Jump to content
IGNORED

Odtwarzacz CD vs. granie z PC.


Damianus_NT

Recommended Posts

Ciekawi mnie jak duży wpływ na odtwarzaną muzykę ma dobry dcd? Załóżmy, że kolumny i wzmacniacz podpięte mają być pod komputer PC, a odtwarzana muzyka ma być w MP3 i FLAC. Czy zyskam cokolwiek jeśli wypalę tą samą muzykę na dobrej płycie i odtworzę za pomocą stacjonarnego dcd?

 

BTW. Do całkiem niedawna byłem przekonany, że pierwszorzędne znaczenie przy budowie sprzętu audio mają głośniki i wzmacniacz, który generuje i przetwarza dźwięk. Cała reszta stanowiła jedynie dodatek, który ma marginalny wpływ na resztę. Tymczasem czytając to forum, okazuje się że każdy z standardowych podzespołów ma ogromne znaczenie...

Najbardziej przeraża to, że nawet w przypadku głupiego kabelka pojawiają się wypowiedzi, że "gra ciepło, harmonijnie, ale z wykopem" ;)

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Damianus_NT, 14 Cze 2009, 05:11

 

>Czy zyskam cokolwiek jeśli wypalę tą samą muzykę na dobrej płycie i odtworzę za pomocą stacjonarnego dcd?

 

tak jeśli CD jest lepszej jakości od karty muzycznej (a mp3 to sobie podarujmy w ogóle)

 

>Do całkiem niedawna byłem przekonany, że pierwszorzędne znaczenie przy budowie sprzętu audio

>mają głośniki i wzmacniacz, który generuje i przetwarza dźwięk. Cała reszta stanowiła jedynie

>dodatek, który ma marginalny wpływ na resztę. Tymczasem czytając to forum, okazuje się że każdy z

>standardowych podzespołów ma ogromne znaczenie...

 

źródło jest przez wielu niedoceniane a jest ono tak samo ważne jak kolumny czy wzmacniacz

jak to mówią na zachodzie "garbage in - garbage out"

 

>Najbardziej przeraża to, że nawet w przypadku głupiego kabelka pojawiają się wypowiedzi, że "gra

>ciepło, harmonijnie, ale z wykopem" ;)

 

kabelki to akurat są przeceniane - mają wpływ ale nie taki jak niektórzy próbują sugerować ;)

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

jeśli wypalisz jakiś mp3 na cd i puścisz na przyzwoitym sprzęcie to natychmiast zauważysz nienaturalny dźwięk szczególnie przy wyższych tonach.... aby porównanie takie miało sens musiał byś oryginalną płytkę cd zripowac na flac albo mp3 i wtedy porównywać oba formaty na cd i na tym co prze konwertowałeś. Z doświadczenia wiem że jednak mp3 znacznie odbiega jakością od cd... każdą moją płytę "magazynuje" na dysku w postaci mp3 w najwyższej "jakości"... i jednak to nie jest to samo co płyta... nie mówiąc już o różnicy w dźwięku pomiędzy SB Audigy, a moim cd które są podłączone do wzmaka Marantza... dla mnie dźwięk z kompa jest "płaski", pozbawiony życia...jedynie można mu dowalić mnóstwo efektów specjalnych, ale to nie oto chyba chodzi w słuchaniu muzyki aby poprawiać artystę...

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

nie negujmy też dobrych kart dźwiękowych - niestety niewielu zna inne marki niż szum blaster - a za kilkaset zł można już znaleźć kilka przyzwoitych

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Tak, tylko że karty E-mu, czy od Native Instruments są głównie dla tych co tworzą muzykę, dla DJ(nie mylić z dyskotekowym puszczaczem płyt :P). Przy odtwarzaniu muzyki brzmią też lepiej niż Sound Blaster, jednak mp3 nigdy nie zabrzmi jak dobra płyta audio cd lub dobrze zrobiony Flac. Generalnie wychodzę z założenia, że odtwarzacz CD ma też spory wpływ na dźwięk.Komputer sprawdza się wszędzie tam gdzie CD jest słabszy niż karta dźwiękowa lub potrzebujemy mobilnego sprzętu do puszczania muzyki(oczywiście najlepiej w FLAC) :)

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

'Muzyka używana jest do kształtowania ludzkiego umysłu; może być mocna jak narkotyk, lecz o wiele niebezpieczniejsza, gdyż nikt nie traktuje poważnie manipulowania poprzez muzykę."

