Jump to content
IGNORED

Naim XS vs Roksan Caspian


krzysiekol

Recommended Posts

Witam

 

Proszę o opinie jak w temacie

 

Chodzi mi o zestaw kompletny zestaw cd i wmac. który jest lepszy(a może coś innego w tym przedziale cenowym - zastanawiałem si jezcze nad Primare seri 3) do kolumn Monitor Audio GS20, głównie do Bluesa i Rocka, zależy mi na pięknym mocnym dynamicznym lecz nie rozlazłm basie, środek żeby nie zbyt był wysunięy bo to już lekko mają moje kolumny no i góra żeby nie "rwał uszu" a była przyjemna w odsłuchu

Link to comment
Share on other sites

No to ciekawy post się ukazał;] Ja od swej strony mogę dodać porównanie Roksan Caspian z Naim Naitem 5i. Naim poległ kompletnie. Nie było nawet porównania - fakt Naim prezentuje ten bas (naimowski bas) który jest dość charakterystyczny, lecz wedługo mojej oceny nie ma z Caspianem najmniejszych szans. Sam Miałem Naima 5i przesiadłem się na Roksana i przy nim zostanę znam trafie w coś lepszego. Sam jestem ciekaw jak wypadłby Caspian z XS-em.. ;]

Link to comment
Share on other sites

rivendel, 12 Paź 2009, 21:32

 

>We ma racje - Kiedy ja wybierałem to właśnie MA poległy z moimi obecnymi

 

z tego co widzę to posiadasz IQ70 - sory z całym szacunkiem ale to nie ten przdział klasowy co MG 20, myslę że prawdopodobnie konfrontowałeś z niższymi modelami MA

Link to comment
Share on other sites

krzysiekol

 

>we, 12 Paź 2009, 21:23

>

>>Do tych kolumn co masz to Naim, caspian z MA nie do końca się może zgrać.

>

>a możesz napisać cos więcej czemu tak sądzisz?

 

Słuchałem z MA Platinum 100 i było ostro i ból głowy, MA mają więcej wysokich niż focale, a raczej bardzie wyeksponowane, przynajmniej tak to brzmiało na caspianie.

A Naim ma rytm i nie będzie eksponował wysokich ani wypychał sceny do przodu, reszta i tak zależy od kupującego, oby tylko pierw posłuchał zanim wyda kasę.

Słuchałem zestawu 5i-2 i to nie dla mnie, ale po podłączeniu 5x i z flatcapem już było całkiem całkiem, a ten nowy wzmacniacz "podobno" jest dobry, a jeśli lepszy od 5.. to będzie całkiem całkiem a z 5x i flat... całkiem do rzeczy i tym już warto się interesować moim zdaniem.

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Link to comment
Share on other sites

Ja z kolei przesiadkę zrobiłem z Naima na Roksana...i tak szybko na Naima wróciłem.

Przy czym ja na 5i nie grałem, wcześniej tylko serie oliwkowe, teraz 5 bez i, a to inny wzmacniacz.

Ale do Roksana i tak bym nie powrócił.

Caspian v1 był barwny i ciepły - to mi w danej chwili odpowiadało.

Ale brak mu było życia, chęci do grania...ale najgorsze że brakowało mu najważniejszego pierwiastka - realizmu. Niestety wiele znamienitych urządzeń chwalonych za to i tamto...tegoż realizmu także nie posiada.

Caspiana trzeba łączyć z łatwymi do napędzenia kolumnami (chodzi o kontrolę, nie głośność), i przejrzystymi. Jest pięknie wykonany i w ogólne rewelacyjnie wygląda. Choć M-ki już mniej...

Naim 5i być może dla kogoś okazał się gorszy, ale to nie poziom różnic jakościowych lecz poziom potrzeb.

Naim jest dla słuchaczy potrzebujących życia, kontaktu z muzyką. Czasem na włączenie 3-5 utworów. Dlatego czasem narzeka się że krzyczą...

Caspian jest cieplejszy, gęstszy, ale wolniejszy. Trochę też mniej uniwersalny.

XS jest z kolei ponoć naczyściej grającym Naimem. A to już w ogólne może odrzucić potencjalnego klienta jeśli szuka konkurenta dla Caspiana.

Link to comment
Share on other sites

zwisu123, 12 Paź 2009, 22:30

 

XS jest z kolei ponoć naczyściej grającym Naimem. A to już w ogólne może odrzucić potencjalnego

>klienta jeśli szuka konkurenta dla Caspiana.

 

Najczyściej grającym naimem - masz na myśli coś w stylu że sterylny z z krzykliwą górą? - bo jeśi tak to nie bardzo do moich kolumn bo one mają już dość otwaryt ten zakres i dodanie jeszcze tego od klocków to może być już za dużo tego dobrego

Link to comment
Share on other sites

ktos wczesniej porownywal caspiana z 5i. takie porownanie nie ma sensu moim zdaniem tak samo jak porownanie kandy z xs'em. sa to wzmaki z innych mozna powiedziec segmentow. mysle ze xs oraz caspian sa siebie warte kwestia jak sie zgraja z kolumnami. ja ze swojej strony dodam ze naim uzaleznia. nie wiem czy to dobrze czy zle. jest to bardzo muzykalna szkola grania.

