Skocz do zawartości
goliatpl

Klub miłośników Audio Academy

Rekomendowane odpowiedzi

Co to znaczy uderz w stół a nożyce się odezwą. Wczoraj własnie dostałem od Pana Michała nowe kolce z podkładkami do Hyperionów. To jest dbałośc o klienta.Inni moga pozazdrościć.Dziękuję i pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ciekawe ile Encaladusów znajduje się w rękach prywatnych. może ktoś z ich posiadaczy dołączy do klubu...

Mimo wszystko uważam, że pomiędzy Tethysami a Encaladusami przydałby się jeszcze jeden pośredni model w ofercie. Może AA o tym pomyśli bo w pewnym momencie część z nas zadaje sobie pytanie "jak nie tethys to co?" Encaladus za drogi a Tethys przestaje wystarczać ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Drodzy klubowicze wiem z pewnych źródeł, że firma AA wkrótce wdroży na rynek nowe modele swoich produktów :) Także osoby stojące przed wyborem zakupu dobrze grających kolumn niech się jeszcze chwilkę wstrzymają ;) Miałem możliwość wstępnego odsłuchu i powiem krótko, warto poczekać! :) Pozdrawiam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dobra dobra... poczekamy aż AA oficjanie zaprezentuje nowości bo od wstępnych odsłuchów do finalnej oferty trochę czasu mija -> patrz tethysy III. juz prawie były i nadal nie ma...

słuchałeś u siebie czy była jakaś prezentacja? bo jak było jakieś "oficjalne party" to ja się obrażam za brak zaproszenia ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No właśnie z tymi Tethysami jak mówisz był problem :( Co do odsłuchów nowych konstrukcji nie było żadnego oficialnego... Wstępne puki co osłuchanie ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No a tak wogóle to nie ma co narzekać Szanowny Kolego na nasze Tethysy! :) Ponieważ siedze w branży nie tylko jako pasjonat, ale również zawodowo, mam możliwość dosyć częstego obcowania ze sprzętem i tak np. ostatnio miałem możliwość odsłuchu paru zestwów głośnikowych z wyższej póły m.in. Monitor Audio seria platynium (półkowce), Audio Physic Tempo VI, nowa Yara... Tethysy mają środek nie do pobicia! Owszem w AP jest lepsza przestrzeń, są bardziej delikatne, zwiewne, ale to daje efekt trybu "surround" z cofniętym środkiem, dzwięk sprawia wrażenie nienaturalnego. W Tethysach jest wypełnienie, lepsza barwa, prawdziwość przekazu, muzykalność i ta śreeeeednica! Zabija! :) Pozdrawiam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie narzekam bo w tej cenie trudno o konkurencje ale moim zdaniem brakuje w tethysach detaliczności i niższej podstawy basowej. w większych składach muzycznych, delikatnie mówiąc, zaczynają się "gubić". pełniejszej kontroli spodziewam sie po encaladusach chodź ich cena poraża dlatego pojawił się postulat do AA aby pomyślał o przygotowaniu konstrukcji trójdrożnej z przedziału cenowego wyżej niż tethys a niżej niż encaladus. skoro siedzisz w "branży" świetnie się orientujesz, że plusem polskich firm jest możliwość szybszej reakcji na potrzeby rynku i tak proszę potraktować mój post ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wymagajmy od Tethysów, żeby grały jak kolumny za 20000zł.

 

Reakcja może i jest błyskawiczna, ale wykonać dobry projekt to juz nie jest takie łatwe. Już dawno była by kolekcja kilkunastu nowych modeli. Takie rzeczy potrafią tylko niektórzy producenci kolumn w naszym kraju. Jeden nawet pisze, że każdy jego model jest strojony indywidualnie pod klienta. Ręce mi opadają i włos sie na głowie jeży jak czytam takie rzeczy. I jeszcze kolumny kosztują od 1500zł do np.5000 i to na renomowanych przetwornikach.

Ja swoje Enceladusy robiłem około trzech lat z jakimiś tam przerwami a oni potrafią zaprojektować kolumne w miesiąc, albo i krócej.

To nie jest tak, że bierzemy jakieś głośniki, liczymy zwrotnice na komputerze i gotowe.

Bierzemy głośniki, potem liczymy zwrotnice i wygrzewamy głośniki przez miesiąc w obudowie i dopiero po miesiącu zaczynamy strojenie, które może trwać powiedzmy drugi miesiąc. Jeżeli coś nam nie pasuje, to zmieniamy zwrotnice i znowu słuchamy. Zwrotnice możemy zmienić powiedzmy ze 3 razy i jeśli dalej jesteśmy niezadowoleni, to zmieniamy głośnik lub głośniki, które według nas powinny być zastąpione innymi. Do tego czasu mija pół roku. Potem mamy nowe głośniki i zabawe zaczynamy jeszcze raz.

