Jump to content
goliatpl

Klub miłośników Audio Academy

Recommended Posts

Najlepiej by było gdyby klocki stały obok siebie, ale jak nie ma miejsca to niech wzmacniacz stoi na kompakcie. Nic się nie stanie, no chyba, że wzmacniacz jest zbyt głęboki i nie wejdzie na kompakt, to wtedy dajemy sobie spokój.

Kompakt nie może stać na innym urządzeniu, bo będzie pod wpływem mikrodrgań z tego urządzenia, co będzie miało wpływ na pracę CD a zwłaszcza samego transportu. Lepiej jest jak kompakt jest dociśnięty od góry.

  • Like 1
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
16 minut temu, Audio Academy napisał:

Najlepiej by było gdyby klocki stały obok siebie, ale jak nie ma miejsca to niech wzmacniacz stoi na kompakcie. Nic się nie stanie, no chyba, że wzmacniacz jest zbyt głęboki i nie wejdzie na kompakt, to wtedy dajemy sobie spokój.

Kompakt nie może stać na innym urządzeniu, bo będzie pod wpływem mikrodrgań z tego urządzenia, co będzie miało wpływ na pracę CD a zwłaszcza samego transportu. Lepiej jest jak kompakt jest dociśnięty od góry.

Dziękuję za wyjaśnienie. W moim przypadku wzmacniacz jest o wiele głębszy niż cedek. W takim razie postawię go obok ale na górę dam nieużywany tuner i inny cedek 

Share this post


Link to post
Share on other sites
xavian

Dokładnie jak Pan Michał mówi. Temperatura to jedno, ale źródła lubią być dobrze izolowane od podłoża. Możesz sobie kiedyś pokombinować z różnymi podkładkami pod CD. Metalowe, drewniane, gumowe, pumeks, kolce, walce itp. Może czasem to mieć ciekawy wpływ. Nic nie kupuj, wykorzystaj co mas u siebie w piwnicy, garażu, na strychu😉

Aha, i teraz już nic nie kombinuj za dużo. Osłuchaj się z systemem i wszelkie zmiany za parę miesięcy jak stwierdzisz że coś byś chciał zmienić. Teraz się ciesz tym co masz bo co nagle to po diable.

A kolumn Rhea nie słyszałem, ale spodziewam się, że musi być sztos☺. U mnie wielokrotnie zmieniłem wszystkie klocki i okablowanie, tylko kolumny AA  już tyle lat stoją te same. 

Pozdrawiam

 

Edited by piszcz4
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 godzin temu, Audio Academy napisał:

Może tak być.

Dziś sprawdziłem nowe ustawienie i powiem jedno, podszedłem do tego dość sceptycznie ale zmiana jest naprawdę zauważalna. Sprzęt testowałem na płycie Norah Jones. Wokal stał się bardziej czysty, pojawiły się wydźwięku których nie słyszałem wcześniej. Ogólnie wydaje mi się, że wokal się przybliżył. Wysokie tony uległy wyostrzeniu. Nie spodziewałem się, że to może mieć aż tak duży wpływ. Dziękuję za radę 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki uprzejmości konstruktora miałem możliwość zweryfikować recenzje audiostereo kolumn 9TH MOON .

Mogę z pełną odpowiedzialnością napisać że bas jest wyśmienity ,różnorodny a najniższy to naprawdę zaskoczy każdego.

Kolumny pokazują szczegóły w nagraniach gdzie wcześniej ich nie słyszałem,wokal natomiast jest naturalny .
9TH MOON mają wiele innych zalet ,zaskoczony jestem że komuś brakowało basu to po prostu jest niemożliwe i nie są to

subiektywne odczucia .  Dziękuje Panie Michale za poświęcony czas i cenną zdobytą wiedzę.
 

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Bartik napisał:

najniższy to naprawdę zaskoczy każdego.

A jaki wg Ciebie jest ten najniższy bas bo mocno wątpię aby te paczki tak nisko się zapuszczały a jeżeli tak to musiałoby to być okupione jego jakością. I możesz napisać w jakim metrażu , w jakiej odległości od tylnej ściany i z jaką elektroniką słuchałeś nowych paczek? A i skąd je wypożyczyłeś? 😉 Dziękuję


DYNAUDIO EVOKE 10 vs ATC SCM 11 vs JMR LUCIA

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Najniższy bas według mnie to taki ,który zrywa skarpetki w  Flanger Midnight sound  5 utwór 20 s to taki przykład .

