Jump to content
IGNORED

B&W CDM 9NT - pomocy obywatele...


mateuszek

Recommended Posts

po dosc dlugim okresie oczekiwania az pojawia sie laskawie na rynku wtornym nabylem droga kupna dlugo wyczekiwane kolumny

mialy zastapic JAMO D590 wiec o klase nizsze od B&W

jakie zdziwnienie nastapilo kiedy po podpieciu dal sie odczuc totalny brak basu

dodam tylko ze kolumny nie uszkodzone, kable roznorakie: nordosty,taralabsy i zwykle za 5 zloty. z poprzedniczkami nie bylo tego problemu. owszem gora szczegolowa, srednica czytelna, scena precyzyjna - no miod malina gdyby nie ten bas

kombinacji uskutecznilem sporo - na poczatkek obwiniony zostal najslabszy element zestawu - ampli yamahy sluzacy za przedwmak. ale podpialem potem calosc do cdeka z regulowanym poziomem na wyjsciu wiec ominalem felerny element. bez skutku.

przemeblowalem pokoj parokrotnie. z okazji nowych zabawek zachorowalem w pracy a kobieta wyniosla sie do tesciowej. a tu nic

moze inaczej - bas jest ale jest go o poowe za malo - nie ma go w polowie tyle ile ba JAMO. tam schodzacy nisko bas jest naprawde mily a w B&W punktowy, miekki i precyzyjny ale na pewno nie tak niskoschodzacy...

czasem w podczas seansow filmowych znajomi pytali sie gdzie mam schowany subwoofer - przy B&W moglby ktos zapytac dlaczego go nie wlaczylem

musi byc gdzies blad bo nie wierze zeby takie klocki nyly tak skopane - jakis blad z ustawieniem alebo podlaczeniem - no sam nie wiem.

pomocy obywatele - jestem wdzieczny za kazde sugestie

Link to comment
Share on other sites

Guest masterofdeath6

(Konto usunięte)

może wcześniej było po prostu ostre przebasowienie, a teraz jest jak ma być?

co jak co do tych bowersów trzeba sie zdrowo namęczyć z elektroniką, o amplitunerach zapomnij od razu

Link to comment
Share on other sites

no dobra, tak na poczatek - faza jest odpowiednia :)

wiem ze hitachi jest raczej znana z wiertarek ale popelnila pare niesamowitych koncowek HMA-8500 jest jedna z nich a ampli yamahy DSP E800 do najslabszych nie nalezy ale nawet gdyby, to i tak podpiete zostalo naookolo wiec problem zostal niejako ominiety

co dalej radzi szanowne grono?

Link to comment
Share on other sites

Guest czubsi

(Konto usunięte)

No tak - czuję się wywołany do tablicy (mam Jamo D570 i miałem CDM7nt) Pierwsza sprawa dla tych co nie wiedzą - te Jamo mają oryginalnie wooferowy miękki i obszerny bas - wynika to ze specyficznej konstrukcji bas dmucha przez szczelinę w podstawie. Ukonturowanie basu wymaga paru zmian w zwrotnicy - ale widzę, że Tobie ten bas odpowiadał ... Co do Bowersów to uznane starsze konstrukcje faktycznie moga mieć problem z wypełnieniem Bowersów. One są jak precyzyjne narzędzie - bas jest twardszy niż w Jamo ale schodzi całkiem nisko. Myślę, że zbyt mocno odwróciłeś biegun swoich oczekiwań. Te kolumny (przy założeniu że są podobne do CDM 7nt) wymagają wydajnego prądowo potwora. Ich siła tkwi w generowaniu bardzo punktowych i silnych impulsów. W "wolniejszym" wzmacniaczu nie osiągniesz tego (dobra szybkość narastania impulsów cechuje niestety tylko wydajne urządzenia i nie chodzi tu tylko o moc)niestety ... Swoją drogą sprzedałeś bardzo sympatyczną konstrukcję, w której po niewielkich zmianach mogłeś osiągnąć analityczność bowersów z powiewem grzmotu i to wszystko w atrakcyjnym designie ...