Link to comment
Share on other sites

krzysiekol, 12 Paź 2009, 21:41

 

>rivendel, 12 Paź 2009, 21:32

>

>>We ma racje - Kiedy ja wybierałem to właśnie MA poległy z moimi obecnymi

>

>z tego co widzę to posiadasz IQ70 - sory z całym szacunkiem ale to nie ten przdział klasowy co MG

>20, myslę że prawdopodobnie konfrontowałeś z niższymi modelami MA

 

Dokładnie, ale charakter brzmienia jest podobny. Słyszałem GS 30 i KEf xq40 - te pierwsze nie miały szans, z Caspianem średnie były krzykliwe.

Link to comment
Share on other sites

zwisu123, 12 Paź 2009, 22:30

 

>Caspian v1 był barwny i ciepły - to mi w danej chwili odpowiadało.

>Ale brak mu było życia, chęci do grania...ale najgorsze że brakowało mu najważniejszego pierwiastka

>- realizmu. Niestety wiele znamienitych urządzeń chwalonych za to i tamto...tegoż realizmu także nie

>posiada.

 

Przesada, wzorem neutralności to on nie jest ale podbarwia w taki sposób, że muzyki sie słucha i słucha - nie męczy. Scena nie jest przesadnie duża - jest w sam raz.

 

>Caspiana trzeba łączyć z łatwymi do napędzenia kolumnami (chodzi o kontrolę, nie głośność), i

>przejrzystymi

 

Zgadza się. Z Kefami jest idealnie (subiektywne spostrzeżenie). Nie są to trudne kolumny, nawet oporne jeżeli chodzi o okablowanie.

Link to comment
Share on other sites

>Przesada, wzorem neutralności to on nie jest ale podbarwia w taki sposób, że muzyki sie słucha i

>słucha - nie męczy. Scena nie jest przesadnie duża - jest w sam raz.

 

 

Nie chodzi mi o neutralność, ale realizm, prawdziwość, poczucie że obcuje się z muzykami.

Tego mi w Caspianie zabrakło. Nie jest to naturalność grania, organiczność, to Roksan miał.

Nie miał tego pewnego pierwiastka - to się czuje albo nie. Kwestia wrażliwości.

Naim przedstawia pewne harmoniczne tak, że odczuwa się je na poziomie nie tylko słuchu. Ale muzyką w danym momencie się żyje. Tego nie dał mi Caspian.

Link to comment
Share on other sites

Mialem przez chwile XS, ale byla to chwila zbyt krotka bym mogl sie zdecydowanie wypowiedziec na jego temat. Jedna rzecz, ktora od razu rzucila mi sie w uszy i wydala mi sie absurdalna na tym poziomie cenowym - brak niskiego basu. Bas byl prezny, ale w pewnym momencie sie urywal, tam gdzie powinny byc niskie pomruki - nie bylo nic... Nie wiem, czy wzmacniacz byl niewygrzany, czy tez to normalne, ze Naimy nie maja niskiego basu?

Link to comment
Share on other sites

Z własnego doświadczenia: Naim ZACZYNA grać jak należy po ok.48h bycia pod prądem. Dlatego też ma wył.z tyłu obudowy i żadnego trybu stand-by. I tak, po tych 2 dniach można przeprowadzać konkretny odsłuch. Ale to trudne w salonie - nikt tam na noc nie zostawi nic uruchomionego (prócz banera).

Caspian np. stand-by ma, ale już CDka nie "uśpimy" w ten sposób. Też jest albo wyłączony albo non stop uruchomiony. Taki zamysł konstruktorów...

Link to comment
Share on other sites

A jak wyglada sprawa budowania sceny przez wzmacniacze? Z recenzji prasowych o ile dobrze pamietam,Roksan miał tendencje do budowania sceny do przodu,blisko słuchacza, a Naim też raczej nigdy nie był pochwalony za tworzenie iluzji przestrzennych,zresztą jego głosniki również chyba budowane sa z myślą o pracy przy ścianie... Czy ktoś moze to potwierdzić?

Link to comment
Share on other sites

BECO, 14 Paź 2009, 11:33

 

>g69, 14 Paź 2009, 11:09

>

>Musiałeś coś pomylić, Caspian buduje scenę wgłąb, za linią kolumn, niezbyt zresztą głęboką, za to

>precyzyjną.

 

To przecież zależy tez od ustawienia kolumn, u mnie scena jest bardzo głęboka (kolumny ustawione 70 cm od tyłu i 90 z boku).

Link to comment
Share on other sites

krzysiekol, 15 Paź 2009, 13:50

 

>...też nie jest wybitny...

 

Po pierwsze polecam odsłuch we własnym pomieszczeniu. Zakładam, że masz fundusze na nowy zestaw, więc salon na pewno ci udostępni za niewielką opłatą.

Po drugie, co dla jednego znaczy "mało basu", dla innego oznacza "za dużo basu" itp. Patrz punkt 1.

Po trzecie - w tej kwocie nie kupisz nic wybitnego, choć z ostatnim zdaniem się nie zgadzam w przypadku odtwarzania nagrań małych składów.

 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Moim skromnym zdaniem do Twojego wymarzonego dźwięku zupełnie nie pasują Twoje kolumny - z moich doświadczeń wynika, że mają właśnie lekko pudełkowaty bas, jest głęboki ale na pewno nie dynamiczny i (za)mocną górę. Ale nie o kolumnach miało być i gustach...

Caspian to świetny wzmacniacz ale właśnie wysunie średnicę na pierwszy plan a tego nie chcesz. Przyłączę się więc do propozycji de_moon'a - koniecznie wypróbuj Creeka Destiny, Mnie b.pozytywnie zaskoczył.

Naima słyszałem tylko 5i i było słabiej niż z Roksana Kandy K2, ale XS to inna bajka.

Goń na odsłuchy.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.