Pokój ok.30 m  odsunięte od ściany ok 70cm .Muzyka z cd i wzmacniacz tylko Nad 320 przewody chord odyssey 2.

Adam 38 jeśli wątpisz w moją wypowiedź na forum to przekonaj się sam.Może zapytaj konstruktora czy się mylę ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Akurat jestem na etapie wymiany paczek więc pytam bo nowe AA z tego co piszesz mogą się zgrać z Cyrusem 8.2. Tylko nie chciałbym jakiegoś wysilonego zejścia do "burczybasu" kosztem definicji niskich tonów. Neutralny barwowo ale też płynny, plastyczny środek to coś czego szukam a o to akurat wcale nie jest łatwo w kolumnach.  

Edited by Adam 38

DYNAUDIO EVOKE 10 vs ATC SCM 11 vs JMR LUCIA

Share this post


Link to post
Share on other sites

Adam, ty zdaje się masz chyba nie za duży pokój, bo cały czas obracałeś się wśród kolumn stendowych. Jeśli tak  jest, to zapomnij o 9th Moon, bo te kolumny potrzebują przestrzeni.

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam wszystkich bardzo serdecznie

Chcialbym zapytac czy polaczenie hyperionow IV plus z Fezz Audio Silver Luna z lampami PSvane Western Electric Replica do dobry pomysl. Z gory dziekuje za odpowiedzi 🙂 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Lampy to z natury nie jest zbyt dobry pomysł. Chyba że ktoś się lubuje w zniekształceniach i dość odczuwalnie  zmieniającej się charakterystyce w funkcji czasu... 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Lampy to z natury nie jest zbyt dobry pomysł. Chyba że ktoś się lubuje w zniekształceniach i dość odczuwalnie  zmieniającej się charakterystyce w funkcji czasu... 

A jednak wielu lubi jak to napisałeś te "zniekształcenia". Zatem powinieneś napisać "wg mnie".

Lampy to z natury nie jest zbyt dobry pomysł. Chyba że ktoś się lubuje w zniekształceniach i dość odczuwalnie  zmieniającej się charakterystyce w funkcji czasu... 

A jednak wielu lubi jak to napisałeś te "zniekształcenia". Zatem powinieneś napisać "wg mnie".

 

Co do samego wzmacniacza Fezz Audio Silver Luna to dość słaby piec. Osobiście bym go nie próbował parować z Hyperion IV.

Share this post


Link to post
Share on other sites
58 minut temu, pit80 napisał:

Lampy to z natury nie jest zbyt dobry pomysł. Chyba że ktoś się lubuje w zniekształceniach i dość odczuwalnie  zmieniającej się charakterystyce w funkcji czasu... 

A jesli nie lampa to chetnie poslucham porad doswiadczonych kolegow z czym te kolumny polaczyc. Przewidziany budzet do 4000zł 🙂 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak jak już rozmawialiśmy, jeśli ma być lampa, to proponuje wejść w te Yaqiny. Są tanie i jak nam się nie spodoba, możemy je z małą stratą odsprzedać. Zabawa z lampami mile widziana, ale to już chyba poradzą coś w klubie Yaqina.

No i ja bym pierw rozgrzał kolumny, tak przez dwa trzy miesiące na jakimś zwykłym wzmacniaczu i dopiero potem eksperymentował z lampą czy innym docelowym wzmacniaczem. Osłuchamy się, zapoznamy się z dźwiękiem i później łatwiej i szybciej będziemy dostrzegać różnice.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moim zdaniem ważne, by w tych tanich Yaqin'ach nie sięgnąć po wersje na EL34 bo połączenie tej lampy z Hyperionami może być bolesne. Do Hyperionów według mnie koniecznie push pull na KT88 a to już nie do końca najtańszy Yaqin z tego co widzę w katalogu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 hours ago, grzegryn said:

A jesli nie lampa to chetnie poslucham porad doswiadczonych kolegow z czym te kolumny polaczyc. Przewidziany budzet do 4000zł 🙂 

Kiedyś był niedrogi Yaqin mc100b 2x60W

https://www.q21.pl/yaqin-mc-100b.html

Miałem kiedyś przez chwilę - jako tako napędzał Hyperiony ale i tak nie był w stanie pokazać potencjały tych kolumn. Jeśli koniecznie chcesz lampę za te 4000 to nie wiem czy w ogóle da się lepiej.

