Jump to content
IGNORED

Brzmienie odwróconego kabla


hFast

Recommended Posts

Z góry zaznaczam, że jaj nie robię.

 

Zmieniałem kolumny. Zmęczony targaniem kolumn do odsłuchu postanowiłem wziąć swoje graty i udać się do sklepu.

Jako, że posiadam jakieś kable zabrałem druty ze sobą. Sprzedawca zabrał się do podłączania i zadał pytanie:

- Jak są oznaczone kable głośnikowe?

- No czerwony do czerwonego, czarny do czarnego

- To oczywiste, chodzi mi o kierunek. Która strona do głośnika, która do wzmacniacza?

- Eeeee, nie wiem! Nigdy tego nie zaznaczałem!

- Ooooo! To mamy problem! Jak to ma teraz zagrać? Przecież to zmieni całe brzmienie?

- Nie wiem, ale grajmy. Coś kupię :)

 

I teraz moja wątpliwość: czy jestem lamerem i nie wiedziałem tak oczywistej rzeczy, czy znowu jest to jakaś audiofilska magia związana z kablami?

Link to comment
Share on other sites

Niektórzy sprzedawcy to niezłe LOL'ki. Pamiętam jak jeden noob z salonu AUDIO-KLAN z KATOWIC nie chciał mi podłączyć B&W 805 bo są za drogie do sprzętu towarzyszącego (wybrałem pierwszy lepszy ampli Yamahy który mieli na półce). Po prostu nie i koniec. Z kablami też coś biadolił że poniżej 70 PLN/metr nie zagrają z tymi kolumnami ... k.... gdzie się rodzą takie "ludzie"?

Link to comment
Share on other sites

O kierunkowych interkonektach wiem, ale o kablach głośnikowych... ? Pewnie ma tu znaczenie początkowe wygrzewanie kabla, od tej pory kabelek zawsze powinien grać tym samym kierunku (ułożenie elektronów miedzi) ;P Też chyba ma to znaczenie przy kablach wyposażonych w magiczne puszeczki ;)

 

Specjaliści od Albedo twierdzą że za każdym przepięciem kabla struktura elektronów musi się układać od nowa, tak więc nie ma to znaczenia.

 

Jak dla mnie nie ma to większego znaczenia. Raz nieświadomie podpiąłem kierunkowy interkonekt odwrotnie i zaczęła mi przeszkadzać natarczywa średnica. Dopiero jak czyściłem sprzęt to odkryłem pomyłkę i podłączyłem go normalnie. Niby jest lepiej ale bez ślepego testu już niczego nigdy nie będę pewien :D

 

Dla spokoju ducha możesz se podpinać w tym samym kierunku ;)

I love the sound of crashing guitars

Link to comment
Share on other sites

Micke 13, 7 Paź 2009, 13:49

 

>O kierunkowych interkonektach wiem, ale o kablach głośnikowych... ? Pewnie ma tu znaczenie

>początkowe wygrzewanie kabla, od tej pory kabelek zawsze powinien grać tym samym kierunku (ułożenie

>elektronów miedzi) ;P Też chyba ma to znaczenie przy kablach wyposażonych w magiczne puszeczki ;)

>

>Specjaliści od Albedo twierdzą że za każdym przepięciem kabla struktura elektronów musi się układać

>od nowa, tak więc nie ma to znaczenia.

>

>Jak dla mnie nie ma to większego znaczenia. Raz nieświadomie podpiąłem kierunkowy interkonekt

>odwrotnie i zaczęła mi przeszkadzać natarczywa średnica. Dopiero jak czyściłem sprzęt to odkryłem

>pomyłkę i podłączyłem go normalnie. Niby jest lepiej ale bez ślepego testu już niczego nigdy nie

>będę pewien :D

>

>Dla spokoju ducha możesz se podpinać w tym samym kierunku ;)

 

 

hehehe, ułożenie elektronów... :-D

Widze że kolega spał na fizyce :)

Link to comment
Share on other sites

Guest Paweł Skurzewski

(Konto usunięte)

Micke 13, 7 Paź 2009, 13:49

 

>O kierunkowych interkonektach wiem, ale o kablach głośnikowych... ? Pewnie ma tu znaczenie

>początkowe wygrzewanie kabla, od tej pory kabelek zawsze powinien grać tym samym kierunku (ułożenie

>elektronów miedzi) ;P Też chyba ma to znaczenie przy kablach wyposażonych w magiczne puszeczki ;)

 

Ja pierdaczę,

takie wpisy powinne być karalne,więcej takich kwiatków w wątku o "obiektywnym "teście.

