Jump to content

Open Club  ·  422 members

Harbeth Klub
IGNORED

HARBETH Club


Guest wojtasjazz
 Share

Recommended Posts

W dniu 28.04.2021 o 12:51, izapat napisał:

Ja mam w 12m Harbeth 30,2 i Dynaudio c20i . Harbeth o wiele lepiej znosi małe pomieszczenie. Miałem też s40 i tu bas jeszcze mocniej się wzbudzał niż w c20i. Jeśli słuchamy na umiarkowanym poziomie głośności , to Harb. 30,2 będzie idealny.

Powiedz proszę które brzmienie lubisz bardziej dynek czy herbatników? Wiem zależy kto co lubi i czego słucha. Dynki chyba mają lepszy detal i nie mają wypchanego środka pasma jak harbeth.

Edited by shiver07
Link to comment
Share on other sites

To zależy. P3 XD które słuchałem są bardzo detaliczne. Dynaudio to dla mnie trochę za dużo basu, poza tym warunki pomieszczenia im nie sprzyjają. W końcu nie tylko trzeba wiedzieć co ustawić, ale i gdzie to będzie stało i grało. Powiem tak: dla każdego co innego:)

Miałem kiedyś okres fascynacji detalami, taki też zestaw skomponowałem... i nie dało się tego słuchać. Mam ten secik nadal i czasem puszczam, żeby oczyścić uszy i puścić nieco krwi:) ale nie polecam.

Teraz po prostu słucham i nie myślę, po prostu mi przeszło. W gabinecie używka Accuphase e-212 z p3esr (nie zauważam przewagi środka pasma, jest po prostu równo) plus do tego Adi 2 dac w połączeniu z tabletem lub Cambridge Audio C840. Idealnie. Co nie oznacza, że inni pomyślą podobnie. 

Link to comment
Share on other sites

Miałem też na odsłuchu Special Forty, uważam je za wybitne. Tylko nie nadają się na biurko w gabinecie (bas dudni), a tu głównie słucham pracując. Dla Ciebie to może być lepszy wybór. I rozdzielczość, i precyzja i bas. I wszystko idealnie zestawione, o ile nie dmsłuchasz w bliskim polu.

Link to comment
Share on other sites

Miałem też na odsłuchu Special Forty, uważam je za wybitne. Tylko nie nadają się na biurko w gabinecie (bas dudni), a tu głównie słucham pracując. Dla Ciebie to może być lepszy wybór. I rozdzielczość, i precyzja i bas. I wszystko idealnie zestawione, o ile nie słuchasz w bliskim polu.

Jeśli mam radzić: Dynki special 40;)

Mimo że mam i cieszę się z moich Harbs. Ale jak czytam, masz inne warunki i oczekiwania. Ja chciałem czegoś miłego, niemęczącego, tak po prostu by słuchać muzyki i nie analizować nagrania. P3 i Dynaudio to inna szkoła, inna sygnatura. A jak poogladasz bliżej, to także - niestety - wykonanie. Z korzyścią dla Duńczyków.

Link to comment
Share on other sites

Miałem na odsłuchu PMC TWENTY FIVE 23 i muszę przyznać, że mnie nie urzekły. Chłodne granie precyzyjne z dużą ilością detali wręcz kliniczne. Góra za bardzo tutaj dawała o sobie znać zupełnie nie moje granie. Harbeth to raczej inne granie napewno  bardziej po ciepłej stronie.

Link to comment
Share on other sites

Dlatego posłuchaj i nie zakładaj, co chcesz usłyszeć; wcześniej pisałeś o szczegółowości itd. Ja tak kiedyś wtopiłem. Teraz słucham po prostu muzyki i niczego już nie szukam. Wiedz jedno - głośniki, które Cię zafascynują na wejściu, z czasem stają się męczące. To prawie jak małżeństwo z miss lub inną szafiarką😉 Harbeth to taka niepozorna, ale dobra kobitka, co ugotuje, posprząta, nie zrzędzi, dzieckiem się zajmie, a po zmroku Tobą:)

Robione tanio, z wielką marżą producenta (emerytura AS), ale mają to coś, co sprawia, że nie chcesz innych. 

Nie namawiam, ale porównaj. Posłuchaj p3, 30 i 7. Tylko długo, bo ten romans rozwija się z czasem.

Link to comment
Share on other sites

35 minut temu, shiver07 napisał:

Znaczy,że nie męczą i wręcz zachęcają do dłuższych odsłuchów.

OK, ale w takim razie ta "równość" nie ma nic wspólnego z mierzalną charakterystyką przetwarzania w całym paśmie. To taka "równa charakterystyka brzmienia" kolumn harbeth 😉 

Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)
9 minut temu, shiver07 napisał:

Czy ktoś wie jak bezpiecznie ściągnąć maskownice na 30,2 ?

Mi się udało za pomocą mocnej nici i karty bankomatowej. Musisz wcisnąć kartą nić w jeden z narożników i powoli pociągać. Za pierwszym razem może się nieudać , ale to dobre nieinwazyjne rozwiązanie. Magnes neodymowy nie zawsze pomaga , tym bardziej , że w 30,2 jest naprawdę mocno włożona.

Edited by izapat
Link to comment
Share on other sites

Zarówno w P3 jak i w 30.1 bezinwazyjnie w obudowę stosowałem 2 magnesy neodymowe z haczykiem. W sieci pod nazwą:Uchwyt haczyk magnetyczny neodymowy N35 mocny E25.

powodzenia

Link to comment
Share on other sites

AS mówi, że nie muszą, podobnie wielu klubowiczów, szczególnie kupujących sprzęt z drugiej ręki;), ja mam inne doświadczenia: ok. 100 godzin, różny typ muzyki, głośność na średnim (obiektywnie) poziomie. Może to też kwestia osłuchania się, mają przecież specyficzną sygnaturę, nie wiem...

Link to comment
Share on other sites

Wiem ze swojego doświadczenia, że każde głośniki musiały pograć min. 50-100 godzin żeby się wszystko ułożyło. Często producenci piszą w swojej ulotce, że muszą pograć te min. 50 godzin. No chyba,że kupujemy z drugiej ręki to inna sprawa.

Link to comment
Share on other sites

Witam wszystkich w tym zacnym Klubie, od jakichś 2 tygodni posiadam 30.2 rocznicowe.

Również miałem problem z maskownicą, magnes neodymowy działa bezbłędnie i minimalizuje ryzyko uszkodzenia.

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.