Jeśli nie lampa to z czym Hyperiony dobrze grająpisałem wielokrotnie tu w klubie, był też gdzieś osobny temat na forum pt. jaki wzmacniacz do Hyperion czy jakoś tak.

Czasem się trafia używany Bladelius Thor mk2 za 4-5tys zł lub podobne. Pisałem o tym, musiał byś poszperać w archiwalnych postach.

 

14 hours ago, piorasz said:

A jednak wielu lubi jak to napisałeś te "zniekształcenia". Zatem powinieneś napisać "wg mnie".

Piotr to nie do końca jest tak jak piszesz. Zniekształcenia nie są czymś pożądanym w technice audio, video czy innych dziedzinach i wynika to choćby z definicji zniekształceń jakichkolwiek. Zatem im mniej zniekształceń w technice tym lepiej i jest to twierdzenie obiektywne, zatem nie muszę dodawać "wg mnie".  Subiektywne będzie rozkoszowanie się zniekształceniami i to miłośnicy lamp powinni dodawać to "wg mnie".
Nie wiem czy się orientujesz, ale rozpatrując znieszktałcenia, pierwsze z brzegu to np. 5% thd, które jest dość powszechne wśród lamp podczas ciut głośniejszego słuchania (można powiedzieć norma). 5% thd oznacza nic innego jak to, że w odstępie około 26dB słyszysz sumę harmonicznych (najczęściej druga harmoniczna dominuje) i między innymi to one powodują, że niektórzy mlaskają np. nad "lampowym nasyceniem średnicy". Oczywiście można to lubić tylko trzeba sobie zdawać sprawę że jest to nasycenie zniekształceniami. Wokal jak Frank Sinatra, Loius Armstrong czy Joe Cocker na lampach to porażka. Proponuję, nagraj sobie jakimś liniowo wyrównanym, dobrym mikrofonem dobrze znany Tobie zadziorny głos, np. rodzica, przyjaciela  i posłuchaj potem tego na lampie. Jeśli do tych 5% zniekształceń dojdzie jeszcze nierzadki rozjazd w paśmie +/- 3dB to dobiero wyjdzie zabawa. Następnie posłuchaj nagranie na nielampowym wzmacniaczu o jak najmniejszych zniekształceniach i sprawdź, który wzmacniacz bardziej przypomna brzmienie tego głosu na żywo.

Generalnie budowa wzmacniacza lampowego jest prosta jak budowa cepa i jeśli użyć dobrych, powtarzalnych podzespołów to ciężko coś w nim (w sensie w projekcie) zepsuć. Największym problemem są same lampy - ich jakość, powtarzalność i degradacja podczas użytkowania. Żonglowanie samymi lampami od różnych producentów czy nawet egzemplarzami tego samego modelu da nam bardziej wymierne zmiany w brzmieniu niż żonglowanie wzmacniaczmi używając tych samych egzemplarzy lamp. Już samo to powinno dawać do myślenia. Lampa próżniowa to technika sprzed ponad 100lat, która za bardzo nie ewoluowała, do dziś obarczona tymi samymi wadami. Dlatego poznikały z cywilizacji, pozostały tylko wśród dinozaurów audio, subiektywnie lubujących się w ich zniekształceniach.

Edited by pit80
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 godzin temu, pit80 napisał:

Lampy to z natury nie jest zbyt dobry pomysł. Chyba że ktoś się lubuje w zniekształceniach i dość odczuwalnie  zmieniającej się charakterystyce w funkcji czasu... 

Co kto woli. Mam lampe Rogue i po raz pierwszy jestem tak zadowolony z brzmienia a byly i Krelle, Hegle, Roksany. Cronus dla mnie jest zarabisty.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Od początku piszę, że nie mam nic przeciwko jak ktoś lubi. Subiektywizm - takie prawo każdego człowieka. Obiektywnie za nimi nic nie przemawia, dla mnie również, ani brzmienie ani ceny tych godnych uwagi. No może fajny wygląd jak świecą nocą.
 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ależ w tym utworze Lana Del Rey pięknie pozwoliła muzykom popłynąć, dopiero odkryłem.

https://youtu.be/Qg3DxELVPj4

Share this post


Link to post
Share on other sites

@pit80 faktycznie część instrumentalna przyciąga uwagę, klimatyczna, urokliwa, relatywnie proste środki, żadnych fajerwerków a momentami wręcz hipnotyczna. Mam na myśli ścieżkę dźwiękową bo wokal mnie nie podbił (przepraszam wielbicieli talentu Lany Del Rey). No i teraz mam zagwózdkę, ta pani ma więcej takich kwiatków w dorobku czy to tylko wypadek przy pracy. A wszystko to Twoja wina Pit😉

