Jump to content
IGNORED

Epos M5 godnie zastąpi Nht Super Zero??


Konio

Recommended Posts

Hej

Poszukiwania wiekszych braci NHT czyli Super One na razie zakonczyły sie klapą, stąd moje pytanie o wymienione wyżej Eposy.

Poszukuję czegoś o przejrzystym brzmieniu (lubię taki rodzaj prezentacji) z dobrze kontrolowanym basem o niedużej sile (malutki pokój poniżej 10m^2 niestety nie toleruje konstrukcji z mocnym dołem). Fajnie jakby góra była dobrze zaznaczona ale nie kłująca (coś jak MA Rs1 bez ostrośći).

Miło jakby średnica miała troszke ciepła choć pewno akurat tego z Eposów nie uzyskam. Będzie to grało z Teaciem A-H500i (2x50W/8ohm 2x80/4ohm) na moje oko dość jasnym wzmacniaczem (choć cieżko mi to określić bo wielu porównań nie miałem)

Co sądzicie o tych Eposach? Na ile wyceniacie używane w dobrym stanie? Co o podobnym brzmieniu można nabyć za podobne pieniądze.

Dzięki za rady

Link to comment
Share on other sites

Brzmienie którego szukasz mogą zaoferować Mission M71,bywają nieraz na allegro w cenie 400zł(używki).Według mnie super głośniki,szybkie,przejrzyste,znakomicie kontrolowany bas, z lekko ocieploną średnicą i zaznaczoną górą,przy tym bardzo uniwersalne,tylko nie wiem jak by się zgrały z Twoim wzmakiem?

?

Link to comment
Share on other sites

Guest Arek__45

(Konto usunięte)

Nie do konca sie zrozumieliśmy :) Nawet jeśli będzie możliwość wysyłki z USA do Europy to nie za bardzo jestem zainteresowany. Powodów jest kilka od braku gwarancji poprzez długi czas przesyłki , jej wysoki koszt oraz horrendalne opłaty (Vat+Cło liczone od kosztu przedmiotu+przesyłki).

Dlatego właśnie pytam o europejsckie konstrukcje jak Epos M5....

Link to comment
Share on other sites

Witam, posiadam M5 i potwierdzam, ze to kolumny bardzo dobre, bardzo naturalnie, przestrzenne, żywiołowe,

przejrzyste ale bez wyostrzeń. Bas b.dobrej jakosci, dobitny, energetyczny ale o niezbyt duzej sile.

Wokale lekko wyeksponowane raczej bez ocieplenia, ale i bez nieprzyjemnych wyostrzen. Gora a szczegolnie blachy dla mnie super. To jest chyba to co szukasz, ja dałem 1000zł za kolumny idealne od pierwszego własciciela w czerwcu 2009. Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Niedawno kupiłem-doradziłem Koleżance właśnie kolumny Epos M5. I tobie dobrze życzę więc zachęcam do kupna tych małych rozmiarem ale wielkich duchem kolumn. Grają u niej w malutkim pokoiku z elektroniką Thule audio. Piękny przejrzysty, dokładny dźwięk. Co prawda basu próżno szukać, ale takie było założenie. Za to wokal i instrumenty to czysta poezja. Fani chill-outu i jazzu powinni obowiązkowo posłuchać tych kolumn. Jeśli trafisz jak kolega za 1000 pln to super.Znajomą zestaw kosztował 1200 plus przesyłka ale powiem, że to i tak dobra cena za takie brzmienie.

Oczywiście, że są głośniki lepsze i tylko nieco droższe aczkolwiek w przedziale 1000-1300 chyba nie będziesz w stanie niczego równie dobrego znaleźć. Mniemam, że masz już jakiś komplet upatrzony bo rynek wtórny tego modelu jest znikomy.

Link to comment
Share on other sites

Polecam Missiony z serii "7". To nie to samo brzmienie co seria "M". Czytaj, że lepsze. Jednak musisz to sam posłuchać, warto może poszukać czegoś z serii Evolution Visonika. Mają słodkie, fajne wysokie tony. Więc powinny się wpasować w system. To takie moje dwie propozycje do 2k zł.

'Muzyka używana jest do kształtowania ludzkiego umysłu; może być mocna jak narkotyk, lecz o wiele niebezpieczniejsza, gdyż nikt nie traktuje poważnie manipulowania poprzez muzykę."

Link to comment
Share on other sites

Osobiście posiadam Eposy M12.2. Nie sądzę żeby M5 prezentowały znacząco różne podejście do brzmienia więc parę moich wrażeń. Przede wszystkim średnica - ładnie brzmiąca, góra dość detaliczna ale bez ostrości i szeleszcznia, bas dobrze kontrolowany - nie schodzi zbyt nisko nie ma go dużo ale to co posiada to fajną artykulację. Polecam Eposy M zwłaszcza te poprzednie wersje bo te nowe wypadają wg trochę gorzej

Link to comment
Share on other sites

Nie słuchałem nigdy Usherów s520. Słuchałem natomiast Usherów v601 w bezpośredniej konfrontacji z podobnymi kolumnami tzn z tej samej półki cenowej, Jakieś B&W (chyba cm1), MA Bronze BR5, Dynaudio Audience (nie pamiętam 50,52),i oczywiście posy M12,2.

