Jump to content
Krystian Polak

Carmina Burana, jakie najlepsze nagrania

Recommended Posts

Podobno znakomite technicznie jest nagranie Decca w systemie 4 Phase Stereo. Ale pewnie trudne do kupienia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Krystian Polak->>>

 

Rozumiem ze niedawno ogladalesz film "Excalibur" ? :-)

 

W kazdym badz razie kolega MAHLER trafil w 10 w ostatnich latach to wydanie zasluguje na prawdziwa rekomendacje. Ale rowniez jest kilka klasykow.

 

Sony SBK 47668 z Ormandy jako najlepsze moim zdaniem od strony artystycznej.

 

Telarc 80056 z Robertem Shaw i Atlanta Chorus- klasyczne wydanie audiofiloskie z roku 81. Ja osobiscie na tej plycie sie "wychowalem". Moja ulubiona.

 

Pozdr.


“I drink a great deal. I sleep little and I smoke cigar after cigar. That is why I am in the two-hundred percent form” Winston Churchill

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie podoba się zremasterowane nagranie z czerwonej, budżetowej serii EMI w wykonaniu Philharmonia Orchestra&Philharmonia Chorus&Southend Boys' Choir pod Ricardo Mutim.

Share this post


Link to post
Share on other sites

--> Lacrimosa

 

Akurat nie ogladalem tego filmu ostanio, ale kiedys to nagranie obilo mi sie o uszy, potem o nim zapomnialem, a ostanio uslyszalem na jakiejs skladance i stwierdzilem, ze fajnie by bylo sobie to posluchac. Musze chyba robic spisy plyt do posluchania, bo potem takie kawalki mi gina ;-) A jesli chodzi o filmy to bylo to rowniez w 'Tytusie Andronikusie'

 

--> do wszytskich

 

Dzieki serdeczne za informacje !!!!

 

Pozdrawiam,

 

K.Polak

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pierwsze pochody z O Fortuna bardzo często używano jako podkładu w filmach, spotach reklamowych i jako jingli. Na szczęście nie udało się zohydzić dzieła Orffa. Zostało jeszcze prawie 60 minut niezbyt często tykanej muzyki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piękna muzyka, ale przyprawia mnie o depresję. Pewnie to winna czasów w których Orff tworzył ten utwór :(((

 

Pzdr.

Share this post


Link to post
Share on other sites

In taberna quando sumus też? Nie wierzę.

 

Mnie O, fortuna! się kojarzy z dobrym łyżwiarstwem figurowym :-)))

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może trochę off topic, ale nie zapominajcie o Catulli Carmina (mam Kocha, Schafer, Frankfurter Kantorei, Schlagzeug-Ensamble, razem z Les Noces Strawińskiego - w porzędku). Mi tam bardziej podoba się (jako całość) od Carmina Burana.

 

Zna-li ktoś trzecią część?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja mam berlinskiej orkiestry wydane przez Decca. Jakosc nagrania i wykonanie na wysokim poziomie - 5/5 (w skali 0-5)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Muti tak ale na początek (20pln). Ozawa jest o.k. Można jeszcze spróbować Sony 47668 Philadelphia O.,Ormandy, który jest też na SACD SS 6163 oraz EMI 66899 LSO, Previn, który jest bardziej detaliczny od Ozawy. No i jeszcze stary Jochum DG 447-437.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja polecam klasyka........

 

Andre Previn, Chor Monteverdiego no i London Symphony Orchestra

 

Zresztą płyta wydana w serii Great REcordings Of Century przez EMI

Share this post


Link to post
Share on other sites

Znalazlem 3 nagrania:

 

1: Telarc, Robert Shaw, Atlanta Symphony Orchestra & Chorus i inni, nagranie dosyc slabo zrealizowane jak na ta fimre, mikrofony zdecydowanie zadaleko od sceny, brak dobrej lokalizacji, plyta nagrana za cicho. Jesli chodzi o interperatcje, to jeszcze ne najgorsza, ale niestety mankamenty technicznie nie pozwalaja powiedziec nic wiecej

 

2. ABC Classics, Antony Walker, Sydney Children;s Choir i inni, Ci z kolei przesadzili w druga strone, mikrofony ustawione wsrod muzykow, plytka zdecydowanie nagrana za glosno, do tego stopnia ze przy maksimum pojawiaja sie dziwne przesterowania i totalny balagan, interpretacja zbyt lekka, nawet bym powiedzial z charakterem jazzowym, w pierwszym momencie fajnie nei slucha, ale chyba nie o to chodzi w tego typu muzyce

 

3. Deutsche Grammophon, remaster z 1968 roku , Eugen Jochum, Chor i orkiestra oery berlinskiej i inni, jedyn nagranie autoryzowane przez samego Carla Orffa, nagranie nienajgorsze, moze brakuje odrobiny blasku, ale realizacja zdecydowanie najlepsza z tych trzech, Jest scena, rozdzielczosc, brzmienie. No i interpretacja, coz, ta muzyke powini spiewac Niemcy, oni maja do tego dryg. Numer 1 tego testu.

