Jump to content
IGNORED

Kable w systemie


marven

Recommended Posts

Otóż własnie przymierzam się do przebudowy swojego systemu w zasadzie od podstaw (zostaną tylko głośniki) i zastanawiam się nad rolą kabli (chodzi głównie o to jaką czesc kosztów calego systemu powinny stanowić). Wydaje mi się że kabel jako element pasywny nie może poprawić dźwięku,- może tylko zdegradować go na milion sposobów, w różnym stopniu i w tym tylko należy upatrywać róznicć w "brzmieniu" kabi (nie wnikając słyszalnych czy niesłyszalnych- na pewno słychać róznice miedzy jakimiś skrajnościami np srebro-miedź). Tylko w ten sposób moze miec zbawienny wpływ na dźwiek, że może wytłumić zakres podbity przez inny element toru,- no ale to też jest w jakimś sensie degradacja. Skoro tak to dochodzimy do wniosku że najlepiej jakby okablowania wogóle nie bylo - a w kazdym razie im krótsze tym lepsze. Dziwne to to,- płacimy za coś grubą kasę i to tym więcej im wiecej tego kupujemy (licząc $/mb) a to wprowadza nam tym wiecej zakłóceń im jest tego wiecej. Stawiam tezę że kupowanie kabla za kilka tysięcy przypomina wybudowanie 10m autostrady na drodze między Ścinawą a Wąsoszem pozostawiając pozostale kilometry bez zmian- dróżka 3m szerokości bez pobocza. Bo jak inaczej porównać sytuację wpompowywania kasy w kabel głośnikowy gruby jak ręka podczas gdy sygnal w głośniku i tak musi przejść przez kilkadziesiat metrów drucika niewiele grubszego od włosa w cewkach głośników oraz w zwrotnicy? Czekam na wasze opinie (ale bez bluzgów i rzeczowo proszę).

 

PS Jeden taki z tego forum po usłyszeniu moich wątpliwości stwierdzil ze pownienem kupić radmora bo nie jestem audiofilem. Sprowokował mnie do napisania powyższego tym samym. Nie wiem czy cieszyć sie czy płakać :)

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Guest vasa

(Konto usunięte)

Jeśli chcesz zbudować sobie nowy system to nie zwracaj uwagi na kable.

Jak już się oswoisz z nowym źródłem i wzmacniaczem to pożycz od kumpla lub ze sklepu kable sygnałowe i głośnikowe i podłącz. Usłyszysz różnicę lub nie. Jeśli usłyszysz to pożycz inny i sprawdź co słychać.

Wtedy możesz decydować czy warto inwestować we "flatlajny" lub inne biżu czy nie.

 

PS Ja bardzo późno stwierdziłem, że trzeba kupić specjalistyczny kabel głośnikowy, do sieciówki jeszcze nie dojrzałem.

Link to comment
Share on other sites

>>marven, 11 Lis 2008, 21:33

>> Czekam na wasze opinie (ale bez bluzgów i rzeczowo proszę).>>

 

Wątków kablowych było już mnóstwo,większości z nich towarzyszyła pyskówka "słyszących" różnicę z tymi "niesłyszącymi",a chcący pisać rzeczowo szybko z wątków wiali....Nie sądzę aby tym razem było inaczej.

No ale aby tak "rzeczowo" ;) rozpocząć to...jest na przykład wiele informacji na temat kabli Mogami Blue Rocket z którymi niektóre wzmacniacze ponoć sobie nie radzą ze względu na ich niezwykle dużą pojemność.Gdzieś,kiedyś przeglądając archiwa forum natknąłem się na opis użytkownika wzmacniacza (niestety nie pamiętam jakiego) który opisywał jakoby po wpięciu blue rocketów o mały włos nie spalił końcówek we wzmaku.Tak więc na niektóre kable trzeba uważać na ten przykład....;)

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

l'enfant sauvage

Link to comment
Share on other sites

Z odsłuchem kabli (i wogole wszystkiego) jest maly problem. Bo o ile pewne tendencje są zawsze wyraźne to jest jeszcze kwestia sugestii itp. Chodzi mi bardziej w tym wątku o teorię czyli odniesienie sie do kabla jako części toru sygnałowego. Bo skoro kabel jest tylko niewielkim odcinkiem autostrady do którego dochodzi tylko polna droga ciągnąca się kilometrami to jaki to moze mieć wpływ. A skoro twierdzicie ze zbawienny to może warto by kupić po 100 metrów kaba glośnikowego na stronę i wtedy to dopiero będzie miodzio? :)

Co do dojrzewania do kabli... Hmmm a może to nie dojrzewanie a dalszy etap fixum dyrdum? Nie lękasz się tego? :)

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Kiedyś pisałem o Blue rocket, który końcówki w MF E10 mało co nie rozwalił po podłaczeniu z Trollogy Prince. Ale juz MFA3 spokojnie sonie poradził. Tak więc trzeba uważać.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Znane są tysiące sposobów zabijania czasu, ale nikt nie wie, jak go wskrzesić.