Share this post


Link to post
Share on other sites
Piotr to nie do końca jest tak jak piszesz. Zniekształcenia nie są czymś pożądanym w technice audio, video czy innych dziedzinach i wynika to choćby z definicji zniekształceń jakichkolwiek. Zatem im mniej zniekształceń w technice tym lepiej i jest to twierdzenie obiektywne, zatem nie muszę dodawać "wg mnie".  Subiektywne będzie rozkoszowanie się zniekształceniami i to miłośnicy lamp powinni dodawać to "wg mnie". Nie wiem czy się orientujesz, ale rozpatrując znieszktałcenia, pierwsze z brzegu to np. 5% thd, które jest dość powszechne wśród lamp podczas ciut głośniejszego słuchania (można powiedzieć norma). 5% thd oznacza nic innego jak to, że w odstępie około 26dB słyszysz sumę harmonicznych (najczęściej druga harmoniczna dominuje) i między innymi to one powodują, że niektórzy mlaskają np. nad "lampowym nasyceniem średnicy". Oczywiście można to lubić tylko trzeba sobie zdawać sprawę że jest to nasycenie zniekształceniami. Wokal jak Frank Sinatra, Loius Armstrong czy Joe Cocker na lampach to porażka. Proponuję, nagraj sobie jakimś liniowo wyrównanym, dobrym mikrofonem dobrze znany Tobie zadziorny głos, np. rodzica, przyjaciela  i posłuchaj potem tego na lampie. Jeśli do tych 5% zniekształceń dojdzie jeszcze nierzadki rozjazd w paśmie +/- 3dB to dobiero wyjdzie zabawa. Następnie posłuchaj nagranie na nielampowym wzmacniaczu o jak najmniejszych zniekształceniach i sprawdź, który wzmacniacz bardziej przypomna brzmienie tego głosu na żywo.

 

Generalnie budowa wzmacniacza lampowego jest prosta jak budowa cepa i jeśli użyć dobrych, powtarzalnych podzespołów to ciężko coś w nim (w sensie w projekcie) zepsuć. Największym problemem są same lampy - ich jakość, powtarzalność i degradacja podczas użytkowania. Żonglowanie samymi lampami od różnych producentów czy nawet egzemplarzami tego samego modelu da nam bardziej wymierne zmiany w brzmieniu niż żonglowanie wzmacniaczmi używając tych samych egzemplarzy lamp. Już samo to powinno dawać do myślenia. Lampa próżniowa to technika sprzed ponad 100lat, która za bardzo nie ewoluowała, do dziś obarczona tymi samymi wadami. Dlatego poznikały z cywilizacji, pozostały tylko wśród dinozaurów audio, subiektywnie lubujących się w ich zniekształceniach.

 

Jak zwykle konkretnie podszedłeś do tematu. Cenię to.W wielu aspektach z tego co napisałeś jest pełna zgoda. Ale tak.. Opowiem krótko o moich doświadczeniach. Tani wznaczacz lampowy za około 4-6 tys nawet z rynku wtórnego nie ma startu do...

 

Kolega pytał o wzmacniacz do 4 tys do Hyperion IV. Jeśli ma być bardzo, bardzo dobrze.... W tym przedziale niech zapomni o lampie. To jakieś nieporozumienie.

Hyperion IV z perspektywy czysu oceniam w tym przedziale za bardzo dobre kolumny. Po tym jak je sprzedałem słyszałem je co najmniej dwa razy w innych systemach.

 

 

Klasa D.

Tak. Nowe wznacze mocy klasy D.

Hypex Nc500 jest dość drogi więc nie będę proponował. Ale jest Icepower np 1200as2.

Gotowy moduł. Tylko wsadzić w obudowę.

Bardzo przezroczysta, neutralna końcówka mocy stereo. Można trochę poszaleć i na bazie Icepower zrobić monobloki (to inne moduły). To jest koniec jeśli chodzi o wzmacniacz. Do końca życia możemy zapomnieć o zmianie wzmaccza.

Reszta to dobrać preamp. Najlepiej na lampach. Jaki? To już "pikuś" bo każdy poszukuje czegoś innego.

 

Propozycje typu Vincent x czy y nie mają startu.

 

 

 

 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
23 godziny temu, pit80 napisał:

Wokal jak Frank Sinatra, Loius Armstrong czy Joe Cocker na lampach to porażka.

