Jump to content
IGNORED

Wpływ maskownicy kolumn na dźwięk stereo


Violet

Recommended Posts

Pojawiają się różne tematy/koncepcje/zagadnienia wpływu danego elementu toru audio-stereo na ostateczny dźwięk odbierany przez audiofila/melomana/obserwatora. A są to takie tematy jak: odwrócenie wtyczki w gnieździe zasilającym, oczywiście kable różnej maści - zasilające, głośnikowe, interkonekty - np. czy dłuższy powinien być IC czy głośnikowy? Dalej - typ/rodzaj przewodnika w kablach: srebro, molibden, miedź, węgiel, etc. Istotną i ważną sprawą zdaje się także być typ kolców pod sprzętem lub głośnikami, rodzaj stolika audio, itd, itp.

W takim razie pytam się, czy Szanowni słyszą wpływ maskownicy w swoich głośnikach? Chodzi mi konkretnie o ewentualne różnice w jakości dźwięku przy jej obecności na kolumnach oraz po jej zdjęciu/braku.

Muszę zdecydowanie stwierdzić, że zdjęcie maskownicy z głośników daje w mojej subiektywnej ocenie większe polepszenie dźwięku, który staje się bardziej bezpośredni (większy) niż po zmianie kabla zasilającego, zmianie jego polaryzacji, zmianie IC czy dodaniu marmurka pod odtwarzacz płyt CD, etc.

 

A jakie są odczucia Szanownych?

 

Bardzo proszę o rzeczowe wpisy i powściągnięcie ewentualnych emocji, czyli o chłodny i zdystansowany obraz swojego systemu audio-stereo.

Stereo i Kolorowo - Underground

Mój blog i recenzje różnych urządzeń audio-stereo: stereoikolorowo.blogspot.com

Link to comment
Share on other sites

1. Dłuższy Sygnałowy

2. Maskownica owszem może miec wpływ na dzwięk - odczuwalny( lecz bez przesady nigdy zdjęcie maskowicy nie będzie na tyle odczuwalne co zmiana kabla ( głośnikowego ) z zasilającym jest róznie- nie popadajmy w paranoję

3. Co do stolików.. Wolałbym zainwestowac w przygotowanie pokoju i pogodzeniu funkcjonalności ze sprzętem niż w jakich diabelny stolik..

Link to comment
Share on other sites

Maciek19882, 28 Paź 2009, 22:11

 

>2. Maskownica owszem może miec wpływ na dzwięk - odczuwalny( lecz bez przesady nigdy zdjęcie

>maskowicy nie będzie na tyle odczuwalne co zmiana kabla ( głośnikowego )

 

Kolejny bajkopisarz ... widziałem jak zdjęcie maskownicy zmienia char. o nawet kilka dB ... natomiast wymiana kabla z miedzi 2,5mm kw. na inny kabel z miedzi 2,5 mm kw. jest niemierzalna.

 

ps. co poniektórzy "ałdiofile" to jak widzę LOLE ... nie słyszą zmian o kilka dB natomiast zmianę o nanoprocenty energii voodoo słyszą doskonale ... buahahahaha

Link to comment
Share on other sites

na temat wpływu maskownic na dźwięk było juz wcześniej, np:

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Link to comment
Share on other sites

Ten temat mnie nie przekonuje - cytat: "STEREO: Jak sluchacie, maskownica zdjeta czy nie"

i stare to-to: STEREO: maskownica - temat banalny".

 

Czas na nową ocenę tego zagadnienia, bo to są rozważania już sprzed 5-ciu lat :)

Stereo i Kolorowo - Underground

Mój blog i recenzje różnych urządzeń audio-stereo: stereoikolorowo.blogspot.com

Link to comment
Share on other sites

Najlepiej jest to widoczne na wykresach charakterystyki z laboratorium "Audio"- wg mnie jedynego w miarę obiektywnego (choć nie w 100%) pisma o tej tematyce. Rzeczywiście w niektórych konstrukcjach nie ma różnicy, choć zwykle zdjęcie maskownicy, w przeciwieństwie do wymiany kabli, MA WPŁYW na dźwięk.

Link to comment
Share on other sites

Oczywistym jest fakt że maskownice mają jakiś wpyw na jakość dzwięku reprodukowanego przez zestaw głośnikowy,jak wspomniałem wcześniej w zależności od konstrukcji różny.Testy zestawów to jednoznacznie pokazują ,jednak sądze że zauważalny wpływ wspomnianych zależy od rodzaju słuchanej muzyki.Sądzę i nawet przed chwila przetestowałem konfigurację z i bez że bardziej słyszalna róznica występuje przy słuchanu muzyki poważnej i ew jazzu niz podczas odsluchów "czegoś mocniejszego".

Link to comment
Share on other sites

Nie tyle same maskownice jako takie, co w zasadzie ramka na której jest rozpięty materiał, ma wpływ słyszalny jak najbardziej. Im grubsza (wyższa) ta ramka albo im bliżej przetworników, tym ten wpływ będzie większy. Sam materiał czy siatka czy struny czy cokolwiek tam innego, to jest już kwestia do pominięcia, ale wpływ ramki jest zawsze słyszalny.

Naukowe teorie mnie nie interesują. Zresztą kogo tu interesują? To jest forum dla audiofilów.
Link to comment
Share on other sites

Abstrahując od tematu wątku, ale nawiązując do jego treści może mi ktoś wytłumaczyć jak można odwrócić wtyczkę w gnieździe sieciowym?

Przecież tam jest bolec uziemiający. Zakładam, że prawdziwy audiofil nie posiada listwy sieciowej z gniazdami pozbawionymi owych bolców.

Pomijam fakt, że zupełnie nie rozumiem wpływu odwrotnego podłączenia wtyczki na dźwięk.