Niestety, nic dobrego nie mogę powiedzieć. Po powrocie ze sklepu poczytałem trochę prasy i się za głowę złapałem. "Kolumny grające na poziomie 5000 tys złotych". Autor artykułu zapewne nie słuchał kolumn za 5000 złotych albo dostał w łapę od chińczyków.

Z wad oczywistych to tyle, że kolumny się spóźniają, bas nie jest kontrolowany- wyłazi i rozlewa się jak flaki. Góra pasma bez większych zastrzeżeń ale i bez euforii. Dla laika bez doświadczenia to i może dobra propozycja. Niedrogie to, ładna stolarka, ciężkie jak cholera. Basiskiem jak łupnie to jak na "dysce". Są różne gusta, ja osobiście nie kupiłbym Ushera nawet za połowę ceny sklepowej.

Epos M12 skosiły konkurencje, chociaż Dynaudio w swoim charakterze brzmieniowym równie dobrze się prezentują.

Monitor audio i B&W choć były najdroższe z ówcześnie odsłuchiwanych to całkiem średnia klasa, nie pamiętam ich dokładnie co właśnie o tym świadczy. To rzecz preferencji muzycznych i słuchowych ale Eposy pamiętam do dzisiaj.

Link to comment
Share on other sites

Przeczytałem swój własny wpis i obawiam się że niewiele z niego wynika. Spróbuję inaczej.

Gdy szukałem kolumn chciałem kupić coś o "detalicznym" dźwięku. Wtedy to była dla mnie najważniejsza cecha. Rozumiałem przez to zdolność do wyodrębnionej prezentacji poszczególnych instrumentów z zachowaniem rozróżniania detali brzmieniowych zwłaszcza w najwyższym paśmie i ściśle kontrolowanego basu (paluszki na strunach). Generalnie skupiałem się na skrajach pasma. Różnych rzeczy słuchałem (szczerze mówiąc nic mi nie zostało w pamięci) ale najbliżej mojego gustu zagrały Eposy M12.2 ( piątek nie słuchałem w ogóle bo założyłem sobie wyższy pułap cenowy). Trochę czasu minęło i okazało się że moje Eposy grają głównie środkiem ( nie chodzi o to że skraje pasma są wycofane tylko o to że środek to jest to co w ich brzmieniu podoba mi się najbardziej) Dęciaki fortepian wokale - super ! Zalety które skłoniły mnie do ich zakupu pozostały ale cenię je teraz głównie za coś na co początkowo nie zwróciłem uwagi. Parę miesięcy temu zmieniłem wzmacniacz. Ze starego HK (był naprawdę niezły choć kosztował mnie 400 zł) na lampę 6-krotnie droższą od moich Eposów i jest coraz fajniej doszło trochę ciałka dźwięk się otworzył ale kontrola brzmienia, lekkość i swoboda pozostały. Lubię te kolumny.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Zgodnie z obietnica ,krótkie sprawozdanie.

 

Eposy wreszcie podłączone. Wykonanie monitorów super, stolarka perfekcyjna. Wyglądają ,jak to jeden znajomy określił, "rasowo" :)

Dźwiękowo to inna szkoła grania niż NHT. Jest bas i jest go dużo (w HFiM czytałem ,że brakuje niskiego basu, jakoś tego braku nie odczuwam.) Bas w porównaniu z innymi budżetowymi monitorkami nie jest mocno podbity, a jeśli to raczej w niższym rejestrze co daje dobre wrażenie (brak dudnienia). Jest też fajnie kontrolowany, nie snuje się i pojawia tam gdzie ma być. Można bez problemu wyłapać bezbasowe płyty i takie gdzie celem jest przysłowiowe łupnięcie. Generalnie dolny rejestr bez zastrzeżeń. Średnica podobna do NHT, troszkę odchudzona, bez dużej ilości mięsa ale bardzo przejrzysta i czytelna. Góra inna, metalowa kopułka gra zupełnie inaczej. Są wyższe rejestry ale brakuje troszkę dolnej części wysokich tonów. Na NHT szczoteczki na talerzach brzmiały mniej przejrzyście ale były intensywniejsze. Eposy nie wyciągają dźwieków tak jak NHT są bardziej schowane. Trąbka brzmiała fajniej na NHT ale im wyższe tony trąbki tym bardziej NHT się gubiło aż dochodziło do trochę nieprzyjemnego wiercenia w uszach. W Eposach tego nie ma, przenoszą górę bez problemu ale za bardzo ją czyszczą. Pojawiły se pewne szczegóły których nie zauważałem na Super Zero, drobne smaczki w tle. Scena dźwiękowa nie jest specjalnie rozbudowana, tutaj bardziej podobały mi się NHT, które okrążały dźwiękiem (nie wiem jak to robią, ale żadne inne kolumny (Ma Bronze 2 , Dali Concept 2) ze strefy budżetowej w moim pomieszczeniu tego nie umiały. Jakaś magia siedzi w tych NHT....

Eposy to fajne kolumny ale trochę bezduszne. Nie mają drygu do zabawy i nie próbują pokazać więcej niż mogą. Trochę brakuje tej wyrywności małych NHT, pazura, ale jest kultura basu, czysta góra, która cierpi na słabo zrealizowanych płytach ale jest atutem przy dobrych produkcjach, i brak zadyszki bez względu na materiał.

Jestem zadowolony ale chyba małych łobuzów NHT nie sprzedam. Siedzi w nich coś czego nie słyszałem jeszcze w innych kolumnach.

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.