Link to comment
Share on other sites

nie nie - nie sprzedalem - i cos czuje ze jak na razie to moga bowersy pojsc w odstawke. bas z jamo moze jest nieco rozlazly ale nawet przy cichych odsluchach slyszalny. i nie trzeba baudzic sasiadow zeby sluchac sobie dabow czy innych reaggeow.w jamo brakowalo mi wlasnie tej analitycznosci i jeszczej lepszej stereofoni - glownie przy jakis jazzikach. teraz widze ze z dwojga zlego wole brak gory. co zrobiles z jamo zeby je podkrecic?

acha - hitachi protafil napedzic trudne konstrukcje i zakladalem ze 9NT to bedzie betka.

co do przebasowienia jamo - hmm, no moze troszeczke ale teraz jest niedobor :)

Link to comment
Share on other sites

Guest czubsi

(Konto usunięte)

O jamo masz obszerny wątek !

 

http://www.audiostereo.pl/Modyfikacja_JAMO_D570_26270.html

 

Poczytaj ! Musisz wiedzieć, zę wiara się totalnie poddała .... a ja nie !

 

Po krótce najważniejsze to :

 

- wytłumić dwiema warstwami mat bitumicznych obie komory

- wymienić przewód od terminala do zwrotnicy głosnika basowego na normalny (!!!)

- wymienić kondensator na tor wysokotonowy na SCR KP (żadne tam MKP ...)

- pozostałe kondy wymienić w miarę posiadanego budżetu na Jantzen MKP (powinny być dwie sztuki po 10 uF ale w D590 może być inaczej - musiałbym zobaczyć zwrotnicę)

- wymienić wszystkie rezystory ze zwrotnicy na odpowiednie wartości MILLS

- w komorze średniotonówek zrobić tzw kanapkę : warstwa podwójna mat bitumicznych potemwarstywa gąbki czopowej (przycieta do rozmiarów dna) potem dwie lub trzy warstwy watoliny tłumiącej (tak aby pozostało około 1-1,5 cm do magnesów głośników)

- ostatnia i najbardziej istotna sprawa to wymiana wysokotonówek na Usher 9930/20nc (niestety spory koszt ale - warto !!!!) Dajemy je na wierzch kołnierzy średniotonówek na uszczelce - wygląda ładnie a i faza wcale nie ulega rozjechaniu jak niektórzy sugerowali ...(Do zgrania tych głośników zalecam jedynie obniżyć cięcie tweetera. Oryginalnie w torze szeregowo jest 1 ohm bodajże - wystarczy 0,9 i będzie idelanie spasowany !) Ta konstrukcja posiada parę wad ale to co opisąłem przenosi te kolumny w sektor doskonale i precyzyjnie brzmiących skrzynek !

Link to comment
Share on other sites

czytalem ten watek jakis czas temu ale nie znam sie na elektronice na tyle zeby grzebac samemu a poniewaz mieszkam na zadupiu wiec raczej samodzielne majsterkowanie odpada. watek dotyczy D570 a ja mam D590 - zupelnie inna zwrotnica i nieco inaczej brzmiace przetworniki. zgodze sie ze zmiana piszczalki moze zrobic z nich lepsze kolumny. ale to jest inny watek.

jak na razie dosunlalem bowersy maxymalnie do scian na ile to mozliwe i posprzatalem okolice - staly bok w bok z jamo a teraz samodzielnie podpialem taralabs prism, chyba sa bardziej mulace od nordostow i jest nieco lepiej....

ale i tak jeszcze to nie to...

Link to comment
Share on other sites

Guest czubsi

(Konto usunięte)

Przetworniki różnią się jedynie ... wielkością i dotyczy to tylko wooferka i średnich. Co do zwrotnicy to nie ma żadnego znaczenia. Kondensator w torze wysokotonowym masz na bank i to jego należy bezwzględnie wymienić ! Co do głośników wysokotonowych to najważniejsza zmiana !

Link to comment
Share on other sites

Prawda jest taka, że Jamo D-590 z D-570 mają mało co wspólnego, poza wysokotonową kopułką i zbliżonym wyglądem. A druga prawda jest taka, że akurat D-590 w odpowiednich warunkach (lokalowo-sprzętowych) naprawdę powala na kolana (czasem wręcz zmiata, dosłownie i w przenośni) większość nawet sporo droższych "audiofilskich" konstrukcji podobnej wielkości, zwłaszcza tych ze znanym logo na froncie jak np. Dali, B&W, Focal, Dynaudio itd. których kolumny zaczynają grać od 10.000 i więcej za parę, a poniżej tej kwoty to są zazwyczaj tylko ładne obudowy, średniej klasy głośniki i najtańszy szmelc w środku.

