Jump to content
IGNORED

BOX GENESIS 1975-82


soundchaser

Recommended Posts

Witam,

 

mam pytanie do znawców tematu.

Ten box Genesis został wydany w Europie i Japonii w wersji SACD+DVD AUDIO,

a w USA jedynie w wersji CD+DVD AUDIO.

 

Czy ktoś słyszał jedną i drugą wersję?

Jeśli tak, to jaka jest różnica w brzmieniu na odtwarzaczu bez funkcji SACD?

Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...

Kupiłem "Abacab" i "Duke" ,warstwa CD-Audio beznadziejna ,nie wiem czy remasterowali razem z

SACD bo brzmi gorzej od winyla którego posiadam oraz pierwszego wydania na CD .Ostro i głośno.

Warstwa SACD-stereo a szczególnie DVD-Audio na odtwarzaczu wartym 300 zł /Samsung HD-945/,brzmienie o niebo lepsze.

Kupiłem wersje dwupłytową pierwsza płyta CD-A ,SACD ,druga DVD-Audio i materiał bonusowy DVD ale nie dość ,że w plastikowym pudełku to jeszcze pisze,że to tylko na licencji Charisma i mam mam podejrzenia ,że to nie są "oryginalne oryginały " .

Mam ktoś może numery jakie powinny być na labelach oryginałów ?

Link to comment
Share on other sites

Jestem w posiadaniu "A Trick of the Tail" oraz "Wind and Wuthering" w wersji europejskiej oraz "Duke" w wersji amerykańskiej. Płyty kupiłem głównie ze względu na miks wielokanałowy, jednak warstw cd także słuchałem. Najlepiej byłoby, aby porównania dokonał ktoś, kto posiada ten sam tytuł w obu wersjach.

Moje wrażenia są podobne jak przedmówcy --- nagrania są znacznie głośniejsze zarówno od wcześniej wydanych "Definitive Edition Remaster" oraz wydań japońskich z 1999 roku. Różnice między dźwiękami cichymi a głośnymi czasami są znaczne ("Blood on the Rooftops"), a momentami jest ściana dźwięku i nic ponadto ("Behind the Lines"). Charakter brzmienia wszystkich wymieninych tytułów bardzo zbliżony, co może sugerować użycie tego samego remasteringu w obu wersjach.

Link to comment
Share on other sites

abandon, 17 Lut 2010, 09:07

 

>Posiadam ten box jednak w wersji vinylowej. Gra bardzo przyjemnie, lepiej niz z kilku znanych mi

>wczesniejszych wydań. Zero podbicia, ładnie wyexponowane wokale, czysto i kulturalnie.

 

Na winylu był boks 1970-1975, a nie ten, o który pytał autor wątku.

Jeśli już zbaczamy lekko z tematu, to dodam, że boks 1970-75 w wersji CD/DVD brzmi o niebo lepiej, niż 1975-1982. Nagrania nie są tak natarczywie głośne, przyjemnie się ich słucha.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.