Link to comment
Share on other sites

"Blue Rocket z którymi niektóre wzmacniacze ponoć sobie nie radzą ze względu na ich niezwykle dużą

>pojemność.Gdzieś,kiedyś przeglądając archiwa forum natknąłem się na opis użytkownika wzmacniacza

>(niestety nie pamiętam jakiego) który opisywał jakoby po wpięciu blue rocketów o mały włos nie

>spalił końcówek we wzmaku.Tak więc na niektóre kable trzeba uważać na ten przykład"

 

to własnie dowód że ten kabel zachowuje się po prostu jak dodatkowy filtr I rzędu czyli degraduje brzmienie...

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

kable jak kable,

głośnikowe 2x2.5 za max 300 zł wystarczą. A potem? Szczegóły, które dużo kosztują.

Niewątpliwie dają poprawę. Wartą nakładów? Nie wiem- jak to się mówi, diabeł tkwi w szczegółach.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

nie zakładaj nic z góry; bądź nieskazitelny w słowach; nie bierz nic do siebie; rób wszystko najlepiej jak potrafisz.

Link to comment
Share on other sites

>To się teraz znowu zacznie!

Nooo nie ma, że boli ;)

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Jak się zrobi zwarcie + i - to wiele wzmacniaczy może się "zagotować" nie ważne jest wtedy czy to kabel za 1zł metr czy 10 000zł :)

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Marven!

Masz absolutną rację!

Nie czytam innych (przed moją) spekulacji na ten temat. Piszę od siebie. Przesadziłeś jedynie z tymi dwoma skrajnościami: miedź i srebro. Spójrz w tabele fizyczne. Oba metale niewiele różniąc się między sobą są najlepszymi przewodnikami prądu el. Skrajność to srebro i np. drut kolczasty;)

Zmieniłem pół roku temu w salonie infrastrukturę AV. Kupiłem tanie (kilkanaście PLN za mb) linki miedziane posrebrzane. Gra. Wpadł jeden kumpel, drugi ze swoimi kablami i też grało! Jeden nawet usłyszał różnicę na korzyść starych kabli, które zostały w ścianach. Wiesz co to było. 17 lat temu kułem w ścianach i wsadziłem tam to co było wówczas do kupienia 2*1,5 mm2 przewód oświetleniowy ze składu budowlanego. Gra!

Na każdym z tych kabli stwierdzam, że połowa płytoteki jest do wyrzucenia. A to dzięki nowym sprzętom aktywnym jakie podłączyłem. Nie rzecz w kablach a w źródle, preampie, wzmacniaczach (tu lubuje się we własnych jednostkach, ach owi znajomi zawsze ogołocą mnie z nich), kolumnach. A może by tak kolumny aktywne? Pozbywamy się tego dziadostwa jakim są zwrotnice prądowe, nawijane tym drucikiem o którym napisałeś.

W „o sobie” oczywiście podałem, ze są subtelności. Są Zbudujmy pierw autostradę, a potem dywagujmy o tym, czy z poboczem ruch byłby na niej płynniejszy.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Guest vasa

(Konto usunięte)

marven, 11 Lis 2008, 22:01

 

>Co do dojrzewania do kabli... Hmmm a może to nie dojrzewanie a dalszy etap fixum dyrdum? Nie lękasz

>się tego? :)

 

Teoria może być następująca: Poza sygnałem sonicznym pomiędzy elementami toru przesyłane są śmieci w częstotliwościach harmonicznych. Kabel działa jak filtr tłumiący. Albo: czystość materiału przekłada się bezpośrednio na jakość sygnałów małej mocy (detal) Albo: ... itd itp

 

Jakość dźwięku wystarczającą do komfortowego słuchania symfonii W.A.M. można uzyskać z systemu mini cała reszta to fixum dyrdum, czego się tu lękać. Generalnie omijam ludzi nie objętych fiksacją (jakąkolwiek) :)

Link to comment
Share on other sites

Acha. Z tym kablem co to pali wzmacniacze. Pogratulować kupującemu. To po to wydaje się kasę, żeby spalić wzmacniacz? Czasami przestaję rozumieć. Duże pojemności miedzy przewodowe to wielkość na poziomie kilkuset pF na mb! Zmierzcie, kto potrafi. Jak to są dla wzmacniaczy duże pojemności to kolejny raz gratuluje. Zapraszam do wątku „po co duża moc wzmacniacza” i „co to jest wydajność prądowa” gdzie napisałem jak to wzmacniacz musi poradzić sobie z przeładowywaniem dużych pojemności ale w zwrotnicy. W zwrotnicach występują mikrofarady, w kablach jedynie setki pikofaradów. Co tu ma palić wzmacniacz. A może producenci wsadzają w kable pojemności dyskretne budując linie długie dla m.cz. Pogratulować po raz trzeci.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Grzegorz7, 11 Lis 2008, 22:48