Link to comment
Share on other sites

Guest rochu

(Konto usunięte)

Damianus_NT, 14 Cze 2009, 05:11

 

> Czy zyskam cokolwiek jeśli wypalę tą samą muzykę na dobrej płycie i odtworzę za pomocą stacjonarnego dcd?

 

Hm...

Płyty się kupuje, nie wypala.

Link to comment
Share on other sites

rochu, 14 Cze 2009, 09:18

 

 

>Hm...

>Płyty się kupuje, nie wypala.

 

Eeee tam.... :-)

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Jeżeli coś jest głupie ale działa, to nie jest głupie...

Link to comment
Share on other sites

Avcance Dana 509 - zwykłe plecionki OFC - Denon PMA 495R - IC tech+link za 50zł - Hercules Fortissimo 4 z chipem Via Envy24 z FLAC zagrało minimalnie gorzej niż po wypaleniu flaca w Burrrn'ie w konfiguracji Avcance Dana 509 - zwykłe plecionki OFC - Denon PMA 495R - Gotham - DCD 1290 (w stanie firmowym). Gdybym nie miał kompa w innym pokoju to bym sprzedał DCD i został przy FLAC i monkey audio.

Jak oddałem DCD w ręce Piotrka608 i potem jeszcze trochę pozmieniałem wg jego rad to gra lepiej. Porównywalnie z Marantzem 7001 KI. Niestety nie mam skąd pożyczyć jakiejś ESI żeby porównać DCD po tuningu do lepszej dźwiękówki.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Pozdrawiam Mirosław Andrejuk

Link to comment
Share on other sites

Zacznijmy od wypalania - jeżeli już tak to wypalaj w programie EAC.

Robiłem porównania na dwóch identycznych CDkach w czasie rzeczywistym z kopiami w NERO i EAC - dzieli je przepaść.

Druga sprawa Mp3 - Jedni tak , drudzy inaczej...

Nie ma co ukrywać KAZDA kopia jest gorsza od oryginału.

Może być inaczej ,ale coś kosztem czegoś ( sam czasem zgrywam płyty do auta ze zmianą charakterystyki itd... )

Wszystko zależy czy jest to kopia bezpośrednio z oryginału i z jakiego oryginału oraz która to już kopia i jak zrobiona.

Mało kto podejmuje temat oryginałów - ja unikam polskich reedycji.Lub szukam płyt z najlepszej wytwórni. Zawsze staram się szukać CD w oryginalnym wydaniu. Różnica jest - przeważnie znaczna.

Jak macie możliwość posłuchajcie sobie np 4 pory roku VIVALDIEGO z wytwórni DIVOX z jakąkolwiek inną ;)

Wracając do Mp3 - jeżeli oryginał jest kiepsko nagrany to takie dobre Mp3 niewiele z niego zepsuje.

Przykład - stare płyty J.M. Jarre , lata 80 itd...

 

Nie słyszałem dobrego dźwięku z PC , ale też nie słyszałem dobrych kart dźwiękowych.

Mimo wszystko w dobie taniejących DACów skłaniam się do przyzwoitego napędu CD plus zewnętrzny DAC.

A wyjdzie Cie to razem pewnie tyle co dobra karta dźwiękowa.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

"BTW. Do całkiem niedawna byłem przekonany, że pierwszorzędne znaczenie przy budowie sprzętu audio mają głośniki i wzmacniacz, który generuje i przetwarza dźwięk. Cała reszta stanowiła jedynie dodatek, który ma marginalny wpływ na resztę. Tymczasem czytając to forum, okazuje się że każdy z standardowych podzespołów ma ogromne znaczenie..."

