Jump to content
IGNORED

Kefy robione w Etiopii


rmgdansk

Recommended Posts

Tak tak to musiało kiedyś nastapić....CHINY SĄ JUŻ ZA DROGIE DLA ZNANYCH "ANGIELSKICH" MAREK AUDIO!!!..dziś Kef jutro pewnie NAD,CA,maridian..czy jak mówi kolega gonzo marny djan..wkrótce najm..łajno tak tak bedzie jako wypełnienie tych znanych ałdjiofilskich marek:)

 

Dałem do pieca co??

Link to comment
Share on other sites

A mnie coś innego zastanawia.Mianowicie na ebay jest od zaje...nia kabli cardas,siltech,audioquest i.....wszystkie inne marki sprzedawanych przez żółtaczki za pół ceny rynkowej.

Do tej pory z całą stanowczością twierdziłem że są to podróby jednak od pewnego czasu nachodzą mnie pewne wątpliwości czy aby napewno są to podróby.

Ostatnio latałem po ebay w poszukiwaniu IC Cardasa.No i znalazłem u chińczyka cena śmiech ale dziwnie kabel wizualnie nie wyglądał na podróbę.Napisałem najpierw do chińczyka-odpisał że kabel pochodzi prosto z fabryki.No OK napisałem do Cardasa wysyłając zdjęcia i niestety nie potrafili mi udzielić jednoznacznej odpowiedzi -twierdząc że wygląda jak ich oryginalny produkt ale żeby się upewnić to proszą o przesłanie go do certyfikacji.Oczywiście za drobną opłatą 25 USD.

Pomijając to zastanawia mnie dlaczego tak uznane firmy wiedząc że taki proceder handlu podróbkami ma miejsce nie reaguje w żaden sposób.Czyżby nie ponosili z tego tytułu strat.Dlaczego też np.ebay przymyka oko?

Link to comment
Share on other sites

a co jeśli te cardase są robione w chinach w ogromnych ilościach,a czasem jakiś chińczyk wyniesie co-nie-co w nogawce i sprzedaje?jeśli tak jest to średnio legalny proceder jednak kabel tak samo "dobry" jak ten 3 razy drożej sprzedawany. czy ten 3 razy tańszy już ma szans grać dobrze skoro,załóżmy, że to to samo??

"Wolę błędy entuzjazty od obojętności mędrca" - Anatol France

Link to comment
Share on other sites

Kopczas, 16 Paź 2009, 08:40

 

>a co jeśli te cardase są robione w chinach w ogromnych ilościach,a czasem jakiś chińczyk wyniesie

>co-nie-co w nogawce i sprzedaje?jeśli tak jest to średnio legalny proceder jednak kabel tak samo

>"dobry" jak ten 3 razy drożej sprzedawany. czy ten 3 razy tańszy już ma szans grać dobrze

>skoro,załóżmy, że to to samo??

 

To jest wersja w którą handlarze podróbami chcieliby abyś wierzył. Przerabiałem już Cardasa z Chin (konkretnie z HK), na zdjęciu wyglądał na oryginalny, cena była zachęcająca, ale nie skandalicznie niska ($270 za IC 1m - to uśpiło moją czujność), po otrzymaniu kabla, okazało się że to podróba.

 

Jak na razie najlepiej idzie Chińczykom podrabianie AudioQuesta - gdyby nie literówka jaką zrobili np. na koszulce Gibraltara, kabel bez rozcinania trudno było by odróżnić. Miałem też w ręku nieźle podrobionego SKYa - gdyby nie fakt, że mam takie kable, mógłbym się nabrać, że to podróba. Kabel był jednak zbyt giętki i miał minimalnie inny wzór na koszulce. Grał tragicznie.

 

Ciężkie do odróżnienia są także kable TaraLabs - tu trzeba znać się na szczegółach budowy. Było to dyskutowane w oddzielnym wątku.

 

Najsłabiej jak do tej pory idzie im z podrabianiem Siltecha - ale i tu pewnie się z czasem nauczą.

"Don't trust opinion on forums.... every time I bought something based on online opinion and without listening in advance, it ended up being a big disappointment."