 

Pozdrawiam,

 

K.Polak

Share this post


Link to post
Share on other sites

Krystian Polak->>>

 

Przykro mi slyszec ze wydanie Telarc'a nie lezy Tobie na sercu.Fakt, to nagranie ma juz swoja date ale ja nigdy bym nie powiedzial ze plyta jest nagranna cicho lub za daleko od sceny. Chcialbym Tobie tutaj wyjasnic kilka rzeczy Telarc szczegolnie stare (79~83) plyty swoje nagrywal pod katem systemow glosnikowych jakie byly sprzedawane w tym czasie w USA. Telarc mialy typowa na ten czas obszerna scene wall-to-wall i glebie jak stadion, wiekszosc starych plyt bylo VOICED taka technika nagraniowa ktora pozwala na optymalny rezultat na Thiel, Vandersteen ktore projektuja takie brzmienie. Nie wiem jakim dysponujesz sprzetem ale jezeli masz szanse posluchac tego nagrania na glosnikach ktore sa time-aligned i poprawnie rozstawione( min 3 stopy od bocznych scian i 4 stopy od tylnych) obawiam sie ze bys byl mile roczarowany.

 

PS. How is the weather down under?


“I drink a great deal. I sleep little and I smoke cigar after cigar. That is why I am in the two-hundred percent form” Winston Churchill

Share this post


Link to post
Share on other sites

--> Lacrimosa

 

W tej chwili slucham na sluchawkach HD 580 + w dobry cd.

 

Wiem, ze Telarc lubi tak nagrywac. Mam ich plytke z przebojami muzyki filmowej nagranej z orkiestra z Cicinatti (nie wiem czy tak sie pisze) i jest ok. Scena jest gleboka, ale i szeroka, kazdy intrument ma swoja pozycje i jest dobrze zaznaczony. Znam ta plytke i na glosnikach i na sluchawkach, wiec mniej wiecej mam porownanie, jak zmienia sie wrazenie sceny po przesciu z pierwszych na drugie i nie jest zle. Natomiast 'Carmina Burana' jest juz wyraznie slabsza (chociaz ma kilka walorow). Jak bedzie okazja postaram sie poluchac na glosnikach.

 

Nie mniej z tej grupy Telarc wypadl najslabiej.

 

Pozdrawiam

 

K.Polak

 

PS: Not too bad, 25-30, sunny with nice breeze, full Australian summer :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

3. Deutsche Grammophon, remaster z 1968 roku , Eugen Jochum, Chor i orkiestra oery berlinskiej i

>inni, jedyn nagranie autoryzowane przez samego Carla Orffa, nagranie nienajgorsze, moze brakuje

>odrobiny blasku, ale realizacja zdecydowanie najlepsza z tych trzech, Jest scena, rozdzielczosc,

>brzmienie. No i interpretacja, coz, ta muzyke powini spiewac Niemcy, oni maja do tego dryg. Numer 1

>tego testu.

 

Ja właśnie tego słucham w tej chwili, poki co mam zgrane z flac-ów - zaraz ie do sklepu tego poszukac na normalnej CD. Nie wiem dlaczego w Twojej nie ma blasku, dla mnie po prostu zarówno wykonanie jak i realizacja jest po prostu kapitalna. Rozpiętość dynamiki jest po prostu porażająca. I to kapitalna stopniowanie nastroju w finale. Po prostu uczta.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Eugene Jochum - DG, najlepsze. W sumie wszystkich nagrań jest chyba pod 100. Teraz to nawet co niektóre prowincjonalne zespoły mają ambicję to nagrać.

 

Jeśli chodzi o pierwszą część, O Fortuna, najbardziej rozreklamowaną, to polecam Herberta Bloomsteda z San Francisco Symphony dla Decca.

 

Polecam też z trylogii Orffa "Catulli Carmina".

 

W

Share this post


Link to post
Share on other sites

dlaczego ten utwór jest tak popularny na forach netu?

 

skąd to się bierze wg was?

 

co byście powiedzieli o znaczeniu tej muzyki, o wartości, co w niej uzasadnia taką sugestywność i popularność, na forach?

Share this post


Link to post
Share on other sites

do kolegi "thon022"

 

Posiadam to wydanie Orffa, kupowane u tego samego sprzedawcy - opinia ? Jakość techniczna nagrania mogłaby być lepsza, szczerze mówiąc z SACD spodziewałem się czegoś więcej, ale jest bardzo przyzwoicie. Muzyka broni się sama a wykonanie może się podobać. Nie żałuję wydanych pieniędzy...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zubin Mehta dla Teldecu...bardzo oryginalne wykonanie. jedno z najwierniejszych partyturze (sprawdzałem w nutach co tam siedzi).


"Wolę błędy entuzjazty od obojętności mędrca" - Anatol France

Share this post


Link to post
Share on other sites

mam 3 wykonania

 

EMI fajne bo niezle glosy

 

Telarc zaskakujaco malo dynamiczne nagranie jak na ta pozadna wytwornie - rzadko slucham

 

DG - moje ulubione i nie dlatego, ze Previn ale dlatego, ze fajnie nagrane.

 

pzdrw

 

soso

post-2162-100002488 1265998644_thumb.jpg

post-2162-100002489 1265998644_thumb.jpg

post-2162-100002490 1265998644_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

To i ja się dopiszę:

Andre Previn/London Symph. Orch.&Chorus + St.Clement Fanes Grammar School Boys Choir. Sheila Armstrong/Gerald English/Thomas Allen. EMI ASD 3117 stereo/quadrophonic (1975).

Mam od niedawna, odziedziczyłem, stan b.db. Nagranie bardzo dobre.

Przy okazji: Czym kleicie rozklejające się koperty płytowe (oczywiście zewnętrzne) ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.