Skocz do zawartości
IGNORED

backtoblackvinyl


rykuj

Rekomendowane odpowiedzi

Słucham starego (no, tu młodego..)Van Morrisona - Tupelo Honey. Ogólnie dość ubogo graficznie, biała koperta. Czy na oryginalnej płycie były teksty ? Jako oceniacie to zjawisko pt. backtoblackvinyl ? Z jednej strony oczywiście wyciąganie kaski, po płyta ta była dość droga (chyba za darmowe pobranie mp3 trzeba dopłacić ...) ale z drugiej można się cieszyć nowym analogiem. Bezcenne.

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

...ja mam pearl jam ten i jakieś to brzmienie rozmyte, zasyfiałe, szuranie w trakcie ciszy, trzaski, kurzu masa na nówce..

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

"Proszę państwa. Ja nie jestem przeciwny zebraniom, wręcz przeciwnie, nie mam nic naprzeciwko, ale..."

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

ten "TEN", który mam to ten 1-płytowy, reedycja EPIC, nie ten najnowszy :-) dużo tego ten :-)

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

"Proszę państwa. Ja nie jestem przeciwny zebraniom, wręcz przeciwnie, nie mam nic naprzeciwko, ale..."

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja mam z |Back to Black| Amy Winehouse-Frank (myślałem, że to chodzi o jej piosenke pod tym samym tytułem jak zobaczyłem naklejke na opakowaniu ale to nie ta płyta heh) oraz The Cure, obie fajnie nagrane.

 

Kupiłem też dziś Radiohead -"Hail to the Thief" jest świetnie nagrana.

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

dekoracja, 18 Maj 2009, 22:53

 

>jakie wydanie to radiohead? wytwórnia, numer katalogowy.

 

Nie wiem gdzie jest ten numer ale wydanie to EMI Records, manufactured by Capitol Records

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Z dedykacją dla Yula:

 

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

pozdrawiam.

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie później...

Miałem okazję posłuchać dwóch płyt z tej serii.

 

1. Amy Winehouse - Frank

 

Koszmarek, wersja CD jest zdecydowanie lepsza od winylowej i to pod każdym względem.

 

2. Jimi Hendrix - Are you experienced?

 

Wydanie dwupłytowe z kawałkami z obu wersji (US i UK) + parę bonusów. Lepsze niż japońskie z lat 70tych, ale gorsze od drugiego wydania US (z 1967): brzmi klocowato, bez lekkości. Chyba lepsza jest wersja CD. Fanom polecam stare wydanie.

 

pozdrawiam.

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie tak dawno kupiłem w MM pierwsze płyty (liczę na następne) RADIOHEAD na płytach 10" i jestem bardzo zadowolony z dźwięku, nie mówiąc o muzyce. Nie miałem czasu żeby dowiedzieć się czegoś więcej o tych wydaniach, ale polecam

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

synromka, 29 Maj 2009, 12:55

 

>Miałem okazję posłuchać dwóch płyt z tej serii.

>

>1. Amy Winehouse - Frank

>

>Koszmarek, wersja CD jest zdecydowanie lepsza od winylowej i to pod każdym względem.

 

Będe mieć okazje to kupię CD bo jak dla mnie vinyl brzmi tu nieźle zwlaszcza, ze np jej druga plyta na CD jest średnio nagrana, gorzej niz ta pierwsza na vinylu chyba że to był zamysł bo muza w stylu retro.

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

U nas w MM przecenili Van Morrisona na 15 zeta.Za takie pieniądze gra super.Nieźle też Lou Reed transformer natomiast Patti Smith horses już słabiej wypadło.Ale generalnie wznowienia sens mają jak dla mnie.Pewnie że chciałoby się oryginały 1 wyd.Następny zakup to chyba Captain Beefheart Trout mask replica.Ta płyta jak dla mnie musi być na vinylu a mam tylko kopie na cdeku.