Naukowe teorie mnie nie interesują. Zresztą kogo tu interesują? To jest forum dla audiofilów.
Link to comment
Share on other sites

Guest czubsi

(Konto usunięte)

parantula miałeś że takie głupoty piszesz ??? Obie konstrukcje są na glośnikach vify z tej samej serii i jedynie moc i wymiary je różnią. Konfiguracja zwrotnicy jest różna i z tym się zgodzę. Chyba za dużo się naczytałeś pierduł na temat tych głośników . Ja robiłem obie konstrukcje i poza ogólnie rzecz biorąc gabarytami i zwrotką różnic jest niewiel ! Może jeszcze stwierdzisz że skrzynka jest inaczej robiona ??? 590 Graj faktyucznie inaczej (więcej jest wypełnienia w dolnej średnicy) i przez to mniej jazgotliwie ale róznica ta wynika z tego o czym piałem ! Obie konstruykcje są ni mniej ni więcej obarczone podobnymi wadami !

Link to comment
Share on other sites

Guest czubsi

(Konto usunięte)

Kiedyś za czasów gdy je z kolegami poprawialiśmy jeden z forumowiczów wysłał zapytanie do Jamo. W związku z tym, ze seria D była zastepowana nową wyjaśniono, ze średniotonówki i woofery do obu konstrukcji były produkowane przez Vifę natomiast wysokotonówki przez firmę, która u nas jest bardzo mało znana (w sumie dziwna sprawa) - niestety nie pamiętam jej nazwy. Vifa zmodyfikowała swoje seryjne produkty po potzreby tej konstrukcji. Przypisywanie swojego widzimisię jest mało na miejscu w tym wypadku ...

Link to comment
Share on other sites

>>>czubsi

sluchalem obu D570 i D590 te drugie to zupelnie inna bajka. nie mowie ze D570 sa gorsze ale aplikacja tych niby "tylko troche wiekszych" przetwornikow uczynila z tych skrzynek zupelnie co innego. dlugo zastanawialem sie na co zmienic moje D590 i wybor padl na 9NT. wlasnie potraktowalem je arcamem. niestety podobna sprawa. jutro mam nadzieje sprobowac na nich koncowek rotela ale nie sadze zeby cos mnie zaskoczylo. takiego miekkiego "wooferowego" basu sie z nich nie wycisnie i tyle. 9NT sa zajefajne ale... nie slucham tylko jazzu i tyle

 

postaram sie do tego przyzwyczaic choc nie sadze zebym mial tyle basowej frajdy - dobrze ze nie sprzedalem jamo :)

moze cos z kablami jeszcze pokombinuje

Link to comment
Share on other sites

Guest czubsi

(Konto usunięte)

mateuszek ! jasne ! Pisałem, ze 590 grają inaczej ale wcale nie przez inne głośniki. Tam są dwa średniotonowce zaaplikowane nieco inaczej niż w D570. Są niżej cięte i dźwięk jest znacznie bardziej wypełniony i mniej jazgotliwy - nie da się wręcz uwierzyć, że to tak podobne konstrukcje.

Problem z niewyrabiającym tweeterem dotyczy niestety takze 590 tyle, że w mniejszym stopniu gdyż reszta pasma doskonale to kamufluje... zreszta sam wiesz o co chodzi przy porównaniu z 9nt. Po wymianie tweeterów w Jamo dopiero można docenić co są warte. Oryginalny tweeter (niektórzy sądzili, ze to Gradient) był zbyt nisko przycięty i najprościej rzecz ujmując nie wyrabiał. Próbowaliśmy dowiedzieć się czegoś na temat głośników : http://www.audiostereo.pl/Przetworniki_w_Jamo_D570_33259.html ale Jamo wciąż dawało nam inne odpowiedzi. W końcu przysłano ostatecznie info, że głośniki średniotonowe i niskotonowe to modyfikowana vifa. Acha ! ztym włóknem szklanym w średniotonówkach to też nie do końca tak jak pisano w recenzjach ... Tak czy siak ja swoje doceniłem z dwóch kompletów 590 zrezygnowałem bo raz, że za duże a druga sprawa, że 570 znacznie prościej "wyrównać". Na koniec ceny z wyprzedaży rok 2007 Jamo D590 - 269 euro para

JamoD570 - 199 euro para (kupiłem 4 komplety D570 i 2 komplety 590...

