Jump to content
IGNORED

Sciszanie połączone ze chwilowym spadkiem jakości


jondro

Recommended Posts

Witam wszystkich, już myślałem że wystarczy być uważnym czytelnikiem żeby móc wszystkiego się dowiedzieć, a jednak nie -przyszła pora na zadanie pytania, a w zasadzie na prośbę o poradę.

 

Kilka dni temu zauważyłem że podczas odtwarzania płyt pojawiają się chwilowe spadki jakości odtwarzania jednego albo obu kanałów (raczej nie razem obu). Obrazowo (o ile o dźwięku można mówić obrazowo) objawia się to kilkusekundowym wyciszenem (nie do 0) jednego lub obu kanałów połączonym z delikatnym charczeniem (w zasadzie objaw jakby coś nie stykało, albo podobnie). Chyba nie ma to związku z głośnością na wzmacniaczu. Zmiana wejścia we wzmacniaczu - to samo. Odwarzanie z innego żródła - tuner, cd nie daje tego rezultatu. Więc pomyślałem przedwzwmak - podpiąłem się bezpośrednio do phono we wzmacniaczu - to samo. Pomyślałem wkładka - zmieniłem, to samo. Sprawa jest zauważalna na kilku płytach (na razie) ale nie wygląda to dobrze.

 

Gramofon zdecydowanie budżetowy: ProJect Debut III aktualnie z sumiko pearl + preamp projecta + denon pma 860.

 

Co dalej - kabelki? A może jednak gramofon (jeszcze na gwarancji - może to dobry moment żeby się go pozbyć...)

 

Proszę szanowne doświadczone Grono o wskazówki

 

j.

Link to comment
Share on other sites

O ile zrozumiałem - wkładkę zmieniłeś i jest to samo?

Jeżeli tak to sprawdź okablowanie ramienia (wypnij wkładkę i sprawdź przejście pomiędzy pinami w headshellu a wyjściami rca zarówno gorącymi jak i masami omomierzem, potarmoś przy tym trochę kable lub poruszaj w trakcie ramieniem)

Link to comment
Share on other sites

Antyskating ? Zły tracking ?

Sprawdź nacisk wkładki i ustawienie antyskatingu. Jak z poprawnością ustawienia wkładki ? Być może igła trafia na "trudniejsze" momenty płyty i traci kontakt z rowkiem.

Czy zdarza się to losowo na różnych płytach czy raczej na jakichś konkretnych ?

Link to comment
Share on other sites

Ok - dzieki za wszystkie sugestie

Antyskating raczej jest ustawiony ok, Jakość płyt - też chyba odpada - bo zdarza się to losowo, bez efektów powtarzalności dla konkretnych fragmentów płyt. Nacisk wkładek zgodny z instrukcjami - chociaż bez ważenia - a tylko na podstawie ustawień przeciwwagi i cięzarów wkładek.

 

Więc pozostały kabelki w gramofonie - dzisiaj wieczorem to posprawdzam i się odezwę jaki jest skutek.

 

jeszcze raz dzięki

pozdr.

j.

Link to comment
Share on other sites

>Nacisk wkładek zgodny z instrukcjami -

>chociaż bez ważenia - a tylko na podstawie ustawień przeciwwagi i cięzarów wkładek.

 

Dlaczego zajmujesz sie ciężarem wkładek? Co znaczy na podstawie ustawień p-wagi?

Jeśli zrównoważysz ramię to wtedy własnie ciężar wkładki zostaje "automatycznie" uwzględniony. Balansujesz przez przemieszczenie p-wagi obrotem na gwincie, nie zwracając uwagi na podziałkę. Po zbalansowaniu zerujesz wskazanie p-wagi BEZ jej przemieszczania na gwincie, tylko obracasz podziałkę. Potem ustawiasz nacisk, zwykle przez przemieszczenie p-wagi przez obrót na gwincie,zgodnie z podziałką. Znajomość ciężaru wkładek jest więc zbędna. Ważne jest zrównoważenie ramienia (z wkładką na swoim miejscu). Mierzenie nacisku też jest zbędne (w pierwszym przybliżeniu). Piszę to bo nabrałem podejrzenia, że nie robisz tego wszystkiego prawidłowo i przez to masz zły nacisk, za mały. Inne zjawisko które mogłoby dac taki efekt to oczywiście źle nastawiony antyskating. Ten wymaga aby nacisk był prawidłowo ustawiony . Wreszcie gdy nacisk jest za słaby mogą się ujawnić za duże opory ruchu ramienia (jeśli takie akurat są). Ale w twoim przypadku chyba nie, bo zdaje sie gramiak jest nowy.

Link to comment
Share on other sites

No jasne, jasne - oczywiście moja wypowiedź mogła wskazywać na całkowite ignoranctwo. To wynika z tego że zmieniałem przeciwwagę dla cięższej wkładki i stąd może taka autosugestia, która doprowadziła do dość mocnego zniekształcenia myśli własnej. No więc poprawiam się - ramię było zrównoważone, a potem nacisk ustawiony w wyniku regulacji przeciwwagi.

 

Tak po bożemu ...

A teraz idę "poruszać" tymi kabelkami

 

pozdr. j.

Link to comment
Share on other sites

Dodatkowo (bo kable trzeba po prostu sprawdzić i być pewny, ze to nie to) w momencie występowania takich zniekształceń/przerw popatrz na płytę i igłę. Byc może gromadzi się tam kurz i jakieś "farfolcle" ciągną się za igłą.

Wiem, ze to "podstawowa" wiedza, ale zdarzały mi się płyty z zabrudzonymi okładkami i walczyłem czasami bez sensu z czymś do czego wystarczyła zwykła szczoteczka.

Jeżeli masz możliwość to sprawdź (zważ) nacisk igły. Nawet w znakomitych gramofonach skala jest niekoniecznie precyzyjna.

Sport jest faktycznie dla cierpliwych i ...uważnych.

Zmiana kilku parametrów w trakcie poszukiwań może spowodować, ze ciężko znaleźć pierwotną (czasami trywialną) przyczynę problemu.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.