Prąd inaczej płynie, czy jak?

Link to comment
Share on other sites

Witam maja i to straszny ja np nigdy nie słucham z maskownicami tną na maxa i jak są z grubej płty to psują scene ponieważ nadaja kierunek.Są oczywiście kolumny które maja dopracowane maskownice z cienkiego materiału i stanowiące minimum w ingerencji do obudowy.Najgosze maskownice na świecie miałem w Monitor Audio RS6 .Miały konstrukcje plastikową wypełniona na całości oczkami o średnicy okolo 0.5 cm - to dopiero porażka !!!! W sumie dobra ochrona przed dziećmi i w sumie po to są maskownice ale muzyki słuchamy BEZ!!!! Tną pasmo i na dobrych stronkach podają charakterystyke z i bez jakże różną!!!!

Link to comment
Share on other sites

Kable nie mają wpływu na dzwięk tak? To dlaczego jest tak wielu producentów kabli dlaczego produkują rózne serie / modele ?? A dlatego że kabel kablowi nie równy - i każdy po podłączeniu do tego samego systemu pokaże coś innego - zagra inaczej. Ja nie posiadam aż tak wspaniałego budzetowego sprzętu, a jednak przy zmianie kabli gdy porównywałem 2 modele dzięki uprzejmości mojego znajomego przekonałem się, że różnica jest- i to na tyle istotna że nie miałem wątpliwości, który kabel wybiorę To już tylko kwestia słuchu a jeśli ktoś go nie ma trudno.

Link to comment
Share on other sites

Studiujesz ekonomię i nie wiesz dlaczego jest tak dużo producentów kabli, nie wiesz dlaczego taka różnorodność modeli, na litość Boską. Człowieku jaka to uczelnia?

 

Widocznie dysponujesz nadzwyczajnym zmysłem, może to słuch. Aczkolwiek mam przyjaciela który zarabia strojeniem instrumentów i poproszony o wymienienie niuansów brzmieniowych bo zamienieniu zwykłego kabla na miejsce bardzo drogiego, uśmiechnął się jak do idioty.

 

Na chłopski rozum: nie stwierdził żadnej różnicy.

Proponuje zrobić taki mały teścik znajomym. Może cię naprostują ich zeznania.

Link to comment
Share on other sites

Jesteś ofiarą kolorowych pism i naganiaczy forumowych ot cała filozofia, nie bierz tego tak bardzo do siebie bo jest takich osób bardzo dużo.

Sprawa jest bardzo prosta, wręcz banalna. Ja jestem w stanie każdemu kablomaniakowi udowodnić (organoleptyczne), że kable nie mają najmniejszego wpływu na jakość brzmienia danego systemu.

A jeszcze się taki nie urodził, który by się poją zrobić to samo w odwrotnym kierunku.

 

Czy taka droga argumentacji jest dla ciebie bezsensem?

Link to comment
Share on other sites

piotrekguc, 29 Paź 2009, 16:19

 

>Proszę nie mianować mnie swoim kolegą. Odpowiedziałeś na małą prowokację demaskując się.

>Wybacz ale jak ktoś twierdzi, że kable mają wpływ na dźwięk w moich oczach jego inteligencja nie

>pozostawia złudzeń.

 

A to:

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

???

Co to było, jeżeli kable nie maja wpływu na dźwięk? Bajkopisarska chałtura za kasę? Tekst popełniony w zamroczeniu?

Abstrahując od powyższego, każdy może sobie mieć poglądy jakie chce, może sobie nawet uważać że cudze poglądy są błędne. Ale spójrzmy na to pod innym kątem. Można napisać "jesteś debilem skoro tak uważasz", a można też ująć to w inny sposób, na przykład "mylisz się kolego, bo jest inaczej niż sądzisz (tu powinny nastąpić merytoryczne argumenty)". Jak uważacie, czym różnią się te dwa wpisy? Czyż nie świadczą o poziomie kultury osobistej autora? IMHO nie należy zbytnio angażować się w polemiki z osobnikami używającymi pierwszej formy ekspresji, bo to prowadzi do nikąd, a oni już sami pokazali swoją wartość bo każda wypowiedź świadczy o jej autorze.

Link to comment
Share on other sites

Tekst popełniony w zamroczeniu?

Niestety tak, przyznaje się. Dlatego teraz dokładnie wiem o czym piszę. Bo jak człowiek chce to we wszystko uwierzy. Stąd chociażby mnogość wyznań religijnych na świecie.

Na szczęście zostałem wyprowadzony, otrząśnięty z amoku. Czuje się jak osoby które wyszły z sekty, mam dystans. Jak teraz patrze na te osoby będące w stanie w jaki byłem jeszcze rok temu to mnie szlak trafia, co ludzie zrobią dla pieniędzy. A ośmieszanie i dyskredytowanie moich wpisów antykablerskich jest tego dowodem.

Link to comment
Share on other sites

Guest HarpiaAcoustics

(Konto usunięte)

Nieśmiało chciałbym zauważyć ,że wątek jest o maskownicach.

Dodatkowo właściwie prawie wszystko co merytoryczne zostało powiedziane.

Przypomnę tylko ponieważ w ferworze kłótni koledzy chyba przegapili.

 

Kolega parantulla napisał;

 

Nie tyle same maskownice jako takie, co w zasadzie ramka na której jest rozpięty materiał, ma wpływ słyszalny jak najbardziej. Im grubsza (wyższa) ta ramka albo im bliżej przetworników, tym ten wpływ będzie większy. Sam materiał czy siatka czy struny czy cokolwiek tam innego, to jest już kwestia do pominięcia, ale wpływ ramki jest zawsze słyszalny.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.