Nie miałem wczoraj czasu analizować to co napisałeś, więc odniosę się dziś. 

Nie mogę się z Tobą w tej kwestii zgodzić absolutnie. O brzmieniu wokalu artysty nie decyduje wzmacniacz lampowy jak raczyłeś wspomnieć. O brzmieniu wokalu, instrumentów w naszym domowym audio decyduje cały system razem wzięty jak i jego pojedyncze elementy. Kiepskiej jakość wzmacniacz lampowy potrafi  "zepsuć" dźwięk ale potrafi to także zrobić wzmacniacz tranzystorowy, kolumny, źródło czy nawet kable. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 minut temu, piorasz napisał:

Kiepskiej jakość wzmacniacz lampowy potrafi  "zepsuć" dźwięk ale potrafi to także zrobić wzmacniacz tranzystorowy, kolumny, źródło czy nawet kable. 

Brzmienie,  barwa wokali czy instrumentów jest zaszyta w nagraniu.  Od sytemu i akustyki zależy jak to zostanie przedstawione. 


Pozbęde się: Koszyk z bateriami 2xLiFePO4 2,5Ah 3,3V  wraz z ładowarką XTAR VP2. Świetne niskoszumowe zasilanie do digione signature. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 17.01.2020 o 08:40, Audio Academy napisał:

Tak jak już rozmawialiśmy, jeśli ma być lampa, to proponuje wejść w te Yaqiny. Są tanie i jak nam się nie spodoba, możemy je z małą stratą odsprzedać. Zabawa z lampami mile widziana, ale to już chyba poradzą coś w klubie Yaqina.

No i ja bym pierw rozgrzał kolumny, tak przez dwa trzy miesiące na jakimś zwykłym wzmacniaczu i dopiero potem eksperymentował z lampą czy innym docelowym wzmacniaczem. Osłuchamy się, zapoznamy się z dźwiękiem i później łatwiej i szybciej będziemy dostrzegać różnice.

Chyba za duzo czytam Panie Michale, co chwile cos nowego, wszyscy radza cos innego, jest tyle tego ze mozna sie latwo pogubic, mysle ze na klubie milosnikow Audio Academy sie skonczy. Wierze ze w koncu trafilem we wlasciwe miejsce 🙂  Na podstawie waszych opinii i porad bede chcial zbudowac swoj system. Chodzi o to ze chcialbym kupic raz a dobrze, nie kupowac a potem sprzedawac 🙂 

Teraz znow ktos wyzej wybil mi z glowy pomysl kupna lampy. Moze faktycznie te 4000zl to za malo, wierze ze to prawda. Chce kupic wzmacniacz za rozsadne pieniadze ktory wydobedzie potencjal moich Hyperionow.

Panowie co sadzicie o tych dwoch wzmacniaczach

1. LECTOR ZAX 70

2. Vincent SV-227 MK

Vincent jest drozszy ale czy na tyle lepszy zeby warto bylo doplacac?

Edited by grzegryn

Share this post


Link to post
Share on other sites

Lector ZXT 70 świetny ew. Haiku Audio Bright . Z Haiku gra  właścicielka Hiperionow IV +  @Rucia 1

Polecam posłuchać obu jest możliwość wypożyczenia do domu a to najpewniej powie czy Ci pasuje . Słuchałem wszystkich trzech ( Vincent) i oba wymienione wyżej  ciekawsze . Ale to ma być system który Tobie odpowiada więc bez sprawdzenia ani rusz. 

Miłych porównań

Edited by bogus18

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, bogus18 napisał:

Lector ZXT 70 świetny ew. Haiku Audio Bright . Z Haiku gra  właścicielka Hiperionow IV +  @Rucia 1

Polecam posłuchać obu jest możliwość wypożyczenia do domu a to najpewniej powie czy Ci pasuje . Słuchałem wszystkich trzech ( Vincent) i oba wymienione wyżej  ciekawsze . Ale to ma być system który Tobie odpowiada więc bez sprawdzenia ani rusz. 

Miłych porównań

Rozumiem że lector zxt 70 i zax 70 o który pytalem to dwa różne wzmacniacze? 

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 godzin temu, grzegryn napisał:

Rozumiem że lector zxt 70 i zax 70 o który pytalem to dwa różne wzmacniacze? 

Tak inne.  ZXT 70 to hybryda. Mnie się ten wzmacniacz Lectora  podobał i zrobił dobre wrażenie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.