Link to comment
Share on other sites

czubsi, 21 Paź 2009, 17:07

 

>parantula miałeś że takie głupoty piszesz ???

 

No wyobraź sobie, że miałem i co teraz? D-570 mam zresztą do dziś.

 

>Obie konstrukcje są na glośnikach vify z tej samej

>serii i jedynie moc i wymiary je różnią.

>Konfiguracja zwrotnicy jest różna i z tym się zgodzę.

 

No i jeszcze objętość obudowy, średnica wooferów... rzeczywiście niczym się nie różnią.

Tak jak Mercedes C klasy niczym się nie różni od E klasy, przecież gwiazda na masce taka sama.

 

>Ja robiłem obie konstrukcje...

 

Ojej, no i co? Mam uklęknąć teraz czy co zrobić?

 

>i poza ogólnie rzecz biorąc gabarytami i zwrotką różnic jest niewiel !

>Może jeszcze stwierdzisz że skrzynka jest inaczej robiona ???

 

Stwierdziłem tylko fakt, że D-590 i D-570 to brzmieniowo niebo i ziemia.

Dodatkowo twierdzę, że D-590 wymiatają z palcem w dupie większość "audiofilskiej" konkurencji do 10.000PLN za parę. Niczego więcej nie napisałem, więc zamiast się nadymać i puszyć, może najpierw zacznij od czytania ze zrozumieniem wpisów.

No chyba, że szukasz frajera na przerabiane D-570 ale to i tak nie zmienia faktu, że co byś tu sobie nie wymyślał, to D-570 przy D-590 grają jak komputerowe pierdziawki z MediaMarkt ;)

Naukowe teorie mnie nie interesują. Zresztą kogo tu interesują? To jest forum dla audiofilów.
Link to comment
Share on other sites

mateuszek, 21 Paź 2009, 17:56

 

>postaram sie do tego przyzwyczaic choc nie sadze zebym mial tyle basowej frajdy - dobrze ze nie

>sprzedalem jamo :)

>moze cos z kablami jeszcze pokombinuje

 

Zamiast kombinować jak koń pod górę, zatkaj na chwilę bassreflexy w Jamo i prawdopodobnie będziesz miał to samo co z tych przereklamowanych B&W ;) Oszczędzisz sobie bezsensownych wydatków i niepotrzebnych nerwów :)

Naukowe teorie mnie nie interesują. Zresztą kogo tu interesują? To jest forum dla audiofilów.
Link to comment
Share on other sites

Guest czubsi

(Konto usunięte)

parantulla żal mi czasu na Ciebie życzę Ci takiej stopy perkusji jak u mnie przy zatkanych bass-reflexach a jak kiedyś przestaniesz pierd---ić i faktycznie coś posłuchasz to przyjdziesz do mnie na kolanach i przeprosisz ... chociaż może faktycznie Cię trochę przeceniam ?...

Link to comment
Share on other sites

to nie do konca tak - zatykanie bassrefleksow nic nie zmieni poza wachaniem zadowolenia...

smiesznie jest jak graja oba zestawy na raz - gdyby nie to echo to bym zostawil je na stale :)

co do jamo - hmm - slucham juz od wczoraj i moze faktycznie maja troszke za duzo basu a ze staly u mnie ponad trzy lata to sie przyzwyczailem.

ciekaw jestem ile by kosztowala profesjonalne przerobienie gory pasma w tym jamo - zeby chociaz zblizylo sie do tego co prezentuja bowersy. na przyklad w sonus-olivie czy gdzies innych u jakis magikow

Link to comment
Share on other sites

jak na razie sprawa jest taka:

- bowersy przysuniete do sciany i wcisniente pomiedzy meble zaczely wydawac tony niskie

- kable jednak tez robia swoje

- przemeblowania niestety okazaly sie niezbedne

- jamo maja jednak ciut za duzo basu

- hitachi HMA 8500 mkII duzo sie nie rozni brzmeniowo od classe CA 2100 - a i pradu ma tez dosyc

- precyzyja i stereofonia 9NT robi wrazenie

 

nie chodzi mi o to zeby pisac peany na czesc jamo D590 ale w polsce te klocki chodza juz od 1500 i mysle ze na prawde potrafia zagrac. podkresle ze moje egzemplarze nie byly grzebane. latwo je wysterowac i ustawic a dla milosnikow basu na pewno beda fajnym rozwiazaniem. moze nie sa idealami pod wzgledem sceny ale i tak...