 

W kolejności:

1 - głośniki

2 - pokój odsłuchowy

3 - wzmacniacz

4 - CD

5 - kable

 

To wszystko razem dobrane do własnych preferencji słuchanej muzyki.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

i słuchanej muzyki

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

muda44, 14 Cze 2009, 13:20

 

>W kolejności:

>1 - głośniki

>2 - pokój odsłuchowy

>3 - wzmacniacz

>4 - CD

>5 - kable

 

ja bym zamienił punkt "2" z "1"

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Dzięki za wypowiedzi. Temat założyłem m.in. dlatego, że sam mam zamiar kupić DCD do przyszłego zestawu, ale nie wiem czy to ma sens. Płyt oryginalnych nie będę wstanie w większych ilościach kupywać, bo to nie na moją kieszeń niestety (zawsze można popytać u znajomych). Posiadam jednak bogatą bibliotekę muzyki MP3 i trochę FLAC archiwizowanej przez lata. Część pochodzi z pożyczonych płyt, a część jest "brzydko" pobrana z internetu :/ Oczywiście zdaję sobie sprawę z ułomności MP3.

 

Hmm, wychodzi na to, że tej samej jakości muzyka "dobrze" zgrana na płytkę powinna zagrać nieco lepiej na odtwarzaczu niż prosto z PC. Czyli JEST różnica.

 

Pytanie tak przy okazji. Czy jestem w stanie dostać na allegro jakiś w miarę porządny cd z pilotem do max 200 złotych (no, ew. kilkadziesiąt więcej jeśli trzeba)???

(Pilot od cd ma mi zrekompensować brak tegoż przy wzmacniaczu).

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Pilot od cd ma mi zrekompensować brak tegoż przy wzmacniaczu.

 

Pilot możesz zawsze osobno dokupić, działa każdy od denona. Zapytaj Piotrka608 o modele z tanim dostępnym laserem i stanowiące dobrą bazę do tuningu. Jednym z nich jest na pewno DCD 1290.

Na DCD + tuning to szykuj przynajmniej 600zł.

Po zakupie nie tuningowaneg DCD różnica będzie tak minimalna w porównaniu do karty dźwiękowej za 200zł że nie warto iść w CD skoro masz prawie wszystko na kompie.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Pozdrawiam Mirosław Andrejuk

Link to comment
Share on other sites

200zł to trochę mało...

Ale z drugiej strony jakiś czas temu sprzedałem na allegro Philipsa CD650 i na starcie grał lepiej niż NAD 521i czy BEE bez przeróbek.

Tak więc poczytaj - jest trochę wątków co i za ile warto kupić.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Ja mam kartę ESI Juli@ (cena 550 zł). Podpięta jest do Sony TF-F6b, dalej B&M CM4. CD - Marantz 5003. Nagrywałem EACem kopię płyty, puszczałem jednocześnie z PC i CD - nie mogłem odróżnić. Przestałem więc nagrywać CD - słucham flac i ape z PC. MP3 niestety słychać, ale już 320 kb gra bardzo przyzwoicie.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

kolumny to B&W oczywiście, a nie B&M

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

muda44:

 

>Nie ma co ukrywać KAZDA kopia jest gorsza od oryginału.

 

Skoro tak, to świadczy to tylko o jednym: nie umiesz poprawnie skopiować CD. Prawidłowo zrobiona kopia jest co do bita identyczna z oryginałem. Podobnie jak druga, trzecia i setna generacja kopii zrobionej z kopii.

 

Mowa oczywiście o zawartości cyfrowej CD, bo jeśli chodzi o nadruk, okładkę, książeczkę itp., kopia rzeczywiście ustępuje zazwyczaj oryginałowi ;)

 

>Zawsze staram się szukać CD w oryginalnym wydaniu. Różnica jest - przeważnie znaczna.