 

O nowych kolumnach na razie nic nie napisze :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich.

Z radością dołączam się do szacownego grona wielbicieli/użytkowników kolumn Audio Academy. Nie jestem póki co jakoś wielce osłuchanym audiofilem(powiedzmy, że dopiero raczkuję), niemniej jednak jestem pewien, że z tą firmą związałem się na dłużej.

Z racji braku czasu jedyne odsłuchy przed zakupem udało mi się przeprowadzić w przypadku właśnie AA. Ostatecznie mając do wyboru Phoebe IIs i Hyperiony II - wybrałem te pierwsze. Jakoś lepiej mi to grało z moim ówczesnym wzmacniaczem Rotel RA-02. W miarę upływu czasu zaczęło mi czegoś brakować, a najbardziej niższego basu. Wymiana okablowania, CD jakoś niewiele dały. Wszyscy których pytałem mówili wywal te kolumny. Pozostało jeszcze wymienić wzmak. Postawiłem na Operę Consonace A-100 i jestem zadowolony. Febki ładnie się z nim zgrały. Ostatnio dzięki koledze Leszkowi B. miałem okazję posłuchać jego zestawu GC + Hipki (modyfikowane) - przede wszystkim urzekł mnie jego Gainclon (nawiasem mówiąc do tego stopnia, że mój własny już się robi). Febki - nie ma innej możliwości - na razie zostają! Jakoś mi się to ich brzmienie podoba i już. Jak pojawią się "trójki" to na pewno je sprawdzę, nie zawadzi też sprawdzić nowych Hipków. Na koniec pytanie do Pana Michała - czy choć orientacyjnie jest Pan w stanie powiedzieć kiedy można się spodziewać zapowiadanych nowych zestawów?

 

P.S. Ciekawostka Gainclon Leszka B. zjadł na śniadanie moją Operę (coś ok. 3 tys.), a i Alabaster (7 tys.) też poległ. Ot taka sobie dygresja nie na temat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

> pawels28

Skoro znasz LeszkaB, to jesteśmy ziomale :-)

Potwierdzam, bo miałem okazję posłuchać, jego Gainclon gra świetnie.

 

Leszek B, ciekaw jestem jak Twój GC zagrałby z moimi MA

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam! Pytanko do właścicieli przede wszystkim Tethysów. Słuchajcie Drodzy Klubowicze mam problem z dobraniem odpowiedniego okablowania do tych, że kolumienek. Gram na Vincencie 226mk2 i CD-S2, zestwik fajny, gra dzwiękiem lekko miśkowatym, ciepłym z pięknym środkiem. Chciałbym troszkę go przyspieszyć, dodać powietrza i więcej szczegółów, nie tracąc pięknej średnicy i kontroli na basie. Puki co mam IC Belkina i głośnikowe Sonic Link AST 200. (oczywiście są to kable przejścowe, także proszę się nie smiać:) Miałem już do odsuchu IC: Fadel-a Aerolitz ( strasznie napompował bas), IC: Tara Labs-a RSC prime m2 + głośnikowe Tara Labs RSC reference generation 2(też uwypukliły jeszcze tą miśkowatość Vicka) Właśnie zacząłem zabawę z IC: Albedo Flat One no i jakoś tak średio, troche dzwięczniejsza góra, subteliniejszy dzwięk ale też jakiś taki napomopwany, brakuje przejrzystości i właśnie tego powietrza, tej lekkości, zwiewności na której mi zależy. Za pare dni będę miał do kompletu głośnikowy Albedo Monolith, może wtedy będzie lepiej? Słyszałem wiele pozytywnych słów na temat tego Monolith-a, tylko ta cena! :( Macie jakieś własne doświadczenia z okablowaniem do Tethysów? Co grało dobrze, z czym było nie halo, itd, itp.? PS.Zanim napisałem ten post przeczytałem wszystkie wasze "w o mnie", także nie odsyłajcie mnie tam proszę ;) Niewiele z tamtego wynika? Pozdrawiam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Flat One jest za słaby do Monolithów - nie poda tego co powinien i o "powietrzu" z tego kabla możesz zapomnieć. Jak łączyć Albedo (Ic/Gł) to tylko Monolith z Monolithem. Ten zestaw nigdy mnie nie zawiódł! W pewnym okresie czasu miałem go u siebie podpiętego do Hyperionów i byłem zadowolony...

 

Myślę, że Twój Vincent gubi się na basie właśnie najbardziej a Monolithy są tak przeźroczyste, że usłyszysz dokładnie to co podaje wzmacniacz. Może być też tak, że skoro masz nowe Tethysy trzeba dać im jeszcze ze 1 m-c grania żeby się ułożyły i dopiero szukać kabli.

I jeszcze uwaga: Monolith zaczyna grać tak jak powinien gdzieś po 1 h od włączenia. Wcześniej nie ma co słuchać.

