Jump to content
IGNORED

Zasilanie w MF E10


rafalrossi

Recommended Posts

Rozebrałem swój wzmacniacz z ciekawości w celu zobaczenia co tam jest, no i w sumie oprócz zobaczenia tego co zobaczyć powinienem, czyli jak to w Musical Fidelity nie ma tam prawie nic, zobaczyłem, że dwa duże kondensatory spuchły. Kondensatory Jamicon 10.000uF na 35V a to troche za mało, dlatego jak ktoś ma taki wzmacniacz niech sobie wstawi kondensatory na 50V.

Z tego względu, że czeka mnie wymiana tych kondensatorów pomyślałem że może warto by było zrobić całe zasilanie od nowa bo jakieś za specjalne to ono nie jest. Pomierzyłem go i przy 219V w gniazdku 27V na wtórnym, po wyprostowaniu 37V nieobciążony i 35V podłączony, napięcie pod obciążeniem spada do 30V. Wzmacniacz zasilany napięciem symetrycznym z transformatora toroidalnego 150W przez mostek prostowniczy.

Wzmacniacz ma 2x40W przy 8ohm i teoretycznie powinien mieć dwa razy tyle przy 4ohm, a ile ma praktycznie trudno stwierdzić. Jaka powinna być więc optymalna moc transformatora?

Z mostkiem to się pożegnam i wstawię szybkie diody, zostaje jeszcze sprawa kondensatorów. Żeby było wiadomo o co chodzi rysunek poglądowy. Dwa duże kondy Jamicon 10.000uF (C1,C2) i cztery 100uF (C3-C6) błękitne Rubycony równolegle do nich tyle, że bliżej tranzystorów (po jednym dla każdego).

Jaką konfigurację i jakie pojemności było by warto zastosować dla większego transformatora? Miejsca jest dosyć dlatego nie trzeba się martwić, że się nie zmieści. Co do tych w zasilaczu to pewnie czym więcej tym lepiej, ale czy blisko tranzystorów dawać też duże pojemności np. 1000uF. Co do producentów to myślałem o mieszance Nippon KMH i Rubycon ZL.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Ja zamierzam oddać swojego E10 do Pana Lecha Kałuży. Problem jaki się pojawił to granie dźwiękiem przesuniętym w prawą stronę. Zamieniłem kolumny miejscami, podpinałem inny wzmacniacz i na tym innym wokale, trąbka, skrzypce, saksofon-generalnie pierwszy plan gra centralnie w środku, przed linią kolumn. Natomiast na E10 gra to z lekko prawej strony. Nie ukrywam, że mnie to wkurza. Pomyślałem, żeby lekko go stuningować przy okazji. Masz pomysł co można by wymienić przy okazji naprawy, nie chciałbym zmieniać charakteru brzmienia bo mi ono pasuje, Chciałbym, żeby było bardziej 'poważne", bardziej audiofilskie.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

"Odmienny obraz każde widzi oko a każde ucho inny słyszy śpiew. A każde serce gdy wejrzysz w nie ukaże własną słabość i grzech"

Link to comment
Share on other sites

Cały czas się nad tym zastanawiam co można wymienić, a właściwie nad tym czego nie powinno się wymieniać, bo w zasadzie jest to na tyle minimalistyczna konstrukcja, że wymienić można wszystko. Nie będę ukrywać, że liczę na pomoc i sugestie innych użytkowników.

 

Są w tym wzmacniaczu rzeczy, które zrobić trzeba, mianowicie wymienić kondensatory zasilające z 35V na 50V i kondensatory wejściowe z elektrolitycznych na MKP. Można też wywalić gniazdo słuchawkowe które i tak jest beznadziejnie umieszczone.

 

Była tutaj kiedyś dyskusja na temat tuningu tego wzmacniacza, ale skończyło się tylko na tym, że nie, że nie wolno, a jak już to lepiej kupić lepsze kable, bo niby on na to wrażliwy, w co ja ze względu na jego konstrukcję śmiem wątpić. Czego by nie podłączyć pod nie powiem bo z zewnątrz ładne pozłacane gniazda, to w środku już nie jest tak kolorowo. Gniazda poprzez wredne blaszki połączone są do płyty przez której całą długość sygnał biegnie do selektora. Gdyby poprawić ten odcinek wtedy zabawa w kable mogłaby mieć sens.

 

Co do przypadłości tego wzmacniacza sprawdź potencjometr. Z racji jego otwartej budowy jest on narażony na szybsze zużycie.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Kondziołki wymienię. Tylko gdzie mozna dostać wysokiej klasy? Nie zmienią one charakteru brzmienia? Potencjometr? Jaki potencjometr?

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

"Odmienny obraz każde widzi oko a każde ucho inny słyszy śpiew. A każde serce gdy wejrzysz w nie ukaże własną słabość i grzech"

Link to comment
Share on other sites

Kondensatory kupisz na Allegro. Jak boisz się zmiany charakteru brzmienia to kup dwa Jamicony 10.000uF na 50V, czyli takie same jak w oryginale (dlaczego trzeba je wymienić napisałem wcześniej). Po wymianie kondensatorów wejściowych z elektrolitycznych na foliowe np. Wima MKP może przynieść tylko i wyłącznie poprawę. Potencjometr w tym wzmacniaczu jest tylko jeden, od regulacji głośności (oczywiście nie licząc tych od regulacji prądu spoczynkowego).

A co chodzi o mnie to chęć poprawy dźwięku ogranicza we mnie strach przed zmianami jego charakteru. Musical Fidelity E10 to trochę taki misiu, któremu przydała by się szczypta zadziorności, problem tylko w tym jak to zrobić.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.