9NT - no coz - jest pare setek plyt do przesluchnia w zasadzie na nowo - pojawil sie zupelnie zupelnie inny wymiar dzwieku, wczesniej nie znany. albo precyzyjniej rzecz ujmujac - nie slyszany.

Link to comment
Share on other sites

Witam. Myślę Mateuszek że po prostu nie do końca trafiłeś w swój gust.

Rozumiem że Jamo to bardzo fajne głośniki przyjemnie masujące basem nie do końca może idealnym ale mającym swój urok.

Mój kumpel posiadał chyba drugą wersję podstawkowych B&W matrixów, takie mieszne niefroemne skrzynki. Grały z końcówką Exposure chyba XX. Pokój chyba z 19m2.

Grało to niezwykle przestrzennie z bardzo niewielkim basem. Kolega postanowił wymienić je na podłogóweczki i traf chciał że zamienił się na 7mki.

Pomagałem mu to wszystko przywieźć i podłączyć. Jak włączyliśmy płytę okazało się że bas owszem pojawił się ale właśnie nie jakiś obszerny tylko jako dodatek do reszty. Taka natura chyba B&W że nie chodzi o masaże tylko o to że jeżeli na płycie basu nie ma to te kolumny go nie zagrają, a jeżeli jest to ma być kontur jak żyleta i zejście tak nisko jak zdoła je utrzymać końcówka.

Wypełnienie jest sprawą drugoplanową.

Jedne i drugie zestawy mają swój urok trzeba się tylko zdecydować które dają ci więcej przyjemności ze słuchania muzyki.

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Guest czubsi

(Konto usunięte)

Bowersy świetnie sprawdzają się z Yamahą AX-900, wysokimi modelami Sansui (słuchałem 7nt i 703 na 919,911 907 i zawsze było świetnie). Towarzystwo dla nich jest trudno dobrać ale to w moim odczuciu bardzo udane głośniki - fakt, dość kapryśne.

Link to comment
Share on other sites

>> Mateuszek

Ja też mam CDM 9NT i z niedowierzaniem czytam o Twoich spostrzeżeniach o zupełnym braku basu.

Nie jest to bas "typu subwoofer", nie jest jakiś przygniatający ilościowo,

jednak co jak co ale niskie zejście to on ma, a i braków ilościowych też nie odczuwam.

Zastanawiam się, czy nie należałoby sprawdzić, czy Twoje B&W nie są uszkodzone.

Janusz z Torunia

Link to comment
Share on other sites

Guest masterofdeath6

(Konto usunięte)

ja bym zaczął od pomieszczenia... też się kiedyś kolumn nazmieniałem, a tu się co innego okazało :)

Link to comment
Share on other sites

Co do wspomnianych tu CDM 7NT, to słyszałem kiedyś ich poprzedniki - ...7SE.

(Nie sądzę, żeby między 7 SE a NT były jakieś większe różnice w kwestii basu, raczej w wysokich)

Bas w nich był skromny. Na dobrą sprawę nie można się przyczepić, że go brak, bo właściwie jest, tylko, że jakiś taki "chudy".

Jednak pod tym względem dziewiątki różnią się od siódemek o klasę,

i pod względem ilościowym i jakościowym.

Uważam, że ...9NT, mimo przynależności do serii CDM,

znacznie więcej mają wspólnego z Nautilusami 804, niż z CDM 7NT.

Janusz z Torunia

Link to comment
Share on other sites

>>>Yanoosh

sprawdzilem to na samym poczatku ale nie - na szczescie to nie to

 

jak na razie - jest spoko - sek w tym ze przyzwyczajenia sa silne. B&W uwypuklaja kazdy blad - wystarczy ze na plycie (a ile sie takich zdarza) jest lekki niedobor basu i juz szlag mnie trafia. wiem ze powinno byc inaczje bo na nagraniu z innej wytworni czy nawet wydania ten basik jest. jamo ukrywalo to wszystko stosunkowo skutecznie

 

w zasadzie mozna by to tez rozwiazac wpinajac w tor przdwzmak z regulacja basow i sopranow... ale jak by to wygladalo :)

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.