>Acha. Z tym kablem co to pali wzmacniacze. Pogratulować kupującemu. To po to wydaje się kasę, żeby

>spalić wzmacniacz? >>

 

Faktycznie,idiota,na kablu było napisane małym druczkiem:"..w pewnych warunkach z pewnymi urządzeniami kabel może spowodować uszkodzenia tychże urządzeń...".Nie doczytał biedaczysko...;)

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

l'enfant sauvage

Link to comment
Share on other sites

Acha.

Rozumiem, że wątek dotyczy kabli. Wszelakich kabli. Ostatnio musiałem dokupić kabli aby podłączyć nowe urządzenia. Wydałem na zwykłe kable AV w „zwykłym” sklepie: 450 PLN. Mogłem kupić oczywiście takie czarne owinięte gumką recepturką z dolnego regału, wszystkie za 100 zł. Czyli, ja też ulegam magii?...

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

"Poza sygnałem sonicznym pomiędzy elementami toru przesyłane są śmieci w

>częstotliwościach harmonicznych. Kabel działa jak filtr tłumiący " a na jakiej zasadzie? BO TAK? Bo taki kabel jak każdy przewodnik ma jakąś minimalną pojemność, indukcyjność, impedancje ale to są wartości rzędu tysięcznych części tego co jest dalej w filtrze w zwrotnicy...

 

"czystość materiału przekłada się bezpośrednio na jakość sygnałów małej mocy" :) nawet jeśli to i tak dalej jest 100x wiecej kabla/drutu o materiale, konstrukcji dużo gorszej. To jest tak jakbyć wsadził do 100 metrowego zasyfiałego wodociągu fi 25mm w połowie tego rurociągu 2 m odcinek rury fi100mm i liczył że woda będzie szybciej płynąć a do tego się oczyści...

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

marven

Co do Blue rocketa

 

"to własnie dowód że ten kabel zachowuje się po prostu jak dodatkowy filtr I rzędu czyli degraduje brzmienie..."

 

Pierwsza część wypowiedzi i owszem, druga to gówno prawda - dobrze dopasowany w swej cenie wybitnie nic degraduje.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Znane są tysiące sposobów zabijania czasu, ale nikt nie wie, jak go wskrzesić.

Link to comment
Share on other sites

Nie znam tego kabla ale każdy degraduje - inna sprawa czy słyszalnie...

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

OK. Jest alternatywa?

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Znane są tysiące sposobów zabijania czasu, ale nikt nie wie, jak go wskrzesić.

Link to comment
Share on other sites

xniwax, 11 Lis 2008, 23:55

 

Jakie były pierwsze objawy tego że coś nie tak jest z tymi rocketami?Mam jeden komplet choć na razie nie mogę podłączyć bo system w "rozjazdach",licytuję drugi,jak cena nie będzie wygórowana to może bi-wiring....No ale z drugiej strony podłączać takiego zabójcę wzmaków?I to dwa jednocześnie?...trochę się obawiam;))

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

l'enfant sauvage

Link to comment
Share on other sites

Kable to taki sam element systemu, jak elektronika, głośniki, pokój odsłuchowy, tzw. akcesoria i sam słuchający. Należy to wszystko odpowiednio dobrać. I tyle. A czy na kable wydać 5 proc wartości systemu czy 30 procent? Zestaw sprzęt, podłączaj, słuchaj, wyciągaj wnioski.

I skorzystaj z wyszukiwarki – po cholerę po raz en-ty zakładać wątki, które zaraz skończą się pyskówką.

Stempur

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

octavarium

 

Miałem dwa przypadki:

 

U mnie straszliwe zniekształcenia i brak basu.

W drugim przypadku straszliwe trzaski i nic więcej.

 

Oba systemy na MF E10

 

Z żadnymi innymi kablami takich "efektów" nie uzyskałem :)

 

Wzmaki i kolumny przeżyły.

 

Z nizszym modelem mogami The Pure takiego problemu nie było.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Znane są tysiące sposobów zabijania czasu, ale nikt nie wie, jak go wskrzesić.

Link to comment
Share on other sites

W twoim przypadku nie powinno być problemu Unico to nie E10 a B&W to nie Trillogy (tutaj skaszaniona była zwrotnica, jak mniemam)

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Znane są tysiące sposobów zabijania czasu, ale nikt nie wie, jak go wskrzesić.