P

Link to comment
Share on other sites

tu nie ma smiechów.Wiadomo ze kable podłaczony do kolumny jest wyzej.Tzn jego koncówka.Wzmacniacz zwykle nizej.Robi sie zwis w ktory ukladaja sie elektrony.Jak sie to odwróci to zwis sie przegiba na druga strone.to co wyzej jest teraz nizej.I musi sie ułozyc.Normlanie w trzy sekundy rozpoznaje ktora strona była wyzej.

Link to comment
Share on other sites

Paweł Skurzewski, 7 Paź 2009, 16:12

 

>Micke 13, 7 Paź 2009, 13:49

>

>>O kierunkowych interkonektach wiem, ale o kablach głośnikowych... ? Pewnie ma tu znaczenie

>>początkowe wygrzewanie kabla, od tej pory kabelek zawsze powinien grać tym samym kierunku

>(ułożenie

>>elektronów miedzi) ;P Też chyba ma to znaczenie przy kablach wyposażonych w magiczne puszeczki ;)

>

>

>Ja pierdaczę,

>takie wpisy powinne być karalne,więcej takich kwiatków w wątku o "obiektywnym "teście.

>P

 

Mało tego, powinno się dostawać bana za głupotę na zakładkę stereo. Taki wpisy to tylko na bocznice albo stworzyć zakładkę hi-end :)

 

Pozdrawiam wszystkich którzy jeszcze zachowali odrobinę zdrowego rozsądku :)

Link to comment
Share on other sites

-> jozefkania

Każdy element akustyczny nawet wielkości pinezki wprowadza zmiany, oczywiście są tak małe że niemożliwe do wychwycenia. To samo tyczy się tych nieszczęsnych elektronów ;P Jedna pinezka wbita w ścianę będzie niesłyszalna, co innego gdy w cała ścianę gęsto ponabijamy pinezki ;)

I love the sound of crashing guitars

Link to comment
Share on other sites

tak tak hajendowe broszurki hłe hłe hłe na hfm był ten taki jeden broszurkowiec to byście sobie pogadali np o płytkach wygrzewających kable :D

 

zanim mi zaczniesz doradzać to poczytaj sobie książki traktujące o fizyce, to może producecni hajendu przestaną robić ci z mózgu marmolade :)

Link to comment
Share on other sites

Micke 13, 7 Paź 2009, 19:04

 

>-> jozefkania

>Każdy element akustyczny nawet wielkości pinezki wprowadza zmiany, oczywiście są tak małe że

>niemożliwe do wychwycenia. To samo tyczy się tych nieszczęsnych elektronów ;P Jedna pinezka wbita w

>ścianę będzie niesłyszalna, co innego gdy w cała ścianę gęsto ponabijamy pinezki ;)

 

oczywiście to tylko 1800 zielonych za 40 sztuk ;]

Link to comment
Share on other sites

Guest masza1968

(Konto usunięte)

Dudek, 7 Paź 2009, 19:16

 

>oczywiście to tylko 1800 zielonych za 40 sztuk ;]

 

powiedz proszę, gdyby ten komplet kosztował 18 groszy to byś go kupił dla spróbowania (mimo zdrowego rozsądku)?

Podejrzewam, że większość z nas by je za tyle kupiła.

Te pinezki są adresowane do ludzi, dla których 1800$ to jak dla nas 0,18zł.

