielskie przepadną - ale sprzęt na pewno będzie ci towarzyszył na nowej drodze życia. Nawet lichwiarz powinien to docenić.

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

Wykryto oprogramowanie blokujące typu AdBlock!
 

Nasza strona utrzymuje się dzięki wyświetlanym reklamom.
Reklamy są związane tematycznie ze stroną i nie są uciążliwe. 

Prosimy wyłącz rozszerzenie AdBlock podczas używania strony.

Zarejestrowani użytkownicy mogą wyłączyć ten komunikat.