Link to comment
Share on other sites

Wiecie dlaczego co 2 Polak nie lubi ludzi odmiennej orientacji? Nie dlatego, że jest ksenofobem (jak to lubi określać część z nas – plując we własne gniazdo). Jak wykazują badania denerwuje co 2 Polaka manifestowanie przez gejów i lesbijki swojej odmienności. Na siłę. Bywa, że w dobrym tonie jest ocierać się o to środowisko.

Jak słyszę rzeczy niemożliwe do uwierzenia to słucham tego w zaciszu swojego domu, swojej przestrzeni. Niedługo, a wiele komentarzy wręcz już stawia w roli przegranego tego, który ma podpięte kolumny przewodami „zwykłymi”. A wiecie dlaczego tak ma. Bo bez połączenia nie zagrają.

Słucha muzyki! Musiał podłączyć aby zagrało.

Kablofil będzie się ekscytował wprowadzonym brzmieniem przez kabel. Niech tak zostanie. Dlaczego wychodzić z tym w tak szeroką przestrzeń.

Może zaproponować Szefowi tego Forum aby założył rozdział dla Kablofili podobnie jak to ma miejsce z lampą?

Zwykłe druty służą do podłączania. Tranzystory wzmacniają. Słucha się muzyki. Rewelacja. Niezwykłe druty palą wzmacniacze, lampowce produkują brum, a nie słucha się muzyki tylko brzmienia (przejrzyjcie wątki).

Myślałem, że brzmienie wymyśla producent instrumentu, muzyk na nim grający i reżyser dźwięku dający jego ostateczny charakter. Ja, jako słuchacz mam słuchać a nie tworzyć. Jak słyszę skrzypce Stradivari-ego to chcę się być epatowanym brzmieniem, a nie aby mi coś wprowadzał kabel w średnicy, „buczały” ciepłem góry lampy.

Tymczasem słucham sobie muzyki z tranzystorów, choć polowych, podłączonych do kolumn linkami 2,5 mm2 bo takie mieli w sklepie, nic, że srebrzone, nie wydaje mi się, aby uszlachetniały dźwięk:)

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

...tylko Grzegorzu - to z reguły Ci "niesłyszący" zdecydowanie bardziej agresywnie manifestują swoje poglądy i czasami wręcz w sposób mało elegancki określają tych "słyszących".

Więc Twój przykład z ksenofobią - tu na forum ma to zastosowanie, "neoficką" czy misyjną postawę wykazują w większości wszelkiej maści "nawracacze" typu Pawła XYZ...

pzdr

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

dlatego też zalezało mi na tym aby w tym wątku (inne kończą się darciem mord) oprzeć wywody nt "grania" kabli na teorii ale z tym jest ciężko. Druga możliwość jest organoleptyczna i w zasadzie powina rozwiać wszelkie wątpliwości - po prostu ślepy test kabli. Jakos zawsze tyle wywodów i bluzg nt słyszenia/niesłyszenia kabli a nie zanotowałem aby ktoś w kncu taki test przeprowadził... A to najprostrze i najbardziej obiektywne rozwiązanie.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

mi wystarczy, że słyszałem różnice we wpływie na dźwięk posiadnych; Vdh i AQ, czyli jedno z miliona tego typu doświadczeń milionów audiofili na całym świecie, wystarczy mi (wystarczą nam) tego typu testy i nie ruszają mnie opinie typu, że to autosugestia a nawet opisy wykonanych czy rzekomo wykonanych ślepych testów, które "potwierdziły" całkowity brak wpływu kabli na brzmienie.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

hazardzista5, 12 Lis 2008, 11:41

 

>mi wystarczy, że słyszałem różnice we wpływie na dźwięk posiadnych; Vdh i AQ, czyli jedno z miliona

>tego typu doświadczeń milionów audiofili na całym świecie, wystarczy mi (wystarczą nam) tego typu

>testy i nie ruszają mnie opinie typu, że to autosugestia a nawet opisy wykonanych czy rzekomo

>wykonanych ślepych testów, które "potwierdziły" całkowity brak wpływu kabli na brzmienie.

 

Lepiej całe życie się okłamywać i dobrze się bawić niż poznać prawdę....

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

A jest jakis wykonany/rzekomo wykonany test ślepy kabi który potwierdziłby że kable "grają" ?

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

marven,

 

ale ja nie pisałem że jest taki test, dla mnie po prostu wynik takiego tekstu (nie ważne jaki)) nie miałby znaczenia, podobnie jak wypowdziedź rbeja, bo wiem co słyszę,

 

 

rbej,

przypisujesz sobie ogromne zdolności twierdząc, że wiesz kto co słyszy, a może masz gorszy (inny) słuch,

w takim razie wszystko co słyszymy jest iluzją (autosugetią) i niech tak będzie, dla mnie nie ma znacznia z jakich powodów dobieram sobie sprzęt wg własnych potrzeb,

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.