Jump to content
IGNORED

Technics SU-A 900 - opinie, uwagi, porównanie.


acoustique

Recommended Posts

Koledzy,

 

Wypowiedzcie się proszę na temat wzmacniacza SU-A 900. Proszę o porównanie pierwszej wersji do MK2. Jakie zaszły zmiany w budowie między nimi? Oczywiście piszę tu o wzmacniaczu z 1994/5 roku, nie o tym dzielonym wynalazku. Co sądzicie o jego konstrukcji, brzmieniu oraz jaki rodzaj muzyki ceni sobie ten wzmacniacz najbardziej. Za wszelkie konstruktywne uwagi - uprzejmie dziękuję.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

porównywałem go do dzielonej 800DMII i powiem że bardziej podobał mi się ten dzielony, grał z głębszym basem. Niemniej również zaskakujące może okazać się podłączenie zaraz po nich 25Watowego NAD-a310 i doznanie ogromnego wykopu, dynamiki w stosunku do tych technicsów. Stare kanciate elektrownie jeszcze jakoś grały ale to... szkoda czasu.

Jeżeli coś jest głupie ale działa, to nie jest głupie...

Link to comment
Share on other sites

Guest czubsi

(Konto usunięte)

Obie wersje mniej dzieli niż łączy a mianowicie wspólne jest to, że są .... do niczego ! Trudno o bardziej rzeczową opinię w tym wypadku. Su-V45A bije ten wynalazek na głowę i mimo tego, że oba są na hybrydach.Miałem 22 różne wzmacniacze Technicsa w tym ten, o którym wspominasz chyba najdłużej bo 4 lata. Musisz też wiedzieć, że jest to jeden z najgorszych wzmacniaczy Technicsa w historii, gorsze były tylko SU-V500, SU-V300, SU-A600, SU-A700 i SU-A800. Trudno znaleźć w necie większą wtopę niż zakup tego czegoś za kwotę powyżej 400 zł; za stan sklepowy (tyle dałbym za sam wygląd :-)

Jeśli jeszcze nie kupiłeś to broń Boże nie kupuj a jeśli już niestety masz to ... trzymaj się bracie... Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Dobrze koledzy, rozumiem. Proszę o więcej szczegółów. Powoli zaczynam rozumieć o czym do mnie mówicie. Mam kilka innych wzmacniaczy i mniej więcej wiem czego można się spodziewać po współczesnych konstrukcjach. Proszę o doprecyzowanie, czego w nim jest za dużo, czego jest za mało - co w jego brzmieniu Wam nie odpowiada.

Link to comment
Share on other sites

OK, teraz całkowicie po bandzie. Jest sobie SU-A 900 (1995). Nastaje era amplitunerów i powstaje kolejny bandyta - SA-AX 7 (2000). Co zagra lepiej? Nie poruszajmy tematu "stereo, a wiele kanałów to zupełnie inna historia" - doskonale o tym wiem. Obchodzą mnie te dwa modele SU-A 900 i SA-AX 7. Urządzenie stworzone do systemu 2.0 i kolorowe radyjko do 5.1. W bezpośredniej konfrontacji, w trybie stereo (bez wiedzy, który sprzęt teraz gra) - który zabrzmi lepiej? Jestem ciekawy, czy firma Technics nauczyła się czegoś przez te lata i stworzyła lekką ręką plastykowy amplituner, który brzmi lepiej od starych leniwców.

Link to comment
Share on other sites

Pomimo,że dawno już wyrosłem z takiego brzmienia,to mile wspominam wersję 900,ale z dopiskiem mk2.Z ciekawszych modeli nie najgorzej spisywał sie też wymieniony su-a 800 dzielony ,ale i tak w porównaniu do konstrukcji audiofilskich grało to jakoś mechanicznie.

?

Link to comment
Share on other sites

Witam,

bawilem sie Technicsem przez kilka lat, przerzucajac kilka wzmacniaczy a mianowicie: 570, 670, 700mkII, 900 niedzielona, 900 dzielona. Moja opinia odnosi sie tylko i wylacznie do Technicsa, zeby nie wywolac niepotrzebnej polemiki. 900, ktorą przedstawiles na zdjeciu byla w mojej ocenie najlepiej brzmiacym wzmakiem z tych, ktore wymienilem. Do dzis milo wspominam przygode z tym modelem. Jeszcze jedno, wtedy nie doszukiwalem sie audiofilskich brzmien i smaczkow, chodzilo mi o dzwiek w jak najwiekszym stopniu fizjologiczny dla ucha, i to wlasnie kryterium spelnil ten wzmacniacz.

Byl dynamiczny, dysponowal sporym basem, gora nie byla męcząca, brzmienie ogolnie przyjemne. Bardzo niekorzystne wrazenie zrobila zaś na mnie 900 dzielona, malo basu, sypal sopranem po uszach, slaba dynamika, plaski dzwiek. W dodatku kiedy byl wyciszony do zera emitowal spore szumy. Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Guest czubsi

(Konto usunięte)

Żeby autorowi rozświetlić mrok to powiem tak. Po SU-A600 i 700 SU-A 900 na pewno był lepszy pod każdym względem . Był głośniejszy (tak to najlepsze okreslenie ...) miał lepszą i bardziej prawdziwą górę (to stwierdzenie to jawne nadużycie przy tym urzadzeniu ale skąpe słownictwo mam ...)

bez korektora to grał w zasadzie tylko na bardzo jasnych cd-kach ... Mocowo ten wzmacniacz nie ma nawet prawdziwych 40 watt a co dopiero te jego niby 100. Aby to zrozumieć zapraszam do mnie i kolega usłyszy co potrafi prawdziwe 90 watt ... Na godz. 11 wzmacniaczowi brakowało już prądu i filuternie mrugał oznajmiając nam, że zaraz jeb...ie i nastanie błoga cisza nie mówiąc o tym że przed tym z głośników dobiegała jedynie zwarta masa chaotycznego wrzasku. Co do basu to kończył się gdzieś przy 80 Hz i był taki sobie rozleziony trochę. Jedno na pewno jest na plus - nie męczył !!!!

Ten dźwięk można śmiało zdefiniować jako przyjemny. Ale to nie jest prawdziwe granie. Vaia Con Dios brzmiała jak Helena Vondraczkowa i gdyby nie znajomość utworów i wykonawców to do dziś bym myślłą że to faceci byli ... Tak więc staram się tu głośno i otwarcie powiedzieć o olbrzymich przekłamaniach co do barwy w tym urządzeniu. Jego największą wadą był poziom należny bardziej boomboxom przy jednoczesnej kosmicznej cenie. A drugą bardzo poważną, że grał a powinien był tylko wzmacniać ... To tak po krótce ...

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.