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Bart81, 29 Maj 2009, 19:12

 

>synromka, 29 Maj 2009, 12:55

>

>>Miałem okazję posłuchać dwóch płyt z tej serii.

>>

>>1. Amy Winehouse - Frank

>>

>>Koszmarek, wersja CD jest zdecydowanie lepsza od winylowej i to pod każdym względem.

>

>Będe mieć okazje to kupię CD bo jak dla mnie vinyl brzmi tu nieźle zwlaszcza, ze np jej druga plyta

>na CD jest średnio nagrana, gorzej niz ta pierwsza na vinylu chyba że to był zamysł bo muza w stylu

>retro.

 

Drugą Amy Winehouse w wersji CD słyszałem u kumpla - brzmi fatalnie moim zdaniem, kompresja dynamiki dociśnięta do dechy.

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie później...

Witam wszystkich, to mój pierwszy wpis na Forum.

Sprawa która mnie intryguje to jakość nowych płyt winylowych. W sobotę zakupiłem w Saturnie podwójny (2x2 czyli w sumie razem 4 płytki) album Guns N' Roses 180 gram z serii Backtoblack, i co mnie zaskoczyło to na każdej płycie jest kupa jakiegoś "syfu" w postaci cętek odcisków i rys jakby ktoś przejechał papierem ściernym po płycie. Ów syf jest widoczny pod światło i wydawałoby się na pierwszy rzut oka, że płyta powinna być nie do słuchania z takim czymś na powierzchni. Płyty przetarłem szamtką antystatyczą i szczoteczką przez kilka minut, kurz i resztki "wiórków" zeszły ale te rysy i odciski nadal są. Czy powinieniem reklamować te płyty, co prawda słychać pojedyncze trzaski i szurania mędzy utworami ale wydaje mi się ze bez umycia ich na myjce to jest nieuniknione. Załączam 2 fotki jakie udało mi się zrobić przed chwilą. Dodam że posiadam winylowy box Genesis i tam na 2 płytach też są widoczne takie dziwne rysy może w mniejszym stopniu niż na tych płytach ale też tego rodzaju. Dlaczego tak to wygląda?

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

post-23635-100003010 1244488288_thumb.jpg

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem na nowej płycie coś takiego jest niedopuszczalne.

 

Jednak jeśli na na płycie nie słychać w tych miejscach trzasków, to można ten stan zaakceptować.

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
Gość jarokar

(Konto usunięte)

Też zakupiłem G&R i po rozpakowaniu okazało się ,że płyty wyglądają okropnie są potwornie brudne i też mają ryski, koperty są tak dopasowane, ze wyjęcie płyty graniczy z cudem, szkoda ze nie wiadomo gdzie są tłoczone Made in EU.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
  • 3 miesiące temu...

szybko przeglądajac półki

ccr-cosmos factory

police-synchronizacja

cream -disreali gears

the who -quadrophenia

czepił bym się do wydania creamów, dzwieki jakies takie bardzo ubogie :)

mogę to to tylko porównać z tym co mam ,a wiec pierwszy album free czy ten yers after

swoja drogą realizatorsko debiut tya rozwala nasze realizacje co najmniej do 70r

policjanci już lepsi, ale z czystej ciekawość i tak musze do porównania kupić stare tłoczenie z wyspy

ccr i who jest już dobrze ze wskazaniem na who

nie zmienia to faktu że zaden cd ccr i who jaki mam nie dał rady tym vinylom.

pozdr.

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.



  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

                  wykrzyknik.png

Wykryto oprogramowanie blokujące typu AdBlock!
 

Nasza strona utrzymuje się dzięki wyświetlanym reklamom.
Reklamy są związane tematycznie ze stroną i nie są uciążliwe. 

Nie przeszkadzają podczas czytania oraz nie wymagają dodatkowych akcji aby je zamykać.

 

Prosimy wyłącz rozszerzenie AdBlock lub oprogramowanie blokujące, podczas przeglądania strony.

Zarejestrowani użytkownicy + mogą wyłączyć ten komunikat.