Link to comment
Share on other sites

-> Dudek

Chyba musisz nauczyć się czytać ze zrozumieniem, proponuję najpierw zapisać się do podstawówki :) Ja nigdzie nie napisałem że to o elektronach to prawda, wręcz przeciwnie, no ale na tym forum z tego co widzę sami specjaliści od wyrywania słów z kontekstu ;)

I love the sound of crashing guitars

Link to comment
Share on other sites

masza1968, 7 Paź 2009, 19:22

 

>Dudek, 7 Paź 2009, 19:16

>

>>oczywiście to tylko 1800 zielonych za 40 sztuk ;]

>

>powiedz proszę, gdyby ten komplet kosztował 18 groszy to byś go kupił dla spróbowania (mimo zdrowego

>rozsądku)?

>Podejrzewam, że większość z nas by je za tyle kupiła.

>Te pinezki są adresowane do ludzi, dla których 1800$ to jak dla nas 0,18zł.

 

Nie kupiłbym nawet za 18 groszy, a wiesz dlaczego? po pierwsze są paskudne, po drugie nie lubię jak ktoś ze mnie próbuje robić idiotę

 

majki widać nie ja do podstawówki powinienem się wrócić, problemy z rozumieniem tekstu o czym wspominasz nie mam ja tylko ten pan którego widzisz w lustrze, przeczytaj sobie na spokojnie a nie jak hajendowe broszurki

Link to comment
Share on other sites

masza1968, 7 Paź 2009, 19:22

 

 

>Te pinezki są adresowane do ludzi, dla których 1800$ to jak dla nas 0,18zł.

 

Ktoś kto nie ma szacunku do własnych pieniędzy to ich nie posiada, te pinezki są adresowane dla frajerów który ostatnie spodnie by za nie oddali, gdy się im dobrego kitu nawciska

Link to comment
Share on other sites

masza1968, 7 Paź 2009, 19:22

 

Jakie znaczenie tu mają pieniądze ?

Te ustroje pana Szultza to jakieś małe metalowe walce. Można sobie za darmo znaleźć w piwnicy albo na jakimś złomowisku. Równie dobrze można puszkę po piwie przykleić do ściany i też żadnej, OGROMNEJ poprawy nie usłyszysz. To są bujdy na resorach. Pieniądze są tu najmniej istotne.

Link to comment
Share on other sites

Ustroje akustyczne powinny mieć swoją powierzchnię własną, również ciężar, gęstość (pochłanianie)... Im większy ustrój tym skuteczniejsze działanie.

 

Ja myślałem że te pinezki na ścianę to takie stożki. Za 18 groszy ja bym kupił i zastosował je jako kolce pod kolumny ;P

I love the sound of crashing guitars

Link to comment
Share on other sites

Guest masza1968

(Konto usunięte)

jozefkania, 7 Paź 2009, 19:43

 

>masza1968, 7 Paź 2009, 19:22

>

>Jakie znaczenie tu mają pieniądze ?

>Te ustroje pana Szultza to jakieś małe metalowe walce. Można sobie za darmo znaleźć w piwnicy albo

>na jakimś złomowisku. Równie dobrze można puszkę po piwie przykleić do ściany i też żadnej, OGROMNEJ

>poprawy nie usłyszysz. To są bujdy na resorach. Pieniądze są tu najmniej istotne.

 

Ale Ty mnie nie musisz przekonywać, że to szukanie palacza na żaglówkę. Ja doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Nie jestem wyznawcą voodoo.

Cały czas mówi sie na forum o wywalonych w kosmos cenach sprzętów i akcesoriów i ja się z tym w 100% zgadzam. Twierdzę jedynie, że jeśli piękny audiofilski kabel sieciowy by kosztował 20 zł to i trójwymiarowy by go sobie kupił bo chyba większość ludzi to esteci. Wraz z zamożnością przesuwa się granica zdrowego rozsądku. Gdybym zarabiał 100 000$ miesięcznie to czemu nie kupić kabla zasilającego za 5k $ tylko dlatego, że ładnie wygląda (mimo tego, że wiemy że działa tak samo jak ten za 10$)?

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.