>Jak macie możliwość posłuchajcie sobie np 4 pory roku VIVALDIEGO z wytwórni DIVOX z jakąkolwiek inną

 

Miałem w tym samym czasie te "Cztery Pory" wydane przez Divox oraz przez Brilliant Classics. Różnic nie było żadnych, co i nie dziwi. Jak sprawdziłem, zawartość cyfrowa obu płyt, "kultowego" Divoksa i "plebejskiego" Brilliant była w 100% identyczna.

 

Tyle w kwestii "lepiej brzmiącego" Divoksa.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Skoro tak, to świadczy to tylko o jednym: nie umiesz poprawnie skopiować CD. Prawidłowo zrobiona

>kopia jest co do bita identyczna z oryginałem. Podobnie jak druga, trzecia i setna generacja kopii

>zrobionej z kopii.

 

mniemam że, to Twoje zdanie,

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

"...na pohybel gównozjadom po obu stronach lady..."

Link to comment
Share on other sites

Moje również :-)

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Granie z PC jest niewygodne. Szum PC przeszkadza. Pobór prądu jest duży w porownaniu do CD. To już chyba lepiej jakiś dobry mp3/4 player podłączyć.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

"Granie z PC jest niewygodne. Szum PC przeszkadza. Pobór prądu jest duży w porownaniu do CD."

 

No niestety, z tym też trzeba się liczyć :/ O ile szum w moim wypadku to nie problem (bardzo cichy PC), o tyle kwestia poboru mocy to już poważniejsza sprawa. Lubię sobie posłuchać czasami muzyki przed snem... i już widzę przyszłe rachunki za prąd.

Przy okazji, czy sam wzmacniacz nie zżera masy prądu nawet na min. głośnościach? Podłączony do PC przez AUX grzał się strasznie, mimo iż słuchałem muzyki na słuchawkach :/

 

DCD + tuning 600zł... to drożej niż sam wzmacniacz. Nie zachowałbym proporcji podanej wcześniej w tym temacie ;)

Oczywiście DCD szukam używanego, choć w sumie nie wiem jakie są ceny nowości.

W sumie mógłbym spróbować podłączyć sprzęt do starej "wieży", ale po pierwsze chyba się nie da, a po drugie, staruszka i tak przestała czytać większość płyt.

 

PS. W PC posiadam jedynie kartę SB Audigy więc szału nie ma.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Nie ma praktycznie takiej możliwości aby kopia 16 bitowej płyty CD była gorsza od oryginału. wynika to ze specyfiki samej płyty, a raczej z jej słabości. Tylko podczas ripowania można usunąć te niedoskonałości, które nie są usuwane podczas odtwarzania w standardowym odtwarzaczu CD. Stąd tak doskonała jakości muzyki odtwarzanej wprost z komputera - tak jednomyslnie twierdzą wielcy swiata audio, a raczej hiendu, bo do budżetówki serwery muzyczne dopiero zawitają. Inna sprawa czy taki doskonały sygnał nagrywać na nowo na czystą płytę i narażać go ponownie na wspomniane niedoskonałości tego nośnika. Obecnie wydaje się że najlepszym rozwiązaniem jest dobry zewnętrzny DAC, tylko koniecznie nowoczesny, gdyż mało juz w necie standardowych plików 16/44.1 natomiast pliki flac 24/882 czy 24/96 a nawet 24/192 nikogo juz nie dziwią.

Inna sprawa to delikatny zapis na płytach gęstych, celowo zapisywany fabrycznie na złotych nośnikach. Tu aż szkoda byłoby ripować tak audiofilski zapis z płyt SACD, jeśli nawet byłaby taka możliwość. jeśli już ktoś ma kolekcję winyli czy płyt SACD to niech sie z nich cieszy, natomiast płyty CD i tak wymieraja śmiercia naturalną, więc nie szkoda jeśli ktos je sobie zripuje, a jeśli przy okazji podniesie jakość to tym lepiej. Polecam tu obszerny test najnowszych odtwarzaczy Linna pozbawionych już czytników CD. Autor nie pozostawia suchej nitki na starych 16 bitowych płytach dając wyraźny sygnał do przesiadki na gęste pliki flac, mp3HD czy jakie tam jeszcze powstaną.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Nie musisz wydawać 600zł na tuning. Tym bardziej jeśli za odtwarzacz dasz np 200zł. Niektóre przeróbki są na tyle proste że z częściami i robocizną zmieścisz się w kwocie 3x mniejszej, chociaż np. wiadomo że sam master clock może kosztować z 150zł nieraz.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Teo.