 

Odpuść MITy - miałem u siebie wysokie modele i nie grało to dobrze. Wciąż było wrażenie, że góra przykryta jest kocem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Polecam okablowanie Albedo Monolith do Thetysow :).Posiadam takowe kabelki kolumnowe i kabelek XLR.Dopiero jak sprzęcik trochę pogra to wówczas pokazują co potrafią.:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zmiana kabla na wtykach xlr ma niewspólmiernie mały wpływ na brzmienie. przy rca zgoda, jest od razu słyszalna różnica ale przy xlr imo szkoda przepłacać. wepnij z ciekawości coś za 700-900 zł i zobacz jaka jest różnica po wypięciu monolitha.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój Vicek nie ma XLR-ów, więc w grę wchodzą tylko RCA. No to zobaczymy z tym Monolithem, w czwartek powinienem go mieć. Co do wygrzania Tethysów to już troche grały, ale wiem, że to jeszcze nie jest ich szczytowa forma :) Cholera kupno IC + głosnikowego Monolitha to kupa kasy! Skąd ja ją wezmę, przecież mamy kryzys?! ;) Nie macie Panowie jakiejś tańszej alternatywy? Nie wiem, jakiś Qed, Audioquest, Atlas, czy coś...? :))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

http://www.allegro.pl/item655255552_albedo_monolith_xlr.html

 

http://www.hifi.pl/gielda/kable-glosnikowe-100/37040.php

 

zmień wtyki na RCA i za uczciwe pieniądze masz uczciwy IC :) a głośnikowy powinieneś stargować do 2,0 kzl. zmiana wtyków robiona w Albedo u GG to koszt około 150-200 zł (wiadomo że i IC będzie nieco krótszy ale z tego 1 m zrobi się jakieś 90 cm).

uczciwie nie polecam szukania tańszej alternatywy bo nie będzie tańsza (zaraz sprzedasz kable dalej) i suma sumarum skończy sie na monolithcie. poszukaj w archiwum czy ktokolwiek pozbył się monolithów a jeżeli tak na co się przesiadł... Moim zdaniem na tym kablu kończy się szukanie.

Problem może być taki, że jak pograsz dłużej na monolithcie to zauważysz braki reszty systemu. Vicek będzie następny -> tak obstawiam..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tylko, że 3000 można też dołożyć do nowego wzmacniacza lub źródła i wtedy dopiero będzie poważna poprawa dźwięku. Nie uwłaczając niczego zacnym Monolithom.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja mam i polecam Antykable - u mnie graja z Hipkami III w wersji bi-wire plus Anti-IC - jest bardzo dobrze - juz nie kombinuje z kablami. Hipki zniknęły z pokoju - nie mam już kolumn. Gra powietrze miedzy nimi - scena jest rozbudowala wszerz, wgłąb i w pionie, z łatwościa wychodzi poza obrys kolumn. Wyobrażam sobie, ze z Tethysami powinno być to samo a nawet jeszcze lepiej bo to niewatpliwie lepsze kolumny.

 

K.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Audio Academy, 4 Cze 2009, 09:49

.... >O nowych kolumnach na razie nic nie napisze :)...

 

i tak trzymać! biorąc pod uwage okres wakacyjny można wykorzystać ten czas na dokończenie, osłuchanie, poprawienie tego co trzeba. biznesowo warto zrobić pierwsze prezentacje nowych produktów w drugiej połowie sierpnia a jeszcze lepiej dopiero we wrześniu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze przed telefonem do AA spytam się Was czy ktoś spotkał się z podobnym problemem.

Mam możliwość kupna lampy Amplifon WT30 (30W w klasie A, wersja pierwsza, bez "II"). W drugim dniu odsłuchów miałem wreszcie możliwość podkręcenia trochę więcej głośności. Z moich Audio Academy Phoebe IIs (87dB, 8ohm) przy niskich tąpnięciach zaczęło się wydobywać dziwne buczenie. Coś jakby powietrze w kolumnie nie mogło wyjść przez woofer i przywalało w głośnik od drugiej strony. Dźwięk się gubił, rwał i przerywał. Coś jakby rezonans. W pierwszej chwili pomyślałem, że wsadziłem do CD porysowaną płytkę tak mi dźwięk skakał. Co to może być i co z tym można zrobić (poza wymianą kolumn bo to to sam wiem). Dźwięk przy niższych natężeniach zachowuje się normalnie i co w tym wszystkim najgorsze - podoba mi się, ale perspektywa słuchania ze świadomością, że nie wszystko jest O.K. mnie denerwuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pewności nie ma, jedynie przypuszczenia (np. niska skuteczność tych kolumn).

Wzmacniacza słuchałem na kolumnach własnej (ale nie mojej oczywiście) roboty, tyle że tamte miały skuteczność 100 dB. Grało to to aż miło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.