Link to comment
Share on other sites

gdybałem "a co jeśli".jeśli nie..sam w to nie wierzę,że to wyniesione przedmioty z magazynu.

 

w takim razie pytanie dlaczego producenci nie robią nic w kierunku zatrzymania procederu jest wciąż aktualne.

"Wolę błędy entuzjazty od obojętności mędrca" - Anatol France

Link to comment
Share on other sites

Portale aukcyjne nie chcą współpracować. A amerykańskiej policji nie napuścisz na Chińczyka. Sam próbowałem poinformować Allegro o podrobionych kablach sprzedawanych w PL, ale bez rezultatu. Nie byli zainteresowani. Hulaj dusza, piekła nie ma.

"Don't trust opinion on forums.... every time I bought something based on online opinion and without listening in advance, it ended up being a big disappointment."

Link to comment
Share on other sites

Wystarczy spojrzeć na ilość wystawionych przedmiotów i ilość komentarzy jakie mają ci sprzedawcy - to duży biznes, niestety także dla ebay/allegro, który kasuje od tego opłaty.

 

Jeżeli ich nie przyprzesz do ściany przy pomocy prawników i sądu, tak jak to zrobił kiedyś chyba Tiffany & Co., to mają cię w dupie.

"Don't trust opinion on forums.... every time I bought something based on online opinion and without listening in advance, it ended up being a big disappointment."

Link to comment
Share on other sites

Ja nie mam w tym interesu żeby o to walczyć bo tak jak oni to mają w dupie to ja mam to jeszcze głębiej w d...pie. Dziwi mnie jedynie postawa firm bo skoro dla chińczyka jest to duży biznes to dla nich duża strata.No chyba że chłopaki działają za przyzwoleniem tych firm i odpalają im działke

Link to comment
Share on other sites

Po prostu bardzo często jest to ta sama fabryka, równie często jedyną wartością takiej marki jest logo. A że kij ma dwa końce, producenci wychodzą z założenia że lepiej tematu nie ruszać, bo po rozdmuchaniu sprawy można nie tylko nie zyskać, ale naprawdę sporo stracić.

Wiedza i doświadczenie przychodzą z wiekiem, najczęściej z wiekiem trumny.

Trochę sensu poproszę.

Link to comment
Share on other sites

gagacek, 16 Paź 2009, 11:00

 

>Po prostu bardzo często jest to ta sama fabryka, równie często jedyną wartością takiej marki jest

>logo. A że kij ma dwa końce, producenci wychodzą z założenia że lepiej tematu nie ruszać, bo po

>rozdmuchaniu sprawy można nie tylko nie zyskać, ale naprawdę sporo stracić.

 

I dlatego kabel AudioQuesta nie ma literówek w nazwie, a "ChinaQuest" - ma :-) Wiadomo - robią tak celowo, aby można było odróżnić oryginał od podróbki.

 

Z tego samego powodu, inny kolor mają również żyły we wnętrzu. No i nie zapomnijmy o małym Chińczyku, który przed wypuszczeniem kabla z fabryki, ściera napisy BASS i TREBLE z każdej pojedynczej żyły.

 

LOL

"Don't trust opinion on forums.... every time I bought something based on online opinion and without listening in advance, it ended up being a big disappointment."

Link to comment
Share on other sites

Elberoth

LOL, tak? Hmm...

Kabelkowy interes daaawno temu przestał być w jakikolwiek sposób racjonalny, stosunek ceny do jakosci jest paranoidalny. Oczywiście pisze o górnej półce. Z interesu pozostały tylko loga, idiotyczne opisy - im głupsze tym lepiej i strażnicy-naganiacze tacy jak jw. elb-opylacz. A interes trza trzymać w garści, bo opadnie! A wtedy będzie wstyd:))). Pozdrowienia

Wiedza i doświadczenie przychodzą z wiekiem, najczęściej z wiekiem trumny.

Trochę sensu poproszę.

Link to comment
Share on other sites

Liczyłem na bardziej merytoryczną polemikę, ale w sumie po co dyskutować z faktami.

 

Gdy argumentów brak, w ruch idą osobiste wycieczki. Żal.

"Don't trust opinion on forums.... every time I bought something based on online opinion and without listening in advance, it ended up being a big disappointment."

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.