 

Kurczę... Wiesz co - skoro tak podchodzić do sprwy to równie dobrze można by porównywać CDeki po przetwornikach , wzmaki po mocy i zniekształceniach a kable po rezystancji i pojemności.

 

I o ile świat by był łatwiejszy ;)

 

Nie znam Brilliant Classics ale DIVOX gra lepiej niż np edycja na złotym nośniku tak kiedyś zachwalanym w HIFI i MUZYKA nie wspominając o innych wynalazkach.

 

Kup tanią stacjonarną nagrywarę i zrób kilka kopii tego samego kawałka przez różne kable.

Oczywiście cyfrowo.

Będzie słychać różnicę ? Przecież "1" to "1" a "0" to "0"

Bo np. taki JITTER...

Ja niestety to słyszę i jestem "zmuszony" kupować oryginały...

Ehh...

 

Ale skoro jest identycznie i nie słychać różnicy to po co przepłacać :)

 

Zazdroszczę Ci :)

 

Ps.

Nie chcę nikogo urazić , ale mam znajomego który zna kolesia co ma ślimaki B&W i bardzo drogi sprzęt a połowę życia jedzie z szlifierką na budowach. Bez stoperów czy nauszników i jest głuchy jak pień. Ale jak to wygląda w salonie :)

 

Dziwią mnie za tym wpisy kogoś kto ma Altusy i Radmory a wypowiada się w sprawach kabli czy wygrzewania sprzętu - różnic przecież nie ma ;)

 

Bez urazy do nikogo...

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

muda44, 15 Cze 2009, 23:19

 

Czy porównywałeś kiedyś kopię z oryginałem "na ślepo", nie wiedząc co w danym momencie gra?

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Zaczęło się audiovoodoo...

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Test kabli pomiędzy CD a nagrywarką - różne wycinki muzyki ( lokalizacja , głos , wysokie , fortepian ,bas itd... )na tej samej płycie pauzując pomiędzy kawałkami ( na czas wymiany kabli ).

Odsłuch w nocy przełączając kolejne ścieżki z danymi fragmentami.

Tutaj mamy odstęp około 1s pomiedzy tymi samymi fragmentami.

I słychac wyrażnie różnice pomiędzy kablami cyfrowymi ( coaxial ).

Kable w cenach do 150zł.

Każdy nieco zmieniał dzwięk.

A najlepiej wypadła podróba Monstera z targu - zmiękczał kontury dzwięku ,ale dzwięk na nim był najprzyjemniejszy. Bandridge itd wprowadzały więcej techniczności do dzwięku.

 

Porównywanie kopii.

Dwa takie same CDki grające przez kilka godzin.

Takie same kable.

Na jednym kopia , na drugim oryginał.

Oba jednocześnie wystartowane.

Odsłuchy w czasie bierzącym siedząc w jednym miejscu i przełączając wejścia pilotem.

Płyty zamieniane miedzy CDkami w celu eliminacji różnic w brzmieniu CDków.

Płyty zamieniane przez żonę - bez mojego "zaglądania"

I tutaj wyszła wielka różnica pomiędzy NERO a EAC jak i pomiędzy Vivaldim w różnych wydaniach.

 

Aha - płyty to Dire Straits - Brothers in Arms w wydaniu SBM.

W tej edycji jest za dużo góry pasma ale dzięki temu mamy lepsze możliwości porównywania góry pasma.

VIVALDI - 4 pory roku - DIVOX ANTIQA.

Płytka z kawałkami muzyki( HAYDN , SCARLATTI , SCHUMANN , SCHUBERT , VIVALDI ) wydana przez DIVOX przy współpracy firm PHONAR , WBS , MANGER , WHARFEDALE ...

Oraz na lokalizację - wydana kiedyś przez AUDIO płytka z różnymi TESTOWYMI kawałkami - kawałek z filmu "Polskie drogi" .

Do tego płytka testowa dostarczana z przetwornikami STELMACHa

I parę innych...

 

Może wsadzę kij w mrowisko...

Spróbujcie płytki DENSEN DE MAGIC - to działa :)

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

muda44:

 

>Kurczę... Wiesz co - skoro tak podchodzić do sprwy to równie dobrze można by porównywać CDeki po

>przetwornikach , wzmaki po mocy i zniekształceniach

 

Bez przesady. W przypadku danych cyfrowych można dość prosto sprawdzić, czy odczytane zostały wiernie, czy też nie. Przy analogu nie jest już tak łatwo.

 

>Nie znam Brilliant Classics ale DIVOX gra lepiej niż np edycja na złotym nośniku tak kiedyś

>zachwalanym w HIFI i MUZYKA nie wspominając o innych wynalazkach.

 

Sprawdzałeś, czy płyta Divox, "edycja na złotym nośniku" oraz "inne wynalazki" są identyczne cyfrowo? Wystarczy zgrać CD za pomocą EAC, po czym w tym samym programie wybrać "porównaj pliki wav".

 

>Kup tanią stacjonarną nagrywarę i zrób kilka kopii tego samego kawałka przez różne kable.

>Oczywiście cyfrowo.

>Będzie słychać różnicę ?

 

Stacjonarnej nagrywarki nie mam, nie sprawdzałem, nie mam okazji. Jeśli proces przegrywania zachowuje zgodność cyfrową, różnicy być nie powinno.

 

>Bo np. taki JITTER...

 

Pojęcie - wytrych, dobre do straszenia dzieci. Szczególnie tych czytających kolorowe pisemka audio ;)

 

>Odsłuch w nocy przełączając kolejne ścieżki z danymi fragmentami.

>Tutaj mamy odstęp około 1s pomiedzy tymi samymi fragmentami.

>I słychac wyrażnie różnice pomiędzy kablami cyfrowymi ( coaxial ).

 

Nie bardzo rozumiem - w nocy kable zmieniają się same, że nie trzeba ich przepinać? ;)

 

>Porównywanie kopii.

>I tutaj wyszła wielka różnica pomiędzy NERO a EAC jak i pomiędzy Vivaldim w różnych wydaniach.

 

Sprawdzałeś, czy kopia i oryginał były identyczne cyfrowo?

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Nie każdy rozumie,że zapis cyfrowy nie ma prawa w oryginale i kopii (dobrze wykonanej i na dobrym nośniku z zawartością danych naprawczych) się różnić.

 

Druga sprawa to ewentualne błędy samego nośnika, które powodują działanie korekcji błędów w odtwarzaczu CD i lekką zmianę brzmienia ale to już sam proces przetwarzania "psuje", a nie różnice w sekwencji zer i jedynek.

 

Zapis cyfrowy jest jednakowy na tym samym rodzaju nośnika bez względu na dane.

Pomyślcie sobie co by się działo jakby np. kopia płyty z Windowsem różniła się od oryginału.W najlepszym przypadku pojawiały by się błędy, a na 90% by się nawet nie zainstalował.

 

Wracając do tematu. Jakbym miał słuchać muzyki z komputera na dłuższą metę to mi to nie przeszkadza bo mam cichy komputer i nie szumi. Jednak jakbym miał słuchać sprzętu no to przecież zasilacz impulsowy, duża ilość pola elektrostatycznego i innych zakłóceń w środku "budy", inny format plików itp. itd.

 

Kiedyś się słuchało na byle czym i człowiek miał przyjemność ze słuchania, a potem się zaczęła zabawa w coraz lepszy sprzęt... Szkoda tylko,że coraz gorsze płyty zalewają rynek...

 

Pozdrawiam

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Wraz ze zdobytą wiedzą przychodzi świadomość jak wielu rzeczy